Dodaj do ulubionych

KAŻDY POMAGA, JAK UMIE

08.12.02, 17:39
KAŻDY POMAGA, JAK UMIE

Po kolejnym ogłoszeniu o działalności punktów konsultacyjnych
Stowarzyszenia „Wspólnota Mieszkaniowa” otrzymałem list od prawnika, który
chciałby pomóc. Ku uciesze stałych bywalców tego forum i czytelników
miesięcznika „Mieszkanie i Wspólnota” - zacytuję go wraz z korespondencją,
jaka się następnie wywiązała.

Data: Sobota, 7 Grudnia 2002 18:11:
Od: Paweł Puch <pawelpuch@dami-rz.pl> Do: <witoldkalinowski@wp.pl>
Temat: Załączniki: bezNazwy1.html (2,37 kB) POKAŻ USUŃ
Witam
Jestem prawnikiem specjalizującym się w rynku nieruchomości. Interesuje mnie
i dość dobrze znana mi jest problematyka wspólnot mieszkaniowych.
Chciałbym pomóc. W jaki sposób można zorganizować taki punkt konsultacyjny w
moim mieście na jaką pomoc mogę liczyć z waszej strony.
Pozdrawiam
Paweł Puch
prawnik

Data: Niedziela, 8 Grudnia 2002 10:12
Od: Witold Kalinowski <witoldkalinowski@wp.pl> Do: Paweł Puch
<pawelpuch@dami-rz.pl>
Temat: Odp: Załączniki: bezNazwy1.html (2,37 kB) POKAŻ USUŃ
Punkty konsultacyjne Stowarzyszenia "WM" działają przy
oddziałach Stowarzyszenia. Jeżeli w Pana mieście nie ma jeszcze
takiego oddziału - można go założyć. Wystarczy 15 chętnych.
Proszę o kontakt telefoniczny.
> Witold Kalinowski
> 501 514 786

Data: Niedziela, 8 Grudnia 2002 11:27
Od: Paweł Puch <pawelpuch@dami-rz.pl> Do: Witold Kalinowski
<witoldkalinowski@wp.pl>
Temat: Re: Załączniki: bezNazwy1.html (4,71 kB) POKAŻ USUŃ

Chciałem założyć punkt konsultacyjny nie stowarzyszenie (15 osób)!!! Pomóc
wspólnotom i służyć radą ich członkom.
Chciałem dowiedzieć się na jaką pomoc organizacyjną mogę liczyć, ale po tym
liście widzę, że na żadną.
Jeżeli miałbym 15 chętnych to przede wszystkim nie rozmawiałbym z Panem bo po
co, tylko z nimi o założeniu stowarzyszenia wspierającego wspólnoty. Dziękuje
bardzo za poważne potraktowanie sprawy? Moja wspólnota będzie funkcjonować
poprawnie, a reszta wspólnot w moim mieście? Niemniej udział Państwa w tym
przedsięwzięciu właśnie przestaje mnie interesować.
Żegnam

Data: Niedziela, 8 Grudnia 2002 16:57
Od: Witold Kalinowski <witoldkalinowski@wp.pl> Od: Paweł Puch
<pawelpuch@dami-rz.pl>
Temat: Odp: Re: Załączniki: bezNazwy1.html (4,71 kB) POKAŻ USUŃ

Postaram się być grzeczny, choć przychodzi mi to z trudem.
Nie widzę ani powodu, ani sposobu, żeby pomagać w założeniu
punktu konsultacyjnego dla wspólnot mieszkaniowych osobie, o
której nic nie wiem - poza nazwiskiem i adresem e-mail. To, że
jest Pan prawnikiem, nie stanowi żadnego argumentu. Nasze
ośmioletnie doświadczenie pokazuje, że prawnicy nie za bardzo
interesują się wspólnotami - a w rezultacie niewiele o nich
wiedzą. Oczywiście są wyjątki: znamy w Warszawie (tak !) 2-3
adwokatów, którzy znają się na tych sprawach, tyluż notariuszy,
tyluż radców prawnych. Być może w pańskim mieście jest inaczej,
a wyborni znawcy ustawy o własności lokali rodzą się na
kamieniu. Ale nie był Pan nawet łaskaw podać nazwy tego miasta,
więc nie można tego sprawdzić.

Bez wyrazów szacunku
Witold Kalinowski
Obserwuj wątek
    • sdkfz1 Re: KAŻDY POMAGA, JAK UMIE 09.12.02, 08:57
      Witam.
      Czyżby zniesiono ochronę tajemnicy korespondencji?

      Sdkfz1
      • az0 Re: KAŻDY POMAGA, JAK UMIE 09.12.02, 09:35
        Rowniez wedlug mnie postawa prawnika jest zenujaca. Raczej groteskowa niz
        smieszna. Natomiast ja bym sie nie odwazyl ukarac go publikacja jego imienia i
        nazwiska. Oczywiscie ja jestem nikim w temacie wspolnot (bez ironii) w
        porownaniu z Panem WK.

        Pozdrowienia,
        az0
      • mieszkanie.i.wspolnota Re: KAŻDY POMAGA, JAK UMIE 09.12.02, 14:30
        sdkfz1 napisał:

        > Witam.
        > Czyżby zniesiono ochronę tajemnicy korespondencji?
        >
        > Sdkfz1

        Drogi Sdkfz1,
        cenię Pańską wiedzę prawną,
        ale tym razem jest Pan źle poinformowany.
        Pan PP przysłał mi wprawdzie list prywatny,
        ale nie zastrzegł go do wyłącznej wiadomości adresata - co czynią niektórzy moi
        korespondenci, i co zawsze szanuję.
        Nadto, gdyby pan PP rzeczywiście (jak twierdzi) interesował sie sprawami
        wpólnot mieszkaniowych, wiedziałby, że nie prowadze telefonu zaufania, ale
        jestem dziennikarzem - gorzej, felietonistą - a ci, jak wiadomo, żyją z
        publikowania tego, co im inni w mądrości swojej lub naiwności powiedzą.
        Z tajemnicą korespencji nie ma to nic wspólnego, bo niby czyja to jest
        tajemnica ? Pana "Pawła Pucha", który mieszka nie-wiadomo-gdzie ? A może
        ten "Paweł Puch" to ksywa - jak "Sdkfz1". Czy naprawdę sądzi Pan, że polskie
        prawo chroni korespondencję anonimów ?
        Pozdrawiam
    • asam11 Re: KAŻDY POMAGA, JAK UMIE 09.12.02, 09:29
      Uciechy, na którą liczył Pan Ekspert nie wyczuwam. Żenujące.
    • sdkfz1 Re: KAŻDY POMAGA, JAK UMIE 10.12.02, 09:18
      Witold Kalinowski napisał:
      >Drogi Sdkfz1,
      >cenię Pańską wiedzę prawną,

      Dziękuję za uznanie.

      >ale tym razem jest Pan źle poinformowany.
      >Pan PP przysłał mi wprawdzie list prywatny,
      >ale nie zastrzegł go do wyłącznej wiadomości adresata - co czynią niektórzy
      moi
      >korespondenci, i co zawsze szanuję.
      >Nadto, gdyby pan PP rzeczywiście (jak twierdzi) interesował sie sprawami
      >wpólnot mieszkaniowych, wiedziałby, że nie prowadze telefonu zaufania, ale
      >jestem dziennikarzem - gorzej, felietonistą - a ci, jak wiadomo, żyją z
      >publikowania tego, co im inni w mądrości swojej lub naiwności powiedzą.

      Pozwolę sobie na małe rozważania w tym temacie. Nie należy to wprawdzie do
      przedmiotu forum, ale zawsze człowiek dowie się czegoś nowego.

      Ochrona tajemnicy korespondencji:

      Karna. Odpada, bo dotyczy osób trzecich, poza węzłem nadawca-adresat.

      Prawno-autorska (wbrew pozorom są tam przepisy o ochronie korespondencji i
      wizerunku). Też nie, bo dotyczy korespondencji skierowanej do osób fizycznych.

      Prawo prasowe. Też odpada. Z zacytowanej korespondencji wynika jednoznacznie,
      że korespondencja była skierowana do STOWARZYSZENIA „Wspólnota Mieszkaniowa”, a
      nie MIESIĘCZNIKA „Wspólnota Mieszkaniowa”. Konkretnie do Pana, jako członka
      tego Stowarzyszenia. Gdyby było to skierowane do prasy, to rzeczywiście
      dopuszczalna byłaby publikacja, jeżeli nic innego nie zastrzeżone. Tyle tylko,
      że publikacja byłaby dopuszczalna na łamach tego wydawnictwa, do którego była
      korespondencja skierowana.

      Prawo cywilne. Konkretnie ochrona dóbr osobistych. Jednym z takich dóbr jest
      tajemnica korespondencji. Uważam, że w stosunku do Stowarzyszenia, działającego
      jak organizacja społeczna, powinno obowiązywać rodzaj szczególnego zaufania.
      Czy gdyby napisała biedna emerytka, opisując swoje problemy z płaceniem
      czynszu, też rzuciłby Pan to „na tapetę”. Chyba nie. Ciężar gatunkowy obu spraw
      jest różny, ale zasada ta sama.
      Już tak na marginesie zastanawiałbym się czy zamieszczenie tego nie narusza
      innych dóbr osobistych, np. czci. Zamieścił Pan to jednoznacznie w celu
      ośmieszenia i poniżenia tej osoby, a to narusza jej dobra.

      >Z tajemnicą korespencji nie ma to nic wspólnego, bo niby czyja to jest
      >tajemnica ? Pana "Pawła Pucha", który mieszka nie-wiadomo-gdzie ?

      Nazwisko też jest dobrem osobistym chronionym.

      >? A może ten "Paweł Puch" to ksywa - jak "Sdkfz1".

      Dopóki nie ma pewności, trzeba traktować to oznaczenie jako rzeczywiste
      nazwisko.

      >Czy naprawdę sądzi Pan, że polskie
      >prawo chroni korespondencję anonimów ?

      W tym przypadku to nie jest anonim.

      Tak więc na przyszłość, z ostrożności procesowej, jak to mówią prawnicy,
      radziłbym trochę delikatniej podchodzić do tej problematyki. Wyczyszczenie
      danych jest niekłopotliwe, a jak bardzo ułatwia sprawę.


      Pozdrawiam.
      Sdkfz1

      P.S. Wydaje się, że kłopot z tą sprawą wynikł z nieporozumienia między Panami,
      z ich ostrożności w podchodzeniu do nieznanej sobie osoby. Obie strony starały
      się tylko wybadać grunt.
      • kwakwa1 Re: KAŻDY POMAGA, JAK UMIE 10.12.02, 10:01
        sdkfz1 napisał:

        > Pozwolę sobie na małe rozważania w tym temacie. Nie należy to wprawdzie do
        > przedmiotu forum, ale zawsze człowiek dowie się czegoś nowego.

        Jest jeszcze jeden aspekt, związany z wykorzystaniem grup dyskusyjnych w
        internecie. Cytowanie korespondencji prywatnej na lamach szeroko dostepnych nie
        jest pochwalane.
        PK
        • aborygenmiejscowy Re: KAŻDY POMAGA, JAK UMIE 10.12.02, 10:22
          Ale magiel - jak na zebraniu Wspólnoty Mieszkaniowej
          • abcd17 Re: KAŻDY POMAGA, JAK UMIE 10.12.02, 10:33
            aborygenmiejscowy napisał:

            > Ale magiel - jak na zebraniu Wspólnoty Mieszkaniowej

            Widac wyrazne stronnictwa na forum :-)
            Nie jest jednak tak ostro, jak na lzejszych tematycznie grupach.
            U nas przynajmniej dominuja rzeczowe argumenty (czasami rzeczowe -
            ograniczone):-)
            Pozdrawiam
            mt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka