Dodaj do ulubionych

suma udziałów nie równa 1

08.04.03, 15:59
Co zrobić jeśli we wspólnocie suma udziałów (wzięta z aktów not. ) nie równa
się 1, a są same "notarialne" lokale ?
Obserwuj wątek
    • abcd17 Re: suma udziałów nie równa 1 08.04.03, 23:41
      dozorca1 napisała:

      > Co zrobić jeśli we wspólnocie suma udziałów (wzięta z aktów not. ) nie równa
      > się 1, a są same "notarialne" lokale ?

      Panie Lechu, tak Pan psioczy na duze firmy, a tam, gdy administrator nie wie
      co zrobic w przypadku gdy udzialy nie jednocza sie - otwiera podrecznik z
      procedurami i sprawe ma zalatwiona. To kolejny maly dowod na to, ze
      zarzadzanie wiedza i informacja w duzej firmie ulatwia dzialanie pracujacym w
      niej administratorom. Maly musi sobie radzic sam, szukac na forum itp.

      Pozdrawiam,
      • dozorca1 Re: suma udziałów nie równa 1 09.04.03, 09:44
        Zgadza się. Doskonale wiem, że wielu rzeczy nie wiem (Nie wiem więc jestem :-
        ) )Ale liczyłem właśnie na to forum i na te mądre głowy z dużych firm.
        Przeliczyłem się ?
        Problem polega nie tylko na mojej niewiedzy, ale i na tym, że jest to branża,
        gdzie wiele rzeczy wynika z praktyki, w uol nie ma odpowiedzi na nie-
        elementarne pytania. Liczą się precedensy lub jak ktoś podobną sytuację
        rozwiązał u siebie. Dla mnie ta wymiana doświadczeń na tym forum jest (prawie)
        na wagę złota. Ale to już omówiliśmy. Gdyby gdzieś było cytowane orzecznictwo
        na tematy mieszkalnictwa, to taki portal (gazeta ?) mógłby brać za to opłaty i
        sądzę, że nie zbankrutował by. Ja bardziej liczę na Pana niż na cokolwiek
        innego. I mam nadzieję, że niektóre nasze spory nic nie zmieniają w naszych
        relacjach.

        Nota bene jakbym Panu opowiedział o tym co robi firma od p.K. w pewnych
        sprawach, to ta sama pańska uwaga mogłaby się tyczyć i tej dużej firmy (że o
        innej - bliższej Panu - nie wspomnę).
        • gamesza1 Re: suma udziałów nie równa 1 09.04.03, 14:12
          Zgadza się. Doskonale wiem, że wielu rzeczy nie wiem (Nie wiem więc jestem :-
          > ) )Ale liczyłem właśnie na to forum i na te mądre głowy z dużych firm.
          > Przeliczyłem się ?
          > Problem polega nie tylko na mojej niewiedzy, ale i na tym, że jest to branża,
          > gdzie wiele rzeczy wynika z praktyki, w uol nie ma odpowiedzi na nie-
          > elementarne pytania. Liczą się precedensy lub jak ktoś podobną sytuację
          > rozwiązał u siebie. Dla mnie ta wymiana doświadczeń na tym forum jest (prawie)
          > na wagę złota.
          Jak widac, nie doczekal sie Pan odpowiedzi, a jedynie w moim przekonaniu, malej zlosliwosci..
          Gdyby przepisy byly jasne, na pewno niepotrzebne bylyby fora dyskusyjne i wzajemna wymiana doswiadczen. Jesli duze firmy tak swietnie dzialaja majac gotowe odpowiedzi na zadane pytania, to skad w takim razie wspolnoty uciekaja od nich przy okazji niemalze bankrutujac? Niestety nie wierze w doskonalosc duzych firm, a szczegolnie w ich wiedze. Przydaloby sie troche pokory i mniej przekonania o wlasnej nieomylnosci, jaka przejawia Pan Tertelis. Jesli ma tak wielkie doswiadczenie i wie wszystko, niechaj sie tym podzieli, a nie sili na zlosliwosc. Wobec braku konkretnych przepisow nie nalezy sie dziwic, ze powstaje mnostwo pytan i watpliwosci. Dlatego uwazam, ze nalezy wspolpracowac dzielac sie doswiadczeniami, ktore rzeczywiscie sa czesto na wage zlota.
          Pzdr
          • dozorca1 Re: suma udziałów nie równa 1 09.04.03, 14:25
            Dziękuję za miłe słowo. Akurat w stosunku do dużej firmy, z którą współpracuje
            pan Tertelis nie mam najmniejszych kompleksów, bo naprawiam ich błędy,
            niekompetencję i ignorancję. Być może pozwiemy ich nawet do sądu.
            • gamesza1 Re: suma udziałów nie równa 1 09.04.03, 14:50
              dozorca1 napisała:

              > Dziękuję za miłe słowo. Akurat w stosunku do dużej firmy, z którą współpracuje
              > pan Tertelis nie mam najmniejszych kompleksów, bo naprawiam ich błędy,
              > niekompetencję i ignorancję. Być może pozwiemy ich nawet do sądu.

              I pieknie ! Mam nadzieje, ze ten falszywy prestiz jakim ciesza sie te wspaniale korporacje i firmy wreszcie runie w posadach..Lepiej wykonywac swoja prace na mala skale, ale robic to solidnie i profesjonalnie, by moc spokojnie spojrzec w lustro, niz krzyczec o sobie glosno i doprowadzac wspólnoty do procesow sadowych, czy braku srodkow na koncie bankowym. Historie typu negocjacje z bankiem odnosnie prowizji stoja rzeczywiscie na dalszym miejscu. Zarzadca prowadzacy mala firme tez doskonale potrafi negocjowac z bankiem i ubezpieczycielami. Wiem cos o tym. Dodam jeszcze, ze w pogoni za pieniadzem duze firmy zarzadzaja tyloma wspolnotami, ze kompletnie nie radza sobie z niczym konsekwencja czego jest to, ze mieszkancy szukaja normalnych firm, ktore obsluguja kilka czy kilkanascie wspolnot bo wiedza, ze tutaj beda obsluzeni kompetentnie i solidnie. Nic dodac, nic ujac.
              Pzdr
              • abcd17 Re: suma udziałów nie równa 1 09.04.03, 15:44
                gamesza1 napisała:

                > I pieknie ! Mam nadzieje, ze ten falszywy prestiz jakim ciesza sie te
                wspaniale
                > korporacje i firmy wreszcie runie w posadach..Lepiej wykonywac swoja prace
                na
                > mala skale, ale robic to solidnie i profesjonalnie, by moc spokojnie spojrzec
                w
                > lustro, niz krzyczec o sobie glosno i doprowadzac wspólnoty do procesow
                sadowy
                > ch, czy braku srodkow na koncie bankowym. Historie typu negocjacje z bankiem
                od
                > nosnie prowizji stoja rzeczywiscie na dalszym miejscu. Zarzadca prowadzacy
                mala
                > firme tez doskonale potrafi negocjowac z bankiem i ubezpieczycielami. Wiem
                cos
                > o tym. Dodam jeszcze, ze w pogoni za pieniadzem duze firmy zarzadzaja tyloma
                w
                > spolnotami, ze kompletnie nie radza sobie z niczym konsekwencja czego jest
                to,
                > ze mieszkancy szukaja normalnych firm, ktore obsluguja kilka czy kilkanascie
                ws
                > polnot bo wiedza, ze tutaj beda obsluzeni kompetentnie i solidnie. Nic dodac,
                n
                > ic ujac.

                Widze, ze podchodzi Pan do mich wypowiedzi bardzo emocjonalnie. Nie ma
                potrzeby. Na rynku moga funkcjonowac i male i duze firmy, choc nie wroze Panu
                powodzenia w dyskredytacji zjawiska korzysci skali, z ktorego moga skorzystac
                wlasnie wieksi przedsiebiorcy. Ciesze sie jednak, ze odnosi pan sukces w
                negocjacjach. Trzymam kciuki za powodzenie dalszych dzialan.

                Pozdrawiam,
                • gamesza1 Re: suma udziałów nie równa 1 09.04.03, 16:33
                  abcd17 napisał:
                  > Widze, ze podchodzi Pan do mich wypowiedzi bardzo emocjonalnie. Nie ma
                  > potrzeby. Na rynku moga funkcjonowac i male i duze firmy, choc nie wroze Panu
                  > powodzenia w dyskredytacji zjawiska korzysci skali, z ktorego moga skorzystac
                  > wlasnie wieksi przedsiebiorcy. Ciesze sie jednak, ze odnosi pan sukces w
                  > negocjacjach. Trzymam kciuki za powodzenie dalszych dzialan.
                  >
                  Od dawna wiem, ze na rynku moga funkcjonowac zarowno male jak i duze firmy. Problem w tym, by wypelnialy one 100% swojego planu, a nie tylko znikoma czesc.
                  Mniejsze firmy bez wiekszego rozglosu doskonale radza sobie z zarzadzaniem i administrowaniem wspolnotami, ktore dzieki temu maja spore zyski, a wlasciciele spia spokojnie. Trzeba miec do wszystkiego odpowiednie podejscie, sporo wiedzy na ten temat i doswiadczenie. Nie trzeba byc korporacja, by sprawnie zarzadzac budynkiem. Pana wypowiedzi sprawiaja, ze faworyzuje Pan duze firmy, ujmujac jednoczesnie profesjonalizmu i kompetencji tym mniejszym. To nie jest fair i zarzadcy, ktorzy doskonale radza sobie juz od wielu lat prowadzac mniejsze firmy moga poczuc sie dotknieci. Sa duze firmy, ktore nie traca dobrego imienia , ale sa tez takie, ktore pomimo swej wielkosci robia mnostwo bledow. Wystarczy popatrzec na sprawozdania finansowe. O zgrozo !
                  Zyczac samych sukcesow, pozdrawiam.

                  P.S. Jestem kobieta, ale nie podchodze emocjonalnie do Pana wypowiedzi.

                  >
                  >
            • abcd17 Re: suma udziałów nie równa 1 09.04.03, 15:36
              dozorca1 napisała:

              > Dziękuję za miłe słowo. Akurat w stosunku do dużej firmy, z którą
              współpracuje
              > pan Tertelis nie mam najmniejszych kompleksów, bo naprawiam ich błędy,
              > niekompetencję i ignorancję. Być może pozwiemy ich nawet do sądu.

              Ma Pan duze pretensje do mojego klienta. Byc moze sa uzasadnione, chcialbym
              jednak zwrocic uwage na dwa aspekty kontynuowanej tu przez Pana dyskusji
              szczegolow dotykajacych wskazywanej firmy. Dziwia mnie Panskie usilne proby
              zdyskredytowania tego i innych przedsiebiorcow, ktorzy funkcjonuja na rynku
              warszawskim i ich uslugi o dziwo cenio sobie wiele wspolnot.

              Po pierwsze, to nikt inny tylko Pan bedac administratorem tej firmy i ją
              reprezentujac obslugiwal te wspolnoty. Jezeli to co Pan teraz robi samodzielnie
              jest wlasciwe, nie bardzo rozumiem dlaczego nie bylo to mozliwe wczesniej pod
              innym szyldem. Wspolnoty oceniaja firme przede wszystkim poprzez jej
              administratorow, a wiec osoby, ktore na codzien reprezentuja firme w kontaktach
              z mieszkancami. Pisze Pan o naprawianiu bledow - czyz nie sa to bledy, w
              robieniu ktorych bral Pan udzial bardzo aktywny przez kilka miesiecy. Inni
              administratorzy wciaz zatrudnieni u mojego klienta o dziwo nie maja Panskich
              problemow.

              Po drugie, po rozstaniu z firma "przejal" Pan jej klientow, bowiem zaraz po
              Panskim odejsciu z firmy wspolnoty te wypowiedzialy mojemu klienowi umowe o
              administrowanie. W mojej ocenie nie jest to zachowanie fair w stosunku do
              swojego bylego pracodawcy, choc zjawisko podobne jest na dzisiejszym rynku
              zarzadcow na porzadku dziennym. Ja odnosze sie do podobnych zachowan
              negatywnie, bo sa one sprzeczne z kodeksem etyki IREM.
              • dozorca1 Re: suma udziałów nie równa 1 09.04.03, 15:49
                Co jest nie fair ? Że GZN dał kpinę, a nie rozliczenie wspólnot ? Nie umiał
                wywiązać się z najbardziej elementarnych obowiązków ? Że umowę o
                administrowanie realizował w max. 20% ? Że przez pół roku (przede mną) obsługi
                nie było w ogóle ? Że kierownik GZN (a mój przełożony) to człowiek kompletnie
                niekompetentny ? Że GZN praktycznie nie miał księgowości i codziennie miał
                nową księgową, która natychmiast uciekała z GZN ?
                Ja jako adminstrator GZN otrzymałem od wspólnot propozycję obsługi, a GZN
                wyrzucono. Czyli doceniono mnie, a przepędzono GZN. Co tu jest nie fair ? Ja
                nie wygryzłem GZN (GZN na własne życzenie został przepędzony). A skoro mnie to
                zaproponowano to najlepszy dowód, że w ocenie klienta to nie była wina
                adminstratora tylko "centrali". Czy podać publicznie co źle zrobił GZN ?
                I Pan reklamuje tu na tym forum taką firmę ? Dlatego, że ma Pan u nich kasę ?
                Widzę, że puszczają panu nerwy, niepotrzebnie.
                • abcd17 Re: suma udziałów nie równa 1 09.04.03, 16:20
                  dozorca1 napisała:

                  > I Pan reklamuje tu na tym forum taką firmę ? Dlatego, że ma Pan u nich kasę ?

                  Wierze ze jest to dobry zarzadca. Niestety trapiony, jak wiele innych firm -
                  pechowymi pracownikami, ktorzy przychodza na kilka miesiecy, wyszkola sie
                  (jesli chca) i odchodza skonliktowani z zespolem, czesto uwlaszczeni na zasobie
                  (razem ze wspolnotami). Jakos nie przemawia do nie Panska argumentacja, ze to
                  wspolnota Panu zaproponowala kontrakt, sama z siebie, bo wczesniej Pana w tym
                  zamieszaniu nie bylo, Pan sie tylko przygladal z zewnatrz. Nie interesuja mnie
                  detale, bo nie ja kieruje firma i nie ja za nia odpowiadam. Zastanawiaja mnie
                  tylko pewna prawidlowosc, ktora zwerbalizowalem na Panskim przykladzie.

                  > Widzę, że puszczają panu nerwy, niepotrzebnie.

                  Prosze podliczyc ile razy wymienil Pan GZN w swoim poscie a moze uzmyslowi
                  sobie Pan, ze to nie ja sie denerwuje. Powiem wiecej, temat ten mnie nie bardzo
                  interesuje, sam Pan wyciagnal publicznie szczegoly, wiec skromnie na nie
                  reaguje bowiem uwazam, ze sa krzywdzace dla mojego klienta.
                  • dozorca1 Re: suma udziałów nie równa 1 09.04.03, 17:11
                    Panie Maćku odpowiadam:

                    1)Moja postawa w stosunku do GZN byłaby nie w porządku, gdym coś
                    przed „centralą” ukrywał. Tymczasem codziennie informowałem swojego szefa co
                    jest źle, co trzeba usprawnić w naszej pracy w stosunku do klienta (szef nie
                    znał się na tym w ogóle). Było tego mnóstwo. Mój szef nic z tego nie rozumiał,
                    w końcu powiedział, żebym „przestał bombardować” go tymi informacjami.
                    Po zrobieniu przez księgowość GZN tragicznych rozliczeń (100% reklamacji)
                    poszedłem do prezesa przerażony, że tak się stało, ze jest wzburzenie we
                    wspólnotach i jak nic z tym nie zrobimy to odejdą od nas. Prezes przeprowadził
                    ze mną rozmowę jak prokurator z oskarżonym: co ci się w GZN nie podoba,
                    wszystko jest OK, to tylko wspólnoty czepiają się bezzasadnie” . Zlekceważył
                    moją diagnozę sytuacji. Tak więc ja tu mam czyste sumienie. Nie
                    prowadziłem „kreciej” roboty, o wszystkim informowałem, a wspólnoty widziały,
                    że nie ma w tym wszystkim najmniejszej mojej winy. To nie była sytuacja że albo
                    GZN albo ja, lecz ktokolwiek byle nie GZN.
                    2)Pan pisze co jest nie fair. Nie wiem czy powinien się Pan na taki temat
                    wypowiadać, skoro tu, na tym forum Pan:
                    a)wygłosił pogląd, że nie widzi Pan nic złego w napisaniu komuś odpłatnie pracy
                    dyplomowej na egzamin na zarządcę
                    b)również podjąłby się Pan napisania komuś pracy magisterskiej
                    c)pogratulował mi Pan „ostania” się na wspólnotach, teraz Pan to krytykuje.
                    Czyli życzenia były nieszczere (=nieuczciwe) ?
                    d)reklamuje Pan firmę zarządzającą, której poziom Pan zna i jest Pana
                    chlebodawcą. Kryptoreklama.

                    3)Nie podoba mi się również, że idzie Pan „w zaparte”. Każdy z nas robi błędy
                    czy wygłasza opinie, z których chciałby się wycofać. Mylić się, czy czegoś nie
                    wiedzieć jest rzeczą ludzką. Tu niestety widzę u Pana podobieństwo do p.
                    Witolda, który nie umie się przyznać do błędnej opinii na temat pełnomocnictwa.
                    Też idzie „w zaparte”.
                    4)A generalnie pański błąd był popełniony na początku: zareklamował Pan GZN
                    zapominając, że wśród forumowiczów jest ktoś, kto zna poziom tej firmy. Cała
                    reszta, to konsekwencja tej autoreklamy.

                    • abcd17 Re: suma udziałów nie równa 1 09.04.03, 17:37
                      dozorca1 napisała:

                      > 1)Moja postawa w stosunku do GZN byłaby nie w porządku, gdym coś
                      > przed „centralą” ukrywał. Tymczasem codziennie informowałem swojego
                      > szefa co (...)

                      Powtarzam,nie chce wnikac w szczegoly wspolpracy, bo to nie ja bylem ani
                      Panskim przelozonym, ani prezesem itp. Temat znamy tylko z Panskiej strony,
                      wiec nie bede sie do tego odnosil. Znam Pana i wierze, ze jest jednak czesc
                      prawdy w Panskich slowach. W takiej sytuacji nalezalo podziekowac za wspolprace
                      firmie i rozstac sie ze wspolnota. To byloby chyba rozwiazanie krystalicznie
                      czyste. Moim skromnym zdaniem i prosze tego nie interpretowac jako wyroczni.

                      > 2)Pan pisze co jest nie fair. Nie wiem czy powinien się Pan na taki temat
                      > wypowiadać, skoro tu, na tym forum Pan:
                      > a)wygłosił pogląd, że nie widzi Pan nic złego w napisaniu komuś odpłatnie
                      pracy
                      > dyplomowej na egzamin na zarządcę
                      > b)również podjąłby się Pan napisania komuś pracy magisterskiej

                      Z praca magisterska moze przegialem. Nigdy nikomu nia napisalem pracy
                      magisterskiej, slowo honoru!!!
                      Mysli sie Pan jednak jesli chodzi o plan zarzadzania. Odpowiedzialem na
                      zapytanie osoby poszukujacej potencjalnego autora planu zarzadzania - wskazalem
                      na siebie bo takie plany, zarowno dla wspolnot jak i dla innych budynkow czy
                      calych zasobow nieruchomosci pisze regularnie. Nie interesuje mnie - bo nie
                      jestem w stanie tego wyegzekwowac - czy ktos wpisze pod planem swoje nazwisko i
                      sprzeda go dalej.

                      Zakonczmy temat, bo nie sadze by interesowal on uczestnikow forum. Juz
                      pojawiaja sie jakies dziwne glosy, po co je prowokowac.
                      • jarek.mrozik Re: suma udziałów nie równa 1 09.04.03, 18:36

                        >
                        > Z praca magisterska moze przegialem. Nigdy nikomu nia napisalem pracy
                        > magisterskiej, slowo honoru!!!
                        > Mysli sie Pan jednak jesli chodzi o plan zarzadzania. Odpowiedzialem na
                        > zapytanie osoby poszukujacej potencjalnego autora planu zarzadzania -
                        wskazalem
                        >
                        > na siebie bo takie plany, zarowno dla wspolnot jak i dla innych budynkow czy
                        > calych zasobow nieruchomosci pisze regularnie. Nie interesuje mnie - bo nie
                        > jestem w stanie tego wyegzekwowac - czy ktos wpisze pod planem swoje nazwisko
                        i
                        >
                        > sprzeda go dalej.
                        >
                        > Zakonczmy temat, bo nie sadze by interesowal on uczestnikow forum. Juz
                        > pojawiaja sie jakies dziwne glosy, po co je prowokowac.
                        >

                        Mnie ten temat interesuje.
                        Dozorca ma rację. Dzieki za odwazne opinie.
                        Powodzenia
                      • dozorca1 Re: suma udziałów nie równa 1 09.04.03, 19:32

                        > Zakonczmy temat, bo nie sadze by interesowal on uczestnikow forum. Juz
                        > pojawiaja sie jakies dziwne glosy, po co je prowokowac.
                        >


                        tak, za daleko to pociągnąłem
                        • abcd17 Re: suma udziałów nie równa 1 10.04.03, 08:28
                          dozorca1 napisała:

                          > tak, za daleko to pociągnąłem

                          Obaj to pociagnelismy za daleko.
                          Chcialem Panu pokazac (sam Pan to dobrze przeciez wie), ze nie wszystko (nic?)
                          jest tylko biale albo tylko czarne. Byc moze sparzyl sie Pan na jednej czy
                          drugiej firmie, i ja to rozumiem. Sam mam mieszane uczucia wspolpracujac z
                          jednym czy drugim klientem. Nie sadze jednak (moje osobiste zdanie) zeby bylo
                          fair strzelac argumentami dotyczacymi historii (kiedy to bylo? rok temu?), bo
                          rowniez i ludzie i firmy sie zmieniaja (mam w tym drobny wklad). Takie
                          radykalne opinie sa krzywdzace.
                          Sprowokowal mnie Pan do opinii nt. etyki. Nie do konca jest tak, jak ostatnio
                          napisalem z "uwlaszczeniem na wspolnocie". Rynek jest tak paskudny a zycie
                          takie a nie inne, ze rozumiem (po czesci) osoby, ktore walcza o klientow by...
                          po prostu miec z czego zyc.

                          Pozdrawiam,
                • pwcio1 Re: suma udziałów nie równa 1 09.04.03, 16:46
                  Panie Kowalewski, dosyć już tych kpin. Jestem właścicielką lokalu w jednej ze
                  wspólnot, dla której Pan "pracuje". Obserwuję poczynania panskie od dłuższego
                  czasu i nie widzę różnicy w obsłudze, ani za czasów Gestora, ani za czasów GZN
                  z panem lub bez pana na pokładzie. Podobnie i teraz oceniam panskie poczynania
                  negatywnie i nie rozumiem dlaczego zarzad wspolnoty zgodzil sie na panska
                  propozycje pracy dla nas. Pewnie macie jakiś układ. Bylo zamieszanie, jest
                  zamieszanie. Wina nie jest po stronie ani Gestora ani po stronie GZN. Wina jest
                  po stronie nieudolnego zarządu naszej wspólnoty, który to wszystko kontroluje i
                  zarządza w sposób godny pożałowania, dopuszczając do naszych spraw
                  administratorów pozerów mocnych w gębie.

                  Daj pan spokój z wyciąganiem naszych brudów na forum publicznym. Kto pana do
                  tego upoważnił?


                  dozorca1 napisała:

                  > Co jest nie fair ? Że GZN dał kpinę, a nie rozliczenie wspólnot ? Nie umiał
                  > wywiązać się z najbardziej elementarnych obowiązków ? Że umowę o
                  > administrowanie realizował w max. 20% ? Że przez pół roku (przede mną)
                  obsługi
                  > nie było w ogóle ? Że kierownik GZN (a mój przełożony) to człowiek kompletnie
                  > niekompetentny ? Że GZN praktycznie nie miał księgowości i codziennie miał
                  > nową księgową, która natychmiast uciekała z GZN ?
                  > Ja jako adminstrator GZN otrzymałem od wspólnot propozycję obsługi, a GZN
                  > wyrzucono. Czyli doceniono mnie, a przepędzono GZN. Co tu jest nie fair ? Ja
                  > nie wygryzłem GZN (GZN na własne życzenie został przepędzony). A skoro mnie
                  to
                  > zaproponowano to najlepszy dowód, że w ocenie klienta to nie była wina
                  > adminstratora tylko "centrali". Czy podać publicznie co źle zrobił GZN ?
                  > I Pan reklamuje tu na tym forum taką firmę ? Dlatego, że ma Pan u nich kasę ?
                  > Widzę, że puszczają panu nerwy, niepotrzebnie.
                  • dozorca1 Re: suma udziałów nie równa 1 09.04.03, 17:16
                    > Daj pan spokój z wyciąganiem naszych brudów na forum publicznym. Kto pana do
                    > tego upoważnił?

                    No i wszystko się wydało, ja jestem czarną owcą.
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: suma udziałów nie równa 1 10.04.03, 09:02
      dozorca1 napisała:

      > Co zrobić jeśli we wspólnocie suma udziałów (wzięta z aktów not. ) nie równa
      > się 1, a są same "notarialne" lokale ?

      Zarząd powinien jak najszybciej przygotować projekt uchwały właścicieli
      wyrażającej zgodę na zmianę wysokości udziałów. (UWL art.22 ust.3 pkt 5a i
      art.29 ust.1b). Procedurę zmiany (korekty) wysokości udziałów opisano
      szczegółowo w książkach:
      "Wspólnota mieszkaniowa. 103 wzory dokumentów pism i procedur".
      "Gospodarowanie we wspólnocie mieszkaniowej".
      Dane bibliograficzne na stronie:
      www.miwspolnota.waw.pl link: "lektury"

      Dopóki suma udziałów nie jest równa 1, można - na żądanie właścicieli
      posiadających łącznie co najmniej 1/5 udziałów - wprowadzić w każdej sprawie
      głosowanie na zasadzie "1 właściciel = 1 głos" (UWL art.23 ust.2a).
      • dozorca1 Re: suma udziałów nie równa 1 10.04.03, 13:47

        > Dopóki suma udziałów nie jest równa 1, można - na żądanie właścicieli
        > posiadających łącznie co najmniej 1/5 udziałów - wprowadzić w każdej sprawie
        > głosowanie na zasadzie "1 właściciel = 1 głos" (UWL art.23 ust.2a).
        >

        To można zawsze. A co wtedy, jeśli takiego żądania nie będzie ?
      • dozorca1 Re: suma udziałów nie równa 1 10.04.03, 13:52

        > Dopóki suma udziałów nie jest równa 1, można - na żądanie właścicieli
        > posiadających łącznie co najmniej 1/5 udziałów - wprowadzić w każdej sprawie
        > głosowanie na zasadzie "1 właściciel = 1 głos" (UWL art.23 ust.2a).


        Dokładniej, to chodzi mi o coś zupełnie innego. Ustawowo powinienem rozliczać
        mieszkańców w proporcji do udziałów. A co robić, gdy to się nie zamyka w
        jedynce ? Ja przechodzę wtedy na metry: mam wielkość danego mieszkania w m2 i
        sumę metrów 2 wszystkich mieszkań. No ale jest to moja interpretacja...
      • dozorca1 Re: suma udziałów nie równa 1 10.04.03, 16:22

        >
        > Zarząd powinien jak najszybciej przygotować projekt uchwały właścicieli
        > wyrażającej zgodę na zmianę wysokości udziałów. (UWL art.22 ust.3 pkt 5a i
        > art.29 ust.1b). Procedurę zmiany (korekty) wysokości udziałów opisano
        > szczegółowo w książkach:
        > "Wspólnota mieszkaniowa. 103 wzory dokumentów pism i procedur".
        > "Gospodarowanie we wspólnocie mieszkaniowej".
        > Dane bibliograficzne na stronie:
        > <a
        href="http://www.miwspolnota.waw.pl"target="_blank">www.miwspolnota.waw.pl</
        > a> link: "lektury"


        Wielkie dzięki. Dotychczas mój "guru" uczył mnie, że udziałów z aktów
        notarialnych nie można korygować, nawet jeśli na pierwszy rzut oka widać, że
        nie trzymają się kupy. Zajrzę do tych źródeł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka