Dodaj do ulubionych

Palenie papierosow

08.04.03, 15:10
Witam,

czy palenie papierosow na korytarzu mozna zwalczyc (teoretycznie) tylko
regulaminem porzadku domowego?

czy palenie na korytarzu w bloku nie "podpada" pod ogolna ustawe o zakazie
palenia w miejscach publicznych?

jaka mam szanse pozwac palaca osobe i zalozyc sprawe cywilna?

--
Mateusz Golab
Obserwuj wątek
    • abcd17 Re: Palenie papierosow 08.04.03, 23:59
      mjg napisał:

      > czy palenie papierosow na korytarzu mozna zwalczyc (teoretycznie) tylko
      > regulaminem porzadku domowego?

      Niestety tak.

      > czy palenie na korytarzu w bloku nie "podpada" pod ogolna ustawe o zakazie
      > palenia w miejscach publicznych?

      Raczej nie. Oto stosowny przepis:

      USTAWA
      z dnia 9 listopada 1995 r.
      o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych.
      (Dz. U. z dnia 30 stycznia 1996 r.)

      Art. 5. 1. (10) Zabrania się palenia wyrobów tytoniowych poza pomieszczeniami
      wyodrębnionymi i odpowiednio przystosowanymi:
      1) w zakładach opieki zdrowotnej, z zastrzeżeniem ust. 2,
      2) w szkołach i placówkach oświatowo-wychowawczych,
      3) w pomieszczeniach zakładów pracy oraz innych obiektów
      użyteczności publicznej, a w małych, jednoizbowych lokalach gastronomicznych -
      poza wyraźnie wyodrębnionymi miejscami.
      1a. (11) Za wprowadzenie zakazu palenia tytoniu w miejscach, o których mowa w
      ust. 1, odpowiedzialny jest właściciel lub użytkownik obiektu.
      2. W szczególnych przypadkach lekarz prowadzący leczenie może zezwolić
      pacjentowi przebywającemu w zakładzie opieki zdrowotnej na odstępstwo od
      zakazu palenia wyrobów tytoniowych.
      3. (12) Minister właściwy do spraw obrony narodowej, minister właściwy do
      spraw wewnętrznych i minister właściwy do spraw sprawiedliwości określą, w
      drodze rozporządzeń, zasady dopuszczalności używania wyrobów tytoniowych na
      terenie podlegających im obiektów.
      4. Rada gminy może ustalić, w drodze uchwały, dla terenu gminy inne niż
      wymienione w ust. 1 miejsca przeznaczone do użytku publicznego jako strefy
      wolne od dymu tytoniowego.


      > jaka mam szanse pozwac palaca osobe i zalozyc sprawe cywilna?

      Podejrzewam, ze niewielka z uwagi na niska szkodliwosc czynu. Choc chcialbym
      by ktos mnie wyprowadzil z bledu...

      Pozdrawiam,
      • sdkfz1 Re: Palenie papierosow 09.04.03, 12:51
        abcd17 napisał:



        > mjg napisał:
        > > jaka mam szanse pozwac palaca osobe i zalozyc sprawe cywilna?
        >
        > Podejrzewam, ze niewielka z uwagi na niska szkodliwosc czynu. Choc chcialbym
        > by ktos mnie wyprowadzil z bledu...
        >
        > Pozdrawiam,

        Co do wcześniejszych uwag w pełni zgoda.


        Oczywiście nie ma czegoś takiego jak niska skodliwość czynu w prawie
        cywilnym :) Uwaga oczywiście dot. prawa karnego.Próbowałem coś wyszukac w k.
        wykroczeń, ale nie za bardzo widzę, może ktoś wie. A może jakieś przepisy
        p.poż. :)

        Ze środków cywilnych widziałbym dwa, które mi przychodzą teraz do głowy i ew.
        możnaby próbowac zastosować:
        - powództwo tzw. negatoryjne (art. 222 par. 2). Indywidualny właściciel mógłby
        występować, że dym z korytarza dostaje się do lokalu.
        Co do ochrony korytarza musiałby występować zarząd (zarządca) wspólnoty tyle,
        że w lit. podkreśla się, że ten przpis służy do ochrony przed immisjami
        pośrednimi (ale to dotyczy naruszeń z sąsiedniej nieruchomości więc nie da się
        stsować, też 144 kc)i bezpośrednimi, a tu podaje się np. zmianę kierunku wód
        opadowych, przerzucenie przedmiotów na nieruchomość sąsiednią, wykopanie na
        niej rowu, uszkodzenie ogrodzenia, korzystanie z przejazdu przez cudze pole.
        Czy palenie też - ?
        - ochrona dóbr osobistych (" Przesłanka bezprawności działania ujmowana jest w
        prawie cywilnym szeroko. Przyjmuje się mianowicie, że bezprawne jest każde
        działanie sprzeczne z normami prawnymi, a nawet z porządkiem prawnym oraz z
        zasadami współżycia społecznego." St. Dmowski Kom. do a. 24 Kc Lex maxima) Tak
        więc bezprawność da się wykazać - zresztą jest domnimanie bezprawności i to
        druga strona musiałaby wykaza. Naruszenie dóbr os. musi być nie tylko
        subiektywne (w odczuciu danej osoby), ale musi byc też obiektywne (w
        społeczeństwei uznaje sie takie dziłąnie za narusające).
        Teraz trzebaby zidentyfikować dobro osobiste, które chce sie chronić - może
        np.zdrowie, ochronę spokojnego zamieszkiwania, poczucie estetyczne (zapach) i
        związne z tym mozliwośc współkorzystania z przedmiotu współwłasności bez bycia
        narazonym na odziaływanie tego nieprzyjemnego czynnika.
        Trzeba to zresztą odnosic do konkretnej sytuacji - sporadyczne czy częste
        palenie, może tak naprawde koś ma wyczulony nos, itp.

        Oczywiście powód ma łatwo bo występując do sądu nie musi wskazywać przepisu na
        podstawie, którego dochodzi ochrony. "Iura novi curia" - sad zna prawo, więc to
        bedzie broszka sadu czy uzna powództwo za zasadne i wskaże przepis na
        podstawie, którego dokona ochrony, albo oddali je i wskaże, że nie da się
        kokretnych przpisów stosować lub ich brak. A wtedy zawsze apelacja :)

        Wracając do tej niskiej szkodliwośc, to sąd mógłby oddalić, nawet jakby było
        generalnie zasadne żądanie, wskazaując, że (art. 5 Kc) korzystanie z prawa
        do ochrony przed dymem jest sprzeczne z zasadami wspólżycia społecznego (np.
        niezbyt często i nie za intensywnie palą, reszta akceptuje, itp.).
        Jak widac nie jest to proste zagadnienie. Tym niemniej życzę powodzenia.

        pzdr.

        sdkfz1


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka