Dodaj do ulubionych

Przyrzeczenie sprzedaży mieszkania?

25.09.02, 12:47
Zamierzam kupić mieszkanie narynku wtórnym.
Oglądałam ciekawe mieszkanie w kamienicy , ale jest pewien problem.
Mieszkanie należy jeszcze do gminy i niedługo ma być wykupione.
Agent osoby która zamierza sprzedać mieszkanie po wykupieniu zaproponował mi
spisanie umowy przyrzeczenia sprzedaży zamiast umowy przedwstępnej - z
pominięciem notariusza.
Ponadto oczekują ode mnie zaliczki do 10% (do negocjacji).
Nieruchomość ma księgę wieczystą i część mieszkań jest już wykupiona
(wspólnota).
Ponieważ mieszkanie mi się podoba zasugerowałam odłożenie sprawy do czasu
uregulowania sprawy własnośći zaoferowanego mi mieszkania.
Na mój rozum cała sprawa wygląda tak jakbym miał komuś przyrzec sprzedaż
Pałacu Kultury.
Czy mam rację?
A może to zwyczajny kant?
A może ktoś się spotkał z takimi "umowami" i jakie konsekwencje prawne
miałyby miejsce w przypadku gdyby któraś ze stron się wycofała?
Obserwuj wątek
    • sdkfz1 Re: Przyrzeczenie sprzedaży mieszkania? 03.10.02, 13:35

      Do opisanej sytuacji będzie miał zastosowanie art. 390 Kodeksu cywilnego.
      Art. 390. § 1. Jeżeli strona zobowiązana do zawarcia umowy przyrzeczonej uchyla
      się od jej zawarcia, druga strona może żądać naprawienia szkody, którą poniosła
      przez to, że liczyła na zawarcie umowy przyrzeczonej.

      § 2. Jednakże gdy umowa przedwstępna czyni zadość wymaganiom, od których zależy
      ważność umowy przyrzeczonej, w szczególności wymaganiom co do formy, strona
      uprawniona może dochodzić zawarcia umowy przyrzeczonej.

      § 3. Roszczenia powyższe przedawniają się z upływem roku od dnia, w którym
      umowa przyrzeczona miała być zawarta. Jeżeli sąd oddali żądanie zawarcia umowy
      przyrzeczonej, roszczenie o naprawienie szkody przedawnia się z upływem roku od
      dnia, w którym orzeczenie stało się prawomocne.

      Tak więc umowa przedwstępna sprzedaży nieruchomości może byc zawarta w zwykłej
      formie (nie akt notarialny), ale nie będzie można skutecznie dochodzić przed
      sądem realizacji takiej umowy, bo do przeniesienia własności nieruchomości
      niezbędna jest forma aktu notarialnego. Taka zwykła umowa nie czyni zadość
      wymaganiom, od których zalezy ważnośc umowy przyrzeczonej, tj. nie ma
      odpowiedniej formy.
      • ela1001 Re: Przyrzeczenie sprzedaży mieszkania? 04.10.02, 08:09
        sdkfz1 napisał:

        >
        > Do opisanej sytuacji będzie miał zastosowanie art. 390 Kodeksu cywilnego.
        > Art. 390. § 1. Jeżeli strona zobowiązana do zawarcia umowy przyrzeczonej
        uchyla
        >
        > się od jej zawarcia, druga strona może żądać naprawienia szkody, którą
        poniosła
        >
        > przez to, że liczyła na zawarcie umowy przyrzeczonej.
        >
        > § 2. Jednakże gdy umowa przedwstępna czyni zadość wymaganiom, od których
        zależy
        >
        > ważność umowy przyrzeczonej, w szczególności wymaganiom co do formy, strona
        > uprawniona może dochodzić zawarcia umowy przyrzeczonej.
        >
        > § 3. Roszczenia powyższe przedawniają się z upływem roku od dnia, w którym
        > umowa przyrzeczona miała być zawarta. Jeżeli sąd oddali żądanie zawarcia
        umowy
        > przyrzeczonej, roszczenie o naprawienie szkody przedawnia się z upływem roku
        od
        >
        > dnia, w którym orzeczenie stało się prawomocne.
        >
        > Tak więc umowa przedwstępna sprzedaży nieruchomości może byc zawarta w
        zwykłej
        > formie (nie akt notarialny), ale nie będzie można skutecznie dochodzić przed
        > sądem realizacji takiej umowy, bo do przeniesienia własności nieruchomości
        > niezbędna jest forma aktu notarialnego. Taka zwykła umowa nie czyni zadość
        > wymaganiom, od których zalezy ważnośc umowy przyrzeczonej, tj. nie ma
        > odpowiedniej formy.
        • ela1001 Przyrzeczenie sprzedaży mieszkania? Jakie ryzyko? 04.10.02, 08:16
          ela1001 napisała:

          > sdkfz1 napisał:
          >
          > >
          > > Do opisanej sytuacji będzie miał zastosowanie art. 390 Kodeksu cywilnego.
          > > Art. 390. § 1. Jeżeli strona zobowiązana do zawarcia umowy przyrzeczonej
          > uchyla
          > >
          > > się od jej zawarcia, druga strona może żądać naprawienia szkody, którą
          > poniosła
          > >
          > > przez to, że liczyła na zawarcie umowy przyrzeczonej.
          > >
          > > § 2. Jednakże gdy umowa przedwstępna czyni zadość wymaganiom, od których
          > zależy
          > >
          > > ważność umowy przyrzeczonej, w szczególności wymaganiom co do formy, stron
          > a
          > > uprawniona może dochodzić zawarcia umowy przyrzeczonej.
          > >
          > > § 3. Roszczenia powyższe przedawniają się z upływem roku od dnia, w którym
          >
          > > umowa przyrzeczona miała być zawarta. Jeżeli sąd oddali żądanie zawarcia
          > umowy
          > > przyrzeczonej, roszczenie o naprawienie szkody przedawnia się z upływem ro
          > ku
          > od
          > >
          > > dnia, w którym orzeczenie stało się prawomocne.
          > >
          > > Tak więc umowa przedwstępna sprzedaży nieruchomości może byc zawarta w
          > zwykłej
          > > formie (nie akt notarialny), ale nie będzie można skutecznie dochodzić prz
          > ed
          > > sądem realizacji takiej umowy, bo do przeniesienia własności nieruchomości
          >
          > > niezbędna jest forma aktu notarialnego. Taka zwykła umowa nie czyni zadość
          >
          > > wymaganiom, od których zalezy ważnośc umowy przyrzeczonej, tj. nie ma
          > > odpowiedniej formy.
          Dzięki za wyjasnienie sensu umowy przedwstępnej.
          Moje wątpliwości wynikają z czego innego a konkretnie z faktu obietnicy
          sprzedaży cudzego mienia, a konkretnie mieszkania, które dopiero po pewnym
          okresie czasu będzie wykupione.
          Moje pytanie brzmi następująco:
          Czy jakakolwiek umowa przed uregulowaniem kwestii własności ma sens i czy
          takie "dogadywanie się " jest ważne w świetle prawa?
          Czym ryzykują strony takiego "porozumienia" w sytuacji komplikacji sprawy
          wykupu lub mojej rezygnacji w przypadku znalezienia ciekawszej oferty?
          Z góry dziękuję za wszelkie rady.
          Ela

          • sdkfz1 Re: Przyrzeczenie sprzedaży mieszkania? Jakie ry 07.10.02, 08:49
            ela1001 napisała:

            > Dzięki za wyjasnienie sensu umowy przedwstępnej.
            > Moje wątpliwości wynikają z czego innego a konkretnie z faktu obietnicy
            > sprzedaży cudzego mienia, a konkretnie mieszkania, które dopiero po pewnym
            > okresie czasu będzie wykupione.
            > Moje pytanie brzmi następująco:
            > Czy jakakolwiek umowa przed uregulowaniem kwestii własności ma sens i czy
            > takie "dogadywanie się " jest ważne w świetle prawa?

            Myślę, że nie ma żadnych prawnych przeszkód do zawarcia takiej umowy (tj.
            zobowiązania się sprzedaży nieruchomości (lokalu) pod warunkiem uzyskania jego
            własności.
            Jednak w razie nie uzyskania jego własności, nie będzie można oczywiście żądać
            wypełnienia umowy.

            > Czym ryzykują strony takiego "porozumienia" w sytuacji komplikacji sprawy
            > wykupu lub mojej rezygnacji w przypadku znalezienia ciekawszej oferty?

            Nie ma przeszkód do zawarcia w samej umowie zasad rezygnaci (odstąpienia).
            Jeżeli nie będzie tego, to druga - gdy strona uzyska włsność mieskania -
            będzie się mogła skutecznie żądać wypełnienia postanowień umowy, tj. odkupienia
            od niej lokalu. Zobowiązanie stron działa w dwie strony.

            sdkfz1
    • sdkfz1 Re: Przyrzeczenie sprzedaży mieszkania? 03.10.02, 13:39
      P.S.
      Nazwanie takiej umowy umową przyrzeczenia, a nie umowa przedwstępną, chyba nie
      będzie miało znaczenia. Liczyć sie będzie fakt zobowiązania się do zawarcia w
      przyszłości umowy o okreslonej treści.

      sdkfz1
      • ela1001 A co na to ekspert? 09.10.02, 09:58
        sdkfz1 napisał:

        > P.S.
        > Nazwanie takiej umowy umową przyrzeczenia, a nie umowa przedwstępną, chyba
        nie
        > będzie miało znaczenia. Liczyć sie będzie fakt zobowiązania się do zawarcia w
        > przyszłości umowy o okreslonej treści.
        >
        > sdkfz1

        Dzięki za wyjaśnienie.
        A co na to ekspert ?

        Ela

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka