Dodaj do ulubionych

Pies i mięta???

05.01.06, 12:08
Witam mój problem może wydać się śmieszny ale napiszę.Mój 2 letni owczarek
kałkaski uwielbia miętowe landrynki i wsztystko co miętowe nawet mięta do
picia.Wczoraj była u nas znajoma a pies gdy zorientował się że je gumę miętową
chciał jej prawie wyjąć z ust!!!!!!!!Na szczęście nic się nie stało.I tu moje
pytanie czy to normalne???Je landrynki tic-tak-i nawet tak mocne że ja nie
zjem.Pies jest dobrze utrzymany szczepiony nie choruje je witaminy canifos
.Więc skąd ten pociąg do mięty???I czy to mu nie zaszkodzi????
Pozdrawiam Justyna
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: Pies i mięta??? 05.01.06, 13:43
      justyna442 napisała:


      > Wczoraj była u nas znajoma a pies gdy zorientował się że je gumę miętową
      > chciał jej prawie wyjąć z ust!!!!!!!!

      dobre.

      Moj zajada sie mandarynkami. Nie pogardzi winogronami, truskawkami,
      czeresniami. Za to maliny zdecyowanie precz.
      Moim zdaniem psy miewaja takei nietypowe upodobania. Byl kiedys watek o
      dziwnych rzeczach jedzonych przez zwierzeta.
      Jeden z psow lubil zakąsić wegiel kamienny.
      Psica kolezanki przepadala za cebula surowa.
      • rezurekcja o, np. kocie przysmaki 05.01.06, 13:45
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=12851544&v=2&s=0
      • rezurekcja znalazlam watek o weglu 05.01.06, 13:52
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=6503135&v=2&s=0
    • magdajeden Re: Pies i mięta??? 05.01.06, 16:32
      miałam kiedyś psa, który pochłaniał wszystko jak odkurzacz - nie jadał tylko
      paluszków :)
      chyba psy, tak jak ludzie, mają swoje smaki.
      • justyna442 Re: Pies i mięta??? 05.01.06, 17:20
        ale czy jedzenie mięty w różnych postaciach mu nie zaszkodzi???bo mięta to zioło
        i ma tyle zastosowań??????
    • gagik.geworgian Re: Pies i mięta??? 05.01.06, 18:09
      Witam.
      To jedzenie miety z penoscia ma jedna wielka zaletę - Twemu psu musi pięknie
      pachnieć z "pyszczka" :-)
      Tak bywa, że niektóre psy mają nieco nietypowe smakowe upodobania.
      Znam psy , które zajadaja się cytrusami oraz takie które zrobilyby
      wszysto ,żeby dostać buraka.
      Mój pies kocha sie w marchewkach. Więc mniemanie ,że psy są typowymi
      mięsożercami trochę mija sie z prawdą ;-)
      Co do tej nieszcesnej mięty, to warto może poznać nieco dokładniej jej
      właściwości... Otóż mięta działa: wiatropędnie,żółciopędnie,łagodnie
      uspokajająco, przeciwbólowo, rozkurczowo, dezynfekująco, a poza tym pobudza
      wytwarzanie sokow trawiennych, może zwiększać ilość wydalanego moczu i nieco
      obnizać ciśnienie krwi. Dzięki swojemu działaniu na przewód pokarmowy pomaga w
      trawieniu oraz leczy niestrawności.
      Zatem jak wynika z powyższego jej działanie jest dośc dobroczynne.
      Myślę ,że jeśli moga pojawic się jakieś problemy to związane z tym , ze wpływa
      ona na florę jelitową u psa, a więc w zbyt duzych ilościach może powodować
      nasilenie powstawania gazów w jelitach prowadząc do powstawania lekkich wzdęć
      i przez to do nasilonego wydalania gazów ;-)
      Ale jesli nie widzicie nic niepokojacego i nie odczuwacie zbytnio tego
      wiatropędnego działania mięty, a pies ładnie trawi i nie ma problemów z
      wypróżnieniem , to myślę, że nie ma powodu do niepokoju.
      Pozdrawiam Ciebie i Twojego Miętowego Psiaka - Gagik
      • justyna442 Re: Pies i mięta??? 06.01.06, 12:00
        Dziękuję pięknie za odpowiedz.
        Pozdrawiam Justyna
      • dzimba Re: Pies i mięta??? 08.01.06, 17:56
        Moja Dzimba też da się pokroić za marchew lub jabłuszko.
        Nie lubi ogórków. Chwyta, przegryza i wypluwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka