an3czka2
20.06.12, 17:13
Witajcie:)
Kurcze tydzień temu byłam u weterynarza, bo Fabcia załapała zapalenie uszka lekkie na szczęście. Zwróciłam dr. Bernadzkiemu też na wyłysienie małej na główce. Pooglądał, przebadał na ultrafiolet, zrobił wyskrobiny i stwierdził że nic się nie dzieje i dał płyn na przyśpieszenie odrostu. Zasugerowałam zresztą sama że pewnie w zabawie wyrwał jej jakiś psiak. Uszka leczyłam spokojnie i było okey do dziś . Rano ją czeszę i szok następna plamka łysa na głowie. Szybko pojechałam do doktora i całe szczęście. Znowu dokładne badania ,posiew, wyskrobiny i włoski pod mikroskop i kiepsko się okazało. Ręce mi opadły, leczenia na długie tygodnie, fura leków, balsamów itd. Kurcze człowiek dba o maluchy i co z tego, złapała na dworze prawdopodobnie jakieś świństwo. Jutro będę wiedziała więcej to napiszę, będzie reszta wyników. Pozdrawiam Ania.