Dodaj do ulubionych

NIe pije wody

21.02.11, 12:39
Witam. Moja 7 m-czna shih tzu od czwartku jest leczona antybiotykiem (zastrzyk co drugi dzień) na zapalenie krtani z zapaleniem tchawicy. W środę na dworze zaczęła kaszleć, a po powrocie do domu był kaszel z odruchami wymiotnymi. W czwartek już wymiotowała kilka razy białym śluzem przy kaszlu. Gorączki nie miała (38,8-wet powiedział że temp. idealna). W piątek było spoko. W sobotr byłam na drugim zastrzyku i też nic się nie działo. Acha , kilka dni wcześniej pojawiły się strupki na szyi, za uszkami. Dostałam specjalne mysło w płynie do przemywania tych strupków. W piątek rozdrapała sobie dość mocno jednego strupka. Zrobiła się dość duża brzydka rana. W sobotę wet odkaził (zaczęła ropieć), wygolił to miejsce i kazał przemywać wodą utlenioną i retinolem i zawiązać apaszką. NIestety rana jest w takim miejscu że apaszka niewiele pomaga (bandaż zresztą też nie). Wczoraj młoda wyszła na chwilę ze mną na spacer (a właściwie tylko załatwić się) i znowu zaczęła kaszleć na dworze, a w domu znowu kaszel i chęć wymiotów. Jest od wczoraj bardziej osowiała, i cały wczorajszy dzień nie piła wody. Ugotowałam jej wczoraj ryż z kurczakiem i warzywami, rano zjadła a do końca dnia już nic i nic nie piła. Gdy podstawiam wodę to się odraca i nie chce nic pić. Dzisja do 9.00 również nic się nie napiła. Poza tym nigdy ze mną nie śpi (lubi swoje legowisko, chwilę na moim łóżku poleży, ale zaraz zeskakuje i idzie spać do siebie), a dzisiejszej nocy spała cały czas ze mną. Oddychała ciężko i bardzo szybko. Jak ją głaskałam to rochę się uspokajała, ale za chwilę znowu bardzo szybki oddech. Bardzo się niepokoję. Musiała zostać sama przez 4 godziny i bardzo się martwię. Dzisiaj po pracy idę do weta, ale bardzo niepokoi mnie jej stan. Co może się z nią dziać? 2 lutego dostała pierwszej cieczki, więc teraz to już albo końcówka, albo całkowity koniec, czyżby taka reakcja? Acha, podobno te strupy to nie od grzybicy, tylko odczyn alergiczny. Trochę się rozpisałam,ale chciałam dokładnie przedstawić co i jak. Wszystkie szczepienia ma już za sobą. Proszę powiedzcie jak długo pies może nie pić?
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: NIe pije wody 21.02.11, 17:35
      Jeśli nadal nie pije to należy natychmiast iść do weta, zrobic (najlepiej na miejscu, więc do weta, który ma odpowiedni sprzęt) morfologię krwi i zobaczyć, czy pies się nie odwodnił. Jeśli tak, to podłączyć kroplówkę. Jeśli nie ma weta robiacego morfologię - to krew do laboratorium, a psa tak czy siak pod kroplówke, skoro od wczoraj nie pije. No i ja bym w pierwszej kolejności, wobec pogarszajacego się stanu psa, zrobiła rozmaz krwi na babeszjozę. Z moich doswiadczeń wynika, że gdy nie wiadomo o co chodzi, a pies słabnie, to zawsze nalezy sprawdzac babeszję. Niechęc do wody może wynikac z bólu gardła, ale lepiej dmuchac na zimne. Cieczka to nagły spadek odporności, mogacy prowadzić do ujawnienia sie różnych chorób, sama z siebie natomiast nie powoduje takich rzeczy, jakie dzieja sie z twoja suką.
    • claratrueba Re: NIe pije wody 21.02.11, 18:13
      Psiak prawdopodobnie nie może pić z powodu bólu skoro to krtań i tchawica, ruchy języka działają tu drażniąco. Ten odruch wymiotny jest prawdopodobnie z tej samej przyczyny. To niebezpieczne. Kiedy ostatni raz robiła siku? Jeśli odwodnienie pójdzie zbyt daleko i pies przestanie sikać, nerki mogą zostać nieodwracalnie uszkodzone. Ja bym gnała na kroplówkę jak najszybciej. A i morfologię bym zrobiła i badanie laboratoryjne na obecność pierwotniaka babeszjozy jak radzi semi-dolce. To dziadostwo leczyłam już 4 razy u swoich psów, ostatnio kiedy kleszczy juz nie było z powodu śniegu. Pewnie pies złapał dużo wcześniej ale był osłabiony po operacji to się ujawniło. Twój jest osłabiony też.
    • marta13sar Re: NIe pije wody 22.02.11, 09:00
      Dzięki za odpowiedzi. Moja Pani wet. powiedziała że spanikowałam, z psiakiem jest wszystko ok. Wczoraj po przyjściu od weta (po antybiotyku i oczyszczeniu rany) przybiegła do domu i zaczęła pić. Mąż ugotował jej ryż z kurczakiem i warzywami zjadła i zaczęła szaleć. Może faktycznie ból gardła minął. Mocz oddaje normalnie. Żeby zabezpieczyć ranę musiałam jej założyć kołnierz i znowu maleńka jest osowiała. Powinna mieć go na noc, ale nie była w stanie spać, więc jej zdjęłam. Niepokoi mnie jeszcze jedna sprawa, młoda w nocy bardzo szybko i głośno oddycha i ma oczka otwarte, więc nie śpi, czy coś ja boli? A może jest jej za gorąco? Koleżanka twierdzi że jeśli tak szybko oddycha, to coś ją boli, czy to prawda? Gdy ją głaskałam odwracała się na plecki i masowałam jej brzuszek, ale zaraz zrywała się i szła spać w nogi. Po pewnym czasie znowu bardzo szybko oddychała. Dopiero drugą noc śpi ze mną, może gdy spała na swoim legowisku też tak szybko oddychała, a ja tego po prostu nie słyszałam.
      • claratrueba Re: NIe pije wody 22.02.11, 11:12
        Może byc ból, w nocy zawsze się nasila, ale może być to po prostu stres i strach. Jednak psinka trochę przeżyć miała. Twój dotyk może obierać jako próbę zaniesienia jej do weta. A może jak moje psy zawsze po zdrowotnych przejściach- jest obrażona :) Ważne, że je, pije ma humor. W nocy dopadają ją wspomnienia bo nie innych bodźców. Obserwuj. Powinna być coraz spokojniejsza, jesli wręcz przeciwnie trzeba dobrze zbadać. Może być ból wątroby po lekach, podrażnienie jelit, żoładka.
      • semi-dolce Re: NIe pije wody 22.02.11, 23:33
        Moja Pani wet. powiedziała że spanikowałam, z psiakiem je
        > st wszystko ok.

        Lepiej spanikowac i iść do lekarza, niż olać i doprowadzić do czegoś zlego :)

        Szybki oddech może być spowdowany bólem ale bierz pod uwage też to, że małe rasy oddychaja szybko. Poza tym w twoim łóżku może być cieplej niż na posłaniu.
        • rezurekcja Re: NIe pije wody 27.02.11, 15:19
          semi-dolce napisała:

          > Poza tym w twoim łóżku może być cieplej niż na posłaniu.

          Na poslaniu, jezeli jest na podlodze, zawsze jest chlodniej, bo przez szparki czy rozszczelnienia w oknie wchodzi zimne powietrze, a ono jest ciezsze niz cieple i zawsze jest na dole. Czujemy przeciez, ze ciągnie nam po nogach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka