skoczek_25 27.10.07, 16:27 Chciałbym prosić o porade ,czy za wspólne korytarze zarządca może pobierać czynsz i wliczać ich powierzchnie do powierzchni mieszkalnych? Czy , są jakieś przepisy , które temu mogą zapobiegać ? Proszę o pomoć! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iziula1 Re: Wspólne korytarze wliczane do czynszu.Proszę 27.10.07, 20:45 Ale o co Ci chodzi? We wspólnotach nie pobiera się czynszu tylko zaliczki na poczet zarzadu nieruchomościa wspólną. Zarządca ustala swoja stawke wynagrodzeniową po podpisaniu umowy ze Wspólnotą licząc np 1 zł za m2 powierzchni użytkowej nieruchomości. W to wchodzi także powierzchnia lokali mieszkalnych jak i pow wspólna typu: korytarze. Ty w swoich opłatach miesięcznych ponosisz zaliczki z tytułu - zarządu nieruchomościa wspólna - wywozu śmieci - co - woda i kanalizacja - ochrona,monitoring - zieleń i inne ujęte w podjetych uchwałach przez Wspólnote na rok 2007. Dodatkowo fundusz remontowy. Wspólnota mieszkaniowa jej powstanie, i obowiązki/prawa reguluje ustawa o własności lokali,kodeks cywilny. Odpowiedz Link Zgłoś
bykira Re: Wspólne korytarze wliczane do czynszu.Proszę 27.10.07, 20:58 Prosze nie wprowadzać w błąd !! Koszty zarządu nieruchomościa wspólną ponosi się w/g udziałów, udziałami takze sie głosuje. Są to tzw. Pasywa i aktywa nabytej nieruchomości prawa i obowiazki w/g udziałów. Do ogólnej powierzchni nieruchomosci od której liczone sa udziały nie wlicza się powierzchni korytarzy. Czy na takie naliczanie jest uchwała wspólnoty? jeśli ie to zarzadca nalicza nieprawnie jeśli taka uchwała jest nalezy zaskarzyc ją do sądu . Koszty ponosi sie udziałami nie jakimis metrami Np, wynagrodzenie zarzadcy to 500 zł X udział, fundusz remontowy na miesiąc to 1000 zł razy udział itp Odpowiedz Link Zgłoś
yappaa Re: Wspólne korytarze wliczane do czynszu.Proszę 27.10.07, 23:20 bykira napisała: > Koszty ponosi sie udziałami nie jakimis metrami Np, wynagrodzenie > zarzadcy to 500 zł X udział, fundusz remontowy na miesiąc to 1000 > zł razy udział itp Popieram, tak powinno być zgodnie z prawem. Ale jak czytamy nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
bykira Re: Wspólne korytarze wliczane do czynszu.Proszę 27.10.07, 23:31 Inne niz udziałami rozliczanie nalezy kwestionować w sadzie!! A powierzchnie klatek schodowych nigdy w swietle prawa nie były podstawa wyliczenia udziałow więc naliczanie od ich metreżu opłat jest niewłasciwe gdyz nie służa tylko do wyłącznego uzytku poszczególnych lokatorów .Poprostu nieuczciwy administrator w ten sposób próbuje zwiększyc swoje wynagrodzenie !! Odpowiedz Link Zgłoś
wiseman1 Re: Wspólne korytarze wliczane do czynszu.Proszę 28.10.07, 01:11 skoczek_25 napisał: > Chciałbym prosić o porade ,czy za wspólne korytarze zarządca może > pobierać czynsz i wliczać ich powierzchnie do powierzchni > mieszkalnych? Napisz moze co masz na mysli piszac "wspolny korytarz". Czy z tego korytarza moga korzystac wszyscy mieszkancy nieruchomosci, czy tylko np. dwaj wlasciciele po przejsciu przez wspolne drzwi wejsciowe do ich mieszkan? Odpowiedz Link Zgłoś
skoczek_25 Re: Wspólne korytarze wliczane do czynszu.Proszę 28.10.07, 11:39 Precyzuję treść swojego pytania. Zarządcą jest przedsiębiorstwo miejskie, gdyż mieszkanie znajduje się w zasobach komunalnych. Jest to stare budownictwo ze wspólnymi łazienkami. Korytarze , o których piszę są po obydwu stronach klatki schodowej , niemniej jednak , są powszechnie dostępne dla osób postronnych . Na jakie ewentualnie przepisy kodeksu cywilnego lub prawa lokalowego mogę się powołać wnosząc o niewlicznie metrażu korytarzowego do powierzchni mieszkania. Jeśli chodzi o korzystanie ze wspólnej łazienki , to ta kwestia jest bezsporna , bo 4 metry łazienki rozdzielimy na 5 lokali i zgadzamy się na czynsz za nią , ale sprawa wspólnych korytarzy jest wg. nas niesprawiedliwie doliczana do mieszkań. Jak to rozwiązać? Odpowiedz Link Zgłoś
wiseman1 Re: Wspólne korytarze wliczane do czynszu.Proszę 28.10.07, 15:58 A co jest wpisane w dokumencie najmu mieszkania? Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Porady SB 31.10.07, 13:33 Przyrodzone i pogłębiające się z wiekiem lenistwo sprawia, że coraz rzadziej zaglądam na forum internetowe poświęcone wspólnotom. Kiedy w końcu próbuję odpowiedzieć na zadawane tam pytania, stwierdzam na ogół, że nie ma już dla mnie roboty, bo wyręczyli mnie Stali Bywalcy (SB): podjęli oni wszechstronny, uczony dialog z pytającym, przez co albo w pełni go usatysfakcjonowali – albo skutecznie i nieodwracalnie wypłoszyli. Żeby nie pozostać gołosłownym, cytuję obszernie jeden z najnowszych wątków. Pan „skoczek_25” pyta: - Czy za wspólne korytarze zarządca może pobierać czynsz i wliczać ich powierzchnie do powierzchni mieszkalnych? Czy są jakieś przepisy , które temu mogą zapobiegać ? SB mogliby po prostu i zgodnie z prawdą odpowiedzieć, że zarządca, który dopisuje powierzchnię korytarza do powierzchni mieszkania, by naliczać wyższe opłaty, to ZWYKŁY OSZUST. I że sposób obliczania udziałów – a więc i wysokości opłat przypadających na mieszkanie – opisano precyzyjnie w artykule 3 ust.3 i 4 ustawy o własności lokali. Ale taka odpowiedź byłaby dla SB stanowczo za krótka i nie zaspokajałaby ich belferskich ambicji. Najpierw trzeba pytającemu zrobić solidny wykład, a przy okazji poniżyć go i zawstydzić jako notorycznego ignoranta. Karci więc pierwsza SB (szanowna belferka) nieszczęsnego „skoczka”, że słów niewłaściwych używa: „We wspólnotach nie pobiera się czynszu tylko zaliczki na poczet zarządu nieruchomością wspólną.” Potem czyni gruntowny wykład na temat tego, za jakie usługi powinien „skoczek” płacić i z jakich ustaw to wynika. A kiedy w końcu zaczyna się zbliżać do odpowiedzi na pytanie, które „skoczek” zadał, niebacznie i na własną zgubę pisze coś o metrach kwadratowych. Słusznie zatem gromi ją druga SB: „Proszę nie wprowadzać w błąd !! Koszty zarządu nieruchomością wspólną ponosi się w/g udziałów, udziałami także się głosuje. Są to tzw. Pasywa i aktywa nabytej nieruchomości prawa i obowiązki w/g udziałów. ... Koszty ponosi się udziałami, nie jakimiś metrami. Np. wynagrodzenie zarządcy to 500 zł X udział, fundusz remontowy na miesiąc to 1000 zł razy udział itp.” „Skoczek” z wielkim podziwem obserwuje tę debatę uczonych Pań, omal na kolana nie padnie przed majestatem ich wiedzy i subtelnością analiz – nadal jednak nie wie, czy (a raczej na ile) zarządca go naciąga, i co ma z tym fantem począć. Tym bardziej, że kolejny SB udziela w całej rozciągłości poparcia tezom SB drugiej: „Popieram, tak powinno być zgodnie z prawem”. Nie daje jednak żadnej odpowiedzi na pytania „skoczka”, który powoli zaczyna tracić nadzieję. Odzyskuje ją, bo oto na forum pojawia się czwarty SB o wielce obiecującym nicku „wiseman1” (co tłumaczy się jako „mądryczłek”, a biorąc pod uwagę zawartą w nicku jedynkę – nawet „bardzomądryczłek”). Ten, zanim odpowie, zadaje „skoczkowi” szereg wnikliwych pytań, potwierdzających jego, „wisemana1”, głębię intelektualną: „Napisz moze co masz na mysli piszac "wspolny korytarz". Czy z tego korytarza moga korzystac wszyscy mieszkancy nieruchomosci, czy tylko np. dwaj wlasciciele po przejsciu przez wspolne drzwi wejsciowe do ich mieszkan?” „Skoczek” odpowiada obszernym listem, w którym szczegółowo opisuje swoją sytuację, przekonany, że „mądryczłek’, mądrzejszy jeszcze o tę wiedzę, odpowie wreszcie na jego pytania. Ten jednak, wzorem Sokratesa, odpowiada kolejnym pytaniem: „A co jest wpisane w dokumencie najmu mieszkania?”. „Skoczek” rezygnuje i ucieka z forum. Nie doczeka się już rzeczowej odpowiedzi SB drugiej, która to odpowiedź w końcu następuje: „Inne niż udziałami rozliczanie należy kwestionować w sądzie!! A powierzchnie klatek schodowych nigdy w świetle prawa nie były podstawą wyliczenia udziałów więc naliczanie od ich metrażu opłat jest niewłaściwe, gdyż powierzchnie te nie służą do wyłącznego użytku poszczególnych lokatorów. Po prostu nieuczciwy administrator w ten sposób próbuje zwiększyć swoje wynagrodzenie !!”. Szanowna Pani SB2, szanowna Pani „bykiro”, nie można było tego napisać od razu? Odpowiedz Link Zgłoś
bykira Re: Porady SB 31.10.07, 18:44 Wielce Szanowny Panie Kalinowski ! Oczywście, że mogłam napisać to odrazu, ale uważałam, że skoro nie podlega dyskusji płacenie udziałami, to po co bawić się w metraże lokali, korytarzy itp. Ponadto nie chciałam Panu chleba odbierać !! Zostawiłam trochę przestrzeni dla Pana, aby i Pan mógł zabłysnąć erudycją ! Widzę, że teraz kreuje się Pan już tylko na cenzora doradzających.Doradzcą już Pan nie chce być, jak widać :-) Ale dziękuję za uznanie- polecam się na przyszłość. Tak wielu rad udzielam na gg i na tel., że czasami poprostu myślę i piszę skrótowo. Natomiast Ja mam do Pana pytanie !! Dlaczego dzwonią do mnie ludzie z Warszawy( oczywiście nie tylko) i przysyłają mi faksem i majlem swoje dokumenty dotyczące stanu prawnego swoich nieruchomości, skoro pod nosem mają takiego eksperta jak Pan ? Skoro istnieje biuro w którym udzielane są porady (ponoć bezpłatnie)!!To jak to jest - Ma Kto w Warszawie udzielać takich porad , prostować te buble prawne zafundowane przez urzędników notariuszy , geodetów , rzeczoznawców i innych (wykształciuchów)czy nie ma ? Bo jak nie, to otwieram biuro w stolicy - przynajmniej będę miała dobrze płatną pracę!! Pozdrawiam I.M. Odpowiedz Link Zgłoś
wiseman1 Re: Porady SB 31.10.07, 20:32 Pan "mieszkanie i wspolnota" tyle sie nawypisaywal chwalac jednych i ganiac innych niczym krol na wlosciach ktory pozjadal wszystkie rozumy a jednego nie zauwazyl ze "skoczek_25" nigdzie nie napisal ze jest wlascicielem tego mieszkania. Nie napisal rowniez ze istnieje tam wspolnota mieszkaniowa czyli ze wogole jest tam jakis indywidualny wlasciciel. Napisal wrecz ze: "mieszkanie znajduje się w zasobach komunalnych" sugerujac ze wlascicielem jest miasto/gmina a nie on. Wiec jesli "skoczek_25" nie jest wlascicielem a najemca mieszkania to wartosc nalicznego czynszu zalezy od umowy miedzy nim a wlascicielem. W umowie najmu bedzie wiec zapisane co nalezy do mieszkania wynajmowanego a co nie nalezy a wiec za co on, wynajmujac mieszkanie zgodzil sie placic. Nie znajac tej umowy mozna jedynie spekulowac co wlasnie wszyscy radzacy i wyglaszajacy opinie uczestnicy tej dyskusji robili. Odpowiedz Link Zgłoś
wbiskup leniwy dureń 31.10.07, 22:57 mieszkanie.i.wspolnota napisał: > Przyrodzone i pogłębiające się z wiekiem lenistwo sprawia... To weź się leniu do roboty, albo przestań udawać "eksperta". Skończyła się kampania wyrorcza, pan Kalinowski dostał 300 głosów i zrozumiał, że nie ma popytu na serwowaną przez niego kiełbasę wyborczą - to i odpowiadać na pytania mu się nie chce. Ale przejechać się po tych, którzy za niego odwalają całą robotę na tym forum - to znalazł czas i wyskrobał 10 akapitów. Przy okazji popieścił stałych bywalców milutkim skrótem "SB". Brawo! Wam w tym PiS-e chyba jakieś tabletki podają na podtrzytmanie głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
skoczek_25 Re: leniwy dureń 04.11.07, 11:14 Proszę nie kłóćcie się , bo nie ma o co! Przy podpiywaniu umowy najmu podpisywałem, że do czynszu za mieszkanie , są wliczone metry korytarza , z którego korzysta 5 rodzin. Jest pytanie , czy można taką umowę zmienić? Podpisując umowę cieszyłem się wyłącznie tym , że dostałem w końcu po kilkunastu latach jakiś włany kąt , a mniej baczyłem na koszty tego najmu. Odpowiedz Link Zgłoś
bykira Wiseman miał jednak rację Panie Kalinowski !! 04.11.07, 12:24 Zbyt pochopnie lokatora uznaliśmy za własciciela !! Trzeba było tak odrazu, skoro podpisałeś umowę o takiej treści to o co masz pretensję ? Przeczytaj ustawę o ochronie praw lokatorów. Możesz oczywiście próbować wpłynąć na gminę aby zmienili tą umowę, ale radzę to zrobić z pozostałymi 4 lokatorami łącznie. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
bykira Re: Wiseman miał jednak rację Panie Kalinowski !! 04.11.07, 12:35 Art. 7 1. W lokalach wchodz±cych w skład publicznego zasobu mieszkaniowego wła¶ciciel ustala stawki czynszu za 1 m2 powierzchni użytkowej lokali, z uwzględnieniem czynników podwyższaj±cych lub obniżaj±cych ich warto¶ć użytkow±, a w szczególno¶ci: 1) położenia budynku, 2) położenia lokalu w budynku, 3) wyposażenia budynku i lokalu w urz±dzenia techniczne i instalacje oraz ich stanu, 4) ogólnego stanu technicznego budynku. oraz art.9 5. W stosunkach najmu oprócz czynszu wynajmuj±cy może pobierać jedynie opłaty niezależne od wła¶ciciela, a w wypadku innych tytułów prawnych uprawniaj±cych do używania lokalu, oprócz opłat za używanie lokalu, wła¶ciciel może pobierać jedynie opłaty niezależne od wła¶ciciela, z zastrzeżeniem ust. 6. Z całej ustawy jasno wynika że pobieranie czynszu za metraż korytarza wspólnego jest niezasadne !! Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Przyznaję, wiseman miał rację, ale 04.11.07, 16:44 ... ale widać to dopiero z ostatniego listu skoczka. To, że już wczesniej skoczek uzywał słowa "czynsz" - nic nie znaczy; co najmniej połowa moich rozmówców - WŁAŚCICIELI LOKALI - mówi wciąż o "czynszu"; kiedyś zwracałem na to uwagę; później pogodziłem się z tym, że język żywy ma swoje prawa; i jeśli właściciel lokalu chce mówić, że płaci czynsz, a w dodatku (co równie nie-ustawowe) uważa się za "czlonka wspólnoty" - to niech mu będzie. Czasem jednak ta taktyka prowadzi do błędu. Chwała wisemanowi1 za jego dociekliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
bykira Re: Przyznaję, wiseman miał rację, ale 04.11.07, 16:55 Panie Witoldzie, A zwyczajne przepraszam przez opuszki( na klawiaturze trzeba wytłuc) Panu nie przejdzie? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Takie zabawy pozostawiam panom L.K. i D.T. 04.11.07, 17:55 bykira napisała: > Panie Witoldzie, > A zwyczajne przepraszam przez opuszki( na klawiaturze trzeba wytłuc) > Panu nie przejdzie? :-)) A za co niby? Za to że bez jakiejkolwiekj reakcji pozostawiłem ileś-tam chamskich zaczepek wisemana1? Ja nie jestem Lech Kaczyński - to chyba oczywista oczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
wiseman1 Re: Takie zabawy pozostawiam panom L.K. i D.T. 04.11.07, 18:17 mieszkanie.i.wspolnota napisał: > bykira napisała: > > Panie Witoldzie, > > A zwyczajne przepraszam przez opuszki( na klawiaturze trzeba wytłuc) > > Panu nie przejdzie? :-)) > > A za co niby? > Za to że bez jakiejkolwiekj reakcji pozostawiłem ileś-tam chamskich zaczepek wi > semana1? > Ja nie jestem Lech Kaczyński - to chyba oczywista oczywistość. To moze zacytuje tutaj te moje "chamskie" zaczepki na ktore Pan mieszkanie i wspolnota "nie reagowal" Kazdy moze sam ocenic kto kogo zaczepial. Re: wyrok nie jest prawem powszechnym wiseman1 04.03.07, 14:47 A wiec we wspolnocie Chromare1 kazdy moze sobie powyjmowac kryzy i zalozyc dowolnie duzy grzejnik. Re: Kolejny dyslektyk mieszkanie.i.wspolnota 04.03.07, 15:51 Kolejny mądrala (to nie mój wymysł, sam się tak w ksywie określił), który nie umie czytać. Przecież NIGDZIE nie napisałem, że użytkownik mieszkania może sobie przy kaloryferach samodzielnie majstrować. Napisałem, że ma PŁACIĆ za wymianę lub naprawę, jeśli takie zasady we wspólnocie lub w spółdzielni uchwalono, a nikt tych zasad nie zakwestionował przed sądem. * --- * Przepis dla wspólnot podałem w poprzednim poście. Prawo SPÓŁDZIELCY do zaskarżania uchwał określają artykuły 32 i 42 ustawy Prawo spółdzielcze Odpowiedz Link Zgłoś
bykira Re: Takie zabawy pozostawiam panom L.K. i D.T. 04.11.07, 18:38 mieszkanie.i.wspolnota napisał: > bykira napisała: > > Panie Witoldzie, > > A zwyczajne przepraszam przez opuszki( na klawiaturze trzeba wytłuc) > > Panu nie przejdzie? :-)) > > A za co niby? > Za to że bez jakiejkolwiekj reakcji pozostawiłem ileś-tam chamskich zaczepek wi > semana1? > Ja nie jestem Lech Kaczyński - to chyba oczywista oczywistość. > A za to mój drogi Panie, że WYSZYDZIŁEŚ nas wszystkich pomagających za friko, nie bedących ekspertami BEZPODSTAWNIE !! Z wyrazami szacunku I.M. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Re: Takie zabawy pozostawiam panom L.K. i D.T. 04.11.07, 20:55 bykira napisała: > WYSZYDZIŁEŚ nas wszystkich > pomagających za friko, nie bedących ekspertami BEZPODSTAWNIE A Szanownej Pani się wydaje, że ja doradzam - albo i nie doradzam (Gombrowicz, Transatlantyk) - za pieniądze? To Szanowna Pani jest w błędzie. Nadto jest całkiem prawdopodobne, że jestem ekspertem BEZPODSTAWNIE; w samej rzeczy jedyny mój glejt to umowa USTNA z przedstawicielką Gazety Wyborczej, że - jak mi sią zachce, albo i nie zachce (Gombrowicz, Transatlantyk), to na pytanie na forum odpowiem, albo i nie odpowiem, a Gazeta mi za to NIGDY nie zapłaci. Nie ma w Polsce, o ile mi wiadomo, ani jednego dyplomowanego eksperta od wspólnot mieszkaniowych, bo (znowu, o ile mi wiadomo) żadna polska uczelnia takich dyplomów nie wydała; chyba, że za uczelnię uznać Stowarzyszenie "Wspólnota Mieszkaniowa", które, i owszem, wydało kilkadziesiąt takich dyplomów - tyle że pod każdym z nich są podpisane trzy osoby, w tym pod każdym (z wyjątkiem wystawionego na nazwisko WITOLD KALINOWSKI) podpisany jestem JA, jako członek Zarządu Stowarzyszenia. Wątpię, by Szanowną Panią ten dyplom satysfakcjonował. Tak jak mnie nie satysfakcjonują dyplomy, które - być może - Pani posiada. Może zakopmy topór wojenny, uznajmy, że wszyscy jesteśmy ekspertami, na tyle, na ile to uzasadnia nasze doświadczenie (w moim przypadku trzynastoletnie), i skupmy się - w miarę wolnego czasu, jakim dysponujemy - na sprawach merytorycznych, jako przedtem uczynili abcd17, assam11, serafin666, a nawet - jak się zdaje - xxxll. Odpowiedz Link Zgłoś
bykira To Pan wygrzebał topór jako pierwszy !! 05.11.07, 07:41 mieszkanie.i.wspolnota napisał: A Szanownej Pani się wydaje, że ja doradzam - albo i nie doradzam > (Gombrowicz, Transatlantyk) - za pieniądze? > To Szanowna Pani jest w błędzie. Panie Witoldzie nigdzie nie napisałam, że pomaga / doradza Pan za pieniądze. Ale też nigdy nie oceniałam / szydziłam z formy, czy sposobu, czy rodzaju Pańskiej pomocy - tak jak uczynił to Pan, jako pierwszy, w stosunku do mnie i kilku jeszcze osób!!. Zatem topór jako pierwszy wygrzebał Pan !! Ja za swoim toporem dopiero się rozglądam ( nie wie Pan jeszcze chyba, co to topór w rękach wkurzonej kobiety , skoro wydaje się Panu że już go wykopałam :-)) >"Może zakopmy topór wojenny, uznajmy, że wszyscy jesteśmy ekspertami, > na tyle, na ile to uzasadnia nasze doświadczenie Skoro z Pana taki "KAJKO" ( od kajania )to juz zapomnialam, aby rozejrzec sie za toporem :-) Jednak mam jeden warunek...a o tym nie tutaj :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wiseman1 Re: Przyznaję, wiseman miał rację, ale 04.11.07, 17:02 mieszkanie.i.wspolnota napisał: > ... ale widać to dopiero z ostatniego listu skoczka. To bylo widac juz w poprzednim liscie skoczka_25 kiedy napisal ze mieszkanie nalezy do zasobow komunalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
skoczek_25 Chyba nikogo nie znam, ale dziękuję wszystkim. 06.11.07, 08:34 Myślę, że ja nikogo z Państwa nie znam, ale dziękuję wszystkim za porady! Jestem wdzięczny za bezinteresowną pomoc. Pozdrawiam Jacek. Odpowiedz Link Zgłoś
gossart Re: Mimo wszystko, poradę Skoczek_25 otrzymał...! 09.11.07, 19:10 skoczek_25 napisał: > Myślę, że ja nikogo z Państwa nie znam, ale dziękuję wszystkim za > porady! Jestem wdzięczny za bezinteresowną pomoc. Pozdrawiam Jacek. Już myślałem, że podczas tak "gorącej" i długiej dyskusji, nie otrzymasz odpowiedzi na swoje pytanie! Ale wszystko się dobrze zakończyło. Powodzenia. Gossart Odpowiedz Link Zgłoś
radio_wiec Re: Wspólne korytarze wliczane do czynszu.Proszę 25.11.07, 17:56 USTAWA z dnia 12 stycznia 1991 r.o podatkach i opłatach lokalnych1) Rozdział 2 Podatek od nieruchomości Art. 2. 1. Opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości podlegają następujące nieruchomości lub obiekty budowlane: 1) grunty, 2) budynki lub ich części, Art. 4. 1. Podstawę opodatkowania stanowi: 1) dla gruntów – powierzchnia, 2) dla budynków lub ich części – powierzchnia użytkowa, 3) dla budowli lub ich części związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej Art. 6. 1. Obowiązek podatkowy powstaje od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym powstały okoliczności uzasadniające powstanie tego obowiązku. 11. Jeżeli nieruchomość lub obiekt budowlany stanowi współwłasność lub znajduje się w posiadaniu osób fizycznych oraz osób prawnych, jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej lub spółek nieposiadających osobowości prawnej, !!! z wyjątkiem osób tworzących wspólnotę mieszkaniową !!!!, osoby fizyczne składają deklarację na podatek od nieruchomości oraz opłacają podatek na zasadach obowiązujących osoby prawne. (!!! - mój dodatek) nie daj się wrobić... Odpowiedz Link Zgłoś