Dodaj do ulubionych

remont balkonów we wspólnocie

15.03.10, 21:35
Mam pytanie czy balkony przynależące do mieszkań nalezą do części wspólnej czy
do właścicieli mieszkań tych balkonów.Jest to na tyle ważne że remonty tych
balkonów stanowią duży wydatek ,a wg wspólnot nie stanowią częsci wspólnej--
inne przepisy twierdzą odwrotnie..jak to ustalić---
Obserwuj wątek
    • rafalcio1989 Re: remont balkonów we wspólnocie 15.03.10, 21:59
      Niestety balkony są częścią wspólną budynku podobnie jak elewacja czy
      klatka schodowa. Chociaż no właśnie różne przepisy różnie się odnoszą
      do kwestii balkonów we wspolnotach. To zależy na jakich zasadach gmina
      sprzedawała u was lokale. W naszym mieście np balkony są częścią
      wspólną. Więc dbają o nie wszyscy właściciele lokali a nie każdy
      indywidualnie. Poprostu na takich zasadach gmina sprzedaje w naszym
      mieście lokale.
      • zetkaf Re: remont balkonów we wspólnocie 16.03.10, 08:14
        > Niestety balkony są częścią wspólną budynku podobnie jak elewacja
        Wlasnie nie - dlugo obowiazywala jedna-jedyna interpretacja NSA, ze
        balkon, jako czesc dostepna tylko dla lokatora, jest z zalozenia
        traktowana jako czesc nie-wspolna. Dopiero pozniej powstal drugi
        wyrok NSA o dwoistosci natury balkonu - zarowno jako czesci prywatnej
        (dostepnej tylko dla wlasciciela) jak i wspolnej (jako element
        konstrukcji) wiec czeka cie doglebne studiowanie wyrokow.
        PS. zawsze jednak wspolnota moze wspolnie zdecydowac, ze robi remont
        WSZYSTKICH balkonow, i wspolnie sie na to zrzuca. Ew. wybrani
        wlasciciele wspolnie wybieraja firme i placa jej razem, z zebranych
        wspolnie kwot, ale nie jako wspolnota ;)
        • czajnik5 Re: remont balkonów we wspólnocie 16.03.10, 08:48
          zetkaf napisał:

          > Wlasnie nie - dlugo obowiazywala jedna-jedyna interpretacja NSA,
          > ze balkon, jako czesc dostepna tylko dla lokatora,
          > jest z zalozenia traktowana jako czesc nie-wspolna.

          > Dopiero pozniej powstal drugi wyrok NSA
          > o dwoistosci natury balkonu - zarowno jako czesci prywatnej
          > (dostepnej tylko dla wlasciciela) jak i wspolnej
          > (jako element konstrukcji


          I w ten prosty sposób słowo stało się ciałem: "Lepsze jest wrogiem dobrego".
          Dwoistością natury, to raczej wykazują się Ci, którzy wydają takie orzeczenia,
          bo z jednej strony okazują się durniami, a z drugiej głupkami.

          Ja, kiedy wychodzę na mój balkon, nie widzę jego dwoistej natury. To, że balkon
          zawiera elementy konstrukcyjne, nie świadczy o niczym. Te elementy konstrukcyjne
          balkonu nie służą ani konstrukcji budynku, ani samemu budynkowi, a jedynie
          balkonowi. Nie można więc nawet odnieść tu analogii do fundamentów, dachu, czy
          ściany nośnej.

          Generalnie z balkonami nie ma problemu tylko w sytuacji, gdy wszyscy właściciele
          mają balkony i wszystkie mają podlegać remontowi. Wtedy dla właścicieli nie ma
          znaczenia, czy zapłacą bezpośrednio, czy przez wspólnotę. To i tak będą te same
          pieniądze.

          A propos - czy to, że jest jakiś śmieszny wyrok NSA w tej sprawie, to oznacza,
          że to obowiązuje w każdej sytuacji i przy każdym remoncie? Proszę o wyjaśnienie,
          bo nie do końca kumam.
          • zetkaf Re: remont balkonów we wspólnocie 16.03.10, 12:34
            > Dwoistością natury, to raczej wykazują się Ci, którzy wydają takie
            > orzeczenia,bo z jednej strony okazują się durniami, a z drugiej
            > głupkami.
            No coz, skoro takie masz zdanie o sedziach NSA...

            > Ja, kiedy wychodzę na mój balkon, nie widzę jego dwoistej natury.
            Ale panowie z NSA tak ;)

            > A propos - czy to, że jest jakiś śmieszny wyrok NSA w tej sprawie,
            > to oznacza, że to obowiązuje w każdej sytuacji i przy każdym
            > remoncie?
            Jesli nastepuje podobienstwo sytuacji, to wyroki NSA sa OFICJALNA
            INTERPRETACJA naszego zawilego prawa, i tym samym stanowia prawo ;)
            No, chyba ze udowodnisz, ze twoj przypadek zasadniczo rozni sie od
            podanego ;)
            • czajnik5 Re: remont balkonów we wspólnocie 17.03.10, 09:10
              zetkaf napisał:

              > No coz, skoro takie masz zdanie o sedziach NSA...

              Personalnie nie mam o nich żadnego zdania. Nigdy o tych sędziach nawet nie słyszałem. Staram się jedynie oceniać drzewo po owocach, jakie rodzi, że użyję przenośni.

              > Jesli nastepuje podobienstwo sytuacji, to wyroki NSA sa OFICJALNA
              > INTERPRETACJA naszego zawilego prawa, i tym samym stanowia prawo ;)
              > No, chyba ze udowodnisz, ze twoj przypadek zasadniczo rozni sie od
              > podanego ;)

              Dzięki za wyjaśnienie. Zawsze mam z tym problem. Co chwilę słyszę tylko, że nasze prawo, np. w przeciwieństwie do anglosaskiego, nie opiera się na precedensach, a z drugiej strony, co chwilę słyszę, że ktoś się powołuje na jakieś wyroki. No i głupieję. A głupota, to straszna rzecz.
              • zetkaf Re: remont balkonów we wspólnocie 17.03.10, 12:31
                > Dzięki za wyjaśnienie. Zawsze mam z tym problem. Co chwilę słyszę
                > tylko, że nas ze prawo, np. w przeciwieństwie do anglosaskiego, nie
                > opiera się na precedensach, a z drugiej strony, co chwilę słyszę,
                > że ktoś się powołuje na jakieś wyroki.
                Bo to nie sa precedensy, a OFICJALNA WYKLADNIA PRAWA - czyli ktos
                inny niz ustawodawca probuje nam wytlumaczyc, co ustawodawca mial na
                mysli ;)
                PS. wyroki innych sadow niz NSA nie maja w naszym prawie, w
                przeciwienstwie do anglosaskiego, ZADNEGO znaczenia ;)
                • czajnik5 Re: remont balkonów we wspólnocie 17.03.10, 16:19
                  No tak. Dzięki jeszcze raz za wyjaśnienie.

                  Tak sobie myślę, że to chyba musi być koszmarna strata czasu, pieniędzy,
                  ludzkiej pracy i energii, takie nie korzystanie z wcześniejszych opracowań, czy
                  wyroków sądów w oficjalnym obrocie.

                  Załóżmy, że sąd wydaje wyrok w sprawie. Pisze porządne uzasadnienie na
                  kilkadziesiąt, może kilkaset stron. I to wszystko na marne, bo ma dotyczyć
                  wyłącznie jednej konkretnej sprawy i nie ma żadnego znaczenia dla innych spraw.

                  A za chwilę będzie następna, identyczna, albo bardzo podobna sprawa i następny
                  sąd będzie musiał wszystko przeprowadzić od nowa i od nowa napisać porządne
                  uzasadnienie na kilkadziesiąt, może kilkaset stron.

                  Czy tak to właśnie wygląda, jak ja to sobie wyobrażam?
                  • zetkaf Re: remont balkonów we wspólnocie 19.03.10, 07:17
                    > Załóżmy, że sąd wydaje wyrok w sprawie. Pisze porządne uzasadnienie
                    na
                    > kilkadziesiąt, może kilkaset stron. I to wszystko na marne, bo ma
                    dotyczyć
                    > wyłącznie jednej konkretnej sprawy i nie ma żadnego znaczenia dla
                    innych spraw.
                    >
                    > A za chwilę będzie następna, identyczna, albo bardzo podobna sprawa
                    i następny
                    > sąd będzie musiał wszystko przeprowadzić od nowa i od nowa napisać
                    porządne
                    > uzasadnienie na kilkadziesiąt, może kilkaset stron.
                    > Czy tak to właśnie wygląda, jak ja to sobie wyobrażam?
                    Jesli nie bedzie to sad nizszej instancji - to tak wlasnie jest. Btw,
                    zobacz, ile spraw laduje w wyzszej instancji i uzasadnienie wyroku
                    jest odrzucane - wlasnie po to jest SN (albo NSA, sam juz nie wiem),
                    jako ostateczna decyzyjnosc, i dopiero ich ocena prawna sie liczy
                    jako wiazaca.
    • czajnik5 Re: remont balkonów we wspólnocie 16.03.10, 08:27
      slawa30 napisała:

      > Mam pytanie czy balkony przynależące do mieszkań
      > nalezą do części wspólnej czy do właścicieli mieszkań


      Konstrukcja balkonu, to sprawa wspólnoty, a elementy wykończeniowe, jak np.
      terakota, to Twoja sprawa.

      Wszystko zależy zatem od zakresu remontu. Jeżeli ma być prowadzony remont:
      - płyty wraz ze zbrojeniem i innymi ustrojami,
      - izolacji cieplnej,
      - izolacji przeciwwodnej,
      to będzie należeć do ogółu właścicieli.

      Jeżeli remont ma polegać np. na wymianie lastrika na terakotę, albo ponowne
      ułożenie terakoty, albo oczyszczenie z rdzy i pomalowanie barierki, to będzie
      należeć do Ciebie.

      Organizacyjnie najlepiej będzie to zrobić tak, jak już wspomniano wcześniej.
      Wszyscy powinni się zrzucić i zapłacić wykonawcy jednorazowo po wykonaniu
      całości. Mamy wtedy pewność, a przynajmniej mamy prawo sądzić, że wszystkie
      barierki będą w tym samym kolorze :).
    • babczyk Re: remont balkonów we wspólnocie 16.03.10, 12:43
      slawa30 napisała:

      > Mam pytanie czy balkony przynależące do mieszkań nalezą do części
      wspólnej czy
      > do właścicieli mieszkań tych balkonów.Jest to na tyle ważne że
      remonty tych
      > balkonów stanowią duży wydatek ,a wg wspólnot nie stanowią częsci
      wspólnej--
      > inne przepisy twierdzą odwrotnie..jak to ustalić---


      "Balkon, jeśli mieszkanie jest odrębna nieruchomością, stanowi
      część składową tego lokum. Koszty koniecznego remontu obciążają więc
      właściciela, a nie wspólnotę mieszkaniową. On też jest
      odpowiedzialny wobec władz budowlanych za utrzymanie go w
      odpowiednim stanie i przeprowadzenie niezbędnych prac.

      ” (wyrok SN z 3 października 2002 r. - sygn. III RN 153/01)."
      • slawa30 Re: remont balkonów we wspólnocie 16.03.10, 15:26
        Dziękuję za wyczerpującą i fachowa odpowiedż ..ja nie mam balkonu i na zebraniu
        zorientowałam sie że ci z balkonami lobbuja remonty generalne swoich balkonów na
        koszt wszystkich mieszkańców wspólnoty.I do tego slogany że w razie zawalenia
        się balkonu wszyscy poniosą odpowiedzialnosc /normalne straszenie./I tak jak
        piszecie w przypadku gdyby wszyscy mieli balkony to te remonty mozna by
        podciagnąć z funduszu wspólnoty...ale jest inaczej ,,,,Znawców jest wielu ale
        mądry jeden....
        • go4 Re: remont balkonów we wspólnocie 16.03.10, 18:46
          Poszukaj jeszcze w sieci. Możesz trafić na komentarz, do opinii
          sądu, że balkon po stronie zewnętrznej remontowany powinien być na
          koszt wspólnoty, wnętrze zaś na koszt właściciela balkonu (w tym np.
          terakota). Niestety nie dowiedziałam się z tego teksu z jakich
          materiałów wykonany był balkon, jakie było np. wypełnienie
          balustrad. Jak widać, wszystko można skomplikować do granic
          możliwości:)
          • wprost5 Re: remont balkonów we wspólnocie 17.03.10, 13:02
            Słusznie napisał czajnik5, że gdy wszyscy we wspólnocie mają
            balkony, to nie ma sprawy!

            Ale jest cała masa wspólnot, w których balkony są np. tylko od
            podwórka. Poza tym z reguły parter nie ma balkonów. I dlaczego
            wówczas ludzie bez balkonów mają się zrzucać na remont kilku tylko
            balkonów w budynku? Ano dlatego, że posłowie uchwalając ustawę o
            własności lokali nie miell krzty wyobraźni i nie docierają do nich
            teraz żadne argumenty. Ponadto ponad 80 procent parlamentarzystow
            mieszka we własnych domach i sprawy członków wspólnot ich nie
            obchodzą.

            I druga sprawa - że wyroki sądów są beznadziejne, wiemy to od lat.
            Ale to nie oznacza, że sądy mają racje. Dobrze chociaż, że od iluś
            tam laty zrezygnowano z lansowanej kiedyś zasady, że z wyrokami
            sądów się nie dyskutuje.
    • malinowy.imbryczek czajnik - geniusz z budowlanej zawodówki 18.03.10, 21:58
      czajnik5 napisał:
      > Dwoistością natury, to raczej wykazują się Ci, którzy wydają takie orzeczenia,
      > bo z jednej strony okazują się durniami, a z drugiej głupkami.

      Nie zostawiłeś sędziom Sądu Najwyższego wielkiego wyboru.
      Za to sobie najwyraźniej poprawiłeś samopoczucie.
      • czajnik5 Re: czajnik - geniusz z budowlanej zawodówki 19.03.10, 08:06
        Wszystko przez to, że nie chciało mi się uczyć. A mama powtarzała: "Idź do
        technikum kolejowego! Ucz się o drogach kołowych i mostach! Może będziesz kimś!
        Może nawet zdasz maturę!".

        Ja nie słuchałem, no i efekt jest, jaki jest. :)
    • highrise Re: remont balkonów we wspólnocie 18.03.10, 22:50
      Balkony są częściami składowymi nieruchomości wspólnej.
      W związku z tym wspólnota mieszkaniowa może/powinna pobierać pożytki
      od właścicieli lokali korzystających z balkonów.
      SJ
      -
      • zetkaf Re: remont balkonów we wspólnocie 19.03.10, 07:42
        > Balkony są częściami składowymi nieruchomości wspólnej.
        W czesci "konstrukcyjnej", w czesci uzytkowej to zaledwie wlasnosc
        prywatna. Wiec jak ma sie zarwac, to remont wykonuje wspolnota, jak
        komus sie nie podobaja kafelki, barierka - to remontuje NA SWOJ
        KOSZT.


        > W związku z tym wspólnota mieszkaniowa może/powinna pobierać
        > pożytki od właścicieli lokali korzystających z balkonów.
        Prawo i zarzadzanie wspolnotami to raczej nie marketing, tu
        oryginalnosc i kreatywnosc nie jest mile widziana cecha ;)

        > Dobre gospodarowanie finansami wspólnot mieszkaniowych,
        > e-mail: biuro.highrise@gmail.com
        W swietle powyzszej wypowiedzi, zastanowilbym sie nad pierwszym
        slowem: "dobre" ;)
    • szlakuls Spadający tynk z balkonu lub całe balkony! 19.03.10, 01:02
      Jeśli spadnie balkon z powodu uszkodzenia konstrukcji i kogoś rani
      na chodniku to nikt nie będzie ścigał właściciela mieszkania.
      Konstrukcyjnie bowiem balkon jest częścia wspólną o którą musi dbać
      cała wspólnota tak jak musi dbać o inne elementy budynku (dach,
      elewację).
    • nk45 Re: remont balkonów we wspólnocie 19.03.10, 08:06
      Proponuję przeczytać orzeczenia w podobnych sprawach :

      Sygn. Akt III RN 153 / 2001

      oraz

      Sygn. akt III CZP 10/08

      i będzie prawie wszystko jasne.
    • wald.mar Re: remont balkonów we wspólnocie 19.03.10, 17:36
      slawa30 napisała:

      > Mam pytanie czy balkony przynależące do mieszkań nalezą do części wspólnej czy
      > do właścicieli mieszkań tych balkonów.Jest to na tyle ważne że remonty tych
      > balkonów stanowią duży wydatek ,a wg wspólnot nie stanowią częsci wspólnej--
      > inne przepisy twierdzą odwrotnie..jak to ustalić---

      Przeczytaj art. 3 ust. 2 ustawy o własności lokali: Nieruchomość
      wspólną stanowi grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie
      służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali.

      I teraz odpowiedz sobie na pytanie, czy balkony przynależące do mieszkań należą do części wspólnej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka