mau999
15.01.14, 16:30
witam
uprzejmie proszę o pomoc w następującej sprawie:
parę miesięcy temu po zczytaniu stanu liczników ciepłej wody okazało się, że zuzywamy jej tak dużo, jakbyśmy chcieli podgrzać całe jeziorko czerniakowskie w Warszawie. wartości kompletnie absurdalne. Administracja wspólnoty zaproponowała jako rozwiązanie czasowe wstrzymanie płatności wymianę licznika i dalszy monitoring... i tak się stało. Pod koniec pażdziernika licznik wymieniono. Na początku grudnia licznik wskazywał wartość 29m3, na poczatku stycznia 31m3. Administratorka orzekła, że skoro to nie licznik to zapewne popsuła nam się któraś z baterii w domu ale mamy tym razem zadzwonić po konserwatora od tych rzeczy (okazało się, że tamten nim nie był i tylko wymieniał liczniki) i on orzeknie co jest, natomiast jej to na oko wygląda na tę popsutą baterię. W każdym razie usterka jest w lokalu i nie dotyczy wodomierza, więc koszty najprawdopodobniej musimy ponieść sami. I niby to jest logiczne. Moj lokal, moja usterka (prawdopodobnie z tego co ona mówi) tylko sprawa trwa już od czerwca, była zgłoszona a interwencja polegała na tym co opisałam; a licznik bije i kasa też. Dodam, że faktura opiewała na kwotę ponad 10.000 zł. już przy poprzednim spisie stanu licznika. i mało nie dostaliśmy z mężem zawału. Natomiast wtedy powiedziano nam, że to na pewno neiporozumienie i najwyżej rozliczymy to ryczałtowo (jakąś średnią- nie wiem nie znam się). Nawet nie chcę myśleć o tym jaka to jest obecnie kwota skoro minęło już pół roku. Dodam, że nie podłączalismy żadnych nowych sprzętów, nie wymieinialiśmy baterii na inne i mieszkamy w tym mieszkaniu od 2009 r. i do tego pomiaru wartości były w normie. Czy jeśli okaże się, że to wina czegoś co znajduje się u mnie w lokalu to mogę tak czy inaczej ubiegać się o nienaliczanie tej kwoty tylko rozliczenie ryczałtowe wg dotychcasowego (czyli przed usterką) zużycia, czy działa to wg zasady twój lokal to nie część wspolna i twój problem. I gdzie mogę jeszcze probować szukac tej usterki? dziękuję z góry za pomoc, m.