Dodaj do ulubionych

PRZECIEKI DACHU W CZASIE GWARANCJI

04.01.05, 20:59
PROSIMY O POMOC! JESTEŚMY WLASCICIELAMI LOKALI MIESZKALNYCH OD ROKU I OD
SAMEGO POCZATKU BORYKAMY SIE Z CIEKNĄCYM DACHEM W TYCH SAMYCH MIEJSCACH I NIE
TYLKO. CO ZROBIC????? DEVELOPER RZUCA NAM SLUCHAWKĄ - W ZADNYM WYPADKU NIE
POCZUWA SIE DO ODPOWIEDZIALNOŚCI. ODSYŁA NAS DO PROJEKTANTA A SAM "UMYWA
RĄCZKI". CO Z TYM FANTEM ZROBIC????? DO KOGO SIE UDAĆ, JAKIE MAMY PRAWA????
BĘDZIEMY WDZIĘCZNI ZA JAKĄKOLWIEK POMOC.
Obserwuj wątek
    • serafin666 Re: PRZECIEKI DACHU W CZASIE GWARANCJI 04.01.05, 21:39
      natychmiast do adwokata - on sobie poradzi ; ze sobą : umowa przedwstępna , akt
      notarialny zakupu mieszkania, protokół z zebrania powołujacego zarząd wspólnoty,
      ewentualną korespondencję w sprawie ( wszelką , również z zarzadem i zarządu z
      developerem ); ekspertyzy - jeżeli są zrobione
      • terri15 Re: PRZECIEKI DACHU W CZASIE GWARANCJI 04.01.05, 23:43
        życzę powodzenia u adwokata :( , szczególnie jeśli "akcja" dzieje się w małej miejscowości... trezba najpierw znaleźć adwokata który będzie znał się na tych sprawach i będzie chciał się w to zaangażowac nie odzierając z przysłowiowej skóry biednych właścicieli; przeszłam już taką drogę więc wiem o czym mówię...łatwo serafinowi radzić:>natychmiast do adwokata< jak się mieszka w dużym mieście ....
        pozdrawiam
        • babczyk Re: PRZECIEKI DACHU W CZASIE GWARANCJI 05.01.05, 18:47
          A od czego jest zabezpieczenie roszczeń inwestora.

          Roszczenia dochodzone przez inwestora od wykonawcy robót budowlanych powinny
          być uzasadnione oraz skonkretyzowane do określonej kwoty, gdyż zarówno kaucja
          gwarancyjna, jak też gwarancja bankowa nie stanowią formy ryczałtowego
          odszkodowania, są one natomiast zabezpieczeniem roszczeń inwestora do
          maksymalnie określonej kwoty.

          Jak kształtują się zasady dochodzenia i rozliczenia roszczeń inwestora z tytułu
          nieprawidłowej realizacji umowy budowlanej przez wykonawcę? Jak w szczególności
          wygląda dochodzenie tych roszczeń z kaucji gwarancyjnej zatrzymanej przez
          inwestora lub gwarancji bankowej (gwarancji dobrego wykonania) udzielonej przez
          bank wykonawcy?

          W umowach o roboty budowlane strony najczęściej zastrzegają zabezpieczenie
          płatności roszczeń inwestora z tytułu nieprawidłowego realizowania umowy przez
          wykonawcę.

          Najczęściej spotykanymi rodzajami zabezpieczeń są: kaucja gwarancyjna oraz
          gwarancja bankowa.

          Kaucja gwarancyjna może stanowić zazwyczaj określony w umowie odsetek wartości
          kontraktu (np. 5 proc.), który zazwyczaj potrącany jest z faktur wystawianych
          przez wykonawcę i zatrzymywany przez inwestora.

          Kaucja ta stanowi najczęściej zabezpieczenie należytego wykonania kontraktu
          zarówno podczas jego realizacji, jak i w okresie rękojmi i gwarancji.

          W gwarancji bankowej, podlegającej przepisom prawa bankowego, bank wykonawcy
          zobowiązuje się nieodwołalnie i bezwarunkowo do zapłacenia na pierwsze żądanie
          inwestora kwoty do maksymalnej wysokości określonej w gwarancji.

          Dla uruchomienia gwarancji bankowej zazwyczaj niezbędne jest złożenie przez
          inwestora oświadczenia, podpisanego przez osoby uprawnione do reprezentowania,
          stwierdzającego że wykonawca nie wywiązał się z postanowień kontraktu.
          Zaznaczyć należy, iż ze względu na bezwarunkowy charakter gwarancji bank nie
          bada zasadności i prawdziwości oświadczenia inwestora.

          Zagadnienia dotyczące odpowiedzialności z tytułu nienależytego wykonania umów o
          roboty budowlane uregulowane są w przepisach kodeksu cywilnego.

          Ponadto strony kontraktu mogą w umowach modyfikować zasady odpowiedzialności
          oraz ustanawiać szczegółowe procedury dotyczące dochodzonych roszczeń.

          Zgodnie z postanowieniami art. 471 kodeksu cywilnego „dłużnik obowiązany jest
          do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania
          zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem
          okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi”.

          Powyższe przepisy kodeksu cywilnego powodują, iż strona umowy pragnąca
          dochodzić odszkodowania musi wykazać, że:

          • poniosła szkodę;

          • nastąpiło niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy;

          • istnieje adekwatny związek przyczynowy między niewykonaniem lub nienależytym
          wykonaniem umowy a poniesioną szkodą.

          Zgodnie z art. 361 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność
          tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda
          wynikła.

          W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia
          umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł oraz
          korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.

          Dopiero po wykazaniu wymienionych okoliczności zasadne jest żądanie zapłaty
          odszkodowania.

          Drugiej stronie natomiast przysługuje możliwość uwolnienia się od
          odpowiedzialności poprzez wskazanie, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie
          jest następstwem okoliczności, za które strona ta odpowiedzialności nie ponosi.

          Ponadto szczególny rodzaj odpowiedzialności wykonawcy przewidziany jest w
          przepisach kodeksu cywilnego dotyczących umów o dzieło, które mają zastosowanie
          do umów o roboty budowlane.

          Stosownie do postanowień art. 636 k.c., jeżeli przyjmujący zamówienie wykonuje
          dzieło w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do
          zmiany sposobu wykonania i wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin.

          Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający może od umowy
          odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie dzieła innej osobie na
          koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie. Jeżeli zamawiający sam
          dostarczył materiał, może on w razie odstąpienia od umowy lub powierzenia
          wykonania dzieła innej osobie żądać zwrotu materiału i wydania rozpoczętego
          dzieła.

          Z kolei art. 637 k.c. stanowi, że jeżeli dzieło ma wady, zamawiający może żądać
          ich usunięcia, wyznaczając w tym celu przyjmującemu zamówienie odpowiedni
          termin z zagrożeniem, że po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu nie
          przyjmie naprawy.

          Przyjmujący może odmówić naprawy, gdyby wymagała nadmiernych kosztów. Gdy wady
          usunąć się nie dadzą albo gdy z okoliczności wynika, że przyjmujący zamówienie
          nie zdoła ich usunąć w czasie odpowiednim, zamawiający może od umowy odstąpić,
          jeżeli wady są istotne; jeżeli wady nie są istotne, zamawiający może żądać
          obniżenia wynagrodzenia w odpowiednim stosunku.

          To samo dotyczy wypadku, gdy przyjmujący zamówienie nie usunął wad w terminie
          wyznaczonym przez zamawiającego.

          Z przedstawionych powyżej zasad odpowiedzialności wynikających z kodeksu
          cywilnego, a także z postanowień umów wiążących strony jednoznacznie wynika, iż
          roszczenia dochodzone przez inwestora powinny być uzasadnione oraz
          skonkretyzowane do określonej kwoty, gdyż zarówno kaucja gwarancyjna, jak też
          gwarancja bankowa nie stanowią formy ryczałtowego odszkodowania, są one
          natomiast zabezpieczeniem roszczeń inwestora do maksymalnie określonej kwoty.

          W żadnym zaś przypadku inwestor nie jest uprawniony do przejęcia całości kaucji
          gwarancyjnej lub zrealizowania całej gwarancji bankowej, niezależnie od
          wartości poniesionych szkód.

          Wprawdzie z istoty gwarancji bankowej lub kaucji gwarancyjnej wynika, że przez
          jednostronną czynność inwestor może zrealizować te zabezpieczenia, jednakże w
          relacji z wykonawcą powinien dokonać odpowiedniego wyliczenia uzasadniając i
          udowadniając wysokość dochodzonych roszczeń.

          Zgodnie bowiem z postanowieniami art. 6 kodeksu cywilnego ciężar udowodnienia
          faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.

          Natomiast w przypadku, gdyby inwestor zrealizował kaucję lub gwarancję, nie
          wyliczając się wobec wykonawcy z zasadności przejętych kwot zabezpieczeń, wtedy
          zobowiązany będzie do ich zwrotu jako bezpodstawnego wzbogacenia.

          Stosownie bowiem do przepisów art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał
          korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w
          naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości.

          Pozdrawiam
    • serafin666 Re: PRZECIEKI DACHU W CZASIE GWARANCJI 05.01.05, 06:09
      a cóż innego mogę im doradzić - skoro jest ich parę osób i od roku nie umieją
      sobie sami poradzić ; jeżeli to mała miejscowość - to trzeba pojechać do
      większej , adwokat też kalkuluje : złoży kilka identycznych powództw , sprawa
      jest prawdopodobnie prawniczo banalna ( dla adwokata ) , zarobi tyle , że mu
      się będzie chciało
    • jerzyroman Re: PRZECIEKI DACHU W CZASIE GWARANCJI 05.01.05, 07:27
      Na wstępie proponuję zapoznać się z opinią prawną dotyczącą może nie
      bezpośrednio trybu postępowania w tej sprawie ale wyjaśniającą wiele wątpliwości
      na temat kompetencji inspektora nadzoru budowlanego oraz możliwości i uprawnień
      nabywcy lokalu:
      e-prawnik.pl/show/data.php/dHlwZT00MDk4JmlkPTUwODEmdj0yMzMmY2lkPTExODY

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka