reni222
20.09.02, 20:48
Moja babcia mieszka w budynku przy ul. Baśniowej w Warszawie i mimo iż
mieszka tam już ponad 35 lat to tak naprawde nie ma do tego mieszkania
żadnych praw. Mimo, że mieszkam z babcią nie moge się u niej zameldować na
stałe bo to mieszkanie komunalne. Chciałam wykupić jej mieszkanie ( bo część
lokatorów już to zrobiła), ale okazało się, że wykup jest wstrzymany do
odwołania bo sprawa gruntu nie jest wyjaśniona. Czy naprawdę lokator nie ma
już żadnych praw do swojego mieszkania- (a czy w tym przypadku "zasiedzenie"
nie wchodzi w grę?) Czy Państwo znacie jakieś metody obejścia tych głupich
przepisów?
Renata