Dodaj do ulubionych

Fałszowanie dokumentów finansowych

24.09.09, 18:04
Administrator przy rozliczaniu się (miał pieniądze naszej Wspólnoty na swoim
koncie bankowym)dla udokumentowania sowich żądań przedłożył sprawozdania
finansowe z ubiegłych lat, w których dane liczbowe różnią się od tych, jakie
poprzednio przedkładano właścicielom na zebraniach rocznych. Powiadomiona
policja wszczęła dochodzenie pod nadzorem prokuratury. Pomimo, że różnice
pomiędzy tymi dokumentami są wyraźnie widoczne, policja i prokuratura umorzyła
dochodzenie.
W uzasadnieniu podając:
""Zawiadamiający nie potrafi wskazać czy wobec powyższego majątek Wspólnoty
został uszczuplony i czy w ogóle takie uszczuplenie nastąpiło. Kolejną
wątpliwość budzi fakt, iż zawiadamiający nie potrafi wskazać które z rozliczeń
finansowych zostały podrobione - czy te okazane na corocznych zebraniach
mieszkańców, czy te dołączone do akt postępowania cywilnego. Bez odpowiedzi
pozostało również pytanie które z tych dokumentów są względniejsze dla
Wspólnoty Mieszkaniowej."

Oczywiście będę składał zażalenie, ale pozostała kwestia, gdzie i kogo
zawiadomić o tym kuriozalnym uzasadnieniu, bo widać, że "organy" bronią
administratora. Wszystko to grubymi nićmi szyte tym bardziej, że poprzednio
administrator był nieusuwalny.
Obserwuj wątek
    • wprost5 Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 24.09.09, 18:23
      Rzeczywiście skandaliczne uzasadnienie!

      Dla zaistnienia przestępstwa podrabiania dokumentów nie jest istotne
      czy ktoś w wyniku tego poniósł startę czy nie.
      Podobnie nie jest istotne, który konkretnie sprawozdanie ejst
      sfalszowane - wystarczy, że za ten sam okres obrachunkowy sa dwa
      sprawozdania rózne a więc conaajmniej jedno z nich poświadcza
      nieprawdę. Bo może być tak, że oba są sfałszowane!
      No i jakis kretynizm o wzgledniejszości sprawozdań dla współnoty -
      zupelnie nie rozumiem co to ma znaczyć!

      Generalnie prokuratury uwalają tego typu doniesienia dotyczące
      przewałów w spółdzielniach i wspólnotach mieszkaniowych i Bóg jeden
      raczy wiedzieć dlaczego tak się dzieje.
      • cogito-44 Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 24.09.09, 18:35
        Zamierzam powalczyć. Jeżeli prokuratorzy ścigali "przestępców" za mniejsze
        przewinienia, dlaczego nie mogą za poważniejsze.
        • masaccio_silesia Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 24.09.09, 21:53
          złożenie skargi - poza procedurą (wg kpk)i drogą służbową (tzn do szefa
          prokuratury rejonowej)
          vide ms.gov.pl/kontakt/skargi.php nie kosztuje wiele a może zmienić
          sposób postrzegania "braku znamion przestępstwa"
        • kopinska30 Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 25.09.09, 10:12
          pamiętam jak 4 lataa temu wsadzili chłopaka za podrobienie pieczątki
          na legitymacji szkolnej, bo chciał mieć zniżkę na bilety i wsadzili
          go do więzienia na 3 miesiace.
    • majkowa Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 25.09.09, 09:47
      Wiele błędów zarządu wspólnoty.

      Przed złożeniem zawiadomienia o przestępstwie obowiązkiem zarządu wspólnoty było bardzo dokładne zbadanie dokumentacji w celu określenia, czy wspólnota poniosła straty.

      Zarząd próbował ten (jego podstawowy) obowiązek przerzucić na prokuratora.

      Chcieliści aby prokurator poprowadził śledztwo "w sprawie" a nie "przeciwko"?
      Dlaczego zarząd pozwolił na brak wyłącznego konta bankowego
      wspólnoty?

      Zamiast pretensji proponuję samolustrację.
    • kopinska30 Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 25.09.09, 10:10
      a jaki to administrator, bo z tej relacji typuję na ggko ?
    • uowl Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 25.09.09, 11:08
      > Administrator przy rozliczaniu się (miał pieniądze naszej
      Wspólnoty na swoim
      > koncie bankowym)

      Boże, jak możliwe jest takie naiwniactwo i głupota. To się nie
      mieści.

      Samo przedkladanie przez administratora różnych rozliczeń nie jest
      przestępstwem. Ani administrator nie jest funkcjonariuszem
      publicznym ani wasza wspólnota nie stanowi majątku państwowego.
      Jest własnością prywatną i obowiązują nieco inne zasady.

      Administartor zawsze może sie wytłłumaczyć, że popełnił błęd ale
      poprawił sprawozdania.
      Uzasadnienie prokuratury było poprawne. To wy jako właściciele
      musicie wskazać czy i na jaką sumę nastąpiło uszczuplenie waszego
      majątku. Nie liczcie, że prokurator załatwi za was takie sprawy.
      Ale sami jesteście sobie winni. Jak wnioskuje podejrzewacie
      administratora już kilka lat, ale bardzo długo wpłacaliście
      pokornie spore many na jego kontio z którym mógł robic co chciał.
      Głupota i naiwniactwo kosztuje. Za swoją głupotę nie obwiniajcie
      prokuratora. To wy powinniście za nią zostac ukarani, gdyż
      zawiadamiając o przestępstwie nie umiecie dostarczyć dowodów czy
      rzeczywiście i na ile was obrobiono.
    • rafalcio1989 Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 25.09.09, 20:52
      Jesli zarządca jest gminny idzcie ze sprawą do urzedu gminy lub nawet
      do prezydenta miasta a jak to nie pomoze to szukajcie pomocy dalej u
      organow scigania. I w miare mozliwosci sami dojdzcie do tego czy z
      budzetu wspolnoty mieszkaniowej zniknely konkretne pieniądze czy nie.
      Jesli tak to ustalcie kwote i przedstawcie sprawe jeszcze raz
      prokuraturze tym razem konkretnie.
      • cogito-44 Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 25.09.09, 22:18
        Dziękuję za odpowiedzi.
        Oczywiście zdaje sobie sprawę, że ustalenie szkody, jaka niewątpliwie poniosła
        Wspólnota jest rzeczą ważną. Jak tego dokonać, skoro dokumenty finansowe
        przedstawiają dwie różne wersje. Pomocny byłby w tym biegły księgowy, ale
        Wspólnotę na to nie stać. Tu nie chodzi o jeden rok, ale o kilka lat. Jest to
        masa dokumentów.
        Jak słusznie zauważył "wprost5" nie ma znaczenia, czy Wspólnota poniosła jakąś
        szkodę, bo już sam fakt, że przerabiano dokumenty z lat ubiegłych świadczy, że
        któryś z tych dokumentów nie jest prawdziwy, to znaczy nie przedstawia stanu
        faktycznego finansów.
        Wiemy tylko tyle, ze po spłaceniu tzw. "nadpłat" mamy doły w kasie. Gdzie poszły
        pieniądze tez trudno ustalić, bo poprzedni Zarząd nie wystawiał zleceń i nie
        zawierał umów na usługi.
        I to jest bulwersujące, że prokurator podpisuje się pod takimi kuriozalnymi
        argumentami i umarza sprawę.
        Tu chodzi o sam fakt przerabiania dokumentów finansowych.
        Jak można odpowiedzieć na pytanie:"który z dokumentów jest względniejszy dla
        Wspólnoty".
        Żarty z prawa robią sobie policja i prokuratura.

        Mówić, że winni są sami właściciele, jest łatwo. Trudniej ludziom zmienić
        mentalność.

        Dziękuję za uwagi i pozdrawiam.






        • nowak66 Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 26.09.09, 08:24
          Pytanie do cogito:

          Jeżeli rozliczę wodę za rok 2008 i załączę to rozliczenie do dokumentacji wspólnoty, a następnie stwierdzę, że 2 właścicieli fałszowało odczyty liczników i ponownie rozliczę wodę ale już z innymi kwotami, to będzie to fałszowanie dokumentów?

          Będą to dwie różne wersje rozliczeń, ale czy jedna z nich jest fałszywa?
          Sam sobie odpowiedz na to pytanie.

          Czy wspólnota poniosła szkodę i w jakiej wysokości ma zasadnicze znaczenie dla sprawy.

          Należy sięgnąć do dokumentów źródłowych, czyli poleceń przelewu i wyciągów bankowych konta wspólnoty.

          Polecenia przelewu na każdą wydatkowaną sumę powinno podpisać 2 członków zarządu. Do ustalenia wydatków nie są potrzebne ani zlecenia ani umowy z wykonawcami.

          Najpierw więc trzeba ustalić czy z konta wspólnoty nie zostały wyprowadzone pieniądze na nie wykonane roboty.

          Na podstawie wystawionych dokumentów finansowych łatwo dojść ile wpłynęło zaliczek od właścicieli i jakie kwoty przelano wykonawcom za wykonane usługi.

          Chyba, że w waszej wspólnocie "zarządza" nielegalnie gminny zakład budżetowy, a "wybrany" zarząd wspólnoty jest fikcyjny.
          • cogito-44 Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 26.09.09, 09:51
            nowak66 napisał:

            > Pytanie do cogito:
            >
            > Jeżeli rozliczę wodę za rok 2008 i załączę to rozliczenie do dokumentacji wspól
            > noty, a następnie stwierdzę, że 2 właścicieli fałszowało odczyty liczników i po
            > nownie rozliczę wodę ale już z innymi kwotami, to będzie to fałszowanie dokumen
            > tów?
            >
            > Będą to dwie różne wersje rozliczeń, ale czy jedna z nich jest fałszywa?
            > Sam sobie odpowiedz na to pytanie.
            >
            Zgadzam się, ale nie w przypadku, gdy dotyczy to kilku lat wstecz.

            > Czy wspólnota poniosła szkodę i w jakiej wysokości ma zasadnicze znaczenie dla
            > sprawy.
            >
            > Należy sięgnąć do dokumentów źródłowych, czyli poleceń przelewu i wyciągów bank
            > owych konta wspólnoty.
            >
            > Polecenia przelewu na każdą wydatkowaną sumę powinno podpisać 2 członków zarząd
            Pieniądze WM były na rachunku bankowych administratora, choć mamy własny. Administrator sam wystawiał sobie zlecenia na usługi świadczone na rzecz WM, a nawet...sam regulował należności bez akceptacji Zarządu WM.
            > u. Do ustalenia wydatków nie są potrzebne ani zlecenia ani umowy z wykonawcami.
            >
            > Najpierw więc trzeba ustalić czy z konta wspólnoty nie zostały wyprowadzone pie
            > niądze na nie wykonane roboty.
            >

            Jak wyżej. Jak ustalić co było niezamówione, jak nie ma umów i zleceń?
            > Na podstawie wystawionych dokumentów finansowych łatwo dojść ile wpłynęło zalic
            > zek od właścicieli i jakie kwoty przelano wykonawcom za wykonane usługi.
            >

            Pozycja kosztów na tych dwóch kompletach sprawozdań różni się i co ciekawe, im bardziej odległy okres, tym większe różnice. Nawet kwoty naliczania są różne. Wygląda, jakby mam się budynek skurczył lub powiększał.
            > Chyba, że w waszej wspólnocie "zarządza" nielegalnie gminny zakład budżetowy, a
            > "wybrany" zarząd wspólnoty jest fikcyjny.
            Administratorem była spółka powstała z firmy komunalnej. Nawet zostawiła sobie w nazwie skrót z liter poprzedniej gminnej z dodaniem "spółka". To utrzymywało ludzi w tej "mentalnosci lokatorskiej".
            I jeszcze jedno. W sprawozdaniach administrator wykazywał pozycję "nadpłata dokona przez spółkę". Z roku na rok kwota tej pozycji rosła. Ówczesny Zarząd nie reagował zresztą właściciele też. Tych kilku, co na zebraniach zabierało głos uważano za pieniaczy. No i mleko sie wylało, ale i tak nadal są da obozy.
            I wlaśnie prokuratura wzmocniła ten drugi.
            Z treści art.270 kk wynika, że samo fałszowanie wyczerpuje znamiona przestepstwa.
            Pozdrawiam.
        • wwwinyl Jak nie jak tak 09.10.09, 09:26
          Nie stać Was na audytora, a stać Was na takiego zarządcę?
    • highrise Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 26.09.09, 07:26

      Minęło juz sześć lat od kiedy przestałem administrować osiedlem
      domów jednorodzinnych „Lisi Jar” w Markach koło Warszawy. Przed
      odejściem z tego osiedla chciałem przejąć dokumentację finansową:
      faktury za dostawę energii elektrycznej, dostawę wody do domów
      jednorodzinnych, ochronę osiedla i innych. Okazało się, że nie
      było co przejmować bo wszystkie faktury były wystawiane na firmę
      zarządzającą. Właściciele domów wpłacali zaliczki na pokrycie
      kosztów na rachunek bankowy administratora, który zarządzał chyba
      jeszcze kilkunastoma budynkami wspólnot mieszkaniowych w Dzielnicy
      Warszawa- Żoliborz. Administrator proponował przejęcie tylko
      kserokopii swoich dokumentów księgowych, na co nie wyrażałem zgody.
      Zarząd właścicielski postawił sprawę jasno: jak nie
      przejmę „dokumentów”, to muszę od nich odejść i tak się stało,
      złożyłem wypowiedzenie warunków umowy. Przed odejściem było jeszcze
      zebranie właścicieli domów. Na zebraniu właścicielskim przedstawiłem
      cały ten bałagan prawny i finansowy. Dla właścicieli domów byłem
      człowiekiem z zewnątrz, uwierzyli pani Zofii - przewodniczącej
      zarządu.
      Po moim odejściu podpisano umowę o administrowanie osiedlem z innym
      administratorem, który nie rozwiązał problemów właścicieli domów
      jednorodzinnych. Finał jest taki – osiedlem „Lisi Jar” w Markach
      zarządza zarządca sądowy.
      Podsumowując, należy stwierdzić, że właściciele domów
      nie chcąc narażać się zarządowi właścicielskiemu akceptowali ten
      bałagan, nie chcieli słyszeć o nieprawidłowościach i nie akceptowali
      warunków pozwalających na dokonanie naprawy sytuacji.
      Myśle, że u was było też przyzwolenie właścicieli lokali
      na takie działania administratora.

      pzdr
      SJ
    • an-zelm Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 26.09.09, 12:07
      Ja bym to zrobił tak:

      Spróbowałbym własnymi siłami odtworzyć wpływy i wydatki wspólnoty w okresie np ostatnich 3-5 lat.
      W trakcie odtwarzania okazałoby sie jakie dokumenty istnieją, jakich nie ma.

      Rozpatrując konkretny rok kalendarzowy wyjść należy od planu gospodarczego wspólnoty na dany rok.

      Znając wysokość zaliczek i zaległości w opłatach za lokal możemy obliczyć ile w ciągu roku wpłynęło by pieniedzy na konto wspólnoty gdyby wspólnota funkcjonowała prawidłowo.

      O te dane należy wystąpić do administracji. Jeżeli administracja ich nie poda, to uznajemy, że zgodnie z uchwałą o planie gospodarczym wpłynęło 100% należności w postaci zaliczek od właścicieli lokali.

      Przyjmując tę kwotę jako wyjściową ustalamy wydatki.

      Wzywamy administratora do przedstawienia wydatków w podziale na poszczególne elementy planu gospodarczego, czyli:

      - utrzymanie czystości
      - energię elektryczną
      - konserwacje
      - przeglądy obowiązkowe i czyszczenia
      - koszty administrowania
      - koszty pocztowe, sądowe i bankowe

      oraz wykonanie poszczególnych elementów planu remontów.

      Każdy wydatek powinien być udowodniony wyciągiem bankowym z konta administratora (zakładam, że konto wspólnoty nie funkcjonowało).

      Na wyciągu muszą być zapisy: przede wszystkim, że wydatek poniosła wasza a nie inna wspólnota, na czyją rzecz, jaka kwota, data, nr faktury (rachunku) itp.

      Jeżeli administrator nie potrafi udowodnić wydatku, czyli przedstawić wyciągu bankowego z którego wynika, że wydatek został poniesiony właśnie przez waszą wspólnotę i był on zgodny z planem gospodarczym, to uznajemy, że takiego wydatku nie było.

      Ciężar udowodnienia otrzymanych wpływów i poniesionych wydatków przenosimy tym samym na osobę odpowiedzialną za prowadzenie księgowości, czyli administratora.

      I tak kolejno rozliczając lata otrzymamy nierozliczone kwoty przychodów i wydatków, które składają się nam na prawdopodobną stratę poniesioną przez wspólnotę na wskutek zaniedbań administracji.

      Otrzymujemy stan konta wspólnoty na koniec roku kalendarzowego, który jest jednocześnie stanem początkowym następnego roku.


      Mając wyliczoną kwotę różnicy między aktualnym stanem konta wspólnoty a wyliczonym przeze mnie, dopiero wtedy zgłosiłbym do prokuratora doniesienie o prawdopodobnym uszczupleniu majątku wspólnoty przez nieprawidłowe działanie administracji.

      W doniesieniu nie wspominałbym o fałszowaniu dokumentów - to może samo wyniknąć w trakcie postępowania.
      • serafin666 Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 26.09.09, 14:38
        bez złośliwości i wyrozumiale: zapisz się do nowej partii Dorna...
      • cogito-44 Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 26.09.09, 17:21
        an-zelm napisał:

        > Ja bym to zrobił tak:
        >

        Dziękuję za tak szczegółowe informacje. Rzecz w tym, że spóźnione. Ale tu nie
        chodzi o rozliczenie, ale sam fakt fałszowania dokumentacji finansowej.
        Administrator cały czas miał nasze pieniądze na swoim rachunku i corocznie
        przedstawiał sprawozdania finansowe, a do rozliczenia przedstawił "nową wersję",
        zmieniając dane liczbowe.
        W tym kontekście uzasadnienie prokuratury, że to wnoszący zawiadomienie ma
        stwierdzić, który z kompletu dokumentów jest prawdziwy lub "względniejszy" jest
        kuriozalne.
        Nawet, gdyby przyjąć, że te obecne są prawdziwe, to znaczy, że sprzed kilku lat
        fałszywe. Nie da się inaczej tego zinterpretować.
        Prokuratura jednak to robi.
        • uowl Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 27.09.09, 07:52
          W świetle tego co opisałes uzasadnienie prokuratury wcale nie jest
          kuriozalne, a prawidłowe. Fakty, które przedstawiłeś np. ochocze
          przelewanie piebniędzy na r-k bankowy administratora i inne jeszcze
          ciekawsze kawalki zapewne rownież rozpatrywała prokuratura i
          przypuszczam, że takie naiwniactwo i frajerstwo musiało wzbudzić
          salwy śmiechu. Ale naprawe w tym przypadku prokurator jest bezzsilny
          choćby miał jak najlepsze intencje. Wiadomo i tak że byście nic nie
          wskórali tym bardziej, że skoro ładowaliście wszystko w jego r-k
          bankowy to miał niemal prawo potraktować to jako prezent.
          Udowodnienie, że nie wydawał tych środków na utrzymanie waszego
          majątku jest praktycznie niemożliwe. Właściwie i tak nie wiecie co
          się działo.

          Z dużą dozą prawdopodobieństwa można przewidywać, że następny
          zarząd/zarządca/administrator także was nabije w butelkę.
          • cogito-44 Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 27.09.09, 08:38
            uowl napisała:

            > W świetle tego co opisałes uzasadnienie prokuratury wcale nie jest
            > kuriozalne, a prawidłowe. Fakty, które przedstawiłeś np. ochocze
            > przelewanie piebniędzy na r-k bankowy administratora i inne jeszcze

            Jest dokładnie odwrotnie. Administrator nadpłacał nam na nasz rachunek i sam nie
            wiedział ile. Dlatego do rozliczenia przedstawił "poprawioną" dokumentację. I
            tam dopiero są "kawałki".
            • uowl Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 27.09.09, 11:26
              Odwrotnie to opisywałeś.
              Jeżeli ostatecznie jeszcze administartor nadpłacił wam na r-k
              bankowy ze swojego to powinniście dziękować, że jeszcze na tyle
              uczciwie rzucił jakieś ochłapy i resztki, chociaz nie musiał.

              A w dodatku jest to dziwne. Jezeli uważacie, że była jakas szkoda to
              w tym wypadku dochodzi się jej przede wszystkim w Sądzie Cywilnym.
              Wy niewiecie co właściwie zaszło i lecicie z tym do prokuratora.
              Dziwicie sie że was wyrzucił, ale to naprawdę nie jest dziwnbe.
              Cieszcie się, że jeszcze gdy nie umieliście określić czy była jakaś
              szkoda, prokurator nie wziął was w obroty, a powinien.
              • cogito-44 Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 27.09.09, 12:59
                To zbyt skomplikowane, aby opisać ze szczegółami. Administrator zadłużał WM
                systematycznie "nadpłacając" ze swoich środków, zamiast podnieść stawki. W
                Zarządzie WM byli statyści. Właściciele o mentalności lokatorów. Nieliczni nie
                mieli szans na zmianę, a nawet, jak podjęto uchwałę o zwrocie pieniędzy i
                rozliczanie się poprzez rachunek WM, to i tak Zarząd jej nie wykonał i w dodatku
                usunął ze swojego grona osobę, inicjatora tej uchwały. Dopiero zmiana Zarządu i
                administratora odsłoniła prawdę, że WM została zadłużona na ileś tam tyś. Jeżeli
                można mówić o szkodzie, to raczej o niegospodarności, bowiem administrator
                świadczył dodatkowe usługi, na które nie ma zleceń i umów. Faktycznie zlecenia
                są, ale wystawiane przez samego administratora, a nie przez Zarząd WM. Faktury
                niby się zgadzają, ale administrator do ostatecznego rozliczenia przedłożył
                dokumentację sporządzoną "od nowa", która różni się danymi liczbowymi od tej
                przedkładanej na zebraniach. Różnice nie są duże, ale widać "majstrowanie" bo
                np. naliczanie od powierzchni jest różne, jakby budynek kurczył się i
                powiększał, dopasowane do stanów końcowych.




                • uowl Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 27.09.09, 15:09
                  Jak to podjęto uchwałę o rozliczaniu się przez rachunek wspólnoty
                  (tu stają mi włosy dęba)????!!!!! Tylko tak wg. prawa nalkezy to
                  robić.

                  No dobrze, ale jeszcze odpowiedz:
                  1. jeżeli podjęto w/w uchwałę to dlaczego pakowano usłużnie duże
                  many na r-k banbkowy administratora?
                  2. Które rozliczenia finansowe zostały uchwalone, a które nie?
                  3,Które plany gospodarcze zostały uchwalone, a które nie.

                  W przypadku pkt. 2 i 3 kto podjął uchwałę?
                  • cogito-44 Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 27.09.09, 21:47
                    Mnie też włosy dęba stają, bo mieszkam w tym bloku od początku z takimi właśnie
                    sąsiadami, którzy nie dorośli do tego, aby mieć mieszkanie na własność.
                    Jak wcześniej, w 2005 roku sami podjęliśmy uchwałę o zmianie Zarządu, to
                    administrator sam zwołał zebranie, zaprosił na nie prawnika i przedstawiciele
                    gminy (gmina ma 1 lokal i 49/2000 udziału)w osobie byłego posła i tak obrabiali
                    właścicieli, że ci podjęli następną uchwałę unieważniającą wybory nowego Zarządu.
                    Zaskarżyliśmy (dwie osoby))tę uchwałę i w sądzie przegraliśmy. Sędzie "nie
                    zauważyła" zeznań gł.księgowej, że administrator posiada nasze pieniądze, bo nie
                    musi każdorazowo gonić po akceptację do Zarządu WM. Odpuściliśmy, bo nie stać
                    nas było tracić pieniądze i roboczodniówki na jazdę do województwa po
                    sprawiedliwość.
                    Powtórzyliśmy to za rok, ale wykorzystując obstrukcję Zarządu, który nie zwołał
                    zebranie na wniosek właścicieli w podanym wyraźnie terminie.
                    Z mety gmina zaskarżyła nasze uchwały, broniąc administratora, któremu daliśmy
                    wypowiedzenie. Ale prawnik gminny nie uzupełnił pozwu i po roku sąd sprawę umorzył.
                    Tyle wyjaśnień. Chyba teraz łatwiej zrozumieć.
                    Dlatego była uchwała o zwrocie pieniędzy i rozliczaniu przez nasz rachunek, ale
                    ją Zarząd (ten poprzedni) nie wykonał.
                    Co do rozliczeń, to każdorazowo udzielano absolutorium Zarządowi WM na podstawie
                    przedkładanych sprawozdań. Ale i tu było ciekawie. Sprawozdania otrzymywaliśmy
                    dopiero na zebraniach i to kilka egzemplarzy do wglądu. Postęp nastąpił na
                    zebraniu za 2004 rok w marcu 2005. Zażądaliśmy tych dokumentów i administrator
                    musiał ponownie zwoływać zebranie po dostarczeniu wszystkim sprawozdań finansowych.
                    Co do planów, to nie było.

                    Tak więc problemem są nie tylko ludzie mieszkający we WM, ale lokalne układy.
                    Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie tą sprawą. Jeżeli opisuję o tym, robię
                    to również ku przestrodze.


                    • uowl Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 28.09.09, 09:15
                      > Co do planów, to nie było.

                      To jak określano wielkość zaliczek ???
                      Na podstawie czego przelewano ochoczo many na cudze konto???

                      Dokończ wypowiedź. Jeżeli tak przedstawiałeś fakty w Sądzie to
                      musiałeś przegrać.
                      • cogito-44 Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 28.09.09, 18:16
                        uowl napisała:

                        > > Co do planów, to nie było.
                        >
                        > To jak określano wielkość zaliczek ???
                        > Na podstawie czego przelewano ochoczo many na cudze konto???
                        >
                        > Dokończ wypowiedź. Jeżeli tak przedstawiałeś fakty w Sądzie to
                        > musiałeś przegrać.

                        Może w to nie uwierzysz, ale nawet nie było uchwały ustalającej stawkę dla
                        administratora. To zapisano w umowie o administrowanie i uważali (admin. i
                        zarząd), że wszystko jest OK. I może w to również nie uwierzysz, ale nie
                        przelewano many na cudze konto, tylko wpłacano na podstawie książeczek opłat z
                        numerem konta administratora. Tylko nieliczni przekreślali ten numer i wpisywali
                        numer konta WM.
                        Gdy w sądzie opowiedziałem o wszystkich tych nieprawidłowościach, to prowadzący
                        sprawę sędzia był zszokowany i stwierdził: nie mieszkałbym w takiej wspólnocie.
                        Było to na początku sprawy. Później chyba zadziałały niewidzialne siły i sędzia
                        nagle przestał te fakty dostrzegać. I jeszcze ciekawostka. Wspomniany
                        administrator zarządza mieniem komunalnym. Już dwukrotnie wygrał przetarg.
                        Pierwszy raz stawką...0,01 zł/m2 powierzchni zarządzanej (słownie:jeden grosz).
                        Mówi Ci to coś?


                        • hal.ina Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 28.09.09, 19:01
                          wierzę w takie sprawy,bo ku przestrodze u nas we wspólnocie też dzieją się cuda
                          takie jak są trzy rodzaje protokołów z zebrania a o sprawach finansowych to już
                          szkoda słów a co się tyczy sądów to na początku sędzia nie dowierza patrzy jak
                          na ufolutków z innej planety a póżniej już zmienia się jakby go ktoś zaczarował,
                          nie ma sprawiedliwości w sądach,tam jest prawo silniejszego bo za nasze
                          pieniądze biorą adwokatów przeciwko nam.
                          • uowl Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 29.09.09, 08:20
                            No niestety bardzo często w tym kraju (czy naszym ?)rozprawy sądowe
                            dotyczące spraw wspólnot odbywaja się w pełnej niezależnosci od
                            prawa i działają jakies niewidzialne siły gdy bierze je w swoje
                            łapy korporacja, a może mafia sędziowsko-adwokacka. Podobno z
                            prawnikiem w Polsce nikt jeszcze nie wygrał.
                            • cogito-44 Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 29.09.09, 17:56
                              uowl napisała:

                              > No niestety bardzo często w tym kraju (czy naszym ?)rozprawy sądowe
                              > dotyczące spraw wspólnot odbywaja się w pełnej niezależnosci od
                              > prawa ...

                              Do tego trzeba dodać lokalne układy. Wspomniany administrator za grosik nadal
                              bryluje na "salonach" z tym, że już bez licencji. To nie przeszkadza w robieniu
                              interesów. Drugi raz wygrał przetarg na zarządzanie mieniem komunalnym.
                              • gosiakz Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 29.09.09, 21:00
                                cogito,
                                podobną sytuacje miałam z prokuraturą łódzką: wpierw rejonowa, potem
                                zażalenie do okręgowej, potem znów rejonowa, znów okręgowa, później
                                napisałam kilka skarg do Ziobro ( wówczas prokurator generalny ),
                                odsyłał jego urzędnik pośredni do apelacyjnej w Łodzi, apelacyjna
                                skierowała do okręgowej, z okręgowej poszło wszystko znów do
                                rejonowej, potem ponownie do okręgowej i wreszcie rozpatrywali
                                zażalenie w sądzie, dwa razy.....Oddalili moje zażalenie po 2 latach
                                pisaniny.
                                Ten kraj nie ma nic wspólnego z państwem prawa !
                                Skierowałam skarge do Strasburga.
                                • uowl Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 30.09.09, 08:15
                                  Niestety tak się dzieje w kraju gdzie wielu nie wiadomo, dlaczego i
                                  w jaki sposób wiesza się w celach, samobójczyni po śmierci usuwa
                                  odciski palców, akta giną tonami, a oskarżenie przeciwko starowince
                                  wynoszącej w sklerozie kosteczkę masła kierowane jest do sądu po
                                  ekspresowo i sumiennie przeprowadzonym dochodzenia.

                                  Miejmy nadzieję, że póki co niewygodni uczestnicy spraw cywilnych,
                                  szczególnie niewygodni dla nieuczciwych i najczęściej bezprawnie
                                  działających firm zarządzających zarabiających krocie na obrabianiu
                                  właścicieli, nie będą znikali jak kamfora.

                                  Życzę powodzenia w Strasburgu.

                                  Niestety kasta prawna tak się ustawiła, że przegrane procesy w
                                  Starsburgu nic im nie szkodzą. Mają je w nosie.
                                  • wprost5 Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 30.09.09, 11:26
                                    Fakty opisane przez cogito mają miejsce w bardzo wielu wspolnotach.
                                    i nie jest często winien temu administartor tylko członkowie zarządu
                                    wlaścicielskiego, którzy postanowili żyć kosztem innych.
                                    U mnie zarząd od lat nie sprawdza sprawozdań podsuwanych mu przez
                                    administratoa a nawet jak mu się zwraca uwagę na błędy w tych
                                    dokumentach to nie widzi w tym nic zdrożnego i mocno oponuje przeciw
                                    ich poprawieniu traktując je jako drobnostki
                                    A media nie są rozliczone od trzech lat!
                                    Oczywiście padną tu zaraz niezwykle mądre uwagi, że winni są tekiej
                                    sytuacji sami członkowie wspólnoty - jest to prawda ale gdy inni
                                    próbują walczyć w tym w sądach to z kolei mamy to, o czym pisze
                                    gosiakz!
                                    Jesteś mało aktywny - źle, jesteś aktywny - jeszcze gorzej!
                                  • gosiakz Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 09.10.09, 20:59
                                    uowl napisała:

                                    > Niestety kasta prawna tak się ustawiła, że przegrane procesy w
                                    > Starsburgu nic im nie szkodzą. Mają je w nosie.

                                    Nieszkodzi.
                                    Rząd polski ( jakiego by nie był "koloru" ) będzie zmuszony
                                    zadośćczynić i wypłacać odszkodowania mierzone w Euro, oczywiście z
                                    budżetu RP.
                                    Wygląda na to, że Polskę stać na naruszanie praw człowieka i
                                    podstawowych wolności.
                                    • babczyk Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 11.10.09, 13:47
                                      highrise napisał:


                                      > Podsumowując, należy stwierdzić, że właściciele domów
                                      > nie chcąc narażać się zarządowi właścicielskiemu akceptowali ten
                                      > bałagan, nie chcieli słyszeć o nieprawidłowościach i nie
                                      akceptowali
                                      > warunków pozwalających na dokonanie naprawy sytuacji.
                                      > Myśle, że u was było też przyzwolenie właścicieli lokali
                                      > na takie działania administratora.
                                      >
                                      wprost5 napisał:

                                      > Fakty opisane przez cogito mają miejsce w bardzo wielu
                                      wspolnotach.
                                      > i nie jest często winien temu administartor tylko członkowie
                                      zarządu
                                      > wlaścicielskiego, którzy postanowili żyć kosztem innych.
                                      > U mnie zarząd od lat nie sprawdza sprawozdań podsuwanych mu przez
                                      > administratoa a nawet jak mu się zwraca uwagę na błędy w tych
                                      > dokumentach to nie widzi w tym nic zdrożnego i mocno oponuje
                                      przeciw
                                      > ich poprawieniu traktując je jako drobnostki
                                      > A media nie są rozliczone od trzech lat!
                                      > Oczywiście padną tu zaraz niezwykle mądre uwagi, że winni są
                                      tekiej
                                      > sytuacji sami członkowie wspólnoty - jest to prawda ale gdy inni
                                      > próbują walczyć w tym w sądach to z kolei mamy to, o czym pisze
                                      > gosiakz!
                                      > Jesteś mało aktywny - źle, jesteś aktywny - jeszcze gorzej!


                                      Panowie. Macie całkowita rację.


                                      Właściciele mieszkający we wspólnotach z lenistwa i
                                      przyzwyczajenia
                                      nie interesują się swą własnością poza, własnym
                                      mieszkaniem.
                                      To, że są łupieni na kasie, oszukiwani przez zarządy czy
                                      administratorów jest faktem. Prowadzi się we wspólnotach nagminnie
                                      kreatywną księgowość .

                                      Czy wystarczy znać swe prawa i obowiązki coś pomoże przy takiej
                                      powszechnej, patologii?.

                                      Swego czasu zamieszczony został prosty jak sądzę dekalog praw i
                                      obowiązków właściciela stwierdzający, jakie masz prawa i obowiązki.

                                      1. Poznaj swoje prawa i obowiązki - przeczytaj ustawę o
                                      własności lokali i drugą księgę kodeksu cywilnego ("Własność i inne
                                      prawa rzeczowe"). Prawa i obowiązki właściciela lokalu, a
                                      jednocześnie współwłaściciela nieruchomości wspólnej regulują też
                                      inne przepisy, np. Ustawa prawo budowlane oraz ustawa o utrzymaniu
                                      czystości i porządku w gminach.

                                      2. Dowiedz się, co masz i z kim to dzielisz - sprawdź w księdze
                                      wieczystej granice działki (czasem pod jednym adresem znajdują się
                                      dwie nieruchomości, a każda z nich to oddzielny zarząd i odrębne
                                      rozliczenia finansowe). Dowiedz się, kim są pozostali
                                      współwłaściciele i jakie mają udziały w częściach wspólnych

                                      3. Przychodź na zebrania - nieobecni nie mają racji. Gdy jesteś
                                      bierny, inni decydują za ciebie, a ty dostajesz rachunki do
                                      zapłacenia

                                      4. Żądaj od zarządu udokumentowania wydatków - zarządca pracuje
                                      dla ciebie, wydaje twoje pieniądze, wszystkie wydatki musi
                                      udokumentować i uzasadnić. Dla każdej nieruchomości wspólnej
                                      zarządca powinien prowadzić odrębną ewidencję finansową

                                      5. Dowiedz się, jakie czekają cię wydatki - domagaj się
                                      uporządkowania dokumentacji technicznej budynku (aktualnej
                                      inwentaryzacji budowlanej), żądaj przedstawienia rocznego i
                                      kilkuletniego planu gospodarczego.

                                      6. Nie jesteś skazany na złego zarządcę - nie daj się zwariować
                                      zarządcy, nie jesteś petentem, lecz właścicielem i masz swoje prawa,
                                      które zarządca musi respektować. Gdy naruszane są zasady
                                      prawidłowego zarządu, możesz wystąpić do sądu o wyznaczenie zarządcy
                                      przymusowego

                                      7. Nie rezygnuj - nawet z małym udziałem w nieruchomości
                                      wspólnej nie jesteś bezradny - możesz zaskarżać uchwały sprzeczne z
                                      prawem i domagać się zarządcy przymusowego. Czytaj każdą uchwałę
                                      przed głosowaniem, domagaj się uzasadnienia, pamiętaj o
                                      sześciotygodniowym terminie zaskarżania. Niezaskarżona uchwała
                                      obowiązuje zarząd i właścicieli

                                      8. Pamiętaj, że ustawę o własności lokali interpretować mogą
                                      sądy cywilne - interpretacje wydawane przez urzędy państwowe i
                                      samorządowe nie są wiążące dla właściciela lokalu

                                      9. Nie pozwól na upadek - gdy pogarsza się stan techniczny
                                      budynku i rosną wydatki na jego utrzymanie, zmniejsza się wartość
                                      twojego mieszkania

                                      10. Gdy czujesz się bezradny, poszukaj pomocy organizacji
                                      wspierającej prywatnych właścicieli - w wielu miastach działają
                                      stowarzyszenia właścicieli lokali.

                                      Czy ten dekalog pomoże wielu nie wiem, ale na pewno nie zaszkodzi.

                                      Swego czasu wiele pisano też o Komisji Odpowiedzialności Zawodowej


                                      https://forum.gazeta.pl/forum/w,523,91411774,,Komisja_Odpowiedzialnosc
                                      i_Zawodowej_KOZ_.html?v=2


                                      I co. Okazuje się, że właściciel okradany i łupiony przez
                                      administratora, którego popiera i kryje Zarząd nie mam żadnych praw
                                      do składania skargi na tegoż licencjonowanego bufona.

                                      Takie prawa według Naczelnika Wydziału Odpowiedzialności
                                      Zawodowej
                                      w Departamencie Gospodarki Nieruchomościami Moniki
                                      Tyszki ma Zarząd
                                      , jako organ zarządzający.

                                      Mimo dostarczenia niepodważalnych dokumentów okradania naszej
                                      wspólnoty czy nagrań odmówiono wszczęcia takiego postępowania gdyż ,
                                      jako właściciel nie jestem uprawniony do składania skargi do w/w
                                      Komisji.


                                      Wykręcanie się sianem powołując się na różne artykuły UWL czy KC
                                      stara się udowodnić mi mą niewiedzę w działalności wspólnoty.


                                      Tak więc nie można walczyć zgodnych z prawem z patologią we
                                      wspólnocie z powodu kretyńskich wyroków sądów oraz opiniami
                                      przedstawicieli administracji publicznej.

                                      Nie mamy w tych instytucjach najmniejszych szans na sprawiedliwość
                                      co potwierdzają wpisy na wielu forach.

                                      Jestem jeszcze ciekaw,jakie stanowisko zajmie w tej sprawie
                                      Rzecznik Praw Obywatelskich.



                                      Pozdrawiam.
                                      • uowl Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 12.10.09, 08:41
                                        > Tak więc nie można walczyć zgodnych z prawem z patologią we
                                        > wspólnocie z powodu kretyńskich wyroków sądów oraz opiniami
                                        > przedstawicieli administracji publicznej.

                                        To prawda prawa mogą być dobre ale wszystko zależy od działalnosci
                                        instytucji majacych obowiązek gwarantować ich przestrzeganie.
                                        Rzeczywistość świadczy, że mafia prawana nie tylko tego nie czyni
                                        ale oddziaływuje wprost destrukcyjne na zasady współżycia
                                        społecznego. Mafia prawna stanowiąc władzę rożstrzygania spraw
                                        ludzkich nie podlega praktycznie żadnym rygorom ani żadnej kontroli.
                                      • xxxll Re: Fałszowanie dokumentów finansowych cz.23 13.10.09, 05:36

                                        A to ciekawe, wszyscy otaczający Pawełka są kretynami i debilami , ale ta zasada nie dotyczy Pawełka ...
                                        Pawełku jesteś w błędzie, tak wszyscy otaczający ciebie, o tobie piszą, mówią i śpiewają jak ty o nich...



                                        ----------------------------------------------------------------
                                        Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                                        www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
                                    • uowl Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 12.10.09, 08:28
                                      Rząd wypłaca odszkodowania tak naprawde z naszych pieniędzy w
                                      dalszym ciagu zubażając wiekszość społeczeństwa, a kasta sędziowsko-
                                      adwokacko-prokuratorska ma się coraz lepiej.
                                      • gosiakz Re: Fałszowanie dokumentów finansowych 12.10.09, 21:23
                                        uowl napisała:

                                        > Rząd wypłaca odszkodowania tak naprawde z naszych pieniędzy w
                                        > dalszym ciagu zubażając wiekszość społeczeństwa, a kasta
                                        sędziowsko-
                                        > adwokacko-prokuratorska ma się coraz lepiej.

                                        Niestety to prawda !
                                        Banalne : "Umiesz liczyć, licz na siebie" nie traci na aktualności.
                                        Więc zachęcam do obrony swoich praw, w pojedynkę lub zbiorowo, ale
                                        zawsze z orężem wiedzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka