chmurka171
10.08.05, 02:47
Witam,
ale wesoło, dziemy do sądu.
Zebranie się rozpadło z powodu niemożności wybrania protokolanta!!! Sytuacja
patowa?
Stary zarząd rezygnuje. Zbieramy się, aby wybrać nowy zarząd.
Są dwa obozy: 1) Stary zarząd - 2 osoby
2) Nowi - 3 osoby
Wspólnota jest "duża", bo jest ponad 10 mieszkań.
Wybieramy przewodniczącego, następnie padają 2 kandydatury na protokolantów,
po jednym z każdego obozu.
Nowi nie chcą tego ze Starego - mają przewagę 3:2
Starzy nie zgadzają się na kandydaturę Nowego i na dodatek twierdzą, że nie
może on na siebie głosować, uważają, że jest 2:2
Starzy krzyczą, że idą do sądu, chcą zarządu przymusowego. Nie zgadzają się
by rządzili Nowi. I co wy na to?
pozdrawiam, chmurka.