Dodaj do ulubionych

mój samochód vs sople

18.01.10, 14:34

Witam.
Dziś w nocy miało miejsce nieprzyjemne zdarzenie:/. Rano chciałam
pojechcać do pracy i okazało się że na samochód spadły sople lodu.
Uszkodziły drzwi, urwały lusterko boczne od strony pasażera i
uszkodziły przednią szybę. Sople spadły z bloku będącego wspólnota
mieszkaniową, której zresztą jestem członkiem. Obowiązek usunięcia
nawisów lodowych spoczywa na zarządcy, który w tym wyspadku się z
tego nie wywiązał. Wiem że mogę sie domagac odszkodowania z art 415,
KC. Teraz moje pytanie, czy da się załatwić sprawę polubownie, przed
chwilą rozmawiałam z zarządcą, twierdzi że nie czyje się winna, że
mogę sobie z własnego AC(którego nie mam) albo od ubezpieczyciela u
którego ubezpieczona jest wspólnota żądać odszkodowania. Czy ktoś
się orientuje jak to załatwić? Wysyłac pismo do zarządczyni z
żądaniem wypłaty odszkodowania? Wysłać teraz pismo, naprawić na
własny koszt, a następnie przedstawić rachunki? Co powinno się
znaleźć w takim pismie? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • gorny77 Re: mój samochód vs sople 18.01.10, 16:48
      Pilnie ustal wśród sąsiadów, czy ktoś nie był świadkiem spadnięcia sopli lodu na
      twój samochód, sporządź też swoim aparatem dokumentacje fotograficzną uszkodzeń
      w swoim samochodzie (ubezpieczyciel prawdopodobnie zażąda obu tych dowodów w
      toczącym się postępowaniu szkodowym). Jeżeli nie masz ac to koniecznie musisz
      pilnie (masz na to chyba 7-dni od powstania szkody w przypadku PZU)ustalić nr.
      polisy oc zarządu twojej wspólnoty, po czym zadzwoń na nr. ubezpieczyciela
      np.PZU 801 102 102 przekazując kiedy i co się stało oraz podając dane zarządcy
      oraz nr. jego polisy w tym wypadku polisy oc (z opisu wynika, że szkoda
      powstała z winy zarządu, który nie zlecił niezwłoczne usunięcie nawisów lodowych
      co leży w jego obowiązku, dlatego też szkoda prawdopodobnie zostanie usunięta z
      polisy oc czyli z powodu niedbałości lub zaniedbania
      zarządcy). Jeżeli zarząd wspólnoty ma ubezpieczenie oc to nic mieszkańcy nie
      będą musieli wypłacać, jedynie przy nowym ubezpieczeniu mając np 30-procent
      zniżki zejdziecie do 20-procent zniżki i tyle (inaczej będzie gdy zarząd nie ma
      ubezpieczenia oc). Widzę tu jednak tez twoją winę, która może negatywnie wpłynąć
      na wypłatę odszkodowania, a mianowicie zapewne zaparkowałeś swój samochód zbyt
      blisko budynku tj. złamałeś art. 49 prawo o ruchu drogowym, jeden z pkt. brzmi
      "zabrania się parkowania samochodów w strefie zamieszkania w innym miejscu niż
      wyznaczone w tym celu;" Proponuję zwrócię się o pomoc zamieszczając twój post
      na jakimś forum prawnym , polecam forum.prawnikow.pl. Życzę Ci powodzenia i
      wypłaty odszkodowania
      • ag2697 Re: mój samochód vs sople 18.01.10, 17:48
        Trochę gorny77 pomieszał z tym kto i od czego jest ubezpieczony. To nie zarząd,
        a wspólnota ma ubezpieczenie od OC, ale z tego ubezpieczenia nic nie dostaniesz
        bo członek wspólnoty nie jest objęty tym ubezpieczeniem. Jak sobie złamiesz nogę
        na schodach to OC wspólnoty również Ciebie nie obejmuje.
        U nas w regulaminie mamy zapis (regulamin zatwierdzony uchwałą)"Teren przyległy
        do budynku... nie jest parkingiem w rozumieniu odrębnych przepisów." Nie wiem
        czy to ma jakąkolwiek moc prawną ale znakomicie ułatwia postępowanie w razie
        takich przypadków.
        • zawsze.ktos Re: mój samochód vs sople 19.01.10, 09:21
          Nie wiem jak będzie z tym pozwoleniem na parkowanie w tamtym
          miejscu. Nie jest to ciąg komunikacyjny, jest to tak jakby część
          chodnika a u nas na ulicy jest nakaz parkowania na chodnikach,
          zostało zachowane 1,5m przejścia dla pieszych. samochód stał ok 80cm
          od budynku. Co do członkowstwa we wspólnocie, samochód jest
          zarejestrowany na mojego narzeczonego, który członkiem wspólnoty nie
          jest.
          • wokal79 Re: mój samochód vs sople 19.01.10, 12:12
            Po pierwsze, jeśli masz AC to możesz skorzystać z swojej polisy, a
            ubezpieczyciel wystosuje regres w stosunku do wspólnoty.

            Po drugie, zwykle wspólnota ma ubezpieczenie OC, które właśnie jest na takie
            okazje. Poproś o nr polisy i dane firmy. Następnie zgłoś szkodę. Wówczas nie
            tracisz zniżek z umowy AC.

            Po trzecie, jeśli nie masz ubezpieczenia AC, a WM nie posiada polisy OC, to
            pozostaje wezwanie wspólnoty do pokrycia kosztów naprawy. W przeciwnym razie
            pozostaje droga sądowa.

            No i oczywiście należy znaleźć świadków, zrobić zdjęcia.
            • mko Re: mój samochód vs sople 19.01.10, 13:46
              ad.1 - nie ma polisy AC, o czym pisze w pierwszym poście.

              można rzeczywiście iść "na skróty" i pisać od razu do
              ubezpieczyciela, ale można też napisać do właściciela budynku
              (wspólnoty) wezwanie do naprawy wyrządzonej szkody. Przyda się
              dokumentacja foto i info od mieszkańców (że sople rzeczywiście
              wisiały itp.) Warto też zawiadomić Straż Miejską, która za wiszące
              sople daje mandaty lub upomnienia (jako kolejny papier
              potwierdzający Twoją wersję wydarzeń).

              Może być tak,że zapłaci Ci ubezpieczyciel wspólnoty, ale wspólnota
              na pewno będzie miała żądania do zarządcy, że nie dopełnił
              obowiązków (jeśli jest licencjonowany, to ma OC na takie przypadki).

              powodzenia
              mko
    • netkater Re:twoj samochód twoje sople 19.01.10, 14:10
      Nic nie wyciągniesz od wspólnoty.
      Samochód stał za blisko ściany domu.
      Przepisy Rozp. Min. Infr. dopuszczają minimalną odległość miejsc
      postojowych dla samochodów osobowych 7-20 metrów od okien budynku,
      oraz 3-16 od granicy działki (art. 19 Rozp.)
      Jako że był źle (nieprawidłowo) zaparkowany (za blisko budynku) -
      wspólnota łatwo się wybroni.
      • czajnik5 Re:twoj samochód twoje sople 19.01.10, 14:27
        netkater napisał:

        > Samochód stał za blisko ściany domu...
        > Jako że był źle (nieprawidłowo) zaparkowany (za blisko budynku)...

        No, tak to jest, jak się ktoś spieszy i zdąży przeczytać tylko pierwszą 1/3
        paragrafu, bez uwzględnienia całości, a w szczególności ustępu 3.

        :)
        • netkater Re:twoj samochód twoje sople 19.01.10, 14:32
          Zanim napiszesz swoje "mądre" komentarze bądź tak łaskaw przeczytaj
          uważnie ustęp 1!
          • czajnik5 Re:twoj samochód twoje sople 19.01.10, 14:59
            Zanim napiszesz swoje trochę mniej "mądre" komentarze, zapoznaj się z całością.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka