Dodaj do ulubionych

zebranie roczne

23.03.04, 20:11
W UWL zapisano,że zarząd lub zarządca jest zobowiązany "zwoływać zebranie
ogółu właścicieli conajmniej raz w roku, nie później niż w pierwszym kwartale
każdego roku". Czy należy rozumieć że do 31 marca każdy właściciel ma
otrzymać ZAWIADOMIENIE o zebraniu (np. że odbędzie się 15 czerwca ) czy że
zebranie ma się ODBYĆ w pierwszym kwartale?
Obserwuj wątek
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: zebranie roczne 23.03.04, 21:28
      terri15 napisała:

      > W UWL zapisano,że zarząd lub zarządca jest zobowiązany "zwoływać zebranie
      > ogółu właścicieli conajmniej raz w roku, nie później niż w pierwszym kwartale
      > każdego roku". Czy należy rozumieć że do 31 marca każdy właściciel ma
      > otrzymać ZAWIADOMIENIE o zebraniu (np. że odbędzie się 15 czerwca ) czy że
      > zebranie ma się ODBYĆ w pierwszym kwartale?

      Ma się ODBYĆ w pierwszym kwartale.
      Tylko ta unterpretacja ma precyzyjny sens.
      Gdyby "zwołać" miało znaczyć "wysłać zawiadomienie" albo nawet "dostarczyć
      zawiadomienie" - to pozostawałaby całkowita dowolność terminu zebrania: od 7
      dni (art.31) do nieskończoności.
      Gdyby TO chciał zapisać ustawodawca, to w ogóle by nie pisał, chyba że jest
      kompletnym zbiorowym idiotą.
      • terri15 Re: zebranie roczne 24.03.04, 22:10
        zgzadzam się w pełni ze zdaniem eksperta; prawdę mówiąc właśnie na taką
        odpowiedź liczyłam :) ale proszę jeszcze o odpowiedź na takie pytanie : co
        zrobić powinien zarząd z zarządcą jeśli zdecydowali się zawiadomić członków
        wspólnoty w ostatniej chwili tzn. w ostatnim możliwym dniu (dzisiaj)a zebranie
        ma się odbyć 31 marca i nie zastali w domu jakiegoś właściciela....czy zebranie
        może się odbyć w podanym terminie i czy uchwały na nim podjęte będą ważne?
        pozdrawiam
        • mieszkanie.i.wspolnota Re: zebranie roczne 24.03.04, 23:28
          terri15 napisała:

          > zgzadzam się w pełni ze zdaniem eksperta; prawdę mówiąc właśnie na taką
          > odpowiedź liczyłam :) ale proszę jeszcze o odpowiedź na takie pytanie : co
          > zrobić powinien zarząd z zarządcą jeśli zdecydowali się zawiadomić członków
          > wspólnoty w ostatniej chwili tzn. w ostatnim możliwym dniu (dzisiaj)a
          zebranie
          > ma się odbyć 31 marca i nie zastali w domu jakiegoś właściciela....czy
          zebranie
          >
          > może się odbyć w podanym terminie i czy uchwały na nim podjęte będą ważne?
          > pozdrawiam

          Zawiadomienie musi być DOSTARCZONE "przynajmniej na tydzień przed terminem
          zebrania" (art.32) - tak interpretują to sądy. Jeśli dostarczono za
          powitowaniem - nie ma problemu. Dopuszczalne jest jednak zawiadomienie listem
          poleconym, i tu pojawiają się dwie szkoły, falenicka i otwocka:
          a) datą zawiadomienia jest data stempla pocztowego;
          b) datą zawiadomienia jest data pokwitowania odbioru listu - najpóźniej jednak
          7 dni po dacie stempla pocztowego.
          Sicher ist sicher. Dlatego zarząd powinien, na wszelki wypadek, zaczynać
          roznoszenie zawiadomień na 15 dni przed terminem zebrania, a jak mu się z kimś
          nie uda, wysłać list polecony 8 dni przed zebraniem.
          Jeśli zarząd nie dochował tych terminów, a we wspólnocie są pieniacze, to
          lepiej przesunąć termin zebrania na bezpieczny dystans i zacząć wszystko od
          nowa. (Raczej rzadko się zdarza, aby nawet największy pieniacz próbował
          wykorzystać okazję i przejąć kompetencje zarządu w organizacji zebrania po 31
          marca. Rzeczywiste trudy organizacji takiego zebrania - to nie jest to, co
          pieniacze lubią najbardziej.)
        • mieszkanie.i.wspolnota Re: zebranie roczne 24.03.04, 23:28
          terri15 napisała:

          > zgzadzam się w pełni ze zdaniem eksperta; prawdę mówiąc właśnie na taką
          > odpowiedź liczyłam :) ale proszę jeszcze o odpowiedź na takie pytanie : co
          > zrobić powinien zarząd z zarządcą jeśli zdecydowali się zawiadomić członków
          > wspólnoty w ostatniej chwili tzn. w ostatnim możliwym dniu (dzisiaj)a
          zebranie
          > ma się odbyć 31 marca i nie zastali w domu jakiegoś właściciela....czy
          zebranie
          >
          > może się odbyć w podanym terminie i czy uchwały na nim podjęte będą ważne?
          > pozdrawiam

          Zawiadomienie musi być DOSTARCZONE "przynajmniej na tydzień przed terminem
          zebrania" (art.32) - tak interpretują to sądy. Jeśli dostarczono za
          powitowaniem - nie ma problemu. Dopuszczalne jest jednak zawiadomienie listem
          poleconym, i tu pojawiają się dwie szkoły, falenicka i otwocka:
          a) datą zawiadomienia jest data stempla pocztowego;
          b) datą zawiadomienia jest data pokwitowania odbioru listu - najpóźniej jednak
          7 dni po dacie stempla pocztowego.
          Sicher ist sicher. Dlatego zarząd powinien, na wszelki wypadek, zaczynać
          roznoszenie zawiadomień na 15 dni przed terminem zebrania, a jak mu się z kimś
          nie uda, wysłać list polecony 8 dni przed zebraniem.
          Jeśli zarząd nie dochował tych terminów, a we wspólnocie są pieniacze, to
          lepiej przesunąć termin zebrania na bezpieczny dystans i zacząć wszystko od
          nowa. (Raczej rzadko się zdarza, aby nawet największy pieniacz próbował
          wykorzystać okazję i przejąć kompetencje zarządu w organizacji zebrania po 31
          marca. Rzeczywiste trudy organizacji takiego zebrania - to nie jest to, co
          pieniacze lubią najbardziej.)
      • mieszkanie.i.wspolnota korekta 24.03.04, 22:59
        mieszkanie.i.wspolnota napisał:

        > terri15 napisała:
        >
        > > W UWL zapisano,że zarząd lub zarządca jest zobowiązany "zwoływać zebranie
        > > ogółu właścicieli conajmniej raz w roku, nie później niż w pierwszym kwart
        > ale
        > > każdego roku". Czy należy rozumieć że do 31 marca każdy właściciel ma
        > > otrzymać ZAWIADOMIENIE o zebraniu (np. że odbędzie się 15 czerwca ) czy że
        >
        > > zebranie ma się ODBYĆ w pierwszym kwartale?
        >
        > Ma się ODBYĆ w pierwszym kwartale.
        > Tylko ta interpretacja ma precyzyjny sens.
        > Gdyby "zwołać" miało znaczyć "wysłać zawiadomienie" albo nawet "dostarczyć
        > zawiadomienie" - to pozostawałaby całkowita dowolność terminu zebrania: od 7
        > dni (art.31)
        [KOREKTA: art.32]
        do nieskończoności.
        > Gdyby TO chciał zapisać ustawodawca, to w ogóle by nie pisał, chyba że jest
        > kompletnym zbiorowym idiotą.
        • terri15 Re: zebranie roczne 25.03.04, 11:47
          właśnie dostałam zawiadomienie o zebraniu 31.03.2004 listem poleconym za
          potwierdzeniem odbioru;podpisane przez zarządcę- nadmienić muszę że mamy
          wybrany zarząd, który wg mojej wiedzy powinien podpisywać takie pisma; u nas
          wszystko podpisuje zarządca; wiele razy zgłaszałam mu że jest to niezgodne z
          prawem ale on ma to w nosie ; cześć pozostałych właścicieli nie chce zadzierać
          z zarządcą , część nie ma czasu na zajęcie się tym a jest też taka część która
          mówi:mu wierzymy naszemu zarządcy i nie chcemy o niczym słyszeć; skutek jest
          taki że tylko ja z mężem zgłaszamy jakieś protesty, prośby o wyjaśnienia (na
          które nie dostajemy odpowiedzi); zarządca dobrze zdaje sobie sprawę jaka jest
          sytuacja i śmieje się mi w oczy...ręce opadają ... nie ma na niego sposobu,
          jednym słowem PAN I WŁADCA; czy tacy są wszyscy zarządcy ? mam wielką nadzieję
          że nie .pozdrawiam
          • terri15 Re: zebranie roczne-ciąg dalszy 25.03.04, 16:17
            Termin zebrania rocznego zastał ustalony na 31.03.2004r.Zawiadomienie dostałam
            listem poleconym.Data stempla pocztowego 24.03.2004r.Listonosz dostarczył ten
            list 25.03.2004r.i z taką datą potwierdziłam jego odbiór.Wraz z mężem jesteśmy
            współwlaścicielami lokalu .Na zebranie zaproszony został jednak tylko mąż.W
            zaproszeniu podany jest tylko porządek zebrania.Przewiduje on min.podjęcie
            uchwał przy udziale notariusza o zmianach personalnych w składzie zarządu,oraz
            standardowe przyjęcie planu gospodarczego,sprawozdania zarządu,udzielenie
            absolutorium dla zarządu ustalenie wysokości zaliczek na koszty zarządu
            nieruchomością.Regulamin zebrania uchwalony przez Wspólnotę przewiduje
            dostarczenie wraz z zawiadomieniem każdemu właścicielowi w/w dokumentów
            (projektów-gdyż tylko wtedy normalny współwlaściciel po zapoznaniu się z nimi
            może sensownie głosować)Czy tak zwołane zebranie ma jakikolwiek sens? Moim
            zdaniem zebranie zwołane z naruszeniem prawa i wszystko co na nim zostanie
            uchwalone z mocy prawa będzie nieważne .Co o tym sądzą Eksperci ?Pozdrawiam
            • asam11 Re: zebranie roczne-ciąg dalszy 26.03.04, 10:41
              terri15 napisała:

              > Termin zebrania rocznego zastał ustalony na 31.03.2004r.Zawiadomienie
              dostałam
              > listem poleconym.Data stempla pocztowego 24.03.2004r.Listonosz dostarczył ten
              > list 25.03.2004r.i z taką datą potwierdziłam jego odbiór.Wraz z mężem
              jesteśmy
              > współwlaścicielami lokalu .Na zebranie zaproszony został jednak tylko mąż.W
              > zaproszeniu podany jest tylko porządek zebrania.Przewiduje on min.podjęcie
              > uchwał przy udziale notariusza o zmianach personalnych w składzie
              zarządu,oraz
              > standardowe przyjęcie planu gospodarczego,sprawozdania zarządu,udzielenie
              > absolutorium dla zarządu ustalenie wysokości zaliczek na koszty zarządu
              > nieruchomością.Regulamin zebrania uchwalony przez Wspólnotę przewiduje
              > dostarczenie wraz z zawiadomieniem każdemu właścicielowi w/w dokumentów
              > (projektów-gdyż tylko wtedy normalny współwlaściciel po zapoznaniu się z nimi
              > może sensownie głosować)Czy tak zwołane zebranie ma jakikolwiek sens? Moim
              > zdaniem zebranie zwołane z naruszeniem prawa i wszystko co na nim zostanie
              > uchwalone z mocy prawa będzie nieważne .Co o tym sądzą Eksperci ?Pozdrawiam

              Tak ostro wnioskować nie można. Nawet sąd zanim się wypowie zważy czy
              niewątpliwe uchybienia ustawie i regulaminowi miały wpływ na kształt uchwał.
              Może tak, może nie. Zwróćcie uwagę, że ustawa owlok. jest mało restrykcyjna
              wobec niezwołania w ogóle zebrania a uchwały pozwala podejmować w drodze
              indywidualnego zbierania głosów gdzie nie ma żadnego ustawowego terminu
              wcześniejszego zawiadamiania o głosowaniu. Daje to pole do lekkich manipulacji
              np. wobec zarzutów o nieformalności zebrania zarząd natychmiat może uznać, że
              przedstawione uchwały głosowane są właśnie w drodze indywidualnego zbierania
              głosów.
              Wyczuwam Wasze niezadowolenie z postawy zarządcy i nie mam podstaw by wątpić,
              że jest uzasadnione, ale samymi formalnymi zarzutami trudno będzie coś zmienić.
              Trzeba przekonywać innych właścicieli do swoich racji i próbować osiągnąć
              większość.
              Art. 26 uwlok. daje Wam możliwość wystąpienia do sądu o zmianę zarządcy ale
              podane zarzuty wg mojej oceny mają charakter przyczynkowy i jako główny zarzut
              nie wystarczą.
          • asam11 Re: zebranie roczne 26.03.04, 10:29
            terri15 napisała:

            > właśnie dostałam zawiadomienie o zebraniu 31.03.2004 listem poleconym za
            > potwierdzeniem odbioru;podpisane przez zarządcę- nadmienić muszę że mamy
            > wybrany zarząd, który wg mojej wiedzy powinien podpisywać takie pisma; u nas
            > wszystko podpisuje zarządca; wiele razy zgłaszałam mu że jest to niezgodne z
            > prawem ale on ma to w nosie ;
            Z tego co piszesz wynika, że zarządca nie należy do wzorowych, ale fakt, że
            zawiadomienia są podpisywane przez niego a nie przez zarząd, nie może być
            kategorycznie kwalifikowany jako niezgodny z prawem. Zarządca działa bowiem na
            ogół w takich przypadkach w imieniu zarządu i na pewno bardziej elegancko
            byłoby gdyby zarząd podpisywał zawiadomienie ale tylko ten brak elegancji i
            szacunku dla właścicieli można mu zarzucić.
            • terri15 Re: zebranie roczne 26.03.04, 15:51
              wielkie dzięki... w swej naiwności nie potrafiłam przewidzieć czegoś takiego
              jak brak elegancji u mojego zarzadcy; jestem mocno zbulwersowana...nie
              spodziewałam się takiej odpowiedzi....jak można jawne łamanie przepisów ustawy
              nazywać brakiem elegancji; zgodnie z art.21 ust 1 UWL "zarząd kieruje sprawami
              wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między
              wspólnotą a poszczególnymi właścicielami". Zawarcie umowy z zarządcą
              (administratorem) i zlecenie mu czynności w kwestiach dotyczących utrzymania
              nieruchomości wspólnej nie oznacza że zarządca przejmuje obowiązki i
              uprawnienia zarządu. Zarzadca bez pełnomocnictwa wspólnoty nie może jej
              reprezentować , w tym także pomiędzy poszczególnymi jej członkami. Czy zatem
              jest to tylko " brak elegancji" czy świadome łamanie prawa? czy ktokolwiek
              może zmieniać ustawowy zakres uprawnień zarządu ?
              brakiem elegancji ( i to dużym ) w przypadku mojego zarządcy mogę nazwać
              śmianie mi się w oczy z zarzutów - on wie że ma większy wpływ na naszych
              członków niż ja; dużo lepiej zna psychologię tłumu i potrafi manipulować
              odpowiednio ludźmi;dobrze wie że niewiele mogę zrobić dopóki sama będe
              upominać się o wszystko; inni są ślepo w niego zapatrzeni a mnie nie
              słuchają...ot i nasza polska świadomość właścicielska
              • asam11 Re: zebranie roczne 26.03.04, 18:26
                terri15 napisała:

                > wielkie dzięki... w swej naiwności nie potrafiłam przewidzieć czegoś takiego
                > jak brak elegancji u mojego zarzadcy;

                Sarkazm i ironia przesłaniają spokojną ocene sytuacji. Brak elegancji i
                szacunku dla właścicieli zarzucałem zarządowi nie zarządcy.

                jestem mocno zbulwersowana...nie
                > spodziewałam się takiej odpowiedzi....jak można jawne łamanie przepisów
                ustawy
                > nazywać brakiem elegancji; zgodnie z art.21 ust 1 UWL "zarząd kieruje
                sprawami
                > wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach
                między
                > wspólnotą a poszczególnymi właścicielami". Zawarcie umowy z zarządcą
                > (administratorem) i zlecenie mu czynności w kwestiach dotyczących utrzymania
                > nieruchomości wspólnej nie oznacza że zarządca przejmuje obowiązki i
                > uprawnienia zarządu. Zarzadca bez pełnomocnictwa wspólnoty nie może jej
                > reprezentować , w tym także pomiędzy poszczególnymi jej członkami.

                Nie wiem jaki jest status zarządcy, jakie ma obowiązki, kto go wynajął, zarząd
                sam czy wspólnota uchwałą. Na ogół jednak, na tym forum również, przeważa
                pogląd, że zarząd może udzielać pełnomocnictw bez pytania wspólnoty o zdanie.
                Podtrzymuję swoje zdanie, że podpis zarządcy pod zawiadomieniem nie
                dyskwalifikuje zebrania.

                Czy zatem
                > jest to tylko " brak elegancji" czy świadome łamanie prawa? czy ktokolwiek
                > może zmieniać ustawowy zakres uprawnień zarządu ?

                Wzywam do zachowania umiaru bo niedługo będziemy mieli za złe zarządowi, że sam
                śmieci nie sprząta lecz wysługuje się wynajętym sprzątaczem.
                Przy Państwa głębokim przekonaniu o swej racji zapewne zwrócicie się do sądu o
                zmianę zarządcy a może przed tym do adwokata. To kosztuje nieco więcej niż
                dyskusja na tym forum ale jeśli jest tak jak Państwo sądzicie to na pewno
                wygracie. Proszę tylko: nie mylmy chamskiego zachowania zarządcy ze świadomym
                łamaniem prawa. A własciwie: komu Państwo zarzucacie łamanie prawa: zarządowi
                czy zarządcy, a może również mnie?
              • abcd17 Re: zebranie roczne 26.03.04, 18:45
                terri15 napisała:

                > wielkie dzięki... w swej naiwności nie potrafiłam przewidzieć czegoś takiego
                > jak brak elegancji u mojego zarzadcy; jestem mocno zbulwersowana...nie
                > spodziewałam się takiej odpowiedzi....jak można jawne łamanie przepisów
                ustawy
                > nazywać brakiem elegancji;

                Rzeczywiście, uzyskała Pani odpowiedź nieelegancką, że nazwę niedżentelmeńską :)

                > zgodnie z art.21 ust 1 UWL "zarząd kieruje sprawami
                > wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach
                między
                > wspólnotą a poszczególnymi właścicielami". Zawarcie umowy z zarządcą
                > (administratorem) i zlecenie mu czynności w kwestiach dotyczących utrzymania
                > nieruchomości wspólnej nie oznacza że zarządca przejmuje obowiązki i
                > uprawnienia zarządu. Zarzadca bez pełnomocnictwa wspólnoty nie może jej
                > reprezentować , w tym także pomiędzy poszczególnymi jej członkami. Czy zatem
                > jest to tylko " brak elegancji" czy świadome łamanie prawa? czy ktokolwiek
                > może zmieniać ustawowy zakres uprawnień zarządu ?

                Nie można.
                Choć pełnomocnistwo zarządcy mogą udzielić członkowie zarządu i to rodzajowe.
                Nie może takiego pełnomocnictwa dać wspólnota, chyba że w uchwale
                zaprotokołowanej przez notariusza.

                > brakiem elegancji ( i to dużym ) w przypadku mojego zarządcy mogę nazwać
                > śmianie mi się w oczy z zarzutów - on wie że ma większy wpływ na naszych
                > członków niż ja; dużo lepiej zna psychologię tłumu i potrafi manipulować
                > odpowiednio ludźmi;dobrze wie że niewiele mogę zrobić dopóki sama będe
                > upominać się o wszystko; inni są ślepo w niego zapatrzeni a mnie nie
                > słuchają...ot i nasza polska świadomość właścicielska

                Przykra rzeczywiście ta nasza rzeczywistość. Cóż, wypada zalobbować u
                właścicieli lokali, zmienić zarząd i zarządcę. Na sąd nie ma co liczyć. Ani na
                Komisję odpowiedzialności Zawodowej.

                Pozdrawiam,

                mt

                • terri15 Re: zebranie roczne 26.03.04, 20:09
                  no proszę, odniosłam wrażenie że asam11 poczuł się urażony...przepraszam jeśli
                  uraziłam -nie było to zamierzone; Pan asam11 wzywa do umiaru, hm.....dochodzę
                  do wniosku że jeśli miałam wątpliwe szczęście wraz z całą wspólnotą dostać się
                  w ręce zarządcy który dba tylko o interes swojej firmy a nasze dobro ma ... ,
                  jest mistrzem manipulacji i mając za współwłaścicieli osoby nie interesujące
                  się swoją własnością a szukające intrygi w postępowaniu współwłaściciela który
                  upomina się o swoje (który w efekcie końcowym przecież działając na swoją
                  korzyść jako właściciela działa przecież także na korzyść pozostałych
                  wspólwłaścicieli ) to przepadłam . KOZ-a nie pomoże, sąd też nie... więc co
                  może zrobić taki biedny właściciel? ponarzekać na forum, poczytać książki,
                  poradniki, gazety w których mądrzy ludzie opisują jakie to wielkie uprawnienia
                  mają właściciele, jak kto i gdzie może im pomóc.... I po co to wszystko?
                  Mydlenie oczu... Panem i władcą jest zarządca i tyle...może robić co chce...na
                  każdy zarzut jest wykręt...nawet jak doprowadzi do podjecia uchwały
                  naruszającej obowiązujące prawo to jak będzie cwany to uchwała taka stanie się
                  prawem,;aż sie chce upominać o swoje; nawet Pan abcd17 pisze :
                  >Na sąd nie ma co liczyć. Ani na Komisję odpowiedzialności Zawodowej.<
                  WIĘC NA KOGO MOŻNA LICZYĆ? Więc po co jest ta Komisja? po co sąd? Płać i siedź
                  cicho...innego wyjścia nie ma...pomocy też znikąd nie wypatruj...ręce opadają z
                  bezsilności...a moje (i nie tylko moje) pieniądze pracują nie dla mnie albo
                  wręcz idą w błoto...
                  • marion18 Re: zebranie roczne 26.03.04, 20:41
                    male to pocieszenie, ze nie jestes jeden(dna) oszukiwana przez zarzadce, ktory
                    powinien pracowac dla ciebie. polecam jednak z uporem odwolanie do tych, ktorzy
                    wydaja te licencje, a mianowicie do urzedu mieszkalnictwa. zawsze mozna
                    postraszyc odebraniem licencji, raz i drugi zarzadac okazania wszyskich
                    dokumentow wspolnoty, zawsze cos sie w nich znajdzie i....... nekac codziennie
                    takiego drania
                    • terri15 Re: zebranie roczne 26.03.04, 21:58
                      witam marion i dziękuję za wsparcie...faktycznie żadna to pociecha że inni nie
                      mają lepiej...co do skarg do urzedów....przerobiłam już kiedyś ten etap
                      (pisałam skargę do UMiRM-u)i nie doczekałam się żadnego odzewu...nawet nie
                      odpisali że nie zajmą się sprawą...ot i nasza polska kultura...mówi się trudno
                      i żyje się dalej , doszłam do wniosku że muszę czekać aż wywinie jakiś grubszy
                      numer...inaczej nic nie zdziałam , tylko że nim do tego dojdzie bardzo dużo
                      naszych pieniędzy przepadnie, a szkoda przecież każdego grosza....no cóż ,
                      takie jet życie; pozdrawiam
                • asam11 Re: zebranie roczne 26.03.04, 21:53
                  abcd17 napisał:

                  > Przykra rzeczywiście ta nasza rzeczywistość. Na sąd nie ma co liczyć. Ani na
                  > Komisję odpowiedzialności Zawodowej.
                  >
                  > mt
                  >
                  Panie mt, jak Pan to ładnie ujął. Prostak napisałby wprost "w sądzie
                  przegracie" a Pan niby to samo, ale z przymrużeniem oka, nieomal słyszy
                  się "wiecie jakie są sądy - nierychliwe i niesprawiedliwe". Pan oczywiście tego
                  nie powiedział. Pana wypowiedź to miód na serce wielu niezadowolonych a takich
                  wkoło tłumy, bardzo często słusznie niezadowolonych. Pan powinien startować w
                  wyborach, chyba niedługo nadejdą. Brat łata, swój chłop, mówi co ludzie chcą
                  usłyszeć. Tą techniką ostatnio kilku panów bardzo się poprawiło w sondażach.
                  Pozdrawiam
                  • abcd17 Re: zebranie roczne 27.03.04, 00:49
                    asam11 napisał:

                    > Panie mt, jak Pan to ładnie ujął. Prostak napisałby wprost "w sądzie
                    > przegracie" a Pan niby to samo, ale z przymrużeniem oka, nieomal słyszy
                    > się "wiecie jakie są sądy - nierychliwe i niesprawiedliwe". Pan oczywiście
                    tego
                    >
                    > nie powiedział. Pana wypowiedź to miód na serce wielu niezadowolonych a
                    takich
                    > wkoło tłumy, bardzo często słusznie niezadowolonych. Pan powinien startować w
                    > wyborach, chyba niedługo nadejdą. Brat łata, swój chłop, mówi co ludzie chcą
                    > usłyszeć. Tą techniką ostatnio kilku panów bardzo się poprawiło w sondażach.
                    > Pozdrawiam

                    Coś Pana ostatnio nerwy ponoszą. Niepotrzebnie.

                    mt
    • jacky44 Re: zebranie roczne 27.03.04, 00:30
      A ja mam przy okazji pytanie czy mala wspolnota ( zarzad bezposredni)jest
      zobowiazana do zwolania zebrania rocznego ?
      • mieszkanie.i.wspolnota NIE 27.03.04, 01:12
        jacky44 napisał:

        > A ja mam przy okazji pytanie czy mala wspolnota ( zarzad bezposredni)jest
        > zobowiazana do zwolania zebrania rocznego ?

        NIE
        • jacky44 Re: NIE 27.03.04, 21:29
          mieszkanie.i.wspolnota napisał:

          > NIE

          Dziekuje , ulzylo mi....:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka