zawsze.ktos
18.01.10, 14:34
Witam.
Dziś w nocy miało miejsce nieprzyjemne zdarzenie:/. Rano chciałam
pojechcać do pracy i okazało się że na samochód spadły sople lodu.
Uszkodziły drzwi, urwały lusterko boczne od strony pasażera i
uszkodziły przednią szybę. Sople spadły z bloku będącego wspólnota
mieszkaniową, której zresztą jestem członkiem. Obowiązek usunięcia
nawisów lodowych spoczywa na zarządcy, który w tym wyspadku się z
tego nie wywiązał. Wiem że mogę sie domagac odszkodowania z art 415,
KC. Teraz moje pytanie, czy da się załatwić sprawę polubownie, przed
chwilą rozmawiałam z zarządcą, twierdzi że nie czyje się winna, że
mogę sobie z własnego AC(którego nie mam) albo od ubezpieczyciela u
którego ubezpieczona jest wspólnota żądać odszkodowania. Czy ktoś
się orientuje jak to załatwić? Wysyłac pismo do zarządczyni z
żądaniem wypłaty odszkodowania? Wysłać teraz pismo, naprawić na
własny koszt, a następnie przedstawić rachunki? Co powinno się
znaleźć w takim pismie? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.