sun-seth
31.01.05, 12:50
proszę o pomoc!
Właściciele wspólnoty mieszkaniowej od 6 juz lat nie moga wybrac zarządu,
ponieważ wszystkie głosy jakie udało im sie zebrać stanowią ok 35%. Większość
mieszkan jest wynajmowana (3 budynki - w sumie ok 12 tys. metrów z garażami i
lokalami usługowymi) a o właścicielach prawie nic nie wiadomo. Na zebraniach
wspólnoty to samo - przychodzi kilkanaście osób.
Zarządzanie odbywa się jeszcze na podstawie pełnomocnictw włascicieli
udzielonych deweloperowi. Faktycznie zarządza i administruje administrator na
podstawie umowy z deweloperem. Ostatnio padł pomysł ze strony administratora
żeby podpisać umowy na zarządzanie/administrowanie indywidualnei z każdym z
właścicieli i twierdzi że do tego potrzebne jest ponad 50% właścicieli(co
jest praktycznie i tak nierealne), a co do pozostałych argumentuje, iż będzie
ich wiązała stara umowa z deweloperem a ewentualne nowe będa zawierane
sukcesywnie. Problem polega na tym, iż nie ma mozliwości finansowania
remontów (fundusz remontowy jest) ponieważ ani nie ma możliwości przyjęcia
uchwał ani nie ma nikogo kto mógłby prawie rozporzadzać pieniedzmi z FR.
Wspólnota rozlicza się przez konto administratora ;) a konto funduszu
remontowego jest również założone przez administratora (nie wydatkuje on
jednak pieniędzy z tego konta).
Czy rozwiązanie jakie proponuje administrator jest w ogóle prawnie możliwe??
Czy też jedynym rozwiązaniem sytuacji jest ustanowienie zarządcy
przymusowego..??