sylwiak12
15.02.05, 14:31
Witam,
Badania krwi mojego kota wykazaly wczoraj bardzo
wyskoki poziom glukozy (400mg). Jest zatem pewne, ze to cukrzyca. Wszystkie
objawy, ktore pojawily sie nieco ponad miesiac temu, takze to potwierdzaja.
Szukam teraz odpowiedniego lekarza, aby rozpoczac leczenie. Boje sie bardzo.
Szukam wszelkich informacji na necie i czytam z przerazeniem o powiklaniach,
slepocie.. Wszystko oczywiscie sie okaze, kiedy pojde juz z nim
do lekarza. Mam nadzieje, ze to faza poczatkowa choroby. Kot, oprocz tego, ze
chudnie, ma duze pragnienie, jak i apetyt, oraz jest oslabiony, nie ma innych
ojawow. Nie cierpi.
Czy mozecie polecic dobrego lekarza w Warszawie, ktory porwadzi
taka chorobe?
Wiem, ze jest nieuleczalna i konieczne bedzie podawanie
insuliny.
Czy ktos ma kota chorego na cukrzyce? Moze podzielicie sie doswiadczeniami?
Pocieszycie i udzielicie rad? Jaka dieta? Jak robic zastrzyki?
Czy kot bedzie znow radosny, zywy i zadowolony z zycia?
s.