Dodaj do ulubionych

co może administrator

14.08.02, 20:42
Na moim osiedlu nie ma jeszcze wspólnoty. Role tą tymczasowo pełni administrator wynajęty przez dewelopera .Czy administrator może bez mojej zgody obciążać mnie kosztami ochrony osiedla,która została narzucona nam na wniosek dewelopera,mimo,że w umowie kupna lokalu nie było mowy o jakiejkolwiek ochronie.
Obserwuj wątek
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: co może administrator 15.08.02, 21:56

      Do chwili sprzedaży pierwszego lokalu rzeczywiście wspólnota nie istnieje.
      Wszystkie lokale są własnością developera, który w pełni decyduje o zasadach
      gospodarowania i wydaje odpowiednie dyspozycje administratorowi.

      Z chwilą sprzedaży pierwszego lokalu, nabywca (poza swoim lokalem) kupuje
      udział w (fragment) części budynku zwanej nieruchomością wspólną. Pozostałym
      właścicielem tej części jest w dalszym ciągu developer. Część ta jest zatem
      współwłasnością – ma dwu właścicieli, którzy stanowią wspólnotę mieszkaniową.
      Właściciele lokali o losach swojej nieruchomości decydują na drodze
      podejmowania uchwał.

      Jeżeli w nieruchomości liczba lokali nie przekracza siedmiu, o podstawowych
      sprawach związanych z nieruchomością wspólną decydują łącznie wszyscy
      właściciele. Innymi słowy, pojedynczemu właścicielowi przysługuje prawo weta, a
      developer nie może samowolnie niczego pozostałym właścicielom narzucić.

      W przypadku, gdy w nieruchomości liczba lokali wynosi 8 lub więcej (a
      prawdopodobnie taka jest sytuacja w opisywanym przypadku) decyzje właścicieli
      lokali zapadają (uchwały podejmowane są) większością głosów, zwykle liczoną
      udziałami. W takiej nieruchomości, w początkowym okresie developer, dysponując
      większością udziałów w nieruchomości, może narzucić pozostałym właścicielom
      swoją wolę.

      Jeżeli jednak developer sprzeda co najmniej 20% powierzchni lokali, a
      właściciele tych 20% powierzchni (i udziałów) stworzą wspólny front, przy
      podejmowaniu uchwał mogą skorzystać z art. 23 ust. 2a ustawy o własności
      lokali, który mówi, że „Jeżeli ... większość udziałów należy do jednego
      właściciela, ... głosowanie według zasady, że na każdego właściciela przypada
      jeden głos, wprowadza się na każde żądanie właścicieli lokali posiadających
      łącznie co najmniej 1/5 udziałów w nieruchomości wspólnej.” Zatem, jeżeli
      właściciele dysponujący 20% udziałów wysuną takie żądanie, a developer
      dysponować będzie jeszcze większością udziałów, można go łatwo przegłosować,
      gdyż mimo dużego udziału w nieruchomości wspólnej, w głosowaniu dysponować on
      będzie tylko jednym głosem, podobnie, jak każdy pozostały właściciel.

      Sam administrator nie może za właścicieli decydować, ani niczego im narzucać.
      Nie jest on uprawniony do decydowania o kierunkach wydatkowania środków czy ich
      wysokości. W całym procesie podejmowania decyzji administrator może mieć
      jedynie głos doradczy. Wyjątkiem może być sytuacja, w której administrator
      uzyskał pełnomocnictwo właściciela do występowania w jego imieniu, ale w takiej
      sytuacji współuczestniczy on w podejmowaniu decyzji jako reprezentant
      właściciela, a nie jako administrator.

      Włodzimierz Witakowski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka