Dodaj do ulubionych

Przejęcie nieruchomości

09.05.12, 11:19
Witam
Czy przejęciu nieruchomości towarzyszy przejęciu wierzytelności,zobowiązań,aktywów,etc


pozdrawiam
--
jack
Obserwuj wątek
    • abwehrstelle_breslau Re: Przejęcie nieruchomości 09.05.12, 13:14
      co rozumiesz pod pojęciem "przejęcie nieruchomości"? konkretnie jakiego typu transakcję??

      nieruchomość nie jest np spółką kapitałową... ale może mieć dajmy na to, jakieś obciążenia na hipotece...
      • jacek.podbielskl Re: Przejęcie nieruchomości 09.05.12, 15:52
        Wg art.29 ustawzkay o własności lokali na wspólnocie mieszkaniowej lub zarządcy określonego w umowie ciąży obowiązek przejęcia nieruchomości(objęcie we władanie)i spisania protokołu.
        Mowa oczywiście o nieruchomości wielolokalowej.

        --
        jack
        • abwehrstelle_breslau Re: Przejęcie nieruchomości 10.05.12, 15:19
          misunderstanding... zrozumiałem, ze pytasz o przejęcie w sensie majątkowym :))

          Przejmując sprawy wspólnoty (zarządzanie nią) nie przejmujesz żadnych jej praw majątkowych, te pozostają nadal wspólnoty. Innymi słowy właściciele powierzają Ci zarząd, a pieniądze, nalezności itd... (aktywa) należą nadal do wspólnoty mieszkaniowej. Podobnie jak jej pasywa. Z tym, że zarządzając nimi do Ciebie już będzie należeć odpowiednie gospodarowanie
    • ag2697 Re: Przejęcie nieruchomości 10.05.12, 19:52
      Proponuję nie tworzyć nowego prawa. Jak jest napisana UOWL ogólnie wiadomo. Punk o przejęciu nieruchomości to właśnie jeden z tych, w których nie wiadomo o co ustawodawcy chodziło. Jeśli zarząd jest wybrany to czynności zwykłego zarządu wykonuje osobiście. Zgodnie z UOWL nie powinien (nie może ich nikomu przekazywać). Więc co ma zarządca, a w tym wypadku administrator, do przyjmowania nieruchomości na podstawie protokołu? Gdyby przyjął obowiązki zgodnie z Ustawą o Gospodarce Nieruchomościami to co innego. Niestety jest to niemożliwe bo ustawa ta nie dotyczy wspólnot mieszkaniowych, a co bardzo interesujące dotyczy „działalności zawodowej, której przedmiotem jest gospodarowanie nieruchomościami”. UOWL natomiast dotyczy wspólnot, a nie działalności zawodowej zarządcy. Co z tego wynika? Jeśli zarząd został wybrany to odpowiada za całokształt spraw wspólnoty, a zarządca (administrator) w zasadzie nie odpowiada za nic. Jeśli za nic nie odpowiada to niczego wam nie przyjmie. Członkowie zarządów, przyjmijcie do wiadomości, że np. za wszystkie awarie, wypadki itp. wynikłe z braku odpowiednich przeglądów technicznych odpowiada zarząd, a nie zarządca (administrator). W umowie macie zawarty zapis, że niby należy to do czynności zarządcy, ale jeśli on tego nie zrobi to za skutki odpowiadacie wy. W świetle tego co napisałem osoba, z którą zawieracie umowę nie musi mieć licencji na zarządzanie, bo niby w jakim celu? Ma to być osoba, która wyręcza zarząd w codziennej pracy, ale pod kontrolą zarządu.
      • majkowa Re: Przejęcie nieruchomości 10.05.12, 22:24
        Chyba nie do końca. Jeżeli administrator jest przedsiębiorcą w znaczeniu kodeksu cywilnego, to można przenieść na niego część odpowiedzialności zarządu wspólnoty na podstawie:

        Art. 429.kc Kto powierza wykonanie czynności drugiemu, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną przez sprawcę przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, chyba że nie ponosi winy w wyborze albo że wykonanie czynności powierzył osobie, przedsiębiorstwu lub zakładowi, które w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności.

        Nie znam orzecznictwa do tego artykułu kc, może ktoś podpowie?

        Jeszcze tylko definicja przedsiębiorcy:

        Art. 431. Przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna, o której mowa w art. 331 § 1, prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową.
        • jacek.podbielskl Re: Przejęcie nieruchomości 11.05.12, 08:05
          majkowa napisała:
          >
          > Jeszcze tylko definicja przedsiębiorcy:
          >
          > Art. 431. Przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organiza
          > cyjna, o której mowa w art. 331 § 1, prowadząca we własnym imieniu działalność
          > gospodarczą lub zawodową.

          No właśnie,"we własnym imieniu" a nie cudzym(wspólnoty)
        • posesja.az Re: Przejęcie nieruchomości 11.05.12, 09:37
          majkowa napisała:
          > Nie znam orzecznictwa do tego artykułu kc, może ktoś podpowie?


          Proszę bardzo:

          Sąd Najwyższy
          WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ II CSK 113/07
          z dnia 24 maja 2007 r.

          Sentencja:
          Przepis art. 429 k.c. w warunkach w jego treści określonych, nakłada odpowiedzialność na powierzającego wykonanie czynności drugiemu, o ile powierzający czynności nie potrafi udowodnić, że nie ponosi żadnej winy w wyborze. Odpowiedzialność powierzającego wykonanie czynności drugiemu jest samodzielna i niezależna od odpowiedzialności sprawcy bezpośredniego. Jest to odpowiedzialność za własne czyny i za własną winę. (...)

          Z uzasadnienia:
          Nie jest nadmiernym wymaganie zachowania szczególnej ostrożności i staranności przy zapewnieniu bezpieczeństwa w miejscach i pomieszczeniach odwiedzanych licznie oraz często przez mieszkańców domu wielomieszkaniowego. Nie wymaga uzasadnienia nakaz zachowania bezpieczeństwa, staranności oraz ostrożności i ochrony prawa innych. Osoba dokonująca wyboru powinna udowodnić, że uczyniła wszystko co w danych warunkach było możliwe dla zapobieżenia ewentualnej szkodzie. Zakres obowiązków wykonawcy wynika z konkretnego stanu faktycznego, wyznacza go akt powierzenia oraz okoliczności wykonywania czynności. Zakres obowiązków wykonującego ma wpływ na zakres odpowiedzialności powierzającego (...)

          Źródło: prawo.legeo.pl/prawo/ii-csk-113-07/
          • posesja.az Re: Przejęcie nieruchomości 11.05.12, 09:53
            WYROK SN z dnia 26 listopada 2004 r., V CK 253/04

            Obowiązki pozwanej Spółdzielni, jako właściciela budynku, w którym znajduje się winda, są szersze niż tylko „konserwacja” windy. Powinna ona czuwać nad stanem windy i w razie stwierdzenia jakiegokolwiek uszkodzenia powodującego zagrożenie w bezpiecznym jej używaniu nie tylko zawiadomić konserwatora o konieczności naprawy, ale nie dopuścić do używania windy. Jeżeli wygięcie zwieracza drzwi szybowych windy, uznane za przyczynę zatrzymania się windy, było wynikiem „chuligańskiego wybryku osoby trzeciej”, to oczywiście za osobę, która dokonała tego czynu pozwana Spółdzielnia nie ponosi odpowiedzialności.

            Sąd Najwyższy w składzie:
            SSN Marek Sychowicz (przewodniczący, sprawozdawca)
            SSN Antoni Górski
            SSA Wojciech Kościołek

            w sprawie z powództwa Gertrudy C. przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej ”Górnik” w Katowicach oraz Korporacji Ubezpieczeniowej”Filar” S.A. w Szczecinie o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 26 listopada 2004 r., kasacji powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 9 stycznia 2004 r., uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

            UZASADNIENIE
            Wyrokiem z dnia 9 stycznia 2004 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację powódki Gertrudy C. od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 12 września 2003 r., oddalającego powództwo w stosunku do Spółdzielni Mieszkaniowej „Górnik” w Katowicach i Korporacji Ubezpieczeniowej „Filar” S.A. w Szczecinie o odszkodowanie, zadośćuczynienie, rentę i ustalenie na przyszłość odpowiedzialności za skutki wypadku, któremu uległa powódka. Według ustaleń stanowiących podstawę wydania tego wyroku w dniu 23 kwietnia 1999 r. powódka zjeżdżała windą w budynku należącym do pozwanej Spółdzielni z piętra, na którym mieszka. Winda zatrzymała się około 30 cm powyżej poziomu podłogi parteru, czego powódka nie zauważyła i opuszczając windę przewróciła się. Wynikiem upadku było złamanie szyjki kości udowej lewej, złamanie lewej ręki i ogólne potłuczenia. Przyczyną zatrzymania się windy najprawdopodobniej była przerwa w obwodzie bezpieczeństwa, która mogła być spowodowana wygięciem zwieracza drzwi szybowych. W konserwacji windy, którą pozwana Spółdzielnia powierzyła wyspecjalizowanej firmie Józefa B., nie można dopatrzyć się żadnych nieprawidłowości. W tych okolicznościach, zdaniem Sądu Apelacyjnego, odpowiedzialność pozwanej Spółdzielni, która opiera się na zasadzie winy (art. 415 k.c.), na podstawie art. 429 k.c. została wyłączona. "Nie rozstrzygając problemu, czy szkoda powódki została spowodowana zaniedbaniem firmy Józefa B., czy też jest wynikiem chuligańskiego wybryku osoby trzeciej" Sąd Apelacyjny uznał, że brak jest podstaw do przypisania pozwanej Spółdzielni winy za szkodę poniesioną przez powódkę.

            Wyrok wymieniony na wstępie zaskarżyła kasacją powódka. Podstawę kasacji stanowi naruszenie prawa materialnego, a to art. 415 i 429 k.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie na skutek uznania, że odpowiedzialność deliktowa pozwanych wyłączona jest w oparciu o art. 429 k.c. i brak jest zastosowania dla podstawy odpowiedzialności pozwanych art. 415 k.c. Skarżąca wniosła o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

            Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
            W związku ze sformułowaniem podstawy kasacji należy stwierdzić, że tylko podstawą odpowiedzialności pozwanej Spółdzielni względem powódki mogą być przepisy o czynach niedozwolonych. Podstawą odpowiedzialności pozwanej Korporacji Ubezpieczeniowej jest umowa odpowiedzialności cywilnej zawarta z pozwaną Spółdzielnią. Przyjęcie tej odpowiedzialności zależy wszakże od ustalenia, czy za szkodę, której doznała powódka, odpowiada pozwana Spółdzielnia.

            Trafnie Sąd Apelacyjny uznał, że pozwana Spółdzielnia może ponosić odpowiedzialność za szkodę doznaną przez powódkę na zasadzie winy. Ściśle rzecz biorąc podstawę tej odpowiedzialności – jako spoczywającej na osobie prawnej – może stanowić art. 416 k.c. Nie w pełni jednak zasadne jest stanowisko wyrażone w zaskarżonym wyroku, że pozwana Spółdzielnia powierzając konserwację windy wyspecjalizowanej firmie całkowicie zwolniła się od odpowiedzialności. Zwolnienie to – stosownie do art. 429 k.c. – objęło tylko odpowiedzialność za szkodę, która została spowodowana na skutek braku lub złej konserwacji windy. Ustalone jednakże zostało, że winda była należycie konserwowana.

            Obowiązki pozwanej Spółdzielni, jako właściciela budynku, w którym znajduje się winda, są szersze niż tylko "konserwacja" windy. Powinna ona czuwać nad stanem windy i w razie stwierdzenia jakiegokolwiek uszkodzenia powodującego zagrożenie w bezpiecznym jej używaniu nie tylko zawiadomić konserwatora o konieczności naprawy, ale nie dopuścić do używania windy. Jeżeli wygięcie zwieracza drzwi szybowych windy, uznane za przyczynę zatrzymania się windy, było wynikiem "chuligańskiego wybryku osoby trzeciej", to oczywiście za osobę, która dokonała tego czynu pozwana Spółdzielnia nie ponosi odpowiedzialności. Jednakże jej powinnością było, poza podjęciem działań zmierzających do zapobieżenia tego rodzaju czynom, jak najszybsze stwierdzenie uszkodzenia windy i jeżeli zagrażało ono w bezpiecznym jej używaniu – niedopuszczenie do używania windy do czasu usunięcia uszkodzenia. W sprawie brak jest jednakże ustaleń pozwalających na stwierdzenie, że pozwana Spółdzielnia spełniła wszystkie te obowiązki. Ze względu na ich rozmiar i charakter wymagało rozważenia, czy i jak w realnie istniejących warunkach funkcjonowania pozwanej Spółdzielni mogły być one wykonane. Dopiero w wyniku takiej oceny możliwe było stwierdzenie, czy pozwana Spółdzielnia ponosi winę za szkodę doznaną przez powódkę.

            Źródło: prawo.legeo.pl/prawo/v-ck-253-04/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka