Dodaj do ulubionych

zimno w miwszkaniu

16.01.09, 11:55
Witam.

Moja siostra ma problem ze zbyt niską temperaturą w mieszkaniu
(mieszkanie narożne). W ciągu dnia w pomieszczeniach mieszkalnych
tem. wynosi ok 18 stopni a w łazience 16 stopni. Kaloryfery są
odpowietrzone a mimo wszystko jest on na górze ciepły a na dole
zimny, a mieszkanie dobrzewają farelkami (niedawno została mamą i
nie mogą sobie pozwolić aby niemowle marzło). U sąsiadki (mieszkanie
środkowe) w mieszkaniu zawsze jest gorąco. Jest to mieszkanie
spółdzielcze, ale budynkiem zarządza wspólnota. W administracji
powiedziano jej, żeby na zebraniu rocznym wystąpiła z wnioskiem o
wymianę pionów.
Co więc można zrobić w tej sytuacji, płacenie w czynszu za
ogrzewanie i dogrzewanie się farelkami jest kosztowne. Co powinna
zrobić wspólnota aby rozwiązać ten problem?
Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • koziorozka Re: zimno w miwszkaniu 16.01.09, 14:16
      xxlmisio napisał:
      > jest on na górze ciepły a na dole zimny
      to nie wygląda na winę pionu, tylko kaloryfera, więc może najpierw sam pomacaj
      pionowe rurki?
      • alinaw1 Re: zimno w miwszkaniu 16.01.09, 15:17
        Ja w kwestii formalnej. My zawsze mamy 18 st. C i uważam to za
        najrozsądniejszą temperaturę (mamy 2 małych dzieci). Taka mam stale-
        BEZ GRZANIA. Ale miłośnicy tropików nie zważając na koszty i
        ekologię lubią chodzić w kostiumach kąpielowych po domu i mieć tem.
        25!
        • czajnik5 Re: zimno w miwszkaniu 16.01.09, 15:46
          alinaw1 napisała:

          > My zawsze mamy 18 st. C i uważam to
          > za najrozsądniejszą temperaturę (mamy 2 małych dzieci).

          Masz prawo tak uważać. To jest jednak Twoje subiektywne odczucie. Każdy lubi
          mieć tak, żeby mu było jak najbardziej komfortowo, jednak problem w tym, że
          potrzeby różnych ludzi są różne, a więc nie koniecznie takie, jak Twoje.

          Są pewne wymagania, które wynikają z obowiązujących przepisów
          techniczno-budowlanych, a one - w przeciwieństwie do Twoich odczuć - są
          obiektywne. Zgodnie z tymi wymaganiami instalacja ogrzewcza w lokalu powinna
          zapewniać uzyskanie temperatury +20 stopni Celsjusza w pomieszczeniu mieszkalnym
          (pokój, sypialnia, kuchnia) i +24 stopnie Celsjusza w łazience.

          > miłośnicy tropików nie zważając na koszty i ekologię
          > lubią chodzić w kostiumach kąpielowych po domu
          > i mieć tem. 25!

          Nie uważam, abyś zrozumiała, o co chodziło autorce wątku. Nie rozumiem również,
          dlaczego a priori uderzasz w ton konfrontacyjny. Czy powyższy cytat wnosi coś do
          sprawy? Ja nie mam takiej pewności. Ekologii do tego nie mieszaj, a jeśli leży
          Ci tak bardzo na sercu ochrona środowiska, to wierz mi - nie zabierasz się do
          tego od właściwej strony.

          _________________________________________________________________

          Autorce wątku proponuję, jak niżej:

          1. Odpowietrzyć piony, nie tylko grzejniki. Ponownie sprawdzić odpowietrzenie
          grzejników.

          2. Sprawdzić, czy zawory regulacyjne (o ile są) nie są zanieczyszczone, a przez
          to niedrożne.

          3. Kazać wyczyścić filtry, odmulacze, filtroodmulniki itp (w zależności od tego,
          co tam macie) w węźle cieplnym.

          4. Kazać sprawdzić wydajność pomp obiegowych w węźle cieplnym.

          5. Jeśli są zawory regulacyjne termostatyczne, to zwiększyć nastawę wstępną na
          każdym o 1 stopień. Nie ukrywam, że to powinien zrobić ktoś, kto ma o tym
          pojęcie. Nie ukrywam również, że taka zmiana ma wpływ na pozostałe odbiorniki w
          instalacji. Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby się okazało, że inni właściciele,
          którzy mieszkają pod Twoją siostrą, już sobie trochę pomajstrowali przy tych
          zaworach.

          6. Jeśli powyższe rzeczy nie pomogą, to trzeba przystąpić do grubszych spraw: a)
          zdemontować kolejno grzejniki i je przepłukać, przy okazji przepłukać armaturę
          przy grzejnikach. b) skontrolować wydajność pomp obiegowych, w razie zbyt małej
          wydajności wymienić na większe c) przystąpić do regulacji instalacji.


          Niektóre rzeczy z podanych powyżej mogą nie mieć zastosowania, ale niestety nie
          wiem, jak to dokładnie u Twojej siostry wygląda. Myślę, że procedura nie powinna
          wykroczyć poza punkt 5.
        • wiseman1 Re: zimno w miwszkaniu 16.01.09, 16:06
          alinaw1 napisała:

          > Ja w kwestii formalnej. My zawsze mamy 18 st. C i uważam to za
          > najrozsądniejszą temperaturę (mamy 2 małych dzieci). Taka mam stale-
          > BEZ GRZANIA. Ale miłośnicy tropików nie zważając na koszty i
          > ekologię lubią chodzić w kostiumach kąpielowych po domu i mieć tem.
          > 25!

          Czy zastanowila sie Pani skad sie bierze cieplo w Pani mieszkaniu?
          Pisze Pani ze ma Pani 18 C "BEZ GRZANIA". Jesli mieszka Pani w budynku
          wielorodzinnym to cieplo do Pani mieszkania dostarczaja sasiedzi
          ktorzy utrzymuja w swoich mieszkaniach to tropikalne 25C.
          Powinna wiec Pani byc im wdzieczna ze doplacaja do Pani ciepla.
    • wiseman1 Re: zimno w miwszkaniu 16.01.09, 16:11
      xxlmisio napisał:

      > ....Kaloryfery są
      > odpowietrzone a mimo wszystko jest on na górze ciepły a na dole
      > zimny...

      Mialem podobna sytuacje z jednym z kaloryferow w moim mieszkaniu.
      To ze kaloryfer byl cieply u gory a zimny na dole nie bylo oznaka jego zapowietrzenia ale tego ze nie dostawal dostatecznej ilosci cieplej wody z rury zasilajacej. Powodem byl przytkany zawor termostatyczny.
      • alinaw1 Re: zimno w miwszkaniu 16.01.09, 17:05
        To był mój głos. SUBIEKTYWNY. Jak najbardziej. Do przegrzanych
        mieszkań/galerii/sklepów nie odnosi się temat ekologii? mamy
        skrajnośći: albo totalnie nieogrzewane blokowiska, dziury w oknach
        albo tropikalne temperatury. W każdym z tych przypadków jest to jak
        najbardziej dalekie od ekologii własnie. I zdrowia też. A dzieci
        dlaczego ciagle kaszlą? Przegrzane koaloryfery i wysoka temperatura
        robią swoje. To juz nie subiektywizm.
        • wiseman1 Re: zimno w miwszkaniu 16.01.09, 19:28
          alinaw1 napisała:

          > W każdym z tych przypadków jest to jak
          > najbardziej dalekie od ekologii własnie.

          Co temperatura w mieszkaniu ma wspolnego z ekologia?
          • wiseman1 Re: zimno w miwszkaniu 16.01.09, 19:30
            wiseman1 napisał:

            > alinaw1 napisała:
            >
            > > W każdym z tych przypadków jest to jak
            > > najbardziej dalekie od ekologii własnie.
            >
            > Co temperatura w mieszkaniu ma wspolnego z ekologia?

            Zebysmy wiedzieli o czym piszemy:

            Ekologia (gr. oíkos + lógos = dom + nauka) – nauka o strukturze i
            funkcjonowaniu przyrody, zajmująca się badaniem oddziaływań pomiędzy
            organizmami, a ich środowiskiem oraz wzajemnie między tymi
            organizmami.

        • czajnik5 Re: zimno w miwszkaniu 17.01.09, 11:31
          alinaw1 napisała:

          > Do przegrzanych mieszkań/galerii/sklepów
          > nie odnosi się temat ekologii?

          Do przegrzanych mieszkań odnosi się temat pt.:
          "wezwać-montera/serwisanta-niech-wyreguluje-instalację"

          Do przegrzanych galerii/sklepów temat ekologii ma się tak, jak pięść do nosa.
          Wysokie temperatury w galeriach handlowych są spowodowane występowaniem
          wewnętrznych zysków ciepła, pochodzących od ludzi (ciepło jawne i utajone) oraz
          oświetlenia. Dla laika może się to wydawać niepojęte, ale aby w galeriach
          handlowych utrzymywać temperatury na przyzwoitym poziomie należałoby je chłodzić
          również w zimie, o ile nie mamy na zewnątrz -20 st. C. A chłodzić, to znaczy
          zużywać ogromne ilości energii elektrycznej do napędu sprężarek w agregatach
          ziębniczych i wentylatorów.

          Mam dla Ciebie propozycję: zapisz się do tych tak zwanych "ekologów", co na
          przykład bronią doliny Rospudy. Tam znajdziesz ludzi podobnie myślących, czyli
          bratnie dusze. Będziecie sobie walczyć o słuszną sprawę i przykuwać się do drzew.
    • melelek Re: zimno w mieszkaniu - rzecz względna 16.01.09, 19:23
      xxlmisio napisał:

      > Moja siostra ma problem ze zbyt niską temperaturą w mieszkaniu
      > (mieszkanie narożne). W ciągu dnia w pomieszczeniach mieszkalnych
      > tem. wynosi ok 18 stopni a w łazience 16 stopni.


      Czy ta instalacja jest "wiekowa"?
      Na której kondygnacji jest ono położne?

      Może należy sprawdzić czy kryzy lub zawory nie są zamulone kamieniem. To robota
      dla specjalistów od zarządcy nieruchomości .
      Te wszystkie nieprawidłowości należny usuwać przed zimą, a nie w środku zimy.

    • xxxll Nieprawidłowy obieg wody w grzejniku 17.01.09, 19:52

      xxlmisio napisał:

      > Moja siostra ma problem ze zbyt niską temperaturą w mieszkaniu
      > (mieszkanie narożne). W ciągu dnia w pomieszczeniach mieszkalnych
      > tem. wynosi ok 18 stopni a w łazience 16 stopni. Kaloryfery są
      > odpowietrzone a mimo wszystko jest on na górze ciepły a na dole
      > zimny,...
      >
      > Co więc można zrobić w tej sytuacji.Co powinna
      > zrobić wspólnota, aby rozwiązać ten problem?

      To oznacza, że obieg wody w grzejniku(kaloryferze) jest nieprawidłowy. Przyczyn
      możne być wiele.
      - zamulenie grzejnika
      - przytkana kryza (brudami)
      - niesprawny zawór przy grzejnikowy (zarośnięty kamieniem - taki zawór należy
      kilka razy w okresie grzewczym zakręcić i odkręcić by zapobiec osadzaniu się na
      nim "kamienia" i innych osadów)
      - źle ustawiony zawór na powrocie (jak są)

      To jednak możne stwierdzić fachowiec.


      ----------------------------------------------------------------
      Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
      osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
      www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
    • xxlmisio Re: zimno w miwszkaniu 19.01.09, 08:31
      Dziękuję wszystkim za pomoc. Dziś udajemy się do administracji bloku
      aby rozwiązać tą sprawę i przedstawimy sugestie związane z
      usunięciem problemu.
      PS. Zapomniałem dodać, że blok jest z lat 60-tych, a pieszkanie jest
      na ostatnim czwartym piętrze (powyżej tylko strych). Natomiast w
      mieszkaniu sądiadki (również na ostatnim czwartym piętrze) jest
      bardzo ciepło, a odwiedzając moją siostrę zakłada szlafrok lub bluzę
      polarową!!!
    • go4 przed sezonem 29.04.09, 09:52
      Czy macie zwyczaj informować (kartka na tablicy), kiedy będzie
      przeprowadzany roczny przegląd instlacji, odpowietrzanie pionów ?
      Czy ma sens prośba o ustawienie termostatów tego dnia na max? Może
      to mieć jakieś większe znaczenie dla skuteczności takiego przeglądu?

      Mój administrator instruuje, jak zwiększyć sobie nastaw :/ Wiadomo,
      że część mieszkańców eksperymentuje z zaworami odpowietrzającymi,
      efektem są ubytki wody w systemie w okresie grzewczym. Kaloryfery
      nie grzeją równo.
      • czajnik5 Re: przed sezonem 29.04.09, 11:15
        Niestety, nie mamy takiego zwyczaju.

        go4 napisała:

        > Czy ma sens prośba o ustawienie termostatów tego dnia na max?
        > Może to mieć jakieś większe znaczenie dla skuteczności
        > takiego przeglądu?

        To raczej nie jest kwestia sensu lub jego braku. Nie ma po prostu takiej
        potrzeby. Również nie ma to znaczenia dla skuteczności takiego przeglądu.
        • go4 Re: przed sezonem 06.05.09, 16:42
          To może tak: czyszczenie chemiczno-hydrodynamiczne i kryzowanie
          instalacji c.o. w całym bloku ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka