ebe-10
02.02.10, 20:51
Mieszkam na I piętrze kamienicy i większość Mojego mieszkania
znajduje się nad korytarzem.W podwórku jest Bar.Kiedyś był tam sklep
z ubrankami dla dzieci,ale właścicielka lokalu wydzierżawiła
pomieszczenia pod Bar i tu się zaczynają problemy.Pani,która
dzierżawi te pomieszczenia na Bar od 5.00-5.30 otwiera szeroko bramę
korytarzową od frontu i od podwórka i ta brama jest otwarta do
22.00.Moje mieszkanie jest wyziębiane i pomimo że palę w piecach w
mieszkaniu jest zimno.Tynki są popękane na korytarzu przy suficie bo
Pani z Baru przeciągała kable i są dziury nie zatynkowane.Kupuję
wiecej węgla niż w latach poprzednich.Pozatym Pani z Baru na Nasze
podwórko od wczesnej wiosny wystawia stoliki dla klientów i nie
możemy korzystać z podwórka.Kiedyś wieszaliśmy tam pranie,mamy
utrudniony dostęp do śmietnika!Mieszkanie mam wykupione i nie wiem
gdzie dochodzić aby brama była zamykana na klamkę w porze
zimowej.Jak zamknę bramę jest natychmiast otwierana przez personel
Baru.Są durze przeciągi.Nie da się tak żyć w "PRZELOTOWEJ" bramie,bo
brama NIE jest "PRZELOTOWA"! Różni ludzie załatwiają w bramie Swoje
potrzeby bo jest otwarta i w centrum miasta.Proszę o radę co należy
poprawić w tych układach żeby żyło się cieplej i spokojniej!