Dodaj do ulubionych

karaluchy!!!!!!!!Pomocy!!!!1

24.07.08, 21:08
W jednym z mieszkań zagnieździły się karaluchy.Właścicielka prysznic
brała chyba parę lat temu bo mają zerowe zużycie wody(liczniki były
sprawdzane).przechodząc obok jej mieszkania strasznie
śmierdzi.Gromadzi sterty ubrań wyciągniętych ze śmietnika na
balkonie,grzebie w śmietniku i dokarmia swoje koty.Na uwagi,że
mogłaby zrobić porządek w mieszkaniu i z kotami, odpowiada,że to jej
sprawa jak ona mieszka i nikomu nic do tego.Czy aby napewno? Czy są
jakieś przepisy prawne,które można tu zastosować i zmusić ją aby
zrobiła wreszcie porządek! Czy wystarczy powiadomić o tej sytuacji
sanepid,a wrazie interwencji sanepidu kto ponosi koszty?
Obserwuj wątek
    • mdzialynski Re: karaluchy!!!!!!!!Pomocy!!!!1 24.07.08, 23:02
      Witam,
      Spotkałem się kiedyś z podobną sprawą, powiadomiono opiekę społeczną, która z
      kolei odnalazła krewnych tej osoby, z którymi dało radę ustalić oczyszczenie
      mieszkania z rupieci i przeprowadzenie dezynsekcji. Oczywiście to działanie nie
      gwarantuje 100% efektu.
      A kroki prawne, Art.16 pkt1 UWL:
      "...wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu porządkowi
      domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych
      lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota mieszkaniowa może w
      trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji na podstawie przepisów
      Kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji z nieruchomości."
      mdd
      • renata69-1969 Re: karaluchy!!!!!!!!Pomocy!!!!1 25.07.08, 07:19
        mdzialynski napisał:

        > Witam,
        > Spotkałem się kiedyś z podobną sprawą, powiadomiono opiekę
        społeczną, która z
        > kolei odnalazła krewnych tej osoby, z którymi dało radę ustalić
        oczyszczenie
        > mieszkania z rupieci i przeprowadzenie dezynsekcji. Oczywiście to
        działanie nie
        > gwarantuje 100% efektu.
        > A kroki prawne, Art.16 pkt1 UWL:
        > "...wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko
        obowiązującemu porządkowi
        > domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie
        z innych
        > lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota
        mieszkaniowa może w
        > trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji na
        podstawie przepisów
        > Kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji z nieruchomości."
        > mdd
        dziękuję za pomoc,serdecznie pozdrawiam!
    • xxxll Re: karaluchy!!!!!!!!Pomocy!!!!1 24.07.08, 23:13

      Zacznij od lokalnego Sanepidu, MOPS-u. Zgłoś te sytuację.

      ----------------------------------------------------------------
      Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
      (K.S.P)
      • renata69-1969 Re: karaluchy!!!!!!!!Pomocy!!!!1 25.07.08, 09:16
        xxxll napisał:

        >
        > Zacznij od lokalnego Sanepidu, MOPS-u. Zgłoś te sytuację.
        >
        > ----------------------------------------------------------------
        > Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej
        światła ...
        > (K.S.P)
        W Sanepidzie powiedzieli,że nie mają prawa wejść do mieszkania jak
        nie ma choroby zakaźnej,a MOPS zna sprawę,ale właścicielka nie chce
        od nich żadnej pomocy,więc nie będą się narzucać. Wkurza mnie to, bo
        chyba trzeba czekać na jakieś nieszczęście,żeby instytucje powołane
        do pomocy zaczęły działać!
        • mdzialynski Re: karaluchy!!!!!!!!Pomocy!!!!1 25.07.08, 09:39
          Witam,
          W takiej sytuacji na drogę sądową i o nakaz sprzedaży lokalu i eksmisji albo
          uzbroić się w cierpliwość i pisać do MOPS, na Policję. Przeprowadzić dezynsekcję
          - tylko ważne aby również w lokalu tej osoby.
          Taki urok budynku wielorodzinnego.
          mdd

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka