Dodaj do ulubionych

cukrzyca u spanielki

27.01.07, 18:26
Mam serdeczną prośbę , może ktoś z Was ma psa chorego na cukrzycę i udzieli
mi jakichś wskazówek. Moja sunia ma cukrzycę , dziś potwierdził to
weterynarz. Poziom glukozy na czczo 252. Mieszkam w malutkim mieście
najbliższa duża lecznica jest kilkadziesiąt kilometrów stąd. Zauważyłam, że
mimo szczerych chęci mój wet nie ma za bardzo pojęcia jak zacząc to leczenie.
Na domiar złego moja sunia ma 10 lat i nie jest wysterylizowana tak więc
weterynarz zaleca sterylizację i to natychmiast. Jest ryzyko , że operacja
może byc dla suni niebezpieczna bo ma arytmię. Nie wiem jak ją karmic i czy
zastrzyki z insuliny są konieczne , nie da się regulowac poziomu cukru
dietą? Są diety weterynaryjne dla psów cukrzyków ale drogie, nie wiadomo
też czy zechce je jeśc. . To dla mnie koszmar:-( Proszę o jakieś wskazówki bo
nie wiem jak sobie z tym poradzic.
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: cukrzyca u spanielki 27.01.07, 19:29
      Popieram lekarza prowadzącego - tak, zdecydowanie trzeba przeprowadzić
      sterylizację. W przeciwnym wypadku burza hormonów spowodowana cieczką może
      calkowicie rozregulowac poziom cukru i dawkę poprzednio dobranej isuliny. U
      niewysterylizowanych suczek w zasadzie nie da się ustalic raz na zawsze
      odpowiedniej dawki insuliny, poziom cukru ulega zbyt duzym wahaniom, a to
      pociąga za sobą zagrożenie życia psa. A więc sterylizacja jak najszybciej,
      najlepiej przy użyciu - najbezpieczniejszej - narkozy wziewnej.
      Trzeba ustalic odpowiednia dawke insuliny i to wymaga regularnego - 3 razy
      dziennie - sprawdzania moczu pod kątem obecności cukru. Tak więc trzeba
      zaopatrzyc się w paski do badania moczu - sa dostępne w aptece.
      Twój lekarz prowadzący ustali odpowiednio dobraną do wagi psa początkową dawkę
      insuliny, którą Ty sama będziesz psu codziennie aplikowała - i, co jest bardzo
      ważne - zawsze dokładnie o tej samej porze!! Najlepiej pól godziny po posiłku.
      Mocz powinnas badac zawsze 3 razy dziennie - rano po obudzeniu się psa i jego
      pierwszym "siknięciu", drugi raz jakies 2-3 godziny po podaniu insuliny i
      jeszcze jeden raz wieczorem. Powinno byc "+" "-" "-", a jesli jest inaczej,
      trzeba zmienic i dostosowac dawke insuliny.
      Oczywiscie bardzo waznym elementem leczenia jest takze dieta psa! Najlepiej
      byloby abyscie zdecydowali sie na gotowa, dostepna w lecznicy karme, jest ona
      najlepiej zbilansowana.
      Teraz wydaje Ci sie zapewne, ze to wszystko Cie przerasta, ze sobie nie
      poradzisz, pewnie nie podawalas nigdy psu zastrzykow itd. Tymczasem jestem w
      stu procentach pewna, ze sobie doskonale ze wszystkim poradzisz. Lekarz
      prowadzący pokaze Ci jak wykonac pierwszy zastrzyk, a potem po prostu stanie
      sie to codziennoscia.
      No i na koniec link do strony na ktorej dowiesz sie troche wiecej o tej
      chorobie:
      www.vetserwis.pl/cukrzyca_pies.html
      Mam nadzieje, ze odezwa sie tez forumowicze, ktorzy maja/mieli psa chorego na
      cukrzyce. Praktyczne uwagi sa najcenniejsze.
      • clodia5 Re: cukrzyca u spanielki 27.01.07, 21:56
        Dziękuję , faktycznie na razie mnie to przerasta. Najgorsze jest to, że pracuję
        za granicą a psem opiekuje się siostra policjantka pracująca o różnych dziwnych
        porach. Przeraża mnie jak zapewnic suni opiekę w takiej sytuacji :-( nie moge
        jej zabrac ze sobą
    • mysiam1 Re: cukrzyca u spanielki 27.01.07, 19:30
      Podejrzewam że kilka wizyt u dobrego lekarza Cię nie ominie,nawet jeśli to
      oznacza jazdę do innego miasta. Cukrzycę trzeba najpierw "ustawić", potem
      samemu korygować, ale opieka lekarska i wizyty kontrolne są na pewno niezbędne.
    • gdl4519 Re: cukrzyca u spanielki 30.01.07, 21:47
      Opiekowałam się suczka chorą na cukrzycę ponad 2 lata.
      Faktycznie ,że teraz najważniejsza sprawą jest sterelizacja.
      Po kazdej cieczce cukier "wariował" i dość długo trwało,aby zwiększone dawki
      insuliny doprowadziły go do prawidłowego poziomu.
      Niestety mojej suni lekarze nie chcieli wysterelizować,ponieważ w momencie
      zachorowania miała 17 lat.
      Teraz myślę,że może trzeba było zaryzykować i gdyby przeżyła operację to wtedy
      jej komfort życia byłby dużo lepszy.
      Mój piesek na początku leczenia często miał stany niedocukrzenia.I z tego powodu
      też trzeba obserwować zachowanie psa. Była wtedy ospała i miała drgawki.
      Ja stosowałam domowe jedzenie,ponieważ gotowa puszkowa karma stanowiłaby dla
      mnie zbyt duze obciążenie finansowe. Insulina i częste wizyty u lekarza,a takze
      badania krwi w skali miesiąca też nie były tanie. Tańsza jest sucha karma,ale
      mój piesek nie miał już części zębów.
      Jadła ryż z chudym drobiem i jarzynami.Twaróg i woda.
      Oprócz tego mój piesek niestety nie widział(powikłania),ale z tym akurat
      świetnie sobie radziła.
      No niestety po kolejnej cieczce poziom cukru nie powrócił do normy i nerki
      przestały pracować i musieliśmy zdecydować o uśpieniu suczki.
      Twój piesek jest o 7 lat młodszy to i rokowania są o wiele lepsze.
      Teraz wzięłam (podobnie jak tamtą) ze schroniska suczkę i od razu ją wystereli-
      zowałam.Wolę dmuchać na zimne.
      Jedno wiem,ze poradzić sobie z tą chorobą na pewno można.Wszyscy w tym czasie
      pracowaliśmy zawodowo,a tak poważnie chory bardzo stary pies przeżył 2,5 roku.
      Grażyna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka