bodzio49
12.10.04, 18:58
Znalazłem na działce chorego gołębia. Chyba rasowy bo ogon i skrzydełka cały
czas puszy jak paw mimo tragicznej kondycji. Siedział bidulek na ziemi
wykrzywiony z cierpienia. Nie mógł chodzić. Miał na szyjce, łebku i trochę na
korpusie jakieś dziwne narośla. Ni to kleszcze, ni guzy? Szare, niektóre
porosły bardzo duże. Zdziwiła mnie narośl na łapce o średnicy ponad 2 cm.
Odrywały się jak kleszcze i w środku było coś jak robaki? Zrobiliśmy to
wczoraj i zostawiliśmy w altance. Dzisiaj jakby mu lepiej. Trochę zjadł i
pił. Chyba się goi. Co to za paskudna zaraza, a może pasożyty? Jak mu pomóc?