agamuza
10.03.05, 19:21
Moja Kreska po operacji sterylizacji dostala zapasci i umarla. Tak sucho to
brzmi, a dla mnie to tragedia. Jestem zalamana, wokol mnie jej kocyk, miski,
zabawki, kosci. Takie moje sloneczko, promyczek to byl i nie wiem, jak ja
teraz bede funkcjoowac - to byla taka naprawde, naprawde moja najlpesza
przyjaciolka. Miala 6 lat, wczesniej przezyla dwa zabiegi pod narkoza bez
problemu, a dzis... Jestem zrozpaczona, tak mnie serce sciska, tak smutno.
Wracalam od weta ze smycza w reku i plakalam i teraz lzy mi leca na
klawiature, kto przezyl ten wie, jaki to jest zal. Ciezko sobie z tym
poradzic, ona bla czlonkiem naszej rodziny, ale najbardziej my bylysmy ze
soba zżyte - moja sunia kochana. Mam nadzieje, ze jest szczesliwa w psiowym
niebie, jak myslicie?