Dodaj do ulubionych

Współwłasność garażu a głos we wspólnocie

01.07.09, 09:40
Sytuacja: Jest budynek, w którym znajduje się 76 mieszkań oraz podziemna
hala garażowa, oznaczona jako lokal nr 77. Garaż jest współwłasnością,
posiada 46 współwłaścicieli, z których każdy ma 1/46 część udziału w
garażu. W akcie notarialnym zostało dodatkowo zapisane, że każdy ze
współwłaścicieli ma wyłączne prawo do korzystania z przypisanego mu miejsca
postojowego.
Pod koniec maja br. na zebraniu wspólnoty poddanych pod głosowanie zostało
kilkanaście uchwał. Wśród tych uchwał znalazły się m.in. uchwała dotycząca
zmiany sposobu zarządzania wspólnotą - wykreślenie z księgi wieczystej
zapisu o firmie powołanej przez developera, oraz uchwała powołująca nowy
zarząd spośród mieszkańców budynku. Część głosów została zebrana na
zebraniu, w obecności notariusza, reszta zbierana jest obecnie w trybie
indywidualnego zbierania głosów.

Problem: Przy liczeniu głosów nad uchwałami, jako całkowitą powierzchnię
budynku przyjęto, zgodnie z art 3.3 ustawy o własności lokali, sumę
powierzchni wszystkich lokali, w tym hali garażowej. Z policzeniem udziałów
przypadających na lokale mieszkalne sprawa była prosta. Problem pojawił się
z halą garażową. Notariusz nie zgodził się, by udziały wynikające ze
współwłasności garażu doliczyć do udziałów wynikających z powierzchni
mieszkań, tak by każdy z mieszkańców głosował niejako swoją częścią garażu
(jeśli oczywiście ma w nim współudział). Próbował przeforsować stanowisko,
iż udziałów w garażu nie liczy się do sumy. Jako współwłaściciele garażu
wyraziliśmy sprzeciw wobec takiego stanowiska, gdyż wówczas tak liczone
udziały nie zsumowałyby się do 100%. Ponadto hala garażowa stanowi ponad
20% powierzchni nieruchomości, co daje jej znaczny udział we wspólnocie.

Powstał zatem pomysł, aby sprawę głosu przypadającego na współwłaścicieli
hali garażowej rozstrzygnąć przy pomocy kodeksu cywilnego, tj. ustalić
wspólny głos wszystkich współwłaścicieli garażu odnośnie uchwał wspólnoty.

I tu powstaje sedno problemu: czy ustalenie wspólnego stanowiska
współwłaścicieli garażu odnośnie tego, czy poprą lub odrzucą projekt
uchwały wspólnoty jest zwykłym zarządem, a więc podlega pod art. 201 KC i
wystarczy zebrać zwykłą większość głosów, czy też przekracza zwykły zarząd,
a tym samym podlega pod art. 199 KC, co wymagałoby uzyskania jednomyślnej
decyzji wszystkich 46 współwłaścicieli, co w praktyce może być nierealne.
Obserwuj wątek
    • xxxll Re: Współwłasność garażu a głos we wspólnocie 01.07.09, 10:01

      jaqbek2 napisał:

      > Sytuacja: Jest budynek, w którym znajduje się 76 mieszkań oraz podziemna
      > hala garażowa, oznaczona jako lokal nr 77. Garaż jest współwłasnością,
      > posiada 46 współwłaścicieli, z których każdy ma 1/46 część udziału w
      > garażu


      Z lokalem nr 77 - garażem podziemnym - jest związany udział w nieruchomości wspólnej tak jak z lokalami mieszkalnymi, a o tym kolega nie napisał ... :->

      Można zrobić to na dwa sposoby :
      jeden zebrać wszystkich (życzę szczęścia ) współwłaścicieli garażu podziemnego i podjąć uchwałę w sprawie głosowania - zgodnie z zapisem kodeksu cywilnego lub
      jak to się robi praktycznie, podzielić przypadający udział na lokal 77 na tyle miejsc parnikowych ile fizycznie jest. (w tym przypadku 46)
      Każdemu po równo. Takim udziałem głosować.


      Osoby, które są tylko właścicielami miejsc postojowych będą dowartościowane.... :>




      ----------------------------------------------------------------
      -Póki walczę, to zwyciężam - obywatel RP
      Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
      www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
    • xxxll Re: Współwłasność garażu a głos we wspólnocie 01.07.09, 10:14
      jaqbek2 napisał:

      > Powstał zatem pomysł, aby sprawę głosu przypadającego na współwłaścicieli
      > hali garażowej rozstrzygnąć przy pomocy kodeksu cywilnego, tj. ustalić
      > wspólny głos wszystkich współwłaścicieli garażu odnośnie uchwał wspólnoty.
      >
      > I tu powstaje sedno problemu: czy ustalenie wspólnego stanowiska
      > współwłaścicieli garażu odnośnie tego, czy poprą lub odrzucą projekt
      > uchwały wspólnoty jest zwykłym zarządem, a więc podlega pod art. 201 KC i
      > wystarczy zebrać zwykłą większość głosów, czy też przekracza zwykły zarząd,
      > a tym samym podlega pod art. 199 KC, co wymagałoby uzyskania jednomyślnej
      > decyzji wszystkich 46 współwłaścicieli, co w praktyce może być nierealne.


      :> To treść uchwały decyduje czy uchwała dotyczy zwykłego zarządu
      czy go przekracza ...

      Z praktyki wiem (także sądowej jako strona), że przy współwłasności w
      sprawach

      > uchwała dotycząca zmiany sposobu zarządzania wspólnotą -
      > wykreślenie z księgi wieczystej zapisu o firmie powołanej przez developera,
      > oraz uchwała powołująca nowy zarząd spośród mieszkańców budynku.



      wymagana jest zgoda wszystkich współwłaścicieli art.199 kc.


      ----------------------------------------------------------------
      - Póki walczę, to zwyciężam - obywatel RP
      Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
      osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
      www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
    • owner_wm Re: Współwłasność garażu a głos we wspólnocie 01.07.09, 12:07
      jaqbek2 napisał:
      > Notariusz nie zgodził się, by udziały wynikające ze współwłasności
      > garażu doliczyć do udziałów wynikających z powierzchni mieszkań,
      > tak by każdy z mieszkańców głosował niejako swoją częścią garażu


      Notariusz miał rację - udział w nieruchomości wspólnej, wynikający ze współwłasności lokalu, jest niepodzielny (patrz: uchwała SN z dnia 03.10.2003, III CZP 65/03).


      > Próbował przeforsować stanowisko, iż udziałów w garażu nie liczy
      > się do sumy.

      W tej sprawie notariusz nie miał racji. Właściciele wszystkich udziałów w nieruchomości wspólnej mają prawo brać udział w głosowaniach i nie można ich tego prawa pozbawić.


      > Powstał zatem pomysł, aby sprawę głosu przypadającego na
      > współwłaścicieli hali garażowej rozstrzygnąć przy pomocy kodeksu
      > cywilnego, tj. ustalić wspólny głos wszystkich współwłaścicieli
      > garażu odnośnie uchwał wspólnoty.

      Prawidłowo. Współwłaściciele garażu nie stanowią przecież wspólnoty. Współwłasność lokalu garażowego jest współwłasnością w częściach ułamkowych, do zarządzania lokalem mają więc zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego, a nie ustawy o własności lokali.


      > I tu powstaje sedno problemu: czy ustalenie wspólnego stanowiska
      > współwłaścicieli garażu odnośnie tego, czy poprą lub odrzucą
      > projekt uchwały wspólnoty jest zwykłym zarządem, a więc podlega
      > pod art. 201 KC i wystarczy zebrać zwykłą większość głosów, czy
      > też przekracza zwykły zarząd, a tym samym podlega pod art. 199 KC,
      > co wymagałoby uzyskania jednomyślnej decyzji wszystkich 46
      > współwłaścicieli, co w praktyce może być nierealne.


      Wasze uchwały dotyczą spraw przekraczających zarząd zwykły, ale nie w odniesieniu do lokalu garażowego, tylko nieruchomości wspólnej.
      Dla "garażowców" jest to sprawa zwykłego zarządu: nie dotyczy rozporządzania ich wspólnym lokalem ani zmiany jego przeznaczenia.

      Zatem wystarczy podjąć decyzję większością udziałów garażowców i udzielić pełnomocnictwa jednemu z nich do udziału w głosowaniach nad uchwałami wspólnoty.
      • j666 Re: Wspólwlasnosc garazu, az głos sie jezy. 02.07.09, 12:41
        Bzdurologia stosowana aż kipi:

        Jak rozumiem Szanowny Kolega w razie niewnoszenia zaliczek przez
        któregokolwiek z posiadaczy miejsc postojowych w garazu skierowuje
        swoje roszczenie solidarnie przeciw pozostałym?


        -----

        > Współwłasność lokalu garażowego jest współwłasnością w częściach
        ułamkowych, do zarządzania lokalem mają więc zastosowanie przepisy
        Kodeksu cywilnego, a nie ustawy o własności lokali.
        • owner_wm Re: Wspólwlasnosc garazu 02.07.09, 12:46
          j666 napisał:
          > Bzdurologia stosowana aż kipi:
          >
          > Jak rozumiem Szanowny Kolega w razie niewnoszenia zaliczek przez
          > któregokolwiek z posiadaczy miejsc postojowych w garazu skierowuje
          > swoje roszczenie solidarnie przeciw pozostałym?

          Nie: "przeciw pozostałym", lecz przeciw wszystkim współwłaścicielom lokalu
          garażowego. Solidarnie.

          Powiedz, w czym widzisz bzdurę?
    • gutek258 Re: Współwłasność garażu a głos we wspólnocie 01.07.09, 12:40
      Czyżby nowe myślenie ?

      coś takiego znalazłem
      jak
      głosować


      oraz
      Liczy
      się głos każdego właściciela


      Cytat:
      Sąd I Instancji powództwo w zakresie nieistnienia uchwał oddalił, argumentując,
      iż: każdy współwłaściciel lokalu może oddawać głosy nad uchwałami
      wspólnoty mieszkaniowej niezależnie od pozostałych współwłaścicieli, a
      siła jego głosu obliczana jest poprzez pomnożenie wielkości udziału danej osoby
      we współwłasności lokalu przez wielkość udziału we współwłasności nieruchomości
      wspólnej przypadającej na ten lokal
      (wyrok SO we Wrocławiu z 12 marca 2008
      r., sygn. akt I C 467/06). Sąd apelacyjny rozpoznając sprawę w II instancji,
      podzielił tę argumentację (wyrok SA, sygn. akt I ACa 601/08 z 7 sierpnia 2008 r.).


      • trend34 Re: Współwłasność garażu a głos we wspólnocie 01.07.09, 14:00
        Sprawa drugiego linku była już kiedyś przerabiana. Pani Anna Kondrasiuk z
        Wrocławia zdarza się, że wygłasza jakieś poglądy, które nie korespondują z
        rzeczywistością - pewnie tylko na poparcie swoich nieuprawnionych pomysłów
        dopisuje do nich ideologię. Otóż jak sprawdzicie orzecznictwo sądowe to pod
        wskazanymi w artykule P. Kondrasiuk sygnaturami akt kryją się zupełnie inne
        sprawy i czego innego dotyczące. Ale na poparcie swoich poglądów ładnie jest się
        posiłkować sygnaturkami poważnych organów, licząc pewnie że nikomu nie uda się
        sprawdzić czego sprawy dotyczyły. Co ciekawe - ta sama osoba publikuje różne
        artykuły na stronie www.zarzadca.pl i dużo wcześniej z tymi samymi sygnaturami
        akt sądowych opisywała zupełnie inne przypadki rozpatrywane przez sądy. Coś się
        tej Pani najogólniej mówiąc - pozajączkowało.

        gutek258 napisał:

        > Czyżby nowe myślenie ?
        >
        > coś takiego znalazłem
        > jak
        > głosować

        >
        > oraz
        > Liczy
        > się głos każdego właściciela

        >
        > Cytat:
        > Sąd I Instancji powództwo w zakresie nieistnienia uchwał oddalił, argumentując,
        > iż: każdy współwłaściciel lokalu może oddawać głosy nad uchwałami
        > wspólnoty mieszkaniowej niezależnie od pozostałych współwłaścicieli,
        > a
        > siła jego głosu obliczana jest poprzez pomnożenie wielkości udziału danej osoby
        > we współwłasności lokalu przez wielkość udziału we współwłasności nieruchomości
        > wspólnej przypadającej na ten lokal
        (wyrok SO we Wrocławiu z 12 marca 2008
        > r., sygn. akt I C 467/06). Sąd apelacyjny rozpoznając sprawę w II instancji,
        > podzielił tę argumentację (wyrok SA, sygn. akt I ACa 601/08 z 7 sierpnia 2008 r
        > .).
        >
        >
        • xxxll trend34 masz może... 01.07.09, 16:29
          Masz może tekst tych wyroków?
          (wyrok SO we Wrocławiu z 12 marca 2008 r., sygn. akt I C 467/06).
          (wyrok SA, sygn. akt I ACa 601/08 z 7 sierpnia 2008

          szukam i szukam po internecie i brak danych... same komentarze... :(



          ----------------------------------------------------------------
          - Póki walczę, to zwyciężam - obywatel RP
          Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
          www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
          • xxxll Re: trend34 masz może... 02.07.09, 12:55

            xxxll napisał:

            > Masz może tekst tych wyroków?
            > (wyrok SO we Wrocławiu z 12 marca 2008 r., sygn. akt I C 467/06).
            > (wyrok SA, sygn. akt I ACa 601/08 z 7 sierpnia 2008
            >
            > szukam i szukam po internecie i brak danych... same komentarze... :(
            >
            >

            Już nie aktualne, tekst będę miał we wtorek ... od członka tej wspólnoty
            - strony w procesie ... wstępnie potwierdza, to co napisała p. Kondrasiuk...




            ----------------------------------------------------------------
            - Póki walczę, to zwyciężam ...
            Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
            osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
            www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
          • owner_wm orzeczenia według pani Kondrasiuk 02.07.09, 13:35
            xxxll napisał:
            > Masz może tekst tych wyroków?

            O tych orzeczeniach dyskutowaliśmy tutaj:
            wspolnoty.net.pl/viewtopic.php?p=23344#23344
            Wyrok SA we Wrocławiu z 7 sierpnia 2008, I ACa 601/08 jest tutaj (załącznik
            pdf): wspolnoty.net.pl/viewtopic.php?p=35505#35505

            Nie mamy niestety wyroku sądu I instancji (Sądu Okręgowego), który - według
            pani Kondrasiuk
            (to zastrzeżenie jest ważne!) - stwierdził, że:

            każdy współwłaściciel lokalu może oddawać głosy nad uchwałami wspólnoty
            mieszkaniowej niezależnie od pozostałych współwłaścicieli, a siła jego głosu
            obliczana jest poprzez pomnożenie wielkości udziału danej osoby we
            współwłasności lokalu przez wielkość udziału we współwłasności nieruchomości
            wspólnej przypadającej na ten lokal


            Sąd Apelacyjny, przytaczając na wstępie ustalenia Sądu Okręgowego, nie
            wspomina jednak ani słowem
            o:
            1) możliwości dzielenia udziału lokalu w NW,
            2) dołączania części tego udziału do udziału mieszkania w NW
            3) możliwości głosowania nad uchwałami wspólnoty przez każdego współwłaściciela
            lokalu niezależnie od innych współwłaścicieli.

            Najwyraźniej wszystkie te stwierdzenia są wymysłem pani Kondrasiuk.
            • xxxll Re: orzeczenia według Ownera_wm 02.07.09, 13:55
              owner_wm napisał:

              > Nie mamy niestety wyroku sądu I instancji (Sądu Okręgowego), który - według
              > pani Kondrasiuk
              (to zastrzeżenie jest ważne!) - stwierdził, że:



              Koleś, jak nie masz tekstu tych orzeczeń, a jedynie komentarze to nie zabieraj głosu w celach populistycznych podpierając się opinia TWA(to zastrzeżenie jest ważne!) z forum wspolnoty.net.

              Pani Kondrasiu wie co pisze, bo była jedną ze stron tych orzeczeń.

              Do wtorku jest niedaleko, wiec sam się przekonam kto tu maci i bije pianę.



              ----------------------------------------------------------------
              Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
              www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
              • owner_wm populizm według xxxll 02.07.09, 14:30
                xxxll napisał:
                > Koleś, jak nie masz tekstu tych orzeczeń, a jedynie komentarze to
                > nie zabieraj głosu w celach populistycznych


                :D Jak nie znasz znaczenia wyrazu "populistyczny", to go nie używaj, bo się
                ośmieszasz.

                Dałem linka do pełnej treści wyroku Sądu Apelacyjnego.
                Okulista jest ci potrzebny od zaraz!


                > Pani Kondrasiu wie co pisze, bo była jedną ze stron tych orzeczeń.

                Pani Kondrasiu może tak, ale ja o niej nie wspominałem.
                Co to jest "strona orzeczeń" - chodzi ci o kartkę papieru? :)
                • xxxll Re: neopotyzm według Ownera czytaj Ownera_wm 02.07.09, 18:39
                  owner_wm napisał:

                  > :D Jak nie znasz znaczenia wyrazu "populistyczny", to go nie używaj, bo się
                  > ośmieszasz.

                  Populizm (zachowanie populistyczne) - współcześnie tym terminem
                  najczęściej określa się zachowanie polegające na głoszeniu tych poglądów, które
                  są aktualnie najbardziej popularne w danej grupie społecznej (TWA), w celu
                  łatwego zdobycia popularności na forum wsoplnoty.net, bez analizowania
                  sensu tych poglądów oraz zastanawiania się nad realnymi możliwościami i
                  rzeczywistymi skutkami wprowadzenia głoszonych poglądów w czyn
                  .


                  >
                  > Dałem linka do pełnej treści wyroku Sądu Apelacyjnego.
                  > Okulista jest ci potrzebny od zaraz!
                  >
                  > > Pani Kondrasiuk wie co pisze, bo była jedną ze stron tych orzeczeń.
                  >
                  > Pani Kondrasiuk może tak, ale ja o niej nie wspominałem.
                  > Co to jest "strona orzeczeń" - chodzi ci o kartkę papieru? :)



                  No głąb :> , innego określenia nie znajduje.
                  - Kiepskiej tancerce/ "prawnikowi TWA"/ moderatorowi rąbek/ literka u sukienki/
                  w tekście przeszkadza... ale cóż jak się nie ma nic do powiedzenia to i taki
                  wpis jest dobry... licznik bije , ale to nie forum ...

                  ----------------------------------------------------------------
                  -Póki walczę, to zwyciężam - ob. RP
                  Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
                  osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                  www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
            • xxxll Re: orzeczenia według pani Kondrasiuk 07.07.09, 18:15

              każdy współwłaściciel lokalu może oddawać głosy nad uchwałami wspólnoty mieszkaniowej niezależnie od pozostałych współwłaścicieli
              ----------------------------------------------------------------
              -Póki walczę, to zwyciężam - xxxll
              Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
              www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
    • mieszkanie.i.wspolnota Nadgorliwy notariusz 02.07.09, 21:48
      W pierwszym polskim akcie prawnym określającym zasady funkcjonowania
      wspólnoty mieszkaniowej (Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia
      24 października 1934 r.
      O własności lokali, Dz.U. 1934, Nr 94, poz.848) problem ten rozstrzygnięto
      w sposób czytelny:
      „ Art.11. Jeżeli lokal należy do kilku właścicieli, obowiązani są oni
      wybrać osobę zdolną do działań prawnych, która reprezentować ich będzie na
      zebraniu właścicieli lokali i wobec zarządu.”
      Przepis mówi o „kilku” współwłaścicielach, ale przez analogię można by
      było go stosować do kilkunastu czy kilkudziesięciu. Miałby więc z grubsza
      rację notariusz, gdyby ten przepis nadal obowiązywał. Sęk w tym, że nie
      obowiązuje już od 1945 roku, a uchwalona pół wieku później ustawa o
      własności lokali nic nie mówi o zasadach ustalania wspólnego stanowiska
      współwłaścicieli lokalu, czy choćby – jak czyniło to rozporządzenie
      Prezydenta RP z 1934r. – o wybieraniu przez nich wspólnego reprezentanta.
      W tej sytuacji decyzja o sposobie głosowania współwłaścicieli garażu
      należy do nich samych. Zapewne – i tu znowu można się zgodzić z
      notariuszem – najlepiej uzasadnione prawnie byłoby przyjęcie zasad Kodeksu
      cywilnego, czyli uzgodnienie wspólnego stanowiska a przynajmniej wybór
      wspólnego przedstawiciela. W praktyce jednak wspólnota – za milczącą zgodą
      współwłaścicieli hali garażowej – traktuje poszczególnych udziałowców
      garażu jak właścicieli odrębnych lokali, zarówno w rozliczeniach, jak w
      głosowaniach nad uchwałami. Rozwiązanie takie słabo broni się przed
      zarzutami natury prawnej – na szczęście jednak prawie nigdzie i nigdy nie
      zdarza się, by ktoś takie zarzuty stawiał. Zarówno współwłaściciele
      garażu, jak wspólnota i jej administrator są na ogół zadowoleni z
      takiej „ordynacji”, bo zwalnia ich ona z organizacji dodatkowych,
      wewnętrznych głosowań współwłaścicieli garażu, a więc także z dodatkowych
      zebrań, biurokracji i buchalterii.
      Także notariusze na ogół nie sprzeciwiają się traktowaniu
      współwłaścicieli lokalu jak odrębnych właścicieli, zwłaszcza jeśli
      podpowiadają takie rozwiązanie względy praktyczne, a ono samo nie grozi
      (bo nie grozi!) zgubnymi konsekwencjami prawnymi. Notariusz może
      oczywiście okazać się rygorystą, który przed poświadczeniem protokołu z
      głosowania we wspólnocie będzie się domagał uzgodnienia głosu
      współwłaścicieli hali garażowej, a nawet ich jednomyślności. W takiej
      sytuacji najrozsądniej będzie zrezygnować z usług tego notariusza i
      poszukać sobie innego.
      • owner_wm sytuacja patowa 02.07.09, 23:02
        mieszkanie.i.wspolnota napisał:
        > Miałby więc z grubsza rację notariusz, gdyby ten przepis nadal
        > obowiązywał. Sęk w tym, że nie obowiązuje już od 1945 roku,

        Przepis ten obowiązywał 20 lat dłużej.
        Rozporządzenie Prezydenta RP z dnia 24 października 1934 r. o własności lokali
        zostało uchylone z dniem 01.01.1965. Zrobiono to ustawą z dnia z dnia 23
        kwietnia 1964 r. "Przepisy wprowadzające kodeks cywilny, (Dz. U. z dnia 18 maja
        1964 r. Dz.U.64.16.94), art. V.

        > a uchwalona pół wieku później ustawa o własności lokali nic nie
        > mówi o zasadach ustalania wspólnego stanowiska współwłaścicieli
        > lokalu, czy choćby – jak czyniło to rozporządzenie Prezydenta RP z
        > 1934r. – o wybieraniu przez nich wspólnego reprezentanta.
        > W tej sytuacji decyzja o sposobie głosowania współwłaścicieli
        > garażu należy do nich samych.


        Wspólnota nie może ustanawiać reguł, sprzecznych z prawem.
        W zakresie nie uregulowanym ustawą (uwl) do własności lokali stosuje się
        przepisy Kodeksu cywilnego (art. 1 ust. 2 ustawy o własności lokali), a nie
        radosna twórczość wspólnoty. Kodeks zaś jednoznacznie reguluje sprawę
        podejmowania decyzji przez współwłaścicieli (art. 195-221): w sprawach zwykłego
        zarządu konieczna jest większość (według udziałów), a w sprawach
        przekraczających zarząd zwykły - zgoda wszystkich współwłaścicieli.


        > W praktyce jednak wspólnota – za milczącą zgodą współwłaścicieli
        > hali garażowej – traktuje poszczególnych udziałowców garażu jak
        > właścicieli odrębnych lokali, zarówno w rozliczeniach, jak w
        > głosowaniach nad uchwałami. Rozwiązanie takie słabo broni się przed
        > zarzutami natury prawnej


        W ogóle się nie broni.
        Oprócz oczywistej niezgodności z prawem, dochodzi do tego aspekt praktyczny.
        Wśród współwłaścicieli lokalu garażowego bywają też osoby spoza wspólnoty: jeśli
        deweloper nie znajduje wśród nabywców mieszkań chętnych na wszystkie udziały
        ("miejsca postojowe") w garażu, to niektóre sprzedaje ludziom z zewnątrz. Jeśli
        wspólnota "dołączy" część udziału z garażu do udziału z mieszkania, to jak
        będzie głosował ten z zewnątrz, który ma tylko udział w garażu, bez mieszkania i
        bez związanego z nim udziału w NW?

        > Notariusz może oczywiście okazać się rygorystą, który przed
        > poświadczeniem protokołu z głosowania we wspólnocie będzie się
        > domagał uzgodnienia głosu współwłaścicieli hali garażowej, a nawet
        > ich jednomyślności. W takiej sytuacji najrozsądniej będzie
        > zrezygnować z usług tego notariusza i poszukać sobie innego.

        Jeśli taki "inny" notariusz się znajdzie i zrobi tak, jak radzi W. Kalinowski,
        to może stracić prawo wykonywania zawodu.
        Notariuszowi nie wolno dokonywać czynności prawnych sprzecznych z prawem.
        Zabrania mu tego ustawa o notariacie. Grozi mu za to odpowiedzialność
        dyscyplinarna, cywilna i karna.

        Jest rzeczywiście spory problem z zarządzaniem współwłasnością, która ma wielu
        współwłaścicieli. Obecny stan prawny nie przystaje do zmieniającej się
        rzeczywistości.

        Dotyczy to nie tylko wspólnot z lokalem garażowym, ale również osiedli domów
        jednorodzinnych ze wspólną drogą dojazdową czy "terenów przyległych" na dużych
        osiedlach, używanych przez kilka wspólnot, ale nie będących nieruchomością
        wspólną żadnej wspólnoty, lecz współwłasnością poszczególnych właścicieli lokali
        ze wszystkich WM (sprzedawano lokal + udział w NW + udział np. w drodze
        osiedlowej i parkingu).

        Ale proponowanie "drogi na skróty" to wpędzanie wspólnot w kłopoty z uchylaniem
        uchwał. Jeśli to tylko możliwe, trzeba uregulować zarządzanie lokalem garażowym
        raz na zawsze w umowie wszystkich współwłaścicieli: wybrać przedstawiciela (lub
        kilku) i udzielić pełnomocnictw.

        Konieczna jest zmiana prawa. Może zostanie to zrobione przy okazji zapowiadanego
        nowego Kodeksu cywilnego. Póki co mamy pat: zgodnie z prawem się nie da, a
        niezgodnie z prawem nie wolno.
        • serafin666 Re: sytuacja patowa 03.07.09, 17:32
          "Jeśli wspólnota "dołączy" część udziału z garażu do udziału z
          mieszkania, to jak będzie głosował ten z zewnątrz, który ma tylko
          udział w garażu, bez mieszkania i bez związanego z nim udziału w
          NW?"

          pewnie z pozytywnego rozpędu, ale piszesz głupstwa; wystarczy
          własnośc dowolnego lokalu, aby być członkiem wspólnoty; wspólnota
          nie obejmuje tylko mieszkań; ech...
          • owner_wm Re: sytuacja patowa 03.07.09, 23:17
            serafin666 napisał:
            > pewnie z pozytywnego rozpędu, ale piszesz głupstwa; wystarczy
            > własnośc dowolnego lokalu, aby być członkiem wspólnoty; wspólnota
            > nie obejmuje tylko mieszkań; ech...


            Własność wystarczy, ale współwłasność już nie.
            Właściciel mieszkania (czy innego lokalu) ma udział w NW i może głosować nad
            uchwałami wspólnoty niezależnie od (nielegalnego) "dodatku" w postaci "części
            udziału" z tytułu współwłasności garażu. Współwłaściciel garażu,
            niemający (oprócz ułamka garażu) prawa odrębnej własności lokalu w tej
            nieruchomości nie ma udziałów w NW, nie jest więc członkiem wspólnoty.

            Na jakiej podstawie prawnej wyślesz zawiadomienia o zebraniu właścicieli lokali
            do osób, niemających udziałów w NW?

            Współwłaściciel może brać udział w podejmowaniu decyzji dotyczących lokalu, ale
            nie może samodzielnie uczestniczyć w głosowaniach dotyczących NW. O ile może
            swobodnie dysponować udziałem w lokalu, to nie ma takiego prawa wobec WSPÓLNEGO
            I NIEPODZIELNEGO udziału wszystkich współwłaścicieli w nieruchomości wspólnej.
            Stoję na gruncie orzecznictwa Sądu Najwyższego, które w tej sprawie jest
            konsekwentne.

            Na marginesie: tylko tyle zauważyłeś w moim poście? Ech...
            • xxxll Re: sytuacja patowa 04.07.09, 05:59
              owner_wm napisał:

              > Współwłaściciel garażu,
              > niemający (oprócz ułamka garażu) prawa odrębnej własności lokalu w tej
              > nieruchomości nie ma udziałów w NW, nie jest więc członkiem wspólnoty.
              >
              > Na jakiej podstawie prawnej wyślesz zawiadomienia o zebraniu właścicieli lokali
              > do osób, niemających udziałów w NW?


              Grochem o ścianę .... tuba propagandy ... sukcesu wg TWA wspolnoty.net.pl...

              Z każdym wyodrębnionym lokalem związany jest udział w nieruchomości
              wspólnej
              i żaden owner (owner_wm) tego nie zmieni, :D


              (wyrok SO we Wrocławiu z 12 marca 2008r., sygn. akt I C 467/06).

              "każdy współwłaściciel lokalu może oddawać głosy nad uchwałami
              wspólnoty mieszkaniowej niezależnie od pozostałych współwłaścicieli,
              a siła jego głosu obliczana jest poprzez pomnożenie wielkości udziału
              danej osoby we współwłasności lokalu przez wielkość udziału we współwłasności
              nieruchomości wspólnej przypadającej na ten lokal"


              W dużych wspólnotach, ustawa o własności lokali ma pierwszeństwo przed K.C.

              Jeszcze dużo czasu upłynie zanim... bo są w naszym społeczeństwie "prawnicy"
              (pseudo prawnicy) niereformowalni... :> którzy zapisy prawne interpretują jak im
              się podoba w zależności od potrzeb klienta...

              ----------------------------------------------------------------
              Póki walczę, to zwyciężam - obywatel RP
              Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
              osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
              www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
              • jaqbek2 Re: sytuacja patowa 04.07.09, 12:46
                > "każdy współwłaściciel lokalu może oddawać głosy nad uchwałami
                > wspólnoty mieszkaniowej niezależnie od pozostałych współwłaścicieli,
                > a siła jego głosu obliczana jest poprzez pomnożenie wielkości udziału
                > danej osoby we współwłasności lokalu przez wielkość udziału we współwłasności
                > nieruchomości wspólnej przypadającej na ten lokal"


                Który to artykuł?

                Znaczy co? Jeśli mieszkanie jest współwłasnością dwóch osób, i każda w akcie
                notarialnym ma zapisany swój udział w nim, to mogą głosować osobno? I to znaczy,
                że notariusz nie miał racji twierdząc, że głosy współwłaścicieli są niepodzielne?
                • xxxll Re: sytuacja patowa 04.07.09, 13:13

                  jaqbek2 napisał:
                  > Znaczy co? Jeśli mieszkanie jest współwłasnością dwóch osób, i każda w akcie
                  > notarialnym ma zapisany swój udział w nim, to mogą głosować osobno?

                  musi być jeszcze spełniony warunek rozdzielności majątkowej.

                  W taki wypadku każdy ma taką siłę głosu[/b] obliczana jest poprzez pomnożenie wielkości udziału danej osoby we współwłasności lokalu przez wielkość udziału we współwłasności
                  nieruchomości wspólnej przypadającej na ten lokal"


                  Przykład:
                  z lokalem mieszkalnym jest związany udział w NW 3,00 %. Małżeństwo mają rozdzielność majątkową. On ma 30% Ona 70%. Siła głosu Jego wynosi 0,90% a Jej 2,10%. Jeżeli w głosowaniu bierze udział tylko jedno z nich i nie posiada pełnomocnictwa od drugiego, to nie może głosować udziałem równym 3,00%


                  ----------------------------------------------------------------
                  Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                  www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
          • jaqbek2 Re: sytuacja patowa 04.07.09, 12:39
            Garaż jest częścią całego budynku i tym samym posiada udział w części wspólnej
            całej nieruchomości. Jest to u nas ok. 20%. Koszty z tym związane pokrywają
            solidarnie współwłaściciele garażu, z których każdy ma równy udział w garażu
            wynoszący 1/46. Nie ma więc znaczenia, że ktoś ma udział w garażu, a nie ma w
            lokalu - tym bardziej, że garaż ma założoną osobną księgę wieczystą i miejsce
            postojowe w garażu nie jest przypisane do mieszkania (miejsce przed budynkiem jest).
            Patrząc od strony współwłasności i kosztów wynikających z udziału w garażu: czy
            w rozumieniu KC garaż jako osobny lokal pokrywa swoją część kosztów
            nieruchomości wspólnej w całości, tzn. jeśli ktoś ze współudziałowców hali
            garażowej będzie się uchylał od płacenia, to pozostali współudziałowcy będą
            musieli pokryć koszty za niego?
        • xxxll nowomoda w myśleniu sądów 03.07.09, 18:51

          :> prawo sobie , owner_wm sobie w stylu TWA, orzecznictwo Sądowe sobie... i weź tu człowieku i ... zarządzaj nieruchomościami...

          dla wspólnotowości powyżej siedmiu włascicieli najlepszym rozwiązaniem jest podział udziału związanego z takim lokalem na tylu włsp.współwłaścicieli ilu go posiada

          : każdy współwłaściciel lokalu może oddawać głosy nad uchwałami
          wspólnoty mieszkaniowej niezależnie od pozostałych współwłaścicieli, a siła jego głosu obliczana jest poprzez pomnożenie wielkości udziału danej osoby
          we współwłasności lokalu przez wielkość udziału we współwłasności nieruchomości wspólnej przypadającej na ten lokal

          wyrok SO we Wrocławiu z 12 marca 2008r., sygn. akt I C 467/06).


          inaczej mówiąc:
          jeżeli mamy do czynienia 46 współwłaścicielami i z lokalem, w którym jest ustalona współwłasność związany jest udział 10,12 % ,to każdy z współwłaścicieli ma siłę głosu równą 0,22%

          1/46 X 10,12 % = 0,22 %

          ----------------------------------------------------------------
          Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
          www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
          • jaqbek2 Re: nowomoda w myśleniu sądów 04.07.09, 12:49
            Czy w polskim prawie wyrok Sądu Okręgowego może być wykładnią w przypadku
            podobnych spraw. Przecież polskie prawo nie jest precedensowe
            • xxxll Re: nowomoda w myśleniu sądów 04.07.09, 13:03

              Żaden wyrok (Orzeczenie) sądu nie jest wykładnią, choć wszyscy się na nie powołują.
              Prawo w Polsce uchwala jedynie Sejm. ... na Orzeczeniach Sądu jest
              tworzone prawo - patrz choćby orzeczenia SN.


              ----------------------------------------------------------------
              Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
              osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
              www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
      • jaqbek2 Re: Nadgorliwy notariusz 04.07.09, 12:30
        Na całe szczęście członkowie Wspólnoty byli na tyle jednomyślni w kwestii zmiany
        zarządu wspólnoty, że udało się zebrać ponad 50% głosów za uchwałą,
        uwzględniając w mianowniku powierzchnię garażu, a nie uwzględniając jej w
        liczniku. Tak więc problem z notariuszem rozwiązał się sam :)
        Inna rzecz, że w przypadku kolejnych ustaw, w tym o wyborze członków nowego
        zarządu, notariusz nic nam nie zablokuje (nie dotyczą go te uchwały), ale na
        liście do głosowania, przy nazwiskach właścicieli lokali, wpisany jest udział
        wynikający jedynie z lokalu mieszkalnego. Bez uwzględnienia udziałów z garażu
        część uchwał nie przejdzie. Czy można coś zrobić, aby uwzględnić udziały z
        garażu na zasadzie "podziału", tzn każdy ma swoje 1/46 udziału z garażu do
        dyspozycji, czy też do każdej z tych uchwał trzeba by robić głosowanie
        współwłaścicieli garażu?
        • xxxll Re: Nadgorliwy notariusz 04.07.09, 12:58
          jaqbek2 napisał:

          > Inna rzecz, że w przypadku kolejnych ustaw, w tym o wyborze członków nowego
          > zarządu, notariusz nic nam nie zablokuje (nie dotyczą go te uchwały), ale na
          > liście do głosowania, przy nazwiskach właścicieli lokali, wpisany jest udział
          > wynikający jedynie z lokalu mieszkalnego
          .


          i to jest błąd, wspólnota nie podejmuję ustaw ponieważ...

          Ciekaw jestem, co będzie, gdy tak pojętą uchwałę zaskarży właściciel tylko miejsca parkingowego ... :D ponieważ odmówiono mu prawa do głosowania powołując sie na K.C.,
          który przede wszystkim obowiązuje w małych wspólnotach (do siedmiu lokali)


          Tylko nie piszczcie, po co niby miałby zaskarżać...

          Ach, zapomniałem, przecież mamy forum ....

          ---------------------------------------------------------------
          -Póki walczę, to zwyciężam - obywatel RP
          Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
          www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
      • jaqbek2 Re: Nadgorliwy notariusz 04.07.09, 13:39
        A czy jeśli w statucie wspólnoty zostanie zapisany sposób zarówno głosowania
        udziałami wynikającymi ze współwłasności garażu, jak i sposób rozliczania
        kosztów garażu (indywidualny / solidarny), to taki zapis będzie miał moc prawną,
        czy nadal przepisy ustawy o własności lokali i kodeks cywilny będą nad nim?
        • gutek258 Re: Nadgorliwy notariusz 04.07.09, 13:52
          jaqbek2 napisał:

          > A czy jeśli w statucie wspólnoty

          a od kiedy wspólnoty mają jakieś statuty, macie go zarejestrowany w sądzie gospodarczym tak jak to mają spóldzielnie mieszkaniowe, aby miał moc prawną?


          nadal przepisy ustawy o własności lokali i kodeks cywilny będą nad nim bo to jest prawo ogólne, oczywiście można sobie wymyślać inny rodzaj zarządzania, spisać te zasady na które muszą się zgodzić 100% właścicieli lokali w obecności notariusza. Tylko po co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka