azetka100
07.02.10, 11:36
Witam wszystkich, mam pytanie dotyczące możliwych kosztów ogrzewania
mieszkania o pow. 64 m2. Blok ma 7 lat. Jest docieplony i mamy ciepłomierze na
klatce. Przez 5 lat moje zużycie liczone w GJ rocznie wahało się od 6,500 do
7,000. Półtora roku temu legalizowali liczniki i od tego momentu zużycie
roczne to prawie 16,000 GJ.
Wiadomo,że przez to mam sporo wyższe koszty - w tym roku po raz pierwszy
niedopłata i to od razu 500 zł. Ale nie chodzi mi tak naprawdę o te koszty,
tylko o to, czy to możliwe, że po legalizacji liczników moje zużycie wzrosło
ponad dwukrotnie? Przyznam, że trochę teraz poczytałam na forum i inne
artykuły, w których znalazłam informacje, że jako takie uśrednione koszty
ciepła - całoroczne mojego mieszkania mogą zgadzać się z tymi, które obecnie
mam ponosić po legalizacji liczników.
Bardzo proszę ekspertów w tej dziedzinie o opinię. Czy zużycie ciepła
(rozsądne, bez otwierania okien jak kaloryfery grzeją, kaloryfery max na 3 w
1-2 pomieszczeniach a reszta 2,5 lub w nocy wcale, mieszkanie naprawdę ciepłe)
bardziej pasuje w ilości 7 czy 16 GJ.
Zaczynam wątpić w sens odwoływania się od obecnego większego zużycia, coraz
bardziej myślę, że jednak z licznikiem było coś nie tak przed jego legalizacją.
Proszę o opinie.
Dziękuję, pozdrawiam