ewa058 28.02.06, 20:39 Co oznacza dla Wspólnoty a co dla Zarządu sytuacja,gdy Wspólnota nie udzieli Zarządowi absolutorium. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
serafin666 Re: Absolutorium 28.02.06, 21:04 dla zarządu - w szczególności - brak "rozgrzeszenia" finansowego ; otwiera drogę do roszczeń finansowych członków wspólnoty wobec zarządu Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Puste wymaganie ustawowe 01.03.06, 02:21 ewa058 napisała: > Co oznacza dla Wspólnoty a co dla Zarządu sytuacja,gdy Wspólnota nie udzieli > Zarządowi absolutorium. Nic nie oznacza. Zarząd może nadal robić swoje. Skutki prawne i praktyczne wywołałaby dopiero uchwała odwołująca zarząd albo przynajmniej zobowiązująca go do wykonania tego, co zaniedbał, i naprawienia tego, co popsuł. A i to pod warunkiem, że zagrozicie jakąś sankcją: np. wstrzymanie wypłaty wynagrodzenia, a jak go nie ma - to wyawalenie na zbitą mordę, a w skrajnych przypadkach sąd i prokurator. Można oczywiście pod słowo "absolutorium" podkładać sens zaczerpnięty z innych dziedzin - np. ze spółek handlowych albo spółdzielczości - ale jak zarząd jest cwany, to się nie przelęknie, a przed sądem wygra (czytaj: utrzyma stołki), bo i sąd nie ma jednoznacznej podkładki prawnej, żeby wspólnotowe "absolutorium" traktować poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: Puste wymaganie ustawowe 01.03.06, 09:55 bardzo się pan myli, Panie Kalinowski ; absolutorium oznacza rozgrzeszenie finansowe i to jest całkiem jasne dla każdego sądu - ponieważ przepisy prawa w Polsce wykłada się gramatycznie Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota To byłby prawdziwy dramat. 01.03.06, 23:14 serafin666 napisał: > przepisy prawa w Polsce wykłada się gramatycznie Mam nadzieję, że tak nie jest, bo byłby to prawdziwy dramat. Większość polskich sędziów słabo zna gramatykę, a już prawie żaden nie rozumie kryjącej się za gramatyką logiki (Chomsky się kłania). Sędziowie przeważnie - słusznie zresztą - kierują się literą prawa. Czy może Pan wskazać "literę prawa", która definiuje pojęcie "absolutorium" dla wspólnot mieszkaniowych? Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: To byłby prawdziwy dramat. 02.03.06, 11:13 ależ tak jest ; dla jasności - wykładnia gramatyczna oznacza rozumienie treści aktu prawnego wg powszechnie przyjetego znaczenia słów i wyrażeń w nim użytych; te z kolei zawarte są w słownikach języka polskiego ; co do absolutorium - proszę przeczytać słownikowe definicje, najistotniejszą jednak istotą absolutorium jest jego "rozgrzeszeniowy" charakter oznaczający akceptację działań w okresie sprawozdawczym, w tym działań finansowych ; cytuję pewien wielowątkowy wyrok SN : 2002.03.26 wyrok SN III CKN 989/00 Uchwała walnego zgromadzenia spółdzielni w przedmiocie udzielania absolutorium członkom zarządu nie wywołuje skutków cywilnoprawnych. Ma ona charakter oświadczenia wiedzy opartego na uznaniu, a nie oświadczenia woli, zatem nie jest czynnością prawną. Następstwem uchwały może, ale nie musi być wywołanie dalszych następstw, polegających m.in. na odwołaniu członków zarządu, którym nie udzielono absolutorium. Z tych względów ocena uchwały o nieudzieleniu absolutorium w aspekcie przepisu art. 58 § 2 k.c. jest niedopuszczalna. Nie jest także możliwe odwoływanie się do konstrukcji nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c.).} Odpowiedz Link Zgłoś
grandy Re: To byłby prawdziwy dramat. 02.03.06, 11:28 "Uchwała walnego zgromadzenia spółdzielni w przedmiocie udzielania absolutorium członkom zarządu nie wywołuje skutków cywilnoprawnych. Ma ona charakter oświadczenia wiedzy opartego na uznaniu, a nie oświadczenia woli, zatem nie jest czynnością prawną." Czyli ma rację Pan Kalinowski twierdząc, że brak absolutorium nic nie oznacza. Tak jak otrzymanie absolutorium nic nie oznacza, bowiem ta czynność nie wywołuje skutków cywilnoprawnych. Serafinie666, może gdybyś czytał wolniej to co wklejasz, to mógłbyś to zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Nie ma "powszechnie przyjętego znaczenia" 02.03.06, 23:51 serafin666 napisał: > wykładnia gramatyczna oznacza rozumienie treści > aktu prawnego wg powszechnie przyjetego znaczenia słów i wyrażeń w nim > użytych; Niczego takiego nie ma. Proszę porównać słowniki: każdy z nich podaje odmienny sens i zakres pojęcia. Ratunkiem mogłaby być legislacja; ale i tutaj, co ustawa, to inna definicja. "Absolutorium" nie jest żadnym wyjątkiem. Ileż to znaczeń, potwierdzonych przez słowniki i ustawy, ma nasz ulubiony (z konieczności) termin "zarząd"? Odpowiedz Link Zgłoś