doro-tan
08.10.08, 13:44
od 10 lat jesteśmy wspólnotą mieszkaniową składającą się z 30 właścicieli
lokali. Wszystkie lokale zostały w jednym dniu wykupione od Urzędu Miasta,
podobnie jak i teren pod budynkiem. Nie mamy
swojego NIP,REGON, zarządu, konta bankowego, regulaminu, statut, funduszu
remontowego, zebrań itp. Dosłownie nic! Gdy są wydatki typu opłaty za energię,
małe naprawy - ktoś aktywniejszy przeleci po mieszkaniach z czapką i problem z
głowy. Nie złożyliśmy ani jednego CIT-a, skarbówka się nie upomina, ewidencja
również i tak działamy ponad 10 lat. Nikt nigdy niczego nie odliczał (ulga
remontowa), nikt nie żądał pokwitowań, nikt pokwitowań nie wydawał, nie trzeba
było wykonywać większych remontów i zwyczajnie nic się nie działo gdyż nikomu
się za bardzo nie chciało tym zajmować. Ostatnio jedna z właścicielek chciała
sprzedać mieszkanie i potencjalny nabywca dopytuje o działanie wspólnoty, w
tym również o dokumenty takie jak NIP o REGON.
Czy musimy posiadać te wszystkie dokumenty? Czy musimy się wybrać do Urzędu
Skarbowego po NIP i do Urzędu Miasta po REGON? Jakie czekają nas konsekwencje
tych zaniedbań jeżeli są to zaniedbania, bo my ich za takowe nie uważamy, gdyż
sami potrafimy się między sobą dogadać, jak w jednej wielkiej rodzinie. Będę
wdzięczna za sugestie i porady.