Dodaj do ulubionych

Dziwne nawyki psa

25.09.02, 10:19
Mój 2-letni pies uwielbia sie tarzać w niezbyt przyjemnie pachnących
sustancjach... Robi to nie tylko po kapieli (kąpiel odbywa się raz na 2-3 m-
ce).
Jak można temu zaradzić?
Obserwuj wątek
    • adam.pietron Re: Dziwne nawyki psa 25.09.02, 12:28
      Chyba już coś pisałem o tym super fajnym psim zwyczaju - mojej suce zawsze
      przychodzi to do głowy kiedy wybieram się na rodzinną okazję , czy tez
      sympozjum – jestem ubrany w garnitur i przed wyjazdem wychodzę z nią na
      spacer – kąpiel murowana.
      Co z tym zrobić – prawdę mówiąc ja nie robię nic – po prostu się
      przyzwyczaiłem ale jeśli zdarza się to często rzeczywiście może być problemem.
      Zachowanie to pozostałość po przodkach , swoistego rodzaju atawizm – idąc na
      polowanie upodobniamy się zapachowo do zdobyczy – a jak to zrobić
      najlepiej ? – wytarzać się w jej odchodach.
      Możesz spróbować podawania tabletek zawierających wyciąg z przedżołądków
      przeżuwaczy – pomagają na zjadanie za przeproszeniem kup , może będą skuteczne
      i w tym przypadku – choć nie mogę za to ręczyć.
      Pozdrawiam
      • piasia Re: Dziwne nawyki psa 26.09.02, 07:22
        Nie ma ratunku, trzeba się przyzwyczaić ;)

        Mój obecny kundel nie ma na szczęście tego zwyczaju, nie rusza go najbardziej
        wonna "psia perfuma". Ale jego poprzednik.... Bezbłędnie namierzał na spacerze
        zdechłego kreta, zepsutą rybę, czy jakieś inne paskudztwo. Gdy jechaliśmy na
        działkę (duży sad), wybierał się na okoliczne łąki, gdzie na mur beton była
        jakas krowia kupa. Wracał w strasznym stanie. Wiecie, co to znaczy kąpać psa na
        działce? To znaczy grzać wodę, przywiązać psa do drzewa, polewać go
        garnuszkiem...
        Kiedyś taki czyściutki, wykąpany, pachnący świeżością urwał się i wytarzał w
        tej samej padlinie. Wtedy moja mama nie zdzierżyła i walnęła psa deską po
        tyłku, po czym drugi raz wykąpała i przywiązała na resztę dnia.
        A raz się zdarzyło, że pies z działki wracał w bagażniku, bo w samochodzie nie
        dało się z nim wytrzymać - wytytłał się tuż przed wyjazdem i nie bylo już czasu
        na kąpiel.
        Ot, uroki posiadania psiaka ;)))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka