Dodaj do ulubionych

windy Schindlera

03.03.04, 14:10
Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia w walce z Schindlerem i może się nimi
podzielić.
Na naszym osiedlu jest kilka identycznych budynków i w każdym z nich winda
Schindlera. Jest bardzo ładna, ale... w moim budynku działa zdecydowanie za
głośno (gwiżdże, świszczy). Nie specjalnie przeszkadza mi to, kiedy nią jadę,
ale szyb windy przylega do mojego mieszkania i późnym wieczorem i wcześnie
rano winda potrafi mnie obudzić.
Zgłosiłam to administratorowi, a ten do Schindlera (mamy z nimi podpisaną
umowę serwisową). Przyszła odpowiedź z Schindlera, że z windą wszystko jest
OK. Zadałam sobie trochę trudu i przejechałam się każdą windą na naszym
osiedlu. Wniosek: we wszystkich oprócz mojej poziom hałasu jest podobny, u
mnie winda jest zdecydowanie najgłośniejsza (uprzedzam komentarze typu, że
jestem przewrażliwiona - potwierdziły to dwie inne osoby). Argumenty te nie
przemawiają do panów z Schindlera, dalej upierają się, że "winda ma atest i
spełnia wszystkie normy". Mam wrażenie, że to jest odpowiedź standardowa i że
po prostu olewają nasze reklamacje.
W związku z tym pytania:
1. czy są jakieś normy regulujące głosność windy i czy można zmusić
Schindlera, żeby zrobił taki pomiar i spisał protokół?
2. czy jeśli wspólnota nie zapłaci miesięcznego ryczałtu serwisowego (z
argumentacją: do czasu usunięcia usterki), Schindler może wyłączyć windę? -
wg informacji od administratora, Schindler ma do tego prawo, jeśli winda nie
jest serwisowana.
3. Czy ktoś miał jakieś zatargi z Schindlerem i jak udało się je rozwiązać?

Pozdr
Obserwuj wątek
    • zbyjar Re: windy Schindlera 06.03.04, 10:38
      Shindler nie ma prawa wylaczyc pracujacej windy jesli test/certifikat
      bezpieczenstwa jest jeszcze wazny. To nie jest ich winda. Wszystko co moga
      zrobic: domagac sie oplaty i przestac naprawiac jesli umowa to przewiduje.
      Wam nalezy sie servis windy a im naleza sie pieniadze.
      "gwizdze i swiszczy" - tzw. sandaly czyli nakladki na uchwytach slizgajacych
      sie po pionowych szynach sa zdarte i teraz metal trze o metal lub/i sandaly na
      hamulcach tez moga byc zdarte (identyczny uklad jak w samochodzie na hamulcu
      bebnowym, z reguly tylne kola) i tra o beben hamulcowy. Wykladzina tych
      hamulcow powinna byc zmieniana okresowo a nie tylko dokrecane mocniej.
      Najpewniej beben hamulcowy jest juz zdarty i wymaga przetoczenia. Wezwijcie
      inna firme, robota jest mala i majac dokumentacje ze wzywaliscie Shindlera do
      tego problemu - potraccie koszt tej naprawy. Zawolajcie experta/ubezpieczajaca
      firme/periodycznego examinatora tej windy - to nie moze byc ten sam Shindler.
      Zdarte hamulce to sprawa bezpieczenstwa ze winda poleci do gory i uderzy w
      buffer - tak, do gory bo przeciw waga jest ciezsza niz winda z mniej niz polowa
      dozwolonych pasazerow.
      • krysen03 Re: windy Schindlera 06.03.04, 18:53
        Czytając Pański post odniosłem wrażenie że jest Pan dobrze zorientowany w
        temacie wind. Pozwoliłem zadać Panu pytanie z nadzieją na odpowiedź . W moim
        budynku jest winda firmy Schindler .Winda ładna a podsufitka w niej zrobiona
        jest z plastiku w kolorze białym .W podsufitce od środka pełno śmieci .Firma
        Schindler żąda zapłaty za umycie paneli oświetleniowych w windach . Jest to wg
        Schindlera usługa dodatkowa poza standardowy przeglądem .Za umycie 4 podsufitek
        kwota 4 tys. zł .Mam pytanie do Pana czy firma Schindler ma prawo żądać od nas
        pieniędzy za umycie tych podsufitek czy też powinna oczyścić je na własny
        kosz .Nadmieniam ze od nowości podsufitki te nie był czyszczone a większość
        śmieci pochodzi jeszcze z okresu dawania budynku do zamieszkania .
      • gocha115 Re: windy Schindlera 14.03.04, 18:14
        My tez mamy klopoty z schindlerem windy jezdza glosno, drzwi ciagle sie
        rozregulowuja i trzaskaja przy zamykaniu a ostatnio stalo sie to co opisane
        bylo powyzej. Winda ze spora predkoscia uderzyla o gorne ograniczenie i
        zjechala na dol. Winda jest regularnie serwisowana (przynajmniej placony jest
        serwis) i jezdzi dopiero poltora roku wiec to chyba nie jest duzo jak na
        zywotnosc windy az strach pomyslec co bedzie jak one beda starsze.
        Jeszcze nie wiem co bedzie dalej ogolnie ekipe serwisujaca windy oceniam bardzo
        zle a projektanta wind jeszcze gorzej. Windy sa ladne ale po to zeby umyc gorny
        panel lub zmienic zarowke w widzie trzeba wchodzic na winde bo tam sa sruby
        mocujace panel. Oczywiscie moze to zrobic tylko schindler i to za dodatkowa
        zaplata. Nie mowiac o duzej awaryjnosci tych wind juz kilka razy siedzialam w
        zamknietej windzie a kiedys przy starych windach mi sie to nie zdarzalo.

        Tym ktorzy zastanawiaja sie nad wymiana windy odradzam schindlera.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka