ewry
04.11.02, 09:48
maja suka od pewnego czasu ma problem ze złapaniem oddechu: myślę, że to z
powodu lizania się i połykania sierści, kt. teraz traci, ale może jest to coś
poważniejszego:
nagle staje i nie może złapać powietrza tylko coraz gorzej charczy, tak jakby
się dusiła
dawałam jej kawałek masła na przepchnięcie sierści, ale ostatnio nie pomaga i
pies dalej charczy
poza tym jest bardzo żywa, jak zwykle dużo biega na powietrzu (mogło ją
przewiać?)
bardzo mocno ciągnie na smyczy i kilka razy ją mocniej szrpnęłam- czy mogło
jej się coś od tego zrobić z gardłem?
uszkodziła też sobie kiedyś migdał patykiem, ale rok temu
Pewnie będę musiała jej zrobić jakieś badania, poproszę o adres dobrej
przychodni w Katowicach lu ew. w łodzi