xxxll
24.09.05, 11:03
W czasach gdy, tolerancja rozpasała sie niebotycznych granic - kto ma pokryć
koszty aneksu do aktu notarialnego, sporządzonego na podstawie operatu
wyodrębnienia lokalu , gdzie rzeczoznawca majątkowy- licencja nr ... (uważam
ze zjadła go rutyna) spieprzył dane dotyczace parametrów lokalu (m2) a
notariusz na podstawie niego , sporządził akt notarialny.
Na złożoną reklamacje wszyscy "winni" przyznają rację, a domniemany
właściciel został okrzykniety osobą nietolerancyjną no i pozostał do
poniesienia koszt aneksu notarialnego, okrórym "winni" jakoś nie chcą mówić.
A ja się pytam, gdzie jest dysyplina , odpowiedzialność zawodowa , itd -
wymarły z nastaniem demokracji w Polsce?