Dodaj do ulubionych

koci katar

04.05.21, 16:00
Witam, od ponad 3 tygodni leczę kotka na koci katar, kot juz wczesniej go przeszedl, mial juz szczepienie na te choróbsko, ale widocznie mu to wrocilo. Przez pierwsze 2 tygodnie dostawal tabletki Scanvet, biowet i krople do oczu Torbex, niestety nic to nie dawalo i weterynarz zmienil lek na marfloxin, ktory tez nic nie daje a nawet mam wrazenie ze po 3 dniach brania tego kotkowi sie pogorszylo. Czy to normalne, ze to leczenie nie skutkuje? Dodam, że weterynarz mimo wizyt, ktore trwaja doslownie 2minuty bierze sobie po 50zł+koszt tabletek i nie wiem co mam myslec...
Obserwuj wątek
    • addart Re: koci katar 05.05.21, 02:53
      To nie jest normalne, że leczenie nie skutkuje. Koci katar jest na tyle powszechną chorobą że każdy weterynarz, który nie leczy wyłącznie zwierząt gospodarskich na wsi, powinien umieć go leczyć. Ja moje koty leczę około tygodnia przy średnim zaawansowaniu choroby. No ale ten jak widać nie umie... Może zmień weterynarza?
      I jeszcze parę uwag. Nie szczepi się kota bezpośrednio po chorobie, osłabionego, z rozchwianym układem immunologicznym, bo i tak nie wytworzy odporności a może zachorować. Scanvet to firma zajmująca się dystrybucją leków a nie lek, tobrex jest słabym antybiotykiem i raczej nie pomoże, nawet na bakterie. Zresztą nie ma skutecznych leków zwalczających tego wirusa, szeroko reklamowany virgan u mnie też nie działa. Z wirusem organizm musi dać sobie radę sam, w tym celu podaje się leki podnoszące odporność jak scanomune lub imunit, colostrigen. Antybiotyki podaje się osłonowo, przeciwbakteryjnie, zarówno do oczu jak i ogólnego działania.
      Rozumiem że kot ma chore oczy skoro bierze leki do oczu czyli ma herpeswirusa. Jak te oczy teraz wyglądają? Czy ma jakieś inne objawy?
      • mimi2252 Re: koci katar 05.05.21, 17:23
        Ah ten Scanvet to mój błąd, te tabletki nazywają się Synegral. Co do kropel to weterynarz mówił, żebym już nie kropiła, bo i tak nic to nie da? Ale nie zalecił nic innego prócz tego marfloxinu. Kotkowi z oczu cieknie i to dosyc mocno, nie ma zaropiałych oczu, ale lecą mu łezki i widać, że mu to przeszkadza (wcześniej ciągle ciekło mu tylko z 1 oka, po pierwszym, rzekomo wyleczonym kocim katarze). Wet zalecił mi bym przyszła do niego w piątek i nie wiem czy tam iść, czy może do innego?
      • mimi2252 Re: koci katar 05.05.21, 17:40
        Inne objawy jakie zauważyłam ostatnio u niego to ten katar, ropka mu cieknie z nosa i miauczy bez powodu co wcześniej mu się nie zdarzało, choć biorę pod uwage, że jest to spowodowane tym, że po prostu dojrzewa, bo dobija do 10 miesięcy
    • addart Re: koci katar 06.05.21, 15:12
      Zmień weterynarza, przecież widzisz że temu nie idzie... Przekręcasz nazwy leków i nie wiem, czy mogę Ci coś poradzić na tymczasem, boję się, że też coś przekręcisz i będzie kłopot. Kot dostawał słaby antybiotyk, zresztą już do niego nie warto wracać kiedy się przerwało. Jakiś antybiotyk kot powinien jednak dostawać ze względu na powikłanie bakteryjne w nosie. Łzawienie z oczu jest spowodowane wirusem i tak jak już pisałem nie ma na niego skutecznego antybiotyku, należy podwyższać odporność tak jak też pisałem.
      Obecnie jest stosowany skuteczny środek odkażający na bazie jodu, który mocno rozcieńczony zakrapla się do oczu kilka razy dziennie. Musiałabyś zrobić go sama i tu jest problem...
    • addart Re: koci katar 06.05.21, 15:13

      Tym środkiem odkażającym jest Betadyna która musi być rozcieńczona w roztworze soli fizjologicznej (0,9% NaCl) w proporcji 4 krople na 5 ml tego płynu. Jedno i drugie można kupić w aptece, ale jeśli nie masz pewności czy to zrozumiałaś i odpowiednio potrafisz rozcieńczyć to lepiej tego nie rób, bo roztwór o zbyt dużym stężeniu może kotu uszkodzić oczy. Roztwór powinien mieć kolor średnio mocnej herbaty. Łzawienie powinno się skończyć po kilku dniach stosowania, gorzej z tym ropnym katarem. Spróbuj zasugerować weterynarzowi antybiotyk Unidox. Kot leczony antybiotykiem powinien też dostawać probiotyk, np. lakcid.
      • mimi2252 Re: koci katar 06.05.21, 15:50
        Tak jak Pan już zauważył, jestem ostatnio trochę zakręcona, wole nie ryzykować z tym roztworem, umówiłam się na jutro do innego weterynarza, zapisalam sobie Pana sugestie i mu je przekaże. Bardzo dziękuje za konkretne odpowiedzi i za rady!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka