Dodaj do ulubionych

Korespondencja do zarzadu . Wazne pytanie

19.11.06, 21:14
Na jaki adres wysłac list polecony do zarzadu wspolnoty jesli nie posiadamy
specjalnej skrzynki w budynku i nie powiadomiono mnie dotychczas na jaki
adres kierowac listy.
Dotychczas wysylalam korespondencje na adres administracji ABK ze wskazaniem
w adresie jakiej wspolnoty dotyczy.
Od roku mamy nowego administratora. I tu pytanie, czy wysyłajac pismo
polecone na jego adres mam gwarancje ze dostarczy to zarzadowi i czy ma taki
obowiazek?
W srodku pismo jest skierowane do zarzadu naszej wspolnoty.
Mam problem poniewaz poraz drugi zwracam sie do zarzadu i nie otrzymuje
odpowiedzi. Czy moge w sadzie przedstawic dokumenty nadania listow do
wspolnoty jesli kierowalam je na adres administratora naszej nieruchomosci.
Z gory dziekuje za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • xxxll Re: Korespondencja do zarzadu . Wazne pytanie 19.11.06, 21:26
      jolantagosc napisała:
      Na jaki adres wysłac list polecony do zarzadu wspolnoty jesli nie posiadamy
      > specjalnej skrzynki w budynku i nie powiadomiono mnie dotychczas na jaki
      > adres kierowac listy.

      Jeżeli znasz adres członka zarządu to zaadresuj: Zarząd WM Pan XXX ZZZ ul.
      addddd itd. drugi wyślij do zarządcy WM adresując Zarząd WM za pośrednictwem
      Zarządcy WM itd.

      jolantagosc napisała:
      > Od roku mamy nowego administratora. I tu pytanie, czy wysyłajac pismo
      > polecone na jego adres mam gwarancje ze dostarczy to zarzadowi i czy ma taki
      > obowiazek?

      Teoretycznie masz racje, ale w życiu różnie bywa to zależy od człowieka.

      jolantagosc napisała:
      > Czy moge w sadzie przedstawic dokumenty nadania listow do
      > wspolnoty jesli kierowalam je na adres administratora naszej nieruchomosci.

      Tak możesz, lecz jaką to będzie miało wagę, to na dwoje babka wróżyła.




    • backlash Re: Korespondencja do zarzadu . Wazne pytanie 19.11.06, 21:34
      Dane adresowe takie jak w aktualnym REGONie wspólnoty mieszkaniowej.
    • hooverr Re: Jolantagosc sama sobie robisz problemy 19.11.06, 22:45
      Witam
      Jeśli zarząd nie zadbał o to aby w budynku była skrzynka do korespondencji to
      piszesz na adres domowy zarządu. Nie rozumiem dlaczego administrator ma być
      pośrednikiem w Twojej korespondencji z zarządem. Od załatwiania Twoich spraw
      jest Zarząd. On ma odpowiadać na korespondencje właścicieli nie administrator.
      Ręce opadają gdy czyta się takie rzeczy. Czy naprawdę tak trudno zrozumieć jaka
      jest rola administratora i zarządu we Wspólnocie?
      Pozdrawiam i zachęcam do odszukania w UWL chociaż jednego słowa o
      administratorze.
      • jolantagosc Re: Do hooverr. 20.11.06, 12:42
        Nie jestem czlonkiem WM tylko lokatorem jeszcze. Sklad zarzadu znam tylko
        teoretycznie wiec nie moge wyslac na adres domowy kogos jesli nie mam pewnosci
        czy jest czlonkiem zarzadu czy nie. Korespondencje odnosnie np mediow otrzymuje
        od administratora.
        A swoja droga skoro jak mowisz administrator nie jest posrednikiem to dlaczego
        odebral list polecony?
        Gdybym otrzymala zwrot z pewnoscia poszukalabym innej drogi kontaktu z zarzadem.
        A przy okazji place administratorowi ok 100pln/mc .Budynek przejal po remoncie
        wiec naprawde nie ma wobec naszej WM wiele obowiazkow.
        • xxxll Re: Do hooverr. 20.11.06, 16:57
          Dopóki jesteś lokatorem to pisz do właściciela lokalu. Jako lokator nie jesteś
          stroną we wspólnocie. Ciebie reprezentuje właściciel prawny lokalu, który
          użytkujesz.

          Jak to płacisz administratorowi? Ty powinnaś płacić czynsz właścicielowi
          lokalu, a ten wnosi do wspólnoty, w formie zaliczek, opłaty na bieżące
          utrzymanie nieruchomości.
      • xlscom Re: 21.11.06, 16:57

        >>Od załatwiania Twoich spraw jest Zarząd.

        No takich bzdur to już dawno nie słyszałem. Wspólnota zatrudnia administratora,
        płaci mu 6 000 pln. A on ma spocząć na laurach. Otóż nie. On ma robić robotę.
        Załatwianie spraw o charakterze operacyjnym leży w zakresie pracy
        administartora.

        A co ma piernik do wiatraka, że w UWL nie ma słowa administrator. ALE jest w
        sztuce zarządzania. Wiadomo że ostateczną odpowiedzialnosc ponosi ciało
        kolegialne, ale skoro zatrudniła płatnego admina, zarzad ma podejmowac kluczowe
        decyzje po otrzymaniu rekomendacji od admina własnie. a ten admin ma temat
        przygotowac! itd itd

        Rzeczywiscie jak ktos sie nie zna, to nie daj boze zaaplikuje takie
        rozwiazanie, zrobi dobrze oplacanej przyzwoicie firmie, a po 1 roku wszyscy z
        zarzadu porezygnuja.

        Niektóre posty na tym forum są wartościowe, ale niektóre są wpuszczeniem
        niedoświadczonych w kanał.

        • jolantagosc do xlscom 21.11.06, 17:20
          Dziekuje .
          Widze ze mamy podobne rozumowanie na temat obowiazkow administratora. Jak jest
          w rzeczywistosci to niestety wiadomo.
          U mnie natomiast zauwazylam dziwne zachowanie administratora. Otoz wyglada na
          to ze celowo nie przekazuje pewnej korespondencji by zarzad postanowil na
          skutek "bezczynnosci" lokatora skierowac sprawe na droge sadowa poprowadzona
          przez ....administratora-prawnika (Oczywiscie koszty postepowania spadaja na
          wspolnote)
          Noz sie otwiera na to jaki Zarzad nasz slepy.
        • hooverr xlscom puknij się w łepetynę zanim coś napiszesz 21.11.06, 18:58
          Witam
          Xlscom bez obrazy ale przed Tobą jeszcze długa droga abyś zrozumiał od czego
          jest administrator a od czego zarząd. Bzdury to Ty dzieciaku piszesz.
          Musisz się jeszcze dużo nauczyć.
          Mimo to pozdrawiam
          • hooverr Re: xlscom puknij się w łepetynę zanim coś napisz 21.11.06, 19:10
            I jeszcze jedno Xlscom: jaka jest zależność służbowa między Tobą a
            administratorem? Czy Ty wydajesz polecenia dla administratora czy zarząd?
            Sam sobie odpowiedz na te pytania a zrozumiesz że piszesz głupoty.
            Pozdrawiam
        • hooverr I jeszcze raz Xlscom 21.11.06, 19:47
          Cytuję "załatwianie spraw o charakterze operacyjnym leży w zakresie pracy
          administratora" - takich bzdur dawno nie czytałem. Takie sprawy załatwia zarząd
          w ramach czynności zwykłego zarządu. Czynności zwykłego zarządu podejmuje
          zarząd samodzielnie art.Art 22 ust.1 UWL
          Dalej cytuję "A co ma piernik do wiatraka, że w UWL nie ma słowa administrator.
          Ale jest w sztuce zarządzania" - Ma znaczenie zasadnicze ponieważ tam w Art.21
          ust 1 jest napisane "Zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i
          reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi
          włwścicielami" - jeśli w miejsce "zarząd" ustawodawca wpisałby "administrator"
          to zgodziłbym się z Twoim zdaniem.
          Chciałeś zabłysnąć ale Ci nie wyszło. Nie truj więcej.
          Pozdrawiam
          • to_jest_mysl bez egzaltacji 21.11.06, 20:52
            hooverr napisał:

            > Cytuję "załatwianie spraw o charakterze operacyjnym leży w zakresie pracy
            > administratora" - takich bzdur dawno nie czytałem. Takie sprawy załatwia
            >zarząd w ramach czynności zwykłego zarządu. Czynności zwykłego zarządu
            >podejmuje zarząd samodzielnie art.Art 22 ust.1 UWL

            I broń Boże, aby zarząd nie zatrudnił sprzątaczki, konserwatora, księgowej,
            wszak czynności zwykłego zarządu ma podejmować samodzielnie ;)

            > "Zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i
            > reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a
            >poszczególnymi włwścicielami"

            tu nie ma wątpliwośc, kazdy własciciel ma prawo pokorespondować czy pogadać z
            samym zarządem
            • hooverr Do to_jest_mysl 21.11.06, 21:53
              I broń Boże, aby zarząd nie zatrudnił sprzątaczki, konserwatora, księgowej,
              > wszak czynności zwykłego zarządu ma podejmować samodzielnie ;)
              >
              Z Twojego wywodu wynika nawiązując do treści założyciela tego wątku że
              właściciel winien pisać do sprzątaczki, konserwatora, księgowej. Samodzielne
              podejmowanie czynności przez zarząd nie oznacza że te czynności zarząd ma
              wykonywać osobiście, ale za nie odpowiada. O tym nie musimy się przekonywać.
              Podsumowując:Korespondencję w sprawach wspólnoty WŁAŚCICIEL ZAWSZE POWINIEN
              KIEROWAĆ DO ZARZĄDU. PSIM OBOWIĄZKIEM ZARZĄDU JEST TĄ KORESPONDENCJĘ PRZYJMOWAĆ
              OD WŁAŚCICIELI I NA NIĄ ODPOWIADAĆ.
              Jeśli zarząd na korespondencję nie odpowiada lub jej nie przyjmuje od
              właścicieli to należy go kopnąć w d..ę i wywalić na zbitą mordę.
              Pozdrawiam
              • babczyk Re: Do to_jest_mysl 21.11.06, 22:18
                I przy okazji, dobrze sprawdzić finanse.

                Bo dzieją się w nich cuda za które w końcowym rozliczaniu, zapłaci właściciel.
              • to_jest_mysl taki niuans - zderzenie teorii i praktyki 22.11.06, 10:02
                hooverr napisał:

                > Jeśli zarząd na korespondencję nie odpowiada lub jej nie przyjmuje od
                > właścicieli to należy go kopnąć w d..ę i wywalić na zbitą mordę.

                zakładając, że są tabuny chętnych do pracy w zarządzie, w tym bieżącego
                kontrolowania administratora, prowadzenia bujnej korespondencji, itp, itd ;

                trzeba zdecydowanie odróżnić krętaczy i olewaczy od ludzi, którzy mają własne
                zycie prywatne, pracę zawodowa i brak fizycznych mozliwości na ciagłe bliższe
                kontakty trzeciego stopnia ze wszystkimi członkami wspólnoty; po to własnie m.in
                zatrudniaja administratora, aby za nich - podobnie jak dozorczyni - odwalał
                czarną robotę;

                oczywiście, ze problem załozyciela watku w ogóle nie powinien istnieć, bo to
                absurd nad absurdem, jeśli własciciele nie znają adresu członków zarządu!!!

                ale znam i lepszy przykład: członkowie zarządu przez 3 lata nie pojawiali się na
                co rocznych zebraniach, bo ... nie wiedzieli, że taki ich obowiazek:):):); ale
                jak przyszło, co do czego to walczyli jak lwy o dobro wspólnoty (na miare
                oczywiscie swych mozliwości); więc to wszystko nie jest takie czarno-białe

                popatrz na "biednego koziołka" w postaci jawy: broni się rekami i nogami przed
                przekazaniem swojego adresu włascicielom, ale ponoć żyły sobie wypruwa dla
                wspólnego dobra ...
    • babczyk Re: Korespondencja do zarzadu . Wazne pytanie 20.11.06, 16:44
      jolantagosc napisała:

      > Na jaki adres wysłac list polecony do zarzadu wspolnoty jesli nie posiadamy
      > specjalnej skrzynki w budynku i nie powiadomiono mnie dotychczas na jaki
      > adres kierowac listy.

      Na adres administratora. Ale najpierw wysałał bym na adres jednego z członków
      zarządu. A adres napewno znasz.

      > Od roku mamy nowego administratora. I tu pytanie, czy wysyłajac pismo
      > polecone na jego adres mam gwarancje ze dostarczy to zarzadowi i czy ma taki
      > obowiazek?

      Nie masz żadnych gwarancji że ci odpowiedzą. Jak te barany zdobyły licemcję czy
      też zostały członkami zarzadu, to mają wszystkich w nosie.

      I okradają ich na potęgę.

      > W srodku pismo jest skierowane do zarzadu naszej wspolnoty.
      > Mam problem poniewaz poraz drugi zwracam sie do zarzadu i nie otrzymuje
      > odpowiedzi.

      Zawsze będzie to plusem dodatniem o zarządce sadowego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka