Dodaj do ulubionych

Niedopłata za wode a koszty zarządu.

13.07.05, 15:33
Prosze o poradę. Czy w przypadku ujemnej różnicy sumy wodomierzy w lokalach
ze wskazaniem wodomierza głównego wartość tej różnicy zarząd wspólnoty może
pokryć z kosztów eksploatacji części wspólnej? (wszystkie mieszkania
olicznikowane)Zaznaczam że ta rożnica jest znaczna; ok 20% zużycia. Jeśli ten
wątek był już poruszany- proszę o podpowiedź. Dzięki.
Obserwuj wątek
    • serafin666 Re: Niedopłata za wode a koszty zarządu. 13.07.05, 17:16
      tak
      • lifny11 Re: Niedopłata za wode a koszty zarządu. 13.07.05, 18:08
        Dzięki Serafin.
        • ola19801 Re: Niedopłata za wode a koszty zarządu. 14.07.05, 12:05
          Witam.
          W tym konkretnie przedstawionym przypadku gdzie mówi się o różnicy 20% nie
          zgodzę sie z opinią serafina. Postawa i sposób postępowania przez niego
          przedstawiona "może" jest wygodna dla zarządców i Zarządów ale czy dla
          wszystkich właścicieli.
          Najlepiej gdy włąściciele uchwałą określą jaką wielkość ( % lub ilościowo)
          Zarząd może pokryć z zaliczki na koszty zarządu częścią wspólną ( i nie należy
          przesadzać najwyżej do 5%).Niestety jeżeli różnica jest większa należy poszukać
          winnych i ich obciążyć kosztami.
          Z myśleniem typu "kołchoz" już dawno skończyliśmy.Nie po to każdy z nas wykupił
          mieszkanie, żeby nadal pokrywać straty spowodowane przez innych ( np.
          nielegalne spuszczanie wody w pionach) oraz nieudolność zarządzających.
          • wprost5 Re: Niedopłata za wode a koszty zarządu. 14.07.05, 13:19
            I ja tym razem nie mogę zgodzić się z serafinem. Oczywiście, członkowie
            wspólnoty mogą zdecydować o pokryciu różnicy z zaliczki ale przede wszystkim
            powinni dążyć do ustalenia przyczyn tak dużej różnicy. Bo jesli stanie to się
            regułą, to istotnie jak pisze ola19801, jedni będa płacili za drugich.
            A przyczyn takiego stanu rzeczy może być wiele - od niezawininych przez
            mieszkańców np. uszkodzona spłuczka czy nieszczelny kran, do wręcz celowych
            działań "wynalazców"(magnesy neodymowe".
            I między innymi z tych względów odczyty wodomierzy powinny się odbywać
            conajmniej co kwartał aby szybko wyłapywać tego rodzaju sytuacje.
            • lifny11 Re: Niedopłata za wode a koszty zarządu. 14.07.05, 15:53
              Zarząd dwoi sie i troi, spis wody co miesiąc, kontrole stanu plomb, podłączeń,
              szczelności spłuczek.... Żadnych "lewych" ujęć! A różnica zaczęła narastać od
              czasu kiedy poprzedni administrator ok 2 lat temu zarządził wymianę wodomierzy
              z 1,5 na 1,0 m3/h. No i neodymy! Obecnie zamawiamy wodomierze z Kent 1,5m3/h z
              zabezpieczeniem przed oddziaływaniem obcego pola magnetycznego(sprawdzona
              skuteczność). Wymieniamy tym ktorzy maja najniższe zużycie wody i tym którym
              konczy sie legalizacja. Poźniej następni... A co do pokrywania tej różnicy z
              kosztów zarządu- na pierwszym,(założycielskim ) zebraniu wspólnoty grupka
              najaktywniejszych przeforsowała taką uchwałę. Tyle tylko, że wobec tak dużych
              różnic - zaczyna brakować funduszu. A pytam o zgodność z prawem podobnej
              uchwały dlatego, że na najbliższym zebraniu wspólnoty (początek września) chcę
              zaproponować jej zmianę. W przypadku gdyby zmiana nie przeszła, chce zaskarżyć
              ją w sądzie.
              Pozdrawiam uczestników forum
              • babczyk A co ja mam powiedzieć w tym.... 14.07.05, 17:45
                Dziś dostałem pismo od naszego zarządcy z którego dowiedziałem sią że: na dzień
                31 grudnia 2004 łączna kwota zadłużenia we wspólnocie wynosiła 36.300.71 zł. a
                kilki największych dłużników zalega powyżej 3 miesięcy.

                I kurcze blade, jeszcze się okazało że za wodę ciepłą i zimną mamy jeszcze
                nadpłatę a w zwiazku z tym otrzymaliśmy zwrot za owe media.

                I co Wy na to.

                Pozostawiam to bez komentarza licząc że moja orlica z zarządem, kiedyś się na
                tak wspaniałych wyliczeniach.......przejedzie.

                Pozdrawiam.
                • kaja99 Re: A co ja mam powiedzieć w tym.... 14.07.05, 22:08
                  babczyk napisał:

                  > Dziś dostałem pismo od naszego zarządcy z którego dowiedziałem sią że: na
                  dzień 31 grudnia 2004 łączna kwota zadłużenia we wspólnocie wynosiła 36.300.71
                  zł. a kilki największych dłużników zalega powyżej 3 miesięcy.
                  >
                  > I kurcze blade, jeszcze się okazało że za wodę ciepłą i zimną mamy jeszcze
                  > nadpłatę a w zwiazku z tym otrzymaliśmy zwrot za owe media.
                  >
                  > I co Wy na to.

                  Ale w czym problem? Jedno drugiemu nie przeczy, nawet jeśli "orlica" nadaje się
                  do odstrzału :)
                  • babczyk Re: A co ja mam powiedzieć w tym.... 15.07.05, 15:24
                    Może według ciebie nie ma problemu ale....jeśli mieszkańcy wspólnoty zalegaja
                    na tak potężną sumę, i dostają jeszcze zwrot, to czegoś nie rozumniem.Albo jest
                    nadpłata albo jej nie ma lub też ktoż nie umie liczyć.

                    Wyobraź sobie że ja zalegam w opłatach za samą wodę w wysokosci 1500 zł i w
                    rozliczeniu końcowym .......dostaje jeszcze zwrot.

                    Może to dla Ciebie jest normalne. Bo dla mnie nie.A kasa musi sie zgadzać. Czy
                    tak?

                    Nie jestem nbiedouczonym zarzadcą z licencja, ale liczyć i to swoje pieniadze,
                    potrafię.
                    • ola19801 Re: A co ja mam powiedzieć w tym.... 15.07.05, 17:31
                      Witam.
                      Jak jasno wynika z tej dyskusji co niektórym nadal myla się pojęcia to co
                      właściciel "musi"( koszty zarządu częścią wspólną) i to co w wielu przypadkach
                      wspólnota sobie zawłaszczyła to znaczy pośrednictwo w płaceniu za media w
                      lokalu włąsciciela.W wielu przypadkach wspólnota robi to właściwie.Dzieli
                      otrzymane zaliczki na "kupki" i wydaje je zgodnie z ich przeznaczeniem. Ale
                      bardzo często sie zdarza że wszystko idzie do jednego "kotła" i wtedy dopiero
                      robi sie szambo. I może zistnieć taka sytuacja jak przedstawił babczyk.Żeby
                      tego uniknąć należy przygotować i prowadzić rozliczenia w sposób włąściwy
                      poprzez :
                      1.podjęcie uchwały o sposobie prowadzenia rozliczeń pozaksięgowych
                      2.upoważniająca zarząd do pośrednictwa w opłatach za media u właścicieli
                      3.określić sposoby pokrywania niedoborów.
                    • kaja99 Re: A co ja mam powiedzieć w tym.... 15.07.05, 18:23
                      babczyk napisał:

                      > Może według ciebie nie ma problemu ale....jeśli mieszkańcy wspólnoty zalegaja
                      > na tak potężną sumę, i dostają jeszcze zwrot, to czegoś nie rozumniem.

                      Nie, jeżeli wszystie rozliczenia robione są prawidłowo, to ... naprawdę nie ma
                      problemu.
                      Może powinniśmy zacząć od ustalenia, co to znaczy, że dostają zwrot i kto dostaje?

                      Jakoś sobie nie wyobrażam, że zarząd chodzi i w kopercie fizycznie rozdaje
                      DŁUŻNIKOM pieniądze. Czyżby u Was takie cuda się działy?

                      >Albo jest nadpłata albo jej nie ma lub też ktoż nie umie liczyć.

                      Spokojnie ...

                      > Wyobraź sobie że ja zalegam w opłatach za samą wodę w wysokosci 1500 zł i w
                      > rozliczeniu końcowym .......dostaje jeszcze zwrot.

                      Jest to możliwe, jeżeli np zaliczki były za wysokie. Zalegasz (z bieżącymi
                      opłatami), ale po rozliczeniu okazuje się, że wykazana nadpłata nie tylko
                      pokryła owo zadłużenie, ale jeszcze sprawiła, że sumarycznie jesteś na plusie,
                      więc należy Ci się zwrot.

                      Ty patrzysz emocjonalnie przez pryzmat swojej nieruchomości i występujacych
                      nieprawidłowości. Znasz fakty, o których my nie wiemy. Ja nie znam sprawy
                      całościowo,opieram się jedynie na danych, które w danej chwili podajesz i
                      stwierdzam, że na podstawie tych kilku zdań, które napisałeś, nie da się jeszcze
                      przypisać winy zarządowi i administratorce. Nie oburzaj się więc, że nie
                      linczuję od razu Twoich przeciwników w kontekście tego problemu.
                      • kaja99 Re: A co ja mam powiedzieć w tym.... 15.07.05, 18:31
                        I jeszcze jedno.

                        Zetknęłam się z sytuacją, kiedy to inna licencjonowana zrobiła rozliczenie
                        wykazując wszystkim indywidualnie zwroty. Jednocześnie Wspólnota jako całość
                        była na minusie, a koszty mediów znacznie przewyższały przychody z zaliczek. No
                        i oczywiście następnego miesiąca brakło pieniędzy na wszystko. Może więc i u Was
                        rozliczenia są równie "mądre".



                        kaja99 napisała:

                        > babczyk napisał:
                        >
                        > > Może według ciebie nie ma problemu ale....jeśli mieszkańcy wspólnoty zale
                        > gaja
                        > > na tak potężną sumę, i dostają jeszcze zwrot, to czegoś nie rozumniem.
                        >
                        > Nie, jeżeli wszystie rozliczenia robione są prawidłowo, to ... naprawdę nie ma
                        > problemu.
                        > Może powinniśmy zacząć od ustalenia, co to znaczy, że dostają zwrot i kto dosta
                        > je?
                        >
                        > Jakoś sobie nie wyobrażam, że zarząd chodzi i w kopercie fizycznie rozdaje
                        > DŁUŻNIKOM pieniądze. Czyżby u Was takie cuda się działy?
                        >
                        > >Albo jest nadpłata albo jej nie ma lub też ktoż nie umie liczyć.
                        >
                        > Spokojnie ...
                        >
                        > > Wyobraź sobie że ja zalegam w opłatach za samą wodę w wysokosci 1500 zł i
                        > w
                        > > rozliczeniu końcowym .......dostaje jeszcze zwrot.
                        >
                        > Jest to możliwe, jeżeli np zaliczki były za wysokie. Zalegasz (z bieżącymi
                        > opłatami), ale po rozliczeniu okazuje się, że wykazana nadpłata nie tylko
                        > pokryła owo zadłużenie, ale jeszcze sprawiła, że sumarycznie jesteś na plusie,
                        > więc należy Ci się zwrot.
                        >
                        > Ty patrzysz emocjonalnie przez pryzmat swojej nieruchomości i występujacych
                        > nieprawidłowości. Znasz fakty, o których my nie wiemy. Ja nie znam sprawy
                        > całościowo,opieram się jedynie na danych, które w danej chwili podajesz i
                        > stwierdzam, że na podstawie tych kilku zdań, które napisałeś, nie da się jeszcz
                        > e
                        > przypisać winy zarządowi i administratorce. Nie oburzaj się więc, że nie
                        > linczuję od razu Twoich przeciwników w kontekście tego problemu.
                        • babczyk Re: A co ja mam powiedzieć w tym.... 16.07.05, 14:57
                          kaja99 napisała:

                          >Nie, jeżeli wszystie rozliczenia robione są prawidłowo, to ... naprawdę nie ma
                          >problemu. Może powinniśmy zacząć od ustalenia, co to znaczy, że dostają zwrot
                          >i kto dostaje?

                          Czy rozliczenia są robione prawidłowo, raczej nie sądzę, bo nie mam żadnego
                          dostępu do materiałów źródłowych aby sprawdzić jakie były wpłaty czy też koszty
                          za owe media.
                          Zwrotu pieniądzy w sensie do ręki nie ma, tylko każdy z właścicieli dostał
                          pismo od zarządcy że tyle to a tyle należy sobie potrącić przy następnej
                          wpłacie za mieszkanie. A pisma dostali wszyscy.


                          >Jakoś sobie nie wyobrażam, że zarząd chodzi i w kopercie fizycznie rozdaje
                          >DŁUŻNIKOM pieniądze. Czyżby u Was takie cuda się działy?

                          Ojoj, cuda się zdążają i to jakie. Nie będę się rozpisywał bo za dużo by to
                          zajęło miejsca i po co.


                          >Jest to możliwe, jeżeli np zaliczki były za wysokie.

                          Raczej nie, bo płacimy taką stawkę jak całe miasto.


                          >Zalegasz (z bieżącymi opłatami), ale po rozliczeniu okazuje się, że wykazana
                          >nadpłata nie tylko pokryła owo zadłużenie, ale jeszcze sprawiła, że
                          >sumarycznie jesteś na plusie, więc należy Ci się zwrot.

                          To wiem, ale jeżeli kilku mieszkańców zalega przez co najmniej 3 miesiące na
                          sumę ponad 26.000 więc jasno z tego wynika że w tych wyliczeniach jest kant
                          albo……?????
                          A jak już pisałem, jest absolutny brak dostępu do dokumentacji wspólnoty tym
                          bardziej że raptem 2 lata temu, owa pani przez pierwsze 6 miesięcy zarządzania
                          wyliczyła wspólnocie, że ma niedopłatę w wysokości ponad 20.000 zł.
                          Myślisz że ktoś się tym przejął z zarządu czy z mieszkańców.
                          Poza mną nikt. No może prawie nikt. A sprawdzenie tego w dokumentacji
                          graniczyło, wręcz z cudem. Bo albo nie miała czasu lub już wychodzi, czy też
                          inne wykręcenie się w podobnym stylu.


                          >Ty patrzysz emocjonalnie przez pryzmat swojej nieruchomości i występujących
                          nieprawidłowości.

                          Nie, podchodzę do tego ze stoickim spokojem i tylko mi przybywa więcej dowodów
                          na takie profesjonalne zarządzanie finansami wspólnoty jak i samą wspólnota.


                          >Nie oburzaj się więc, że nie linczuję od razu Twoich przeciwników w kontekście
                          tego problemu.


                          Nie oburzam się bo nie mam żadnego powodu i to jeszcze na Ciebie?. Po prostu
                          podniosłem ten temat, bo akurat mam go na tapecie i jak sądzę, że nie tylko ja
                          mam z taki problem.
                          A jest faktem, że za byki zarządu będzie płaciła cała wspólnota w tym i ja.

                          Pozdrawiam.
              • vitalman Re: Niedopłata za wode a koszty zarządu. 19.07.05, 09:32
                Z dzisiejszej "Gazety Wyborczej": Za pomocą magnesu można oszukać licznik
                Jak się dziś kradnie wodę, czy prąd? Na magnes. Licznik na wodę czy prąd
                przestaje bić, kiedy przyczepić do niego takie cudo. I choć jest to po prostu
                narzędzie kradzieży, ludzie wyrywają sobie magnesy z rąk."
                Komentarz internauty
                "A u mnie był już taki pan, powiedział , że do odczytu licznika. Na własne oczy
                widziałem jak przyłożył do licznika taką rurkę połączoną przewodem z takim
                małym kalkulatorkiem.Potem się dowiedziałem, że był to pomiar pola
                magnetycznego aby stwierdzić czy do licznika nie był przykładany magnes."

                Pytanie :
                Czy ktos z forumowiczów widział takie urządzenie i wie gdzie je można kupić ?
                • wprost5 Do Bonifacego1 - nie wszystko jasne! 19.07.05, 10:19
                  Dzięki za podanie szczegółów, ale pewne rzeczy chyba rzeczywiście uprościłeś i
                  stąd moja prośba o dalsze.

                  Istotnie - musicie jeszcze przed ewentualna awarią dogadać sprawę z PEC-em, kto
                  zapłaci, gdy walnie rurociąg pomiedzy wymiennikownia a Twoim budynkiem. Jesli
                  rura należy do PEC-u, to powinien on zapłacić. Ale to troche inne zagadnienie,
                  tak przy okazji.

                  Piszesz "na wymienniku wisi 3 odbiorców (dwa bloki nasz i
                  społdzielczy, oraz szkoła) ale ponoć tylko my i oni bierzemy cw. rozliczanie
                  udziałem z baniaka (w wymiennikowni) do przygotowania cw dla obu odbiorców". Co
                  to dokładnie znaczy, bo może mieć znaczenie przy podziale kosztów.

                  Piszesz "odczyty PEC robi kiedy chce u siebie a zarząd na koniec miesiaca
                  wodomierzy w lokalach. ilości m3 an fakturach i nasze nigdy się nie zgadzaja".
                  No własnie, to jest główny problem - rozbiezność pomiedzy odczytem wodomierza
                  głównego (odczytywanego przez PEC i suma odczytów wodomierzy w budynku.

                  Piszesz "Zarząd nigdy nie kontrolował odczytów PEC." Warto to robić, zwłaszcza,
                  gdy następuje zmiana cen. Ponadto PEC też może sie "Mylić" a za to zapłacicie
                  Wy.
                  Dalej piszesz "A liczą to tak:
                  1.opłata stała (abonament)przez liczbę lokali (więc wszyscy równo)
                  2. kanał przez m3 zuzyte w budynku (z wodomierza głównego)
                  3. zużycie przez m3 zuzyte w bydynku
                  czyli lokator płaci: 1+(2+3)x ilośc zużytych m3 w mc. wg wodom. w lokalu"

                  I do tego - prawidłowo, że opłata abonamentowa podzielona jest na ilość
                  mieszkań, ale to bardzo mała suma, praktycznie do pominięcia.
                  Co to jest "kanał" - czy to może opłata stała za przesył?
                  Czy "zużycie" w pkt 3 to jest to, co podaje wam PEC?
                  I na koniec - czy mam rozumieć, że za cw płacicie sumę składników z pkt. 1,2 i
                  3 i to mnożycie przez zużycie w lokalu według wskazań wodomierza cw? Jesli tak,
                  to mam zastrzeżenia do mnoeżenia oplaty abonamentowej przez zużycie wody w
                  danym mieszkaniu.
                  A czy wiesz, jak potraktowano tzw. moc zamówiona dla cw - bo za to placi
                  budynek niezależnie od faktycznego zużycia wody!

                  Piszesz "Ja to uprościłem:
                  wszystkie opłaty razem przez m3 zużyte w budynku = cena za m3 cw
                  i teraz to x m3 ile zuzyłem w mc" to teraz kłóci się to z tym, co napisałeś
                  poprzednio! Bo czy sumuje się nalezności dla PEC-u z pkt. 1,2 i 3 czy te same
                  należności ale dzielone przez ilość lokali(pkt1) i zużycie w budynku9pkt.2 i 3).

                  Piszezs "Różnica w metodach obliczeń daje odchyłki od plus 2 do minus 2 zł na
                  m3 cw (zależy ile wypadnie cena m3 cw w danym miesiącu)
                  Przy drogiej wodzie (chyba powyżej 18 zł) oszczędzam, przy tańszej dopłacam." -
                  tego zupełnie nie rozumiem - co to znaczy "droga" i "tania" woda" w danym
                  miesiącu?

                  Piszesz "Ja w ciągu tych lat zaoszczędziłem (o ile tak to można nazwać) 80-86
                  zł rocznie (bo wodę mieliśmy super drogą). Dokladnie przeliczałem (bo rozprawa
                  tuż tuż)miesiąc w miesiąc metr do metra i nie wyszło więcej jak 86 zł.
                  Oczywiście po drodze było wiele ciekawych, zabawnych sytuacji z rozliczeniem,co
                  zarząd to... obyczj np okres ryczałtowych cen za m3, itp ale to już inna bajka."
                  - muszę przyznać, ze takiego rozliczenia jeszcze nie spotkalem, jest w nich
                  pewna myśl, która mi się podoba. Jeśli podasz szczegóły, to opdpowiem, może
                  jeszcze zdążę przed Twoja rozprawą cos rozsądnego podpowiedzieć, warto mieć
                  wiedzę, bo inaczej szkoda lecieć do sądu i tracić czas. Bo jesli macie
                  urządzenia pomiarowe w lokalach, to należy z nich korzystać w maksymalnym
                  stopniu.

                  Będzie problem, jak ludziska zaczną podczepiać te magnesy, o których pisze
                  vitalman.
                  • bonifacy1 Re:Wprost raz jeszcze o rozliczeniu 24.07.05, 14:14
                    No cóż, a byłem pewny, że prościej już nie mozna. Ale spróbuję raz jeszcze.

                    Na wymienniku wisi 3 odbiorców: nasz blok, spółdzielczy blok i szkoła. Szkoła
                    nie bierze cw więc jesteśmy tylko ze spółdzielnią do podziału.

                    Udziałem rozliczana cw. NIe mamy ciepłomierza na cw (co jest podstawowym błedem
                    zarządu gdy zakładał ciepłomierz na centralne. I moim zdaniem co zawsze
                    podkreślam zarząd i PEC przy umowie złamali prawo.
                    Ale do rzeczy. PEC robi to tak: ilość wody zimnej wlanej do baniaka w
                    wymiennikowni i podgrzanej do ciepłej (dla obu bloków). Mamy więc ilość ciepłej
                    wody i ilość ciepła (jako całóść). Teraz odczyt zużytej wody ciepłej w naszym
                    budynku (spółdzielcy chyba do dzisiaj nie mają licznika głównego). I teraz
                    rozliczenie udziałowe. Ilość naszej cw do ogólnej ilości cw z baniaka i z tego
                    wyliczona ilość ciepła dla naszej wody z ogólnej ilości ciepła zużytego do
                    podgrzania.
                    Teraz chyba masz jasność. Fajnie co. I wyobraź sobie, że nikogo to u nas nawet
                    nie zdziwiło, a cena wody poszybowała (to listopad 1999) nagle do ponad 30 zl
                    (gdy spółdzielcy nadal placili po 9,60 tak jak my zresztą jeszcze miesiąc
                    wcześniej)

                    Abonamentowa (stała) oplata nie może być dzielona przez ilość lokali. Jak już
                    to przez m2. Oczywiście w regulaminie wspólnota może sobie coś takiego ustalić
                    ale nie jest to zgodne z prawem. u mnie nie jest do pominięcia bo wynosi ponad
                    13 zł.
                    Raz piszą "kanał" raz "zużycie" jest to przesył
                    Czyli liczą: stała+kanał/m3+podgrzanie/m3 (m3 - ilość zużytych m3 cw przez
                    budynek)
                    Ja liczę: stała+kanał+podgrzanie i tę sumę przez m3
                    W ten sposób możemy zobaczyć cenę m3 cw
                    I tu pojawia się różnica bo stała dzielona jest przez m3 a nie przez lokale. Ta
                    różnica w obliczeniach (oczywiśćie już za konkretną ilość zużytuch przeze mnie
                    m3 w skali miesiąca) daje te ok plus/minus 2 zl w tym co obliczy dla mnie
                    zarząd a co obliczę ja. Np w tym miesiącu (za czerwiec) wyszło za cw o 3,46 zl
                    mniej niz zarządowi. W skali roku te plus/minus daje mi max 86 zl
                    Ale nie chodzi o oszczędności tylko o sposób rozliczania. Na przezstrzeni tych
                    6 lat zarząd ani razu nie odpowiedział jak liczy, dlaczego tak liczy co i ile
                    kontroluje (bo nic nie kontroluje), jak monitoruje odczyty PEC i ich
                    prawidłowość, dlaczego ilość zużytych m3 przez lokatorów, budynek i
                    odczytywanych przez PEC się nie zgadza (a różnice sięgają naewt i 200 m3)
                    Kompletna cisza i do tego nic nie ujawniać, broń Boże jakiś podpis czy
                    pieczątka. Tak to jest z tymi komitetami blokowymi.

                    Teraz siedze sobie wygodnie i czekam na.... rozprawę. Wreszcie będą musieli w
                    sądzie "coś" pokazać.


                    • xxxll Re:Jeszcze raz o rozliczeniu - zm.przepisów 24.07.05, 14:24
                      Zmiana prawa energetycznego zobowiazuje do olicznikowania poszczególnych
                      odbiorców a nawet budynki gdy tworzą one podmioty samofinasujace się.
                      Macie przed sobą trochę roboty- trzeba napisać regulamin rozliczania energii
                      oraz założyć liczniki. (Dz.U. nr 62 poz.552 z dnia 4 marca 2005 roku)
                      • nk45 Re:Jeszcze raz o rozliczeniu - zm.przepisów 24.07.05, 14:33
                        Myślę, że serafin666 ma rację. O kosztach zarządu nieruchomością wspólną mówi
                        wyraźnie Art. 14 - a w tym temacie pkt. 2. Nic dodać nic ująć. żadnych Uchwał.
                        W naszej Wspólnocie koszty w częściach wspólnych (różnica między licznikiem
                        głównym a sumą liczników indywidualnych) w skali roku wynosi ok. 3%. Ten wynik
                        utrzymuje się od kilku lat. Jest to błąd niedokładności liczników (nie zliczają
                        bardzo małych przepływów).
                        • wprost5 Do nk45 i xxxII 24.07.05, 17:57
                          Nk45 - oczywiscie, art 14 uowl mówi miedzy innymi o kosztach zarządu
                          nieruchomością wspólną odnosnie mediów przez nią zużywanych w niej, a art 12
                          ust.2 mówi, że koszty te są dzielone w stosunku do udziałów członków wspólnoty
                          w nieruchomości. Ale żeby to podzielić, trzeba wiedzieć, ile czego poszło na tą
                          część wspólna, a jak wynika z dyskusji, nie jest to takie proste.

                          O jakich licznikach mówisz w swoim poście - o wodomierzach czy ciepłomierzach?
                          Czy te 3% różnicy o jakiej piszesz to różnica pomiędzy sumą wskazań
                          ciepłomierzy indywidualnych a wskazaniem ciepłomierza głównego?

                          Dziekuję xxxII za wskazanie nowelizacji prawa energetycznego: zapisy dotyczące
                          dodatkowych urządzeń pomiarowych w węzłach cieplnych i sposobu rozdziału
                          kosztów są na stronie 30-tej!
                          • xxxll Re: Do nk45 i xxxII 24.07.05, 18:12
                            Do [wprost5 ]

                            To nie takie proste rozumowanie . Nie chodzi tylko o urządzenia pomiarowe w
                            węźle CO, ale jak z jednego wezła są obsługiwane trzy wspólnoty to każda winna
                            mieć zrobone pośrednie przyłącze na EC - to nie jest proste , ale co z robić z
                            cipła woda chyba dwa licznimi i płacić za różnicę (zasilenie cyrkulacji i
                            powrót) tego jasze nie rozgrzłem bo nie mam takiej potrzeby ale muszę to
                            gdzieś "przerobić"
                          • nk45 Re: wprost5 24.07.05, 19:10
                            3% to koszt wody w częściach wspólnych. Ciepła mamy 27% w częściach wspólnych.
                            Proszę o podanie paragrafu w prawie energetycznym.
                            • bog_woj Re: wprost5 27.07.05, 07:22
                              Prawdopodobnie chodzi o pkt 38 ustawy z dnia 4 marca 2005 r.
                              o zmianie ustawy - Prawo energetyczne oraz ustawy - Prawo ochrony środowiska
                              (Dz.U.05.62.552)

    • bonifacy1 Re: Niedopłata za wode a koszty zarządu. 14.07.05, 23:47
      odpowiedź nie jest tak prosta jak podaje serafin. rzeczywiście może zapłaćić z
      eksploatacji ale jako zapłata doraźna, bo przecież z czegoś musi zapłacić a
      przypuszczam, ze nie macie wydzielonych rezerw finansowych (okragła sumka na
      koncie)na pokrywanie takich niespodzianek czy choćby nieterminowo płacących
      właściceli. doraźnie bo zarzad powinien te opłaty (za dodatkowo zużytą wodę
      podzielone na wszystkie liczniki)ściągnąć przy najbliższej okazji od
      włascicieli. Z żadnych innych pieniędzy wspólnoty nie wolno mu przelewać a
      konto opłat za media. w tej sprawie jest wyrok SN. Inną sprawą jest rzetelność
      odczytów i sprawdzanie co się dzieje że powstaje różnica. To już chęć zarządu
      do działania aby znaleźć winnego. U mnie z zimną nie ma problemu musi się
      zgadzać i sie zgadza za to z ciepłą to już inna historia
      • wprost5 A jaki jest problem z rozliczeniem ciepłej wody? 15.07.05, 15:40
        Bonifacy1, ponieważ zajmuję się od dawna rozliczeniami mediów, bardzo proszę o
        szczegóły jaki jest u Ciebie problem z rozliczaniem ciepłej wody.
        Czy jest coś nowego, co mnie jeszcze może zaskoczyć, bo znam różne "genialne"
        pomysły na rozliczane ciepłej wody.
        • bonifacy1 wprost5 do ciebie 16.07.05, 17:54
          Nie nie, nic szczególnego. ale sposób podejścia zarządu (nasz zarząd to komitet
          blokowy spoleczny)do rozliczania cwu a zwłaszcza kontroli tego jak PEC nas
          liczy po zainstalowaniu ciepłomierza (jesień 1999), ku zaskoczeniu części
          lokatorów tylko dla centralnego, jest intyrygujący. może już w sierpniu sąd
          wyznaczy 1 termin rozprawy bo zawlekli mnie do sądu właśnie o te opłaty wyjaśni
          jak być powinno więc dam wam znać.
          A jest tak
          centralne - sprawa prosta jest licznik w budynku. to co pokaże przez m2
          ciepła woda - odczyt w wymiennikowni PEC ?????? poza budynkiem. z wymiennikowni
          do budynku ok 160 m rury. nie nasza rura i nie nasz teren. jak tu strzeli to
          kto zapłaci za wylaną wodę? na wymienniku wisi 3 odbiorców (dwa bloki nasz i
          społdzielczy, oraz szkoła) ale ponoć tylko my i oni bierzemy cw. rozliczanie
          udziałem z baniaka (w wymiennikowni) do przygotowania cw dla obu odbiorców.
          odczyty PEC robi kiedy chce u siebie a zarząd na koniec miesiaca wodomierzy w
          lokalach. ilości m3 an fakturach i nasze nigdy się nie zgadzaja. Zarząd nigdy
          nie kontrolował odczytów PEC.
          A liczą to tak:
          1.opłata stała (abonament)przez liczbę lokali (więc wszyscy równo)
          2. kanał przez m3 zuzyte w budynku (z wodomierza głównego)
          3. zużycie przez m3 zuzyte w bydynku
          czyli lokator płaci: 1+(2+3)x ilośc zużytych m3 w mc. wg wodom. w lokalu

          Ja to uprościłem:
          wszystkie opłaty razem przez m3 zużyte w budynku = cena za m3 cw
          i teraz to x m3 ile zuzyłem w mc

          Różnica w metodach obliczeń daje odchyłki od plus 2 do minus 2 zł na m3 cw
          (zależy ile wypadnie cena m3 cw w danym miesiącu)
          Przy drogiej wodzie (chyba powyżej 18 zł) oszczędzam, przy tańszej dopłacam.

          Ja w ciągu tych lat zaoszczędziłem (o ile tak to można nazwać) 80-86 zł rocznie
          (bo wodę mieliśmy super drogą). Dokladnie przeliczałem (bo rozprawa tuż tuż)
          miesiąc w miesiąc metr do metra i nie wyszło więcej jak 86 zł.
          Oczywiście po drodze było wiele ciekawych, zabawnych sytuacji z rozliczeniem,co
          zarząd to... obyczj np okres ryczałtowych cen za m3, itp ale to już inna bajka.

          Wprost5, czy jesteś kontent z tej informacji?



    • serafin666 Re: Niedopłata za wode a koszty zarządu. 24.07.05, 20:02
      śmieszne te dyskusje ; kodeks cywilny :

      Art. 547.
      § 1. Jeżeli ani z umowy, ani z zarządzeń określających cenę nie wynika, kogo
      obciążają koszty wydania i odebrania rzeczy, sprzedawca ponosi koszty wydania,
      w szczególności koszty zmierzenia lub zważenia, opakowania, ubezpieczenia za
      czas przewozu i koszty przesłania rzeczy, a koszty odebrania ponosi kupujący .
      • wprost5 Do serafina 666 i nk45! 25.07.05, 10:08
        Serafin, wielokrotnie dawałem wyraz swemu uznaniu dla Ciebie, ale teraz to
        tylko mieszasz! Kodeks kodeksem, ale te rzeczy, o których pisze się w watku,
        powinny być załatwione wewnętrznie we wspólnocie! Kto tu jest sprzedawca w
        sprawie wody? przedsiębiorstwo wodociągowe rozliczajace sie ze wspólnota w
        oparciu o wodomierz główny czy zarząd wspólnoty rozliczający się z jej
        członkami na podstawie indywidualnych wodomierzy?

        Nk45 - rzeczywiscie, trudno to znależć, bo dzisiaj jak chcialem wydrukowac, to
        pojawiła mi sie ta ustawa w innym formacie, na zupełnie innej stronie.
        Generalnie jest to zmiana 38) ustawy o zmianie ustawy Prawo energetyczne
        mówiąca o zmianach w art. 45a tego prawa.
    • xxxll Re: Niedopłata za wode a koszty zarządu. 27.07.05, 18:54
      Jeżeli macie w nalczeniach zaliczek
      poz. Woda na cele gospodarcze to mozna wg udziałów rozliczuć ten niedobór a
      jezeli nie to proporcjonalnie do zuzycia i dalej szukać tedo wycieku za
      wodomierzem głownym.
      A nie macie gdzieś podłaczonego ujęcia hydrantowego lub gospodarczego trzeba
      sprawdzić instalacje na NW.
      i wtedy:
      Ustawa w.l.

      Rozdział 3
      Prawa i obowiązki właścicieli lokali
      Art. 12.
      1. Właściciel lokalu ma prawo do współkorzystania z nieruchomości wspólnej
      zgodnie z jej przeznaczeniem.
      2. Pożytki i inne przychody z nieruchomości wspólnej służą pokrywaniu wydatków
      związanych z jej utrzymaniem, a w części przekraczającej te potrzeby przypadają
      właścicielom lokali w stosunku do ich udziałów. W takim samym stosunku
      właściciele
      lokali ponoszą wydatki i ciężary związane z utrzymaniem nieruchomości
      wspólnej w części nie znajdującej pokrycia w pożytkach i innych przychodach.
      3. Uchwała właścicieli może ustalić zwiększenie obciążenia z tego tytułu
      właścicieli
      lokali użytkowych, jeżeli uzasadnia to sposób korzystania z tych lokali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka