Dodaj do ulubionych

Wspólne korytarze wliczane do czynszu.Proszę o pom

27.10.07, 16:27
Chciałbym prosić o porade ,czy za wspólne korytarze zarządca może
pobierać czynsz i wliczać ich powierzchnie do powierzchni
mieszkalnych? Czy , są jakieś przepisy , które temu mogą
zapobiegać ? Proszę o pomoć!
Obserwuj wątek
    • iziula1 Re: Wspólne korytarze wliczane do czynszu.Proszę 27.10.07, 20:45
      Ale o co Ci chodzi?

      We wspólnotach nie pobiera się czynszu tylko zaliczki na poczet
      zarzadu nieruchomościa wspólną.
      Zarządca ustala swoja stawke wynagrodzeniową po podpisaniu umowy ze
      Wspólnotą licząc np 1 zł za m2 powierzchni użytkowej nieruchomości.
      W to wchodzi także powierzchnia lokali mieszkalnych jak i pow
      wspólna typu: korytarze.
      Ty w swoich opłatach miesięcznych ponosisz zaliczki z tytułu
      - zarządu nieruchomościa wspólna
      - wywozu śmieci
      - co
      - woda i kanalizacja
      - ochrona,monitoring
      - zieleń
      i inne ujęte w podjetych uchwałach przez Wspólnote na rok 2007.
      Dodatkowo fundusz remontowy.

      Wspólnota mieszkaniowa jej powstanie, i obowiązki/prawa reguluje
      ustawa o własności lokali,kodeks cywilny.


      • bykira Re: Wspólne korytarze wliczane do czynszu.Proszę 27.10.07, 20:58
        Prosze nie wprowadzać w błąd !!
        Koszty zarządu nieruchomościa wspólną ponosi się w/g udziałów,
        udziałami takze sie głosuje. Są to tzw. Pasywa i aktywa nabytej
        nieruchomości prawa i obowiazki w/g udziałów. Do ogólnej powierzchni
        nieruchomosci od której liczone sa udziały nie wlicza się
        powierzchni korytarzy. Czy na takie naliczanie jest uchwała
        wspólnoty? jeśli ie to zarzadca nalicza nieprawnie jeśli taka
        uchwała jest nalezy zaskarzyc ją do sądu . Koszty ponosi sie
        udziałami nie jakimis metrami Np, wynagrodzenie zarzadcy to 500 zł X
        udział, fundusz remontowy na miesiąc to 1000 zł razy udział itp
        • yappaa Re: Wspólne korytarze wliczane do czynszu.Proszę 27.10.07, 23:20
          bykira napisała:

          > Koszty ponosi sie udziałami nie jakimis metrami Np, wynagrodzenie
          > zarzadcy to 500 zł X udział, fundusz remontowy na miesiąc to 1000
          > zł razy udział itp

          Popieram, tak powinno być zgodnie z prawem. Ale jak czytamy nie jest.

          • bykira Re: Wspólne korytarze wliczane do czynszu.Proszę 27.10.07, 23:31
            Inne niz udziałami rozliczanie nalezy kwestionować w sadzie!! A
            powierzchnie klatek schodowych nigdy w swietle prawa nie były
            podstawa wyliczenia udziałow więc naliczanie od ich metreżu opłat
            jest niewłasciwe gdyz nie służa tylko do wyłącznego uzytku
            poszczególnych lokatorów
            .Poprostu nieuczciwy administrator w ten sposób próbuje zwiększyc
            swoje wynagrodzenie !!
    • wiseman1 Re: Wspólne korytarze wliczane do czynszu.Proszę 28.10.07, 01:11
      skoczek_25 napisał:

      > Chciałbym prosić o porade ,czy za wspólne korytarze zarządca może
      > pobierać czynsz i wliczać ich powierzchnie do powierzchni
      > mieszkalnych?

      Napisz moze co masz na mysli piszac "wspolny korytarz".
      Czy z tego korytarza moga korzystac wszyscy mieszkancy
      nieruchomosci, czy tylko np. dwaj wlasciciele po przejsciu przez
      wspolne drzwi wejsciowe do ich mieszkan?
      • skoczek_25 Re: Wspólne korytarze wliczane do czynszu.Proszę 28.10.07, 11:39
        Precyzuję treść swojego pytania. Zarządcą jest przedsiębiorstwo
        miejskie, gdyż mieszkanie znajduje się w zasobach komunalnych. Jest
        to stare budownictwo ze wspólnymi łazienkami. Korytarze , o których
        piszę są po obydwu stronach klatki schodowej , niemniej jednak , są
        powszechnie dostępne dla osób postronnych . Na jakie ewentualnie
        przepisy kodeksu cywilnego lub prawa lokalowego mogę się powołać
        wnosząc o niewlicznie metrażu korytarzowego do powierzchni
        mieszkania. Jeśli chodzi o korzystanie ze wspólnej łazienki , to ta
        kwestia jest bezsporna , bo 4 metry łazienki rozdzielimy na 5 lokali
        i zgadzamy się na czynsz za nią , ale sprawa wspólnych korytarzy
        jest wg. nas niesprawiedliwie doliczana do mieszkań. Jak to
        rozwiązać?
        • wiseman1 Re: Wspólne korytarze wliczane do czynszu.Proszę 28.10.07, 15:58
          A co jest wpisane w dokumencie najmu mieszkania?
    • mieszkanie.i.wspolnota Porady SB 31.10.07, 13:33
      Przyrodzone i pogłębiające się z wiekiem lenistwo sprawia, że coraz
      rzadziej zaglądam na forum internetowe poświęcone wspólnotom. Kiedy
      w końcu próbuję odpowiedzieć na zadawane tam pytania, stwierdzam na
      ogół, że nie ma już dla mnie roboty, bo wyręczyli mnie Stali Bywalcy
      (SB): podjęli oni wszechstronny, uczony dialog z pytającym, przez co
      albo w pełni go usatysfakcjonowali – albo skutecznie i
      nieodwracalnie wypłoszyli. Żeby nie pozostać gołosłownym, cytuję
      obszernie jeden z najnowszych wątków.

      Pan „skoczek_25” pyta:
      - Czy za wspólne korytarze zarządca może pobierać czynsz i wliczać
      ich powierzchnie do powierzchni mieszkalnych? Czy są jakieś
      przepisy , które temu mogą zapobiegać ?

      SB mogliby po prostu i zgodnie z prawdą odpowiedzieć, że zarządca,
      który dopisuje powierzchnię korytarza do powierzchni mieszkania, by
      naliczać wyższe opłaty, to ZWYKŁY OSZUST. I że sposób obliczania
      udziałów – a więc i wysokości opłat przypadających na mieszkanie –
      opisano precyzyjnie w artykule 3 ust.3 i 4 ustawy o własności
      lokali. Ale taka odpowiedź byłaby dla SB stanowczo za krótka i nie
      zaspokajałaby ich belferskich ambicji. Najpierw trzeba pytającemu
      zrobić solidny wykład, a przy okazji poniżyć go i zawstydzić jako
      notorycznego ignoranta.

      Karci więc pierwsza SB (szanowna belferka) nieszczęsnego „skoczka”,
      że słów niewłaściwych używa: „We wspólnotach nie pobiera się czynszu
      tylko zaliczki na poczet zarządu nieruchomością wspólną.” Potem
      czyni gruntowny wykład na temat tego, za jakie usługi
      powinien „skoczek” płacić i z jakich ustaw to wynika. A kiedy w
      końcu zaczyna się zbliżać do odpowiedzi na pytanie, które „skoczek”
      zadał, niebacznie i na własną zgubę pisze coś o metrach kwadratowych.

      Słusznie zatem gromi ją druga SB: „Proszę nie wprowadzać w błąd !!
      Koszty zarządu nieruchomością wspólną ponosi się w/g udziałów,
      udziałami także się głosuje. Są to tzw. Pasywa i aktywa nabytej
      nieruchomości prawa i obowiązki w/g udziałów. ... Koszty ponosi się
      udziałami, nie jakimiś metrami. Np. wynagrodzenie zarządcy to 500 zł
      X udział, fundusz remontowy na miesiąc to 1000 zł razy udział itp.”

      „Skoczek” z wielkim podziwem obserwuje tę debatę uczonych Pań, omal
      na kolana nie padnie przed majestatem ich wiedzy i subtelnością
      analiz – nadal jednak nie wie, czy (a raczej na ile) zarządca go
      naciąga, i co ma z tym fantem począć. Tym bardziej, że kolejny SB
      udziela w całej rozciągłości poparcia tezom SB drugiej: „Popieram,
      tak powinno być zgodnie z prawem”. Nie daje jednak żadnej odpowiedzi
      na pytania „skoczka”, który powoli zaczyna tracić nadzieję.

      Odzyskuje ją, bo oto na forum pojawia się czwarty SB o wielce
      obiecującym nicku „wiseman1” (co tłumaczy się jako „mądryczłek”, a
      biorąc pod uwagę zawartą w nicku jedynkę –
      nawet „bardzomądryczłek”). Ten, zanim odpowie, zadaje „skoczkowi”
      szereg wnikliwych pytań, potwierdzających jego, „wisemana1”, głębię
      intelektualną:
      „Napisz moze co masz na mysli piszac "wspolny korytarz". Czy z tego
      korytarza moga korzystac wszyscy mieszkancy nieruchomosci, czy tylko
      np. dwaj wlasciciele po przejsciu przez wspolne drzwi wejsciowe do
      ich mieszkan?”

      „Skoczek” odpowiada obszernym listem, w którym szczegółowo opisuje
      swoją sytuację, przekonany, że „mądryczłek’, mądrzejszy jeszcze o tę
      wiedzę, odpowie wreszcie na jego pytania. Ten jednak, wzorem
      Sokratesa, odpowiada kolejnym pytaniem: „A co jest wpisane w
      dokumencie najmu mieszkania?”.

      „Skoczek” rezygnuje i ucieka z forum. Nie doczeka się już rzeczowej
      odpowiedzi SB drugiej, która to odpowiedź w końcu następuje:
      „Inne niż udziałami rozliczanie należy kwestionować w sądzie!! A
      powierzchnie klatek schodowych nigdy w świetle prawa nie były
      podstawą wyliczenia udziałów więc naliczanie od ich metrażu opłat
      jest niewłaściwe, gdyż powierzchnie te nie służą do wyłącznego
      użytku poszczególnych lokatorów. Po prostu nieuczciwy administrator
      w ten sposób próbuje zwiększyć swoje wynagrodzenie !!”.

      Szanowna Pani SB2, szanowna Pani „bykiro”,
      nie można było tego napisać od razu?
      • bykira Re: Porady SB 31.10.07, 18:44
        Wielce Szanowny Panie Kalinowski !
        Oczywście, że mogłam napisać to odrazu, ale uważałam, że skoro nie
        podlega dyskusji płacenie udziałami, to po co bawić się w metraże
        lokali, korytarzy itp. Ponadto nie chciałam Panu chleba odbierać !!
        Zostawiłam trochę przestrzeni dla Pana, aby i Pan mógł zabłysnąć
        erudycją ! Widzę, że teraz kreuje się Pan już tylko na cenzora
        doradzających.Doradzcą już Pan nie chce być, jak widać :-) Ale
        dziękuję za uznanie- polecam się na przyszłość. Tak wielu rad
        udzielam na gg i na tel., że czasami poprostu myślę i piszę skrótowo.
        Natomiast Ja mam do Pana pytanie !! Dlaczego dzwonią do mnie ludzie
        z Warszawy( oczywiście nie tylko) i przysyłają mi faksem i majlem
        swoje dokumenty dotyczące stanu prawnego swoich nieruchomości, skoro
        pod nosem mają takiego eksperta jak Pan ? Skoro istnieje biuro w
        którym udzielane są porady (ponoć bezpłatnie)!!To jak to jest - Ma
        Kto
        w Warszawie udzielać takich porad , prostować te buble prawne
        zafundowane przez urzędników notariuszy , geodetów , rzeczoznawców i
        innych (wykształciuchów)czy nie ma ? Bo jak nie, to otwieram biuro w
        stolicy - przynajmniej będę miała dobrze płatną pracę!!
        Pozdrawiam
        I.M.

      • wiseman1 Re: Porady SB 31.10.07, 20:32
        Pan "mieszkanie i wspolnota" tyle sie nawypisaywal chwalac jednych i
        ganiac innych niczym krol na wlosciach ktory pozjadal wszystkie
        rozumy a jednego nie zauwazyl ze "skoczek_25" nigdzie nie napisal ze
        jest wlascicielem tego mieszkania.
        Nie napisal rowniez ze istnieje tam wspolnota mieszkaniowa czyli ze
        wogole jest tam jakis indywidualny wlasciciel.
        Napisal wrecz ze:
        "mieszkanie znajduje się w zasobach komunalnych"
        sugerujac ze wlascicielem jest miasto/gmina a nie on.

        Wiec jesli "skoczek_25" nie jest wlascicielem a najemca mieszkania
        to wartosc nalicznego czynszu zalezy od umowy miedzy nim a
        wlascicielem. W umowie najmu bedzie wiec zapisane co nalezy do
        mieszkania wynajmowanego a co nie nalezy a wiec za co on, wynajmujac
        mieszkanie zgodzil sie placic.
        Nie znajac tej umowy mozna jedynie spekulowac co wlasnie wszyscy
        radzacy i wyglaszajacy opinie uczestnicy tej dyskusji robili.

      • wbiskup leniwy dureń 31.10.07, 22:57
        mieszkanie.i.wspolnota napisał:
        > Przyrodzone i pogłębiające się z wiekiem lenistwo sprawia...

        To weź się leniu do roboty, albo przestań udawać "eksperta".
        Skończyła się kampania wyrorcza, pan Kalinowski dostał 300 głosów i
        zrozumiał, że nie ma popytu na serwowaną przez niego kiełbasę
        wyborczą - to i odpowiadać na pytania mu się nie chce. Ale przejechać
        się po tych, którzy za niego odwalają całą robotę na tym forum - to
        znalazł czas i wyskrobał 10 akapitów. Przy okazji popieścił stałych
        bywalców milutkim skrótem "SB". Brawo!

        Wam w tym PiS-e chyba jakieś tabletki podają na podtrzytmanie
        głupoty.
        • skoczek_25 Re: leniwy dureń 04.11.07, 11:14
          Proszę nie kłóćcie się , bo nie ma o co!
          Przy podpiywaniu umowy najmu podpisywałem, że do czynszu za
          mieszkanie , są wliczone metry korytarza , z którego korzysta 5
          rodzin. Jest pytanie , czy można taką umowę zmienić? Podpisując
          umowę cieszyłem się wyłącznie tym , że dostałem w końcu po
          kilkunastu latach jakiś włany kąt , a mniej baczyłem na koszty tego
          najmu.
          • bykira Wiseman miał jednak rację Panie Kalinowski !! 04.11.07, 12:24


            Zbyt pochopnie lokatora uznaliśmy za własciciela !!

            Trzeba było tak odrazu, skoro podpisałeś umowę o takiej treści to o
            co masz pretensję ?
            Przeczytaj ustawę o ochronie praw lokatorów. Możesz oczywiście
            próbować wpłynąć na gminę aby zmienili tą umowę, ale radzę to zrobić
            z pozostałymi 4 lokatorami łącznie.
            Powodzenia
            • bykira Re: Wiseman miał jednak rację Panie Kalinowski !! 04.11.07, 12:35
              Art. 7
              1. W lokalach wchodz±cych w skład publicznego zasobu mieszkaniowego
              wła¶ciciel ustala stawki czynszu za 1 m2 powierzchni użytkowej
              lokali, z uwzględnieniem czynników podwyższaj±cych lub obniżaj±cych
              ich warto¶ć użytkow±, a w szczególno¶ci:


              1) położenia budynku,


              2) położenia lokalu w budynku,


              3) wyposażenia budynku i lokalu w urz±dzenia techniczne i instalacje
              oraz ich stanu,


              4) ogólnego stanu technicznego budynku.

              oraz art.9
              5. W stosunkach najmu oprócz czynszu wynajmuj±cy może pobierać
              jedynie opłaty niezależne od wła¶ciciela, a w wypadku innych tytułów
              prawnych uprawniaj±cych do używania lokalu, oprócz opłat za używanie
              lokalu, wła¶ciciel może pobierać jedynie opłaty niezależne od
              wła¶ciciela, z zastrzeżeniem ust. 6.
              Z całej ustawy jasno wynika że pobieranie czynszu za metraż
              korytarza wspólnego jest niezasadne !!
            • mieszkanie.i.wspolnota Przyznaję, wiseman miał rację, ale 04.11.07, 16:44
              ... ale widać to dopiero z ostatniego listu skoczka.
              To, że już wczesniej skoczek uzywał słowa "czynsz" - nic nie znaczy; co najmniej połowa moich rozmówców - WŁAŚCICIELI LOKALI - mówi wciąż o "czynszu"; kiedyś zwracałem na to uwagę; później pogodziłem się z tym, że język żywy ma swoje prawa; i jeśli właściciel lokalu chce mówić, że płaci czynsz, a w dodatku (co równie nie-ustawowe) uważa się za "czlonka wspólnoty" - to niech mu będzie. Czasem jednak ta taktyka prowadzi do błędu. Chwała wisemanowi1 za jego dociekliwość.
              • bykira Re: Przyznaję, wiseman miał rację, ale 04.11.07, 16:55

                Panie Witoldzie,
                A zwyczajne przepraszam przez opuszki( na klawiaturze trzeba wytłuc)
                Panu nie przejdzie? :-))
                • mieszkanie.i.wspolnota Takie zabawy pozostawiam panom L.K. i D.T. 04.11.07, 17:55
                  bykira napisała:
                  > Panie Witoldzie,
                  > A zwyczajne przepraszam przez opuszki( na klawiaturze trzeba wytłuc)
                  > Panu nie przejdzie? :-))

                  A za co niby?
                  Za to że bez jakiejkolwiekj reakcji pozostawiłem ileś-tam chamskich zaczepek wisemana1?
                  Ja nie jestem Lech Kaczyński - to chyba oczywista oczywistość.
                  • wiseman1 Re: Takie zabawy pozostawiam panom L.K. i D.T. 04.11.07, 18:17
                    mieszkanie.i.wspolnota napisał:

                    > bykira napisała:
                    > > Panie Witoldzie,
                    > > A zwyczajne przepraszam przez opuszki( na klawiaturze trzeba
                    wytłuc)
                    > > Panu nie przejdzie? :-))
                    >
                    > A za co niby?
                    > Za to że bez jakiejkolwiekj reakcji pozostawiłem ileś-tam
                    chamskich zaczepek wi
                    > semana1?
                    > Ja nie jestem Lech Kaczyński - to chyba oczywista oczywistość.


                    To moze zacytuje tutaj te moje "chamskie" zaczepki na ktore Pan
                    mieszkanie i wspolnota "nie reagowal"
                    Kazdy moze sam ocenic kto kogo zaczepial.


                    Re: wyrok nie jest prawem powszechnym
                       wiseman1 04.03.07, 14:47
                    A wiec we wspolnocie Chromare1 kazdy moze sobie powyjmowac kryzy i
                    zalozyc dowolnie duzy 
grzejnik.

                    Re: Kolejny dyslektyk
                       mieszkanie.i.wspolnota 04.03.07, 15:51
                    Kolejny mądrala (to nie mój wymysł, sam się tak w ksywie określił),
                    który nie 
umie czytać.
Przecież NIGDZIE nie napisałem, że
                    użytkownik mieszkania może sobie przy 
kaloryferach samodzielnie
                    majstrować. Napisałem, że ma PŁACIĆ za wymianę lub 
naprawę, jeśli
                    takie zasady we wspólnocie lub w spółdzielni uchwalono, a nikt 
tych
                    zasad nie zakwestionował przed sądem. *
---
* Przepis dla wspólnot
                    podałem w poprzednim poście. Prawo SPÓŁDZIELCY do 
zaskarżania
                    uchwał określają artykuły 32 i 42 ustawy Prawo spółdzielcze


                  • bykira Re: Takie zabawy pozostawiam panom L.K. i D.T. 04.11.07, 18:38
                    mieszkanie.i.wspolnota napisał:

                    > bykira napisała:
                    > > Panie Witoldzie,
                    > > A zwyczajne przepraszam przez opuszki( na klawiaturze trzeba
                    wytłuc)
                    > > Panu nie przejdzie? :-))
                    >
                    > A za co niby?
                    > Za to że bez jakiejkolwiekj reakcji pozostawiłem ileś-tam
                    chamskich zaczepek wi
                    > semana1?
                    > Ja nie jestem Lech Kaczyński - to chyba oczywista oczywistość.
                    > A za to mój drogi Panie, że WYSZYDZIŁEŚ nas wszystkich
                    pomagających za friko, nie bedących ekspertami BEZPODSTAWNIE !!
                    Z wyrazami szacunku
                    I.M.
                    • mieszkanie.i.wspolnota Re: Takie zabawy pozostawiam panom L.K. i D.T. 04.11.07, 20:55
                      bykira napisała:
                      > WYSZYDZIŁEŚ nas wszystkich
                      > pomagających za friko, nie bedących ekspertami BEZPODSTAWNIE

                      A Szanownej Pani się wydaje, że ja doradzam - albo i nie doradzam
                      (Gombrowicz, Transatlantyk) - za pieniądze?
                      To Szanowna Pani jest w błędzie.

                      Nadto jest całkiem prawdopodobne, że jestem ekspertem BEZPODSTAWNIE;
                      w samej rzeczy jedyny mój glejt to umowa USTNA z przedstawicielką
                      Gazety Wyborczej, że - jak mi sią zachce, albo i nie zachce
                      (Gombrowicz, Transatlantyk), to na pytanie na forum odpowiem, albo i
                      nie odpowiem, a Gazeta mi za to NIGDY nie zapłaci.
                      Nie ma w Polsce, o ile mi wiadomo, ani jednego dyplomowanego
                      eksperta od wspólnot mieszkaniowych, bo (znowu, o ile mi wiadomo)
                      żadna polska uczelnia takich dyplomów nie wydała; chyba, że za
                      uczelnię uznać Stowarzyszenie "Wspólnota Mieszkaniowa", które, i
                      owszem, wydało kilkadziesiąt takich dyplomów - tyle że pod każdym z
                      nich są podpisane trzy osoby, w tym pod każdym (z wyjątkiem
                      wystawionego na nazwisko WITOLD KALINOWSKI) podpisany jestem JA,
                      jako członek Zarządu Stowarzyszenia.
                      Wątpię, by Szanowną Panią ten dyplom satysfakcjonował. Tak jak mnie
                      nie satysfakcjonują dyplomy, które - być może - Pani posiada.
                      Może zakopmy topór wojenny, uznajmy, że wszyscy jesteśmy ekspertami,
                      na tyle, na ile to uzasadnia nasze doświadczenie (w moim przypadku
                      trzynastoletnie), i skupmy się - w miarę wolnego czasu, jakim
                      dysponujemy - na sprawach merytorycznych, jako przedtem uczynili
                      abcd17, assam11, serafin666, a nawet - jak się zdaje - xxxll.
                      • bykira To Pan wygrzebał topór jako pierwszy !! 05.11.07, 07:41
                        mieszkanie.i.wspolnota napisał:

                        A Szanownej Pani się wydaje, że ja doradzam - albo i nie doradzam
                        > (Gombrowicz, Transatlantyk) - za pieniądze?
                        > To Szanowna Pani jest w błędzie.
                        Panie Witoldzie nigdzie nie napisałam, że pomaga / doradza Pan za
                        pieniądze. Ale też nigdy nie oceniałam / szydziłam z formy, czy
                        sposobu, czy rodzaju Pańskiej pomocy - tak jak uczynił to Pan, jako
                        pierwszy, w stosunku do mnie i kilku jeszcze osób!!. Zatem topór
                        jako pierwszy wygrzebał Pan !! Ja za swoim toporem dopiero się
                        rozglądam ( nie wie Pan jeszcze chyba, co to topór w rękach
                        wkurzonej kobiety , skoro wydaje się Panu że już go wykopałam :-))

                        >"Może zakopmy topór wojenny, uznajmy, że wszyscy jesteśmy
                        ekspertami,
                        > na tyle, na ile to uzasadnia nasze doświadczenie

                        Skoro z Pana taki "KAJKO" ( od kajania )to juz zapomnialam, aby
                        rozejrzec sie za toporem :-)
                        Jednak mam jeden warunek...a o tym nie tutaj :-)
              • wiseman1 Re: Przyznaję, wiseman miał rację, ale 04.11.07, 17:02
                mieszkanie.i.wspolnota napisał:

                > ... ale widać to dopiero z ostatniego listu skoczka.

                To bylo widac juz w poprzednim liscie skoczka_25 kiedy napisal ze
                mieszkanie nalezy do zasobow komunalnych.
                • skoczek_25 Chyba nikogo nie znam, ale dziękuję wszystkim. 06.11.07, 08:34
                  Myślę, że ja nikogo z Państwa nie znam, ale dziękuję wszystkim za
                  porady! Jestem wdzięczny za bezinteresowną pomoc. Pozdrawiam Jacek.
                  • gossart Re: Mimo wszystko, poradę Skoczek_25 otrzymał...! 09.11.07, 19:10
                    skoczek_25 napisał:

                    > Myślę, że ja nikogo z Państwa nie znam, ale dziękuję wszystkim za
                    > porady! Jestem wdzięczny za bezinteresowną pomoc. Pozdrawiam Jacek.


                    Już myślałem, że podczas tak "gorącej" i długiej dyskusji, nie
                    otrzymasz
                    odpowiedzi na swoje pytanie! Ale wszystko się dobrze zakończyło.
                    Powodzenia. Gossart
    • radio_wiec Re: Wspólne korytarze wliczane do czynszu.Proszę 25.11.07, 17:56
      USTAWA z dnia 12 stycznia 1991 r.o podatkach i opłatach lokalnych1)

      Rozdział 2 Podatek od nieruchomości
      Art. 2. 1. Opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości podlegają
      następujące nieruchomości lub obiekty budowlane:
      1) grunty,
      2) budynki lub ich części,

      Art. 4. 1. Podstawę opodatkowania stanowi:
      1) dla gruntów – powierzchnia,
      2) dla budynków lub ich części – powierzchnia użytkowa,
      3) dla budowli lub ich części związanych z prowadzeniem działalności
      gospodarczej

      Art. 6.
      1. Obowiązek podatkowy powstaje od pierwszego dnia miesiąca
      następującego po miesiącu, w którym powstały okoliczności
      uzasadniające powstanie tego obowiązku.

      11. Jeżeli nieruchomość lub obiekt budowlany stanowi współwłasność
      lub znajduje się w posiadaniu osób fizycznych oraz osób prawnych,
      jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej lub
      spółek nieposiadających osobowości prawnej, !!! z wyjątkiem osób
      tworzących wspólnotę mieszkaniową !!!!, osoby fizyczne składają
      deklarację na podatek od nieruchomości oraz opłacają podatek na
      zasadach obowiązujących osoby prawne.

      (!!! - mój dodatek)
      nie daj się wrobić...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka