Dodaj do ulubionych

Czy to normalne ?

18.03.08, 17:24
Mam 3 miesiecznego laba i pojawił się pewnien problem związany z
agresją psa. Podczas spacernu pies bierze rózne dziwne rzeczy do
pyska a gdy chce mu je wyciągnąc on zaczyna warczeć a jak mu juz
wyciognę to niekiedy sie rzuci na mnie. Tak samo jest w domu wezmie
papcia i nie da sobie zabrać warczy nawet potrafi ugryżć. Pies ma 3
miesiące ale czy takie zachowanie jest normalne ?


Obserwuj wątek
    • tenshii Re: Czy to normalne ? 18.03.08, 17:34
      Moja suka robiła tak samo.
      Ona się z Wami próbuje. Po pierwsze nie możecie cofać ręki.
      Zabierajcie mu tylko to, co musiscie zabrać bo np może sobie zrobić krzywdę albo zniszczyć coś cennego.
      Wchodząc z nim w interakcje w takiej sytuacji możecie zaostrzyć sytuację.
      Po drugie nie możesz psu zabierać rzeczy bo to jawne wkraczanie w jego swobodę. Dlatego gryzie. Takie rzeczy należy wymieniać na coś dobrego. Coś za coś. Przy tym powtarzać komendę np ODDAJ, która za jakiś czas i bez smakołyka będzie działać.
      Na moją sukę docelowo podziałało krzyczenie.
      BROŃ BOŻE BIĆ !!
    • kawuel Re: Czy to normalne ? 18.03.08, 19:08
      wojko112 napisała:
      > ...Podczas spacernu pies bierze rózne dziwne rzeczy do pyska a gdy
      > chce mu je wyciągnąc on zaczyna warczeć a jak mu juz wyciognę to
      > niekiedy sie rzuci na mnie. Tak samo jest w domu wezmie papcia i
      > nie da sobie zabrać warczy nawet potrafi ugryżć.

      Zwracaj uwagę co się w takich sytuacjach dzieje z ogonem psa, jeśli
      nim wahluje lub obraca, to znaczy że traktuje to jako zabawę.
      Labradory podczas zabawy czasem warczą ale to wcale nie jest agresja.
      Jak się rzuca merdając ogonem, to napewno nikomu nie chce zrobić
      krzywdy tylko jest to rezultat jego silnych emocji podczas zabawy.
      Nie wolno wtedy się psa przestraszyć, nie cofać się w panice bo to
      był by dla niego czytelny sygnał że człowieka można zastraszyć, i
      później mógł by zacząć to wykorzystywać. Można skarcić lekko
      podniesionym głosem za takie zachowanie, ale nie bić.
      • krechu Re: Czy to normalne ? 19.03.08, 11:42
        Dodam jeszcze, że nerwowe zachowanie objawia się lekko spuszczonym
        łbem. Dodatkowo pies "merda"wtedy nie całym ogonem tylko tak jakby
        jego drugą połową. Ręki nigdy się nie cofa gdy poies ugryzie -
        można wtedy podwoić albo i potroić własne obrażenia (poprzez
        szarpnięcie) poza tym jeżeli masz rękę w pysku można psu skutecznie
        przyblokować szczęki (metoda opracowana na podstawie praktyki u
        weterynarza na wsi, gdzie jak wiadomo psy zdarzają się różne). Nad
        uspokajaniem psa i klarowaniem mu, że takie rzeczy należy pracować
        jak najszybciej. Metoda jak ktoś wspomniał nie może polegać na
        biciu i szarpaniu. Jeżeli widzisz, że pies jest zdenerwowany musisz
        go najpierw uspokoić (koniecznie) a następnie namówić do
        wypuszczenia rzeczy, któą ma w pysku. Tutaj też bez przesady i nie
        zabierajcie mu każdej rzeczy - powoli się nauczy.

        A z psiej psychologii to zależnie od Twojej odporności psychcznej,
        silnej woli, refleksu i odporności na gwałtowny bóljest jeszcze
        metoda prowokacyjnego patrzenia w ślepia - ale z tą metodą uwaga -
        zazwyczaj jest to wyzwanie do rywalizacji, w przypadku jakichkolwiek
        psów z ich strony raczej brutalnej a my właściciele niestety musimy
        uważać.

        Pozdrawiam
        Krechu
      • natalia_klb Re: Czy to normalne ? 21.03.08, 11:56
        Moj Vito robil tak samo, tylko ze jak mu odbieralam jego "zdpbycz" to gryzl mi
        nogawkę. Teraz ma prawie 5 miesięcy i co raz mniej dostrzegam u niego takie
        zachowanie. Jednak sa gorsze zachowania, duuuzo gorsze. Pozdraewiam.
    • julisia155 Re: Czy to normalne ? 25.03.08, 20:52
      Oni wszyscy sie nie znają hodują moi rodzice laby od ponad 15 lat i
      są weterynarzami to jest WŚCIEKLIZNA nic innego nie pzychodzi mi do
      glowy idz z nim do wetka natychmiast bo to moze sie źle skonczyc!!
      dla ciebie i innych moze bedzie trzeba go uśpic sad ale niestety nie
      widze tego na zywo moze tylko przesadzasz a moze kupilas go od
      niewlasciwych ludzi radze ci sie upewnic smile) Pozdroo i 3mam ksiuKi!!
      • julisia155 Re: Czy to normalne ? 25.03.08, 20:56
        Zapytałam sie mamy i przepraszam ze cie tak nastraszylam chociaz
        zawsze warto sie upewnic to typowe zachowanie malucha gdy jest on za
        bardzo rozpieszczony przepraszan ale za bardzo kocham laby i dlatego
        musialam interweniować smile
        • paenka Re: Czy to normalne ? 26.03.08, 00:15
          Julisiasmile Może, zanim się wypowiesz na forum skonsultuj swoją
          wypowiedz z rodzicami...tak po prostu abyś nie siała zamętu. Czy ty
          wiesz, że pies...KAŻDY pies ze wścieklizną od razu jest usypiany?
          Bez żadnego ALE, wiec nie ma możliwości "chory na wściekliznę wiec
          być może trzeba będzie go uśpić". W przypadku tej choroby ->
          wscieklizna = uspienie dlatego nie strasz ludzi, tym bardziej jeśli
          to są osoby ze szczeniakiem i sami nei są jeszcze obeznani w
          wychowywaniu piesków.
          • wojko112 Re: Czy to normalne ? 26.03.08, 07:28
            jak zobaczyłem wpisy na forum od Julisia155 to ona chyb anaprawde
            powinna isć do psychologa taki głupoty wypisywać dobrze że sa tam
            jeszcze inne normalne osoby na tym forum i potrafią doradzić
      • krechu Re: Czy to normalne ? 26.03.08, 11:15
        Bardzo ładne psisko smile
        Ale coś mi się wydaje, że niedługo pojawi się na forum wątek: "Jak
        oduczyć 40-sto kilogramowego laba niewłażenia na kanapy i fotele?" :-
        )

        Pozdrawiam
        Krechu
        • tenshii Re: Czy to normalne ? 26.03.08, 12:18
          Wojko112, niestety muszę Cię rozczarować. Jeśli chodzi o to, że pies się uspokoił i już tak nie gryzie to ja też tak myślałam. Było kilka tygodni spokoju a potem pies znów się rzucał.
          Myślę, że to dlatego, że one kilka razy atakując upewniają się o swojej pozycji. Potem się uspokajają pewni swojego statusu, my myślimy, że psu to minęło i znów zaczynamy sobie wg niego "pozwalać" i on znów musi wystawić rogi.
          Więc kuj żelazo póki gorące. Ucz się na moich błędach. Tą agresję może wyeliminować jedynie szkolenie szkolenie i jeszcze raz szkolenie
          • krechu Re: Czy to normalne ? 26.03.08, 13:16
            W sytuacji gdy nie mamy dostępu do dobrej szkoły dla psów polecam
            moją prywatną metodę "ustawiania" psa w hiererchii. W momencie gdy
            się zorientowałem, że piesek stawia się na szczycie w naszym domu
            zaczęliśmy przeprowadzać regularne "boje" o status. Polegało to na
            dość intensywnych zapasach z psem zakończonych położeniem psa na
            plecach i chwyceniem za gardło (oczywiście z wyczuciem, żeby mu
            krzywdy nie zrobić) do momentu aż w chwili przyłożenia pies nie
            zaczyna podwijać ogona. Z biegiem czasu próby psa ataku na moją
            pozycję zdarzały się coraz rzadziej w chwili obecnej są już bardzo
            sporadyczne. Czasami nawet sam go prowokuję, żeby status utrzymać.
            Ta metoda pewnie może się wydawać kontrowersyjna i nieprofesjonalna,
            ale zapewniam, że mam sporo do czynienia z psami oraz ze zwierzętami
            w ogólności i zawsze działała i nie zdarzyły mi się nigdy nawroty.
            Oczywiście na początku jest to trochę "niewygodne" bo pies jest
            bardzo zdziwiony, że ktoś mu się "stawia" i jego ataki mogą być
            bolesne. Z biegiem czasu zwierzę zaczyna zwracać uwagę, żeby nie
            zrobić krzywdy i jego ataki zostają na poziomie raczej zrobienia
            wrażenia. Dodatkowym atutem, który jednak powinni używac raczej
            ludzie z odrobiną doświadczenia jest dość specyficzne chwycenie psa
            za gardło (z czuciem), które na sekundę blokuje mu tchawicę (tu to
            już będą gromy normalniesmile)
            Tego typu działania są naprawdę skuteczne i w zasadzie odwzorowują
            zachowanie zwierząt w naturze (coby nie mówić pewne atawistyczne
            odruchy pozostały). Według mnie są bardziej praktyczne niż
            przykładanie psa do ziemi za skóę na karku, bo tak robi matka w
            okresie szczenięcym.
            Co ciekawe, gdy przekonałem psa, że do mnie to już raczej nie
            podskoczy przestał przejawiać objwy dominacji do reszty mojej
            rodziny oraz osób, które nas odwiedzają.

            Jak wspomniałęm metoda może być kontrowersyjna ale tego typu
            zachowanie przewprowadzane z odpowiednim podejściem i wyobraźnią
            mogą być niezłą zabawą zarówno dla psa jak i właściciela, i z tego
            co wiem po ustaleniu pozycji faktycznie stają się już zwykłymi
            bezbolesnymi zapasami.

            Inną sprawą jest tajemnicza cecha, któą mają wszystkie psy tzn są
            ludzie, których te zwierzęta po prostu nie toleruję ale u Was to
            prawdopodobnie nie jest ten przypadek. Mój reaguje nerwowo
            (szczekaniem i charakterystycznymi ruchami ogona lub jego
            podwinięciem) na śladową ilość ludzi ale zawsze na tych samych - na
            resztę nie zwraca uwagi

            PS u nas nie było objawów agresji typu warczenie na domowników; to
            trzeba zwalczyć na początku metodami uspokajającymi wspomnianymi już
            wcześniej a dopiero potem stosować "moją" metody żeby pozycję
            ugruntować.
            • tenshii Re: Czy to normalne ? 26.03.08, 13:34
              Czy ja wiem czy ona kontrowersyjna? Tak bym tego nie nazwała.
              Ale ja bym nie ryzykowała takiego zachowania, bo wszystko zależy od temperamentu psa. Jeśli pies ma ciężki charakter to może tylko zaognić jego chęć dominacji i walki.

              Poza tym takie szybkie wywracanie itd może doprowadzić psa rozmarów laba to skręcenia żołądka.. uncertain

              Nie polecam tej metody
              • krechu Re: Czy to normalne ? 26.03.08, 13:44
                "Poza tym takie szybkie wywracanie itd może doprowadzić psa rozmarów
                laba to skręcenia żołądka.. uncertain" No to już chyba lekka przesada. Mój
                lab nie takie sztuki ćwiczy dobrowolnie jak ganiamy po łąkach czy
                też namierzy jakąkolwiek wodę i jak dotą dnie zdarzyło mu
                się "skręcenie żołądka" czy co to jest.

                A poza tym przeprowadzenie tej metody właściwie ma na celu właśnie
                stłumienie chęci dominacji więc ww przypadku "ciężkiego charakteru"
                tym bardziej powinna zostać według mnie zastosowana, ale jak
                wspomniałem z głową i przez osobę charakteryzującą się "podwyższoną
                odpornością na podwyższone zewnętrzne podźce fizyczne" przynajmniej
                na jakiś czas. Zresztą jak się zbilansuje późniejsze przypadkowe
                zahaczenia zębami czy w przypadku płci brzydkiej (mówię o płci
                właściciela) wskoczenie na niczego niespodziewającego się pana i
                przydepnięcie części witalnych to dochodzi się do wniosku, że te
                parę tygodni w młodości psa można się przemęczyć.
                Nawiasem mówiąc dużo łatwiej jest jak pies już zgubi mleczaki.

                Pozdrawiam
                Krechu
                • tenshii Re: Czy to normalne ? 26.03.08, 13:59
                  Co do skręcania żołądka to powiedział mi to weterynarz więc opieram się na opinii specjalisty.
                  Inaczej ejst gdy pies sam biega i sam wie na co może sobie pozwolić. Inaczej jest gdy ktoś go wywraca na siłę itd...

                  A co do metody to pomimo wszystko twierdzę, że może to zaognić sytuację... Wg mnie to zbyt brutalne i mocne wkraczenie w konflikt. Niektóre psy się "łamią" inne nie....
                  • krechu Re: Czy to normalne ? 26.03.08, 14:21
                    No z tym "łamaniem" to zależy co kto rozumie przez to pojęcie. Ja
                    osobiście jestem wrogiem stosowania wzgledem psów domowych
                    bezwzględnego reżimu bez pozostawiania tzw "wolnego pola" w
                    niektórych dziedzinach. Zawsze staram się doprowadzić ( nie piszę tu
                    jedynie o moim labie) jedynie do tego, zeby psu nie przyszło do
                    głowy, że można na domowników czy też gości warczeć nie można być
                    zbyt nachalnym (w przypadku labów definicja zbytniej nachalności
                    jest baaaardzo naciągana) i np, żeby oddać skarpetkę, pilota do
                    telewizora, czy okulary w stanie nienaruszonym (ewentualnie mocno
                    obślinionym)

                    A propos tego żołądka i teorii, że sam wie na co moze sobie
                    pozwolić; to wydaje mi się, że rozpędzony pies, który nagle potyka
                    się o badyl czy jego uwagę odwróci w czasie biegu np bażant, i
                    wywija 8 obrotów pędząc z górki raczej tego wcześniej nie planował :-
                    )

                    Przejrzałem sobie rysunek anatomiczny pas i nie wyobrażam sobie tego
                    skręcenia sad


                    Pozdrawiam
                    • tenshii Re: Czy to normalne ? 26.03.08, 14:30
                      Co do Twojej metody to ja nie mówię, że jest bezwględnie zła. Po prostu ja bym jej nie stosowała bo dla mnie jest nieodpowiednia. Wg mnie można takim zachowaniem spowodować, że pies będzie bardziej walczył, o ile to pies z bardzo mocnym charakterem.
                      My swojego psa oduczyliśmy zarówno agresji jak i kradzieży, nauczyliśmy oddawania przedmiotów inną, mniej "inwazyjną" meodą.

                      A co do skręcenia żołądka to ktoś właśnie kiedyś mi podpowiedział, żeby pokazać mojej suce kto rządzi wywracając ją na plecy od czasu do czasu i podtrzymując za gardło.
                      Wet mi to odradził własnie ze względu na skręcenie żołądka.
                • ddb2 Re: Czy to normalne ? 26.03.08, 15:50
                  krechu napisał:

                  No to już chyba lekka przesada. Mój
                  > lab nie takie sztuki ćwiczy dobrowolnie jak ganiamy po łąkach czy
                  > też namierzy jakąkolwiek wodę i jak dotą dnie zdarzyło mu
                  > się "skręcenie żołądka" czy co to jest.
                  >
                  Krechu, jesli twoj pies by dostal skretu zoladka, to jesli w ogole
                  by przezyl, czekalaby go skomplikowana operacja. A laby, niestety,
                  zaliczaja sie do rasy narazonej na skrety. Dlatego tez jest szkola,
                  ktora zaleca, aby psie miski byly podwyzszone na stojakach, a po
                  jedzeniu min. 2 godziny spokoju i snu, aby zarelko sie przesunelo z
                  zoladka. Bardzo niebezpieczne jest tez schodzenie po schodach z
                  wypelnionym zoladkiem.
                  • tenshii Re: Czy to normalne ? 26.03.08, 15:56
                    Istotny jest także sposób stawiania miski. Podawanie psu pokarmu w misce stojącej na podwyższeniu (czyli powyżej linii podłogi) zwiększa niebezpieczeństwo pojawienia się skrętu nawet o 110%.(*)
                    (*) Przed bardzo wiele lat zalecano karmienie psów zagrożonych skrętem żołądka z miski stojącej na podwyższeniu. Wydawało się, że pomaga to psu prawidłowo przełykać pokarm i zmniejsza szanse na rozwój skrętu.
                    Dopiero gdy w roku 2000 dr Glickman z Uniwersystetu w Indianie opublikował wyniki swoich badań (największych i najdokładniej analizujących ryzyko skrętu), okazało się, że jest odwrotnie niż zakładano i karmienie psa z podwyższenia jest absolutnie przeciwwskazane. Dlatego aktualnie nie zaleca się już takiego postępowania.


                    www.vetserwis.pl/skret.html
                    • krechu Re: Czy to normalne ? 26.03.08, 16:05
                      No ciężko mi polemizować z tak poważnymi wywodami naukowymi, tylko,
                      że nie bardzo rozumiem co ma jedno do drugiego, bo z tego co się
                      orientuję to w przypadku zabaw z psem i jego przewrotów w trakcie
                      biegania ta część ciał, w której jest żołądek to się raczej nie
                      skręca a nawet jeśli; to co mam go w wózku wozić i nie pozwalać
                      biegać a zdrugiej strony pozwalać na to, żeby pies w domu rządził.

                      ps z tego co zrozumiałem to ja jestem hiperprofilaktyczny z tym
                      skrętem bo mój pies jest karmiony mniejszymi ilościami za to 3 razy
                      dziennie więc nie ma sytuacji obfitego posiłku ( przynajmniej nie
                      takiego jak przy jednorazowym karmieniu)

                      PS 2 a co to jest "pies zagrożony skrętem żołądka"?
            • paenka Re: Czy to normalne ? 26.03.08, 14:58
              Hmmm może to i skuteczna metoda ale jak dla mnie, na moje oko uczy
              psa konfrontacji z równyym o równym arsenale broni. Tak przynajmniej
              dla mnie to zabrzmialo.
              Uwazam, ze skuteczniej jest przyjmowac od razu pozycje dominanta i
              psa przytrzymywac przy ziemii. Widzialam wiele psów rowniez rasy
              border colie (ktore sa niezwyklymi spryciarzami i lubia podjudzac
              inne psiaki) i akurat ta metoda byla z powodzeniem stosowana. Tym
              bardziej dzialal, gdy taki rzucajacy się pies przebywal wlasnie np
              na szkoleniu gdzi ebylo sporo psow i wlasciciel w ten sposob
              uspokajal go i pokazywal mu gdzie jest jego miejsce.
              Dodatkowo, twoja metoda zaczyna sie od pobudzania psa a potem konczy
              sie chwyceniem go za gardziel. (wg mnie uczy konfrontacji a potem
              rozwiazywania sporu chwytaniem za gardlo co moze skutkowac tym, ze
              bedzie on w ten sposob wlasnie ustawial inne psy) "moja" metoda
              ("moja" bo wiadomo, ze ni emoja tylko ta za ktora sie bardziej
              opowiadam) natomiast od razu kladzie nacisk na uspokojenie i
              stlumienie pobudzonego psa, pies sam decyduje kiedy zostanie
              puszczony gdy sie uspokoi, w przypadku sporu z innym psem bedzie
              bardziej prawdopodobne ze zlapie psa za kark a nie uwiesi mu sie u
              gardla. Oczywiscie ta interpretacja co bedzie jak spotka innego psa
              to juz jest jedynie moj wywod a nie przeczytane informacje, takze
              moge sie mylic ale na moj maly rozumek tak to wyglada.
              • krechu Re: Czy to normalne ? 26.03.08, 15:57
                Ale ja przecież od początku piszę o tym, żeby psa uziemić. Wrażenie
                opóźnienia wynika z tego, że na początku do 3-4 razy powtarzałem
                komendę "uspokój się" i jeżeli to nie działało pies schodził do
                parteru smile
                Moja metoda podczas wdrażania właściwego nigdy nie zaczynała się od
                pobudzenia psa ani jego rozdrażnienia. Zawsze była odpowiedzią na
                jego próby akcji tzn, nakazywałem psu coś przestać robić a on się
                stawiał.

                Arsenał broni jest zdecydowanie nierówny (przynajmniej na początku)
                bo pies mniej uważa żeby nie zrobić krzywdy niż właściciel.

                To co napisałem później o tych zapasach jest tylko przykładem na to,
                że na dzień dzisiejszy jakakolwiek rywalizacja poszła w zapomnienie;
                pies jest tak jakby "ustawiony" w hierarchii a poza tym odkryliśmy
                świetną zabawę na deszczowe albo inne paskudne dni gdy nie ma czasu
                się wyszaleć na łąkach. Taka zabawa nie kończy się już chwytaniem za
                gardło, po prostu wstaję i mówię dość, pies się idzie napić ja się
                idę napić i każde zajmuje się innymi swoimi sprawami.

                Pzdr
            • ddb2 Re: Czy to normalne ? 26.03.08, 16:07
              Krechu napisal:
              Inną sprawą jest tajemnicza cecha, któą mają wszystkie psy tzn są
              ludzie, których te zwierzęta po prostu nie toleruję ale u Was to
              prawdopodobnie nie jest ten przypadek. Mój reaguje nerwowo
              (szczekaniem i charakterystycznymi ruchami ogona lub jego
              podwinięciem) na śladową ilość ludzi ale zawsze na tych samych - na
              resztę nie zwraca uwagi

              A nie zauwazyles, czy ci wyroznieni ludzie, nie zachowywali sie
              dziwnie w stos. do psa?
              Mialam podobna sprawe z rottweilerka, ktora byla nieslychanie
              spokojna, a jednego starszego pana nienawidzila po prostu. Ten pan
              uprawial jogging i codziennie przebiegal wzdluz naszej posesji.
              Wtedy Kara malo nie wyskoczyla ze skory.
              Podbnie reagowala, gdy spotykalismy go w parku. Zawsze krzyczal z
              daleka, zeby odejsc z psem.
              Az kiedys, przypadkowo zauwazylam, gdy facet przebiegal kolo naszego
              ogrodu, bystro rozejrzal sie, czy nie ma kogos z nas i kilka razy
              kopnal w stalowe ogrodzenie, za ktorym szalal moj pies. I wszystko
              sie wyjasnilo, dlaczego byl "wybrancem" Karusi.
              • krechu Re: Czy to normalne ? 27.03.08, 09:47
                To raczej nie to, bo zdarza się, że pies widzi tych ludzi po raz
                pierwszy i po prostu ich nie lubi (czy co tam). Są to obserwacje
                potwierdzone nie tylko na podst mojego obecnego psa ale również
                wielu innnych zwierzątek. W pewnych przypadkach po odpowiednio
                przeprowadzonym "zapoznaniu" problem znika ale nie zawsze.


                Co do skrętu żołądka to faktycznie paskudna sprawa, ale okazuje się,
                że od samego początku stosuję większość działań zapobiegawczych;
                małe porcje, micha na ziemi oraz baczne obserwowanie psa, bo tego
                szatana nie można z oka spuścić smile
                Pozdr
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka