Dodaj do ulubionych

bałagan w aktach notarialnych

31.03.03, 08:24
Witam.
Mamy we wspólnocie problem: jeden akt notarialny odbiega treścią od
pozostałych. We wszystkich aktach notarialnych powierza się zarząd
nieruchomością wspólną developerowi. Tylko w jednym akcie ( dziesiatym z
kolei) jest napisane, że powierza się administrowanie nieruchomością wspólną
developerowi (pomyłka, a może przemyślana). Właściciel tego twierdzi, że nie
musi honorować developera jako zarządu, twierdząc, że zarządu nie ma. Będę
wdzięczny za podpowiedź.
Obserwuj wątek
    • sdkfz1 Re: bałagan w aktach notarialnych 31.03.03, 10:31
      Witam.
      Reguluje to art. 18 ust. 2 ustawy o własności lokali: "W razie sukcesywnego
      wyodrębniania lokali przyjęty przez dotychczasowych współwłaścicieli sposób
      zarządu nieruchomością wspólną odnosi skutek także do każdego kolejnego nabywcy
      lokalu."

      Zmiana przyjętego sposobu ( w pierwszym akcie not.) wymagałaby umowy not.
      (wszyscy właściciele) albo uchwały zaprot. not., w których to zmieniono by
      sposób zarządu.

      pzdr.

      sdkfz1
      • rmn Re: bałagan w aktach notarialnych 31.03.03, 10:51
        Dziękuję.
        Można zatem powiedzieć, że paragraf o administrowaniu w akcie notarialnym tego
        Pana nie ma mocy prawnej. Czy dobrze to rozumiem?
        • dozorca1 Re: bałagan w aktach notarialnych 31.03.03, 11:24
          Ja jako nie-prawnik (a więc niepewne jest moje zdanie) uważam, że należy
          zrobić zmianę w akcie notarialnym likwidującą błąd (albo przejść do porządku
          nad błędnym aktem)
          • sdkfz1 Re: bałagan w aktach notarialnych 31.03.03, 11:42
            dozorca1 napisała:

            > Ja jako nie-prawnik (a więc niepewne jest moje zdanie) uważam, że należy
            > zrobić zmianę w akcie notarialnym likwidującą błąd (albo przejść do porządku
            > nad błędnym aktem)

            Żeby zlikwidować bład (lub celowy zapis - choler wie developera :) trzeba zgody
            stron tej umowy, a z postu wynika, że własciciel nie będzie raczej do tego
            skory.
            Z faktu, że zapis ten jest sprzeczny z ustawa, to chyba mozna go uznać za
            nieważny (art. 58 Kc) i przejśc nad nim do prządku dziennego.

            sdkfz
            • rmn dziekuje - (bez tekstu) 31.03.03, 22:26

    • abcd17 Re: bałagan w aktach notarialnych 31.03.03, 23:44
      rmn napisał:

      > Mamy we wspólnocie problem: jeden akt notarialny odbiega treścią od
      > pozostałych. We wszystkich aktach notarialnych powierza się zarząd
      > nieruchomością wspólną developerowi. Tylko w jednym akcie ( dziesiatym z
      > kolei) jest napisane, że powierza się administrowanie nieruchomością wspólną
      > developerowi (pomyłka, a może przemyślana). Właściciel tego twierdzi, że nie
      > musi honorować developera jako zarządu, twierdząc, że zarządu nie ma. Będę
      > wdzięczny za podpowiedź.

      W praktyce nie robilbym widel z powyzszej kwestii. Prosze zauwazyc, ze
      zarzadzanie i administrowanie to pojecia tozsame. Potwierdzi to już wkrotce
      ustawodawca nowelizujac ustawe o gospodarce nieruchomosciami.
      Powierzenie zarzadu to nic innego jak powierzenie zarzadzania. Czyli to samo
      co powierzenie administrowania.

      Dewqeloper nie jest zarzadem, bo nie ma w tym przypadku zarzadu wspolnoty
      (art. 20 uwl). Deweloper jest zarzadca lub administratorem jak kto woli.
      Wlasciciel wiec nie musi honorowac dewelopera jako zarzadu (bo takiego nie
      ma), ale musi honorowac dewelopera jako zarzadce, bo taki jest ustanowiony w
      aktach notarialnych.

      W przypadku wpisow notarialnych "administrowanie" nie ma nic wspolnego ze
      zwyczajowym okresleniem "administrator" dla osoby badz firmy, ktorej wspolnota
      zlecila zarzadzanie (w tym przypadku zwyczajowo - administrowanie)
      nieruchomoscia wspolna wczesniej wybierajac zarzad wspolnoty sposrod
      wlascicieli lokali lub spoza ich kregu (osoby fizyczne).

      Pozdrawiam,
      • rmn Re: bałagan w aktach notarialnych 01.04.03, 18:54
        abcd17 napisał:

        > rmn napisał:
        >
        > > Mamy we wspólnocie problem: jeden akt notarialny odbiega treścią od
        > > pozostałych. We wszystkich aktach notarialnych powierza się zarząd
        > > nieruchomością wspólną developerowi. Tylko w jednym akcie ( dziesiatym z
        > > kolei) jest napisane, że powierza się administrowanie nieruchomością wspól
        > ną
        > > developerowi (pomyłka, a może przemyślana). Właściciel tego twierdzi, że n
        > ie
        > > musi honorować developera jako zarządu, twierdząc, że zarządu nie ma. Będę
        >
        > > wdzięczny za podpowiedź.
        >
        > W praktyce nie robilbym widel z powyzszej kwestii. Prosze zauwazyc, ze
        > zarzadzanie i administrowanie to pojecia tozsame. Potwierdzi to już wkrotce
        > ustawodawca nowelizujac ustawe o gospodarce nieruchomosciami.
        > Powierzenie zarzadu to nic innego jak powierzenie zarzadzania. Czyli to samo
        > co powierzenie administrowania.
        >
        > Dewqeloper nie jest zarzadem, bo nie ma w tym przypadku zarzadu wspolnoty
        > (art. 20 uwl). Deweloper jest zarzadca lub administratorem jak kto woli.
        > Wlasciciel wiec nie musi honorowac dewelopera jako zarzadu (bo takiego nie
        > ma), ale musi honorowac dewelopera jako zarzadce, bo taki jest ustanowiony w
        > aktach notarialnych.
        >
        > W przypadku wpisow notarialnych "administrowanie" nie ma nic wspolnego ze
        > zwyczajowym okresleniem "administrator" dla osoby badz firmy, ktorej
        wspolnota
        > zlecila zarzadzanie (w tym przypadku zwyczajowo - administrowanie)
        > nieruchomoscia wspolna wczesniej wybierajac zarzad wspolnoty sposrod
        > wlascicieli lokali lub spoza ich kregu (osoby fizyczne).
        >
        > Pozdrawiam,
        >
        >
        Czy mam z tego rozumiec, ze pomimo zapisu: "powierza sie zarzad nieruchomoscia
        wspolna firmie X" wspolnota nie ma Zarzadu rozumianego jako organ wspolnoty?
        Czy nie jest to ustanowienie zarzadu zgodnie art. 18 ust.1 tzn. firma X jest
        Zarzadem, tak jak Zarzadem jest ewentualnie grupa osob fizycznych wybrana we
        wspolnocie, w ktorej aktach notarialnych nie ma zapisu o sposobie zarzadu?
        • abcd17 Re: bałagan w aktach notarialnych 02.04.03, 06:22
          rmn napisał:

          > Czy mam z tego rozumiec, ze pomimo zapisu: "powierza sie zarzad
          nieruchomoscia
          > wspolna firmie X" wspolnota nie ma Zarzadu rozumianego jako organ wspolnoty?
          > Czy nie jest to ustanowienie zarzadu zgodnie art. 18 ust.1 tzn. firma X jest
          > Zarzadem, tak jak Zarzadem jest ewentualnie grupa osob fizycznych wybrana we
          > wspolnocie, w ktorej aktach notarialnych nie ma zapisu o sposobie zarzadu?

          Ach ten bałagan w nazewnictwie wprowadzony przez uwl... :-)
          Spoldzielnia nie jest organem wspolnoty zwanym zarzadem, bo do zarzadu
          wspolnoty moga byc wybrane jedynie osoby fizyczne sposrod wlascicieli lub
          spoza ich kregu, w mysl art. 20.
          Spoldzielnia jest zarzadca nieruchomosci wspolnej, ktory funkcjonuje na mocy
          ustawy o spoldzielniach mieszkaniowych i prawa spoldzielczego. Zwiazek z uwl
          jest glownie taki, ze w zwiazku z wykupem lokali zaistyniala wspolnota
          mieszkaniowa, dla ktorej wspolnota jest zarzadca (automatycznym) w trybie art.
          18 uwl. W normalnych wspolnotach zeby znalexc sie w osiemnastce wlasciciele
          musza zawrzec umowe (przy wykupie lokalu, dobrowolnie) lub podjac uchwale
          zaprotokolowana przez notariusza (pozniej, zmieniajac sposob zarzadu).

          Pozdrawiam,
          • abcd17 Re: bałagan w aktach notarialnych 02.04.03, 06:24
            abcd17 napisał:

            > Zwiazek z uwl
            > jest glownie taki, ze w zwiazku z wykupem lokali zaistyniala wspolnota
            > mieszkaniowa, dla ktorej wspolnota jest zarzadca (automatycznym)...

            Pomylka - powinno byc: "...Zwiazek z uwl jest glownie taki, ze w zwiazku z
            wykupem lokali zaistyniala wspolnota mieszkaniowa, dla ktorej spoldzielnia
            jest zarzadca (automatycznym)..."

            Przepraszam,
          • sdkfz1 Re: bałagan w aktach notarialnych 02.04.03, 09:19
            abcd17 napisał:

            > Ach ten bałagan w nazewnictwie wprowadzony przez uwl... :-)
            > Spoldzielnia nie jest organem wspolnoty zwanym zarzadem, bo do zarzadu
            > wspolnoty moga byc wybrane jedynie osoby fizyczne sposrod wlascicieli lub
            > spoza ich kregu, w mysl art. 20.

            Teoretycznie da się jednak w ramach kompetencji z a.18 ustalić taki sposób
            zarządu, żeby Zarząd składał siś z osób prawnych. Art. 20 dot. tylko sposobu
            ustawowego, czyli takiego gdy nic właściciele w tej materii nie postanowili.

            Ja zawsze żartuję, że teoretycznie wspónota może sobie powołać KRÓLA wspólnoty
            i nie da się tego podważyć :)

            pzdr.

            sdkfz1
      • jarek.mrozik Re: bałagan w aktach notarialnych 01.04.03, 23:24
        abcd17 napisał:


        >
        > W praktyce nie robilbym widel z powyzszej kwestii. Prosze zauwazyc, ze
        > zarzadzanie i administrowanie to pojecia tozsame. Potwierdzi to już wkrotce
        > ustawodawca nowelizujac ustawe o gospodarce nieruchomosciami.

        Jeżeli dla Pana administrowanie jest tożsame z zarzadzaniem nieruchomością
        wspólną, to ja jako uczeń, nic nie mówiąc, moge tylko zacisnąć zęby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka