eszi
09.07.07, 10:03
sprawa wygląda tak - od kilku lat (może 3) mam w zimie wigloć w mieszkaniu,
ostatniej zimy - wielka porażka - zarządzyni wspólnoty co chwile mi
kogośprzyprowadza i tłumaczą, że nie wietrzę, że mam po 10 cm uszczelek w
oknach powycinać i takie tam.. w sobotę okaząło się ze na suficie przy
ścianach są ślady po przeciekach - mam wrażenie że wreszcie wiadomo od czego
wilgoć - dziś ma przyjść kolejny "magik" - co radzicie zrobić w tej sytuacji -
mam zamiar poprosić o opinię na piśmie i szybkie wyremontowanie dachu -
mieszkam na samej górze - jeśli nie to chcę za ich pieniądze wysuszyć
mieszkanie i wyremontować - co o tym myślicie.... wiem , że to niebędzie
łatwe, ale cholerka - cały czas mówiłam że to nie moja wina i proszę wyszło
wreszcie - moim zdaniem to cały czas zaciekało i teraz przeciekło.. co o tym
sądzicie???