Dodaj do ulubionych

NIE MOGĘ WYKUPIĆ MIESZKANIA

20.09.02, 20:48
Moja babcia mieszka w budynku przy ul. Baśniowej w Warszawie i mimo iż
mieszka tam już ponad 35 lat to tak naprawde nie ma do tego mieszkania
żadnych praw. Mimo, że mieszkam z babcią nie moge się u niej zameldować na
stałe bo to mieszkanie komunalne. Chciałam wykupić jej mieszkanie ( bo część
lokatorów już to zrobiła), ale okazało się, że wykup jest wstrzymany do
odwołania bo sprawa gruntu nie jest wyjaśniona. Czy naprawdę lokator nie ma
już żadnych praw do swojego mieszkania- (a czy w tym przypadku "zasiedzenie"
nie wchodzi w grę?) Czy Państwo znacie jakieś metody obejścia tych głupich
przepisów?
Renata
Obserwuj wątek
    • abcd17 Re: NIE MOGĘ WYKUPIĆ MIESZKANIA 21.09.02, 17:13
      reni222 napisała:

      > Moja babcia mieszka w budynku przy ul. Baśniowej w Warszawie i mimo iż
      > mieszka tam już ponad 35 lat to tak naprawde nie ma do tego mieszkania
      > żadnych praw. Mimo, że mieszkam z babcią nie moge się u niej zameldować na
      > stałe bo to mieszkanie komunalne. Chciałam wykupić jej mieszkanie ( bo część
      > lokatorów już to zrobiła), ale okazało się, że wykup jest wstrzymany do
      > odwołania bo sprawa gruntu nie jest wyjaśniona. Czy naprawdę lokator nie ma
      > już żadnych praw do swojego mieszkania- (a czy w tym przypadku "zasiedzenie"
      > nie wchodzi w grę?) Czy Państwo znacie jakieś metody obejścia tych głupich
      > przepisów?

      Lokator nie moze miec praw do mieszkania wiekszych niz wynika to z posiadanego
      tytulu prawnego do lokalu. Inaczej mowiac - to gmina jest wlascicielem lokalu,
      wiec jest to lokal gminy a nie najemcy.

      Zasiedzenie nie wchodzi w gre, poniewaz Pani babcia zajmowala lokal na
      podstawie umowy najmu badx decyzji administracyjnej o przydziale (czy tak?).
      Zasiedzenie ma miejsce przy posiadaniu samoistnym (w dobrej zdaje sie 20 lat,
      lub zlej wierze lat 30).

      Przepiusy nie sa glupie. Ten budynek ma prawdopodobnie swojego wlasciciela,
      ktoremu majatek odebrano po wojnie. Dlatego gmina wstrzymuje sprzedaz.
      Proponuje sie postawic w roli tego "bylego" wlasciciela!

      Pozdrawiam,
      • sdkfz1 Re: NIE MOGĘ WYKUPIĆ MIESZKANIA 03.10.02, 15:30
        Co do zameldowania proponuje powołać sie na jeden z ostanich wyroków Trybunału
        Konstytucyjnego, który zniósł wymóg wykazywania tytułu do przebywania w lokalu
        (ustawa o ewidencji ludności i dowodach osobistych). Zameldowanie jest tylko
        obowiazkiem administracyjnym - zgłoszeniem, że Pani tam przebywa.

        Tak a propo co do prawa do mieszkania, to proszę zwrócic uwage na Kodeks
        cywilny. Jest tam zapis, że bez zgody wynajmującego najemca nie może oddać
        lokalu lub jego części do bezpłatnego używania ani go podnająć. Jednak zgoda
        wynajmującego nie jest wymagana co do osoby, względem której najemca jest
        obciążony obowiązkiem alimentacyjnym. Kwestia sprowadzi sie do tego czy jest to
        obwiązek potencjalny, tj. czy wystarczy, że nalezy Pani, jako wnuczka do kręgu
        osób, wobec których dana osoba może być zobowiązany do świadczeń
        alimentacyjnych, jeśli zajdą przesłanki z przepisów (Kodeks rodzinny i
        opiekuńczy). Przyznam, że sam nie wiem.

        Ewentualnością, co do wykupu, jest - po śmierci babci - instytucja wstąpienia w
        stosunek najmu. Niestety ustawa o ochronie... nie zalicza już wnuków do kręgu
        osób, który wstępuje w stosunek najmu. I znowu możliwość do rozważenia - jest
        tam mowa o obowiązku alimentacyjnym (patrz wyżej).

        Tak poza tym, to o tym czy lokal zostanie sprzedany decyduje właściciel
        (gmina). Może, ale nie musi sprzedać. Dopiero jak już zamierza sprzedać to
        lokator ma prawo pierwokupu - gmina musi mu złożyć ofertę.

        sdkfz1


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka