Dodaj do ulubionych

Remont bez uchwały?

23.05.05, 19:44
Witam
W planie rocznym nie ujęto remontu dachu budynku Wspólnoty chociaż już w
ubiegłym roku było oczywiste że taki remont jest konieczny. Nie było więc
zadnej uchwały w tym temacie. Teraz zarząd się obudził i bez wiedzy
mieszkańców podpisał umowę z firmą która już rozpoczęła remont dachu. Nie
zrobił żadnego zebrania w tym temacie i nie zbierał żadnych głosów. Jak
traktować takie postępowanie zarządu tym bardziej że remont podejrzewam
będzie kosztowny, czy zarząd może podejmować takie decyzje bez udziału
mieszkańców?
Dziękuję i pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • bykira Re: Remont bez uchwały? 23.05.05, 19:50
      jesli nie ma prawomocnej uchwały,to ten remont was nie dotyczy -czyli nie
      placicie za niego bo i niby na jakiej podstawie?masz dwa wyjscia -albo dzwoń po
      policje że ktos nieprawnie ci biega i dewastuje dach (bez podstawy
      prawnej,umowy ,pełnomocnictwa itp.)albo jak juz skonczą odmówic zapłaty
      • kaja99 Re: Remont bez uchwały? 23.05.05, 20:33
        bykira napisała:

        > jesli nie ma prawomocnej uchwały,to ten remont was nie dotyczy -czyli nie
        > placicie za niego bo i niby na jakiej podstawie?masz dwa wyjscia -albo dzwoń po
        >
        > policje że ktos nieprawnie ci biega i dewastuje dach (bez podstawy
        > prawnej,umowy ,pełnomocnictwa itp.)

        Nie tak szybko, zgodę w imieniu wspólnoty wyraża zarząd i policja na żądanie
        pojedynczego właściciela nic nie będzie robić.

        >albo jak juz skonczą odmówic zapłaty

        To też nie tak; za zobowiązania wspólnoty odpowiadają wszyscy współwłaściciele.
        Można mieć, co najwyżej, poźniej roszczenia do zarządu.
        W tym jednak wypadku popieram zdanie serafina; trudno będzie na drodze prawnej
        wygrać sprawę, tym bardziej, że sama założycielka wątku pisze, że dach wymagał
        naprawy.Czemu więc miałby służyć ewentualny proces (za który trzeba będzie
        jeszcze zapłacić, podobnie - wcześniej czy poźniej - jak za remont dachu)?
        Zakładam brak nadużyć kosztowych itp.
    • serafin666 Re: Remont bez uchwały? 23.05.05, 20:16
      ostrożnie z ocenami ; jeżeli remont był konieczny to podjęcie decyzji o jego
      przeprowadzeniu mozna uznać za przejaw czynności zachowawczej ; przeczytaj :

      "do zwyklego zarządu nieruchomością należą czynności potrzebne do PRAWIDŁOWEGO
      i korzystnego użytkowania, do pobierania z niej pożytków i prowadzenia spraw,
      które przy wykonywaniu zarządu okażą się potrzebne" - ja tego nie wymyśliłem -
      tak to zdefiniował Sąd Najwyższy ( 3 CR 1063/54 )

      Do czynności zachowawczych należą [...] także czynności faktyczne. A zatem
      takie działania współwłaścicieli, jak drobne naprawy lub konserwacja rzeczy
      wspólnej - jako że zmierzają do zachowania wspólnego prawa - są właśnie
      czynnościami zachowawczymi. Wobec tego uprawnienie do ich podejmowania na-leży
      oceniać z punktu widzenia art. 209 k.c., a nie - jak to się najczęściej
      przyjmuje - na podstawie art. 201 k.c. Różnica jest zasadnicza, gdyż takie
      działania w ogóle nie wymagają zgody innych współwłaścicieli i mogą być podjęte
      przez każdego z nich samodzielnie.
      • bykira Re: Remont bez uchwały? 24.05.05, 09:34
        a moim zdaniem remont to nie drobna naprawa czy konserwacja i powinna być
        uchwała ,gdyz wykracza to poza zwykły zarząd -a gdzie konkurs na wykonawcę -
        taki remont w taki sposób robiony śmierdzi przekretem -jeśli wszystko jest ok
        to dlaczego nie zrobić zebrania ,poinformowac o zakresie robót uzasadnic
        dlaczego ten a nie inny wykonawca i ile to bedzie kosztowało a moze ktos ze
        wspówłascicieli zna tańsza hurtownię ,lepszego tańszego wykonawce itp.
        • kaja99 Re: Remont bez uchwały? 24.05.05, 09:40
          bykira napisała:

          > to dlaczego nie zrobić zebrania ,poinformowac o zakresie robót uzasadnic

          Być może dlatego, że na zebranie przychodzi np 15%, a tych z parteru niezbyt
          interesuje przeciekający dach - ale to oczywiście tylko przypuszczenie. Tylko
          proszę nie wyciągać pochopnego wniosku, że popieram samowolę zarządu i jestem
          za wykonywaniem remontów bez uchwał.
        • natalia.wierz Re: Remont bez uchwały? 24.05.05, 15:21
          Witam
          Wiesz bakira nasz zarząd już nie pierwszy raz robi takie numery. Nikogo o nic
          się nie pyta a do remontów bierze sobie kogo chce i kiedy chce. W ubiegłym roku
          też zrobił numer z ułożeniem polbruku i też bez uchwały mieszkańców. Chodzę na
          zebrania i wiem jakie uchwały są podejmowane tak że jestem pewna że robione są
          roboty bez uchwały.
          Najgorsze jest to że nikt jakoś poza mną tym się nie interesuje
          Dzięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka