krzysiek0012
23.10.05, 22:04
Zacznę od tegop że jestem jednym z czlonków zarządfu Wspólnoty w które
zanmieszkuję . Trochę czytałem na tych stronach o w/w temacie tym nie mniej
krótkie wprowadzenie w 2003 roku jeden z wlkaścicieli lokali wspólnoty
wystąpił o zabudowę całego strychu na zebraniu przed przegłosowaniem uchwały
oświadczylem że ja również chcę dobudować sobie jeden pokój . W obecności
wszystkich uczestniczących w zebraniu lokator ten zgodził się ze da mi zgodę
na zabudowę pozostałerj części . Wobec powyższego podpisałem uchwałę .
Pozostała część lokatorów podpisywała w formie obiegowej tą uchwałę , na dzień
dzisiejszy ten właściciel a w zasadzie jego zona nie wyraziła zgody na
podpisanie mi uchwały w drodze obiegowej . Ponieważ jaest ona
współwłaścicielką i jak czytałem / glosowanie mąż za żona przeciw to głos
liczony jako przeciw / z uwagi na zerwanie umowy ustnej zawartej w obecności
uczestników zebrania oraz z uwagi na fakt że do dnia dzisiejszego nie
otrzymałem listownego powiadomienia o wynikach uchwały zawatrtej w formie
obiegowej przez tych właścicieli wystąpiłem do wspólnoty o zaskarżenie uchwały
zezwalającej na zabudowenie części strychu po przez wycofanie mojej zgody .
Jednocześnie powołując się na akt notarialny wniosłem o nie ograniczanie mi
moich praw własności po przez utrudnianie mi dostępu do każdej części wspólnej
wymienionej w formie ułamkowej w akcie notarialnym . Chciałbym uzyskać rownież
informacje na okoliczność jeżeli nie ma wspólnota pełnomocnictwa mojej
małzonki / współwłaścicieliki mojego mieszkania czy mój podpis z względów
formalnych jest ważny dodam że administratorka naszej wspólnoty oświadczyła mi
że nie jest ważne czy ja się zgadzam natą zabudowę czy nie gdyż uchwała
przechodzi większośćią głosów . W dniu 27 ma się odbyć zebranie wspólnoty
proszę o poradę