Dodaj do ulubionych

Szurnięta Kotka

13.03.07, 16:43
Witam! Od 1,5 miesiąca mam w domu dwuletnią kotkę. Wcześniej pół roku
mieszkała w domu zastępczym, dokąd została wzięta ze schroniska. Kotka jest
troche nieufna , nie każdemu pozwala się pogłaskać i nie lubi "mocnych"
pieszczot. Mnie polubiła, przychodzi rano, łasi się, widac że potrzebuje
kontaktu. Zazwyczaj to ja daję jej jedzenie, co zapewne nie jest bez wpływu na
jej sympatię ;) Problem w tym, że czasem w trakcie głaskania nagle próbuje
mnie ugryźć w rękę. Rozumiem takie zachowanie w ferworze zabawy, ale w trakcie
delikatnych pieszczot? O co jej może chodzić? Pomóżcie, nie chciałabym jej
"znielubić":(
Obserwuj wątek
    • jul-kot Re: Szurnięta Kotka 13.03.07, 19:10
      Witam,
      Z czasem jej to przejdzie, na razie jest znerwicowana i nieufna. Głaszcz ją
      powoli, po głowie i karku, nie z tyłu i nie po brzuszku. Jeśli odwraca
      niespokojnie głowę, zatrzymuj ruch. Nie wyrywaj ręki, nawet jeśli chwyci
      zębami. Wtedy odwróć jej uwagę przez krótkie dotknięcie drugą ręką z tyłu. Nie
      głaszcz, kiedy tego nie chce, pozwalaj się ocierać i przytulać.
      Pozdrawiam, Juliusz.
    • albert.flasz1 Re: Szurnięta Kotka 13.03.07, 19:13
      Musisz ją wysterylizować a także kupić u weta kaganiec, szelki, smycz oraz
      odpowiednią karmę uspokajającą.
      • lisia312 Re: Szurnięta Kotka 13.03.07, 19:42
        taaa budę, kojec i flaszkę waleriany na uspokojenie
        • po.prostu.ona Re: Szurnięta Kotka 13.03.07, 20:00
          Nie każdy kot lubi głaskanie, zdarzają się "iedotykalskie, mój kocurek, który
          nigdy w życiu nie zaznał niczego złego ze strony człowieka, też potrafił ugryźć
          (lekko) gdy uznał, że czas zakończyć pieszczoty.
          Moja sąsiadka regularnie jest podgryzana przez swego kota - i to do krwi.
          Nauczyła się już, że trzeba kończyć głaskanie, gdy kot robi "złe uszy", lub
          zaczyna energiczniej poruszać ogonem.
          Obecnie mam kocicę, która głaskana w nieodpowiednim (według niej) momencie
          protestuje odgłosem paszczowym i odchodzi w inne miejsce. Próba przedłużania
          głaskania zakończyła się całodniowym "fochem" czyli obrażeniem się, ukryciem i
          ucieczką przed wyciągniętą ręką.
          Radziłabym obserwować kotkę, traktować ją łagodnie i zapewnić jej maksimum
          spokoju. Z czasem zrozumienie mowy jej ciała pozwoli na unikanie nieprzyjemnych
          dla obu stron sytuacji - czego serdecznie życzę :-)
          • mist3 Re: Szurnięta Kotka 13.03.07, 21:57
            To fakt - kotka może nie lubić długiego głaskania. A poza tym większość kotów ma
            ograniczoną wytrzymałość na głaski w danym okresie - jeśli kot zaczyna ruszać
            ogonem lub uszami - to po prostu należy przestać ją głaskać. Jak kotka pobędzie
            z tobą dłużej, to poznasz jej mowę ciała wystarczająco dobrze, żeby zauważyć
            takie oznaki.
        • albert.flasz1 Re: Szurnięta Kotka 14.03.07, 18:36
          Waleriana to bardzo dobry pomysł. Popieram! A jeśli chodzi o sterylizację oraz
          karmy - polecam "weterynaryjną" stronę, która przy każdej okazji i od lat jest
          regularnie i intensywnie reklamowana na tym forum przez jego właścicielki.
      • gwiezdna.matylda Re: Szurnięta Kotka 14.03.07, 20:19
        Kotka jest wysterylizowana.
        Nie grozi mi też ugryzieniem przy każdym głaskaniu, które zazwyczaj lubi, tylko
        od czasu do czasu, i to jest dla mnie zastanawiające.
    • r_mol [...] 13.03.07, 22:11
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • venus22 Re: Spuść kotu manto. Moja siostra tak robiła 14.03.07, 20:57
        taa manto. manto to powinan byla dostac twoja siostra za bicie kota.

        koty takie sa. wiele tak robi. diabli wiedza co im z nagla przychodzi do tego
        kosmatego lba :)

        moze to byc zwiazane z tym ze podczas glaskania elektryzuje im sie futerko.
        moze w pewnym momencie przestaje to byc przyjmne a zaczyna kluc jak igielki i
        kot reaguje 'lekkim ugryzieniem'.

        Venus
    • ewcia115 Re: Szurnięta Kotka 15.03.07, 13:45
      Odnośnie drapania przy głaskaniu zacytuję Zdenkę55 z lipca zeszłego roku:

      'Wiekszosc z nas doswiadczyla tego co nazywa sie zespolem 'pieszczenie-
      gryzienie'. Pojawia sie on u wielu kotow, u czesci juz po krotkim okresie
      glaskania, u innych po dlugich pieszczotach, gdy kot nagle atakuje dotykajaca
      go dlon. Istnieje teoria wyjasniajaca to w nastepujacy sposob: podczas
      glaskania i pieszczot kot zachowuje sie jak maly kociak ze swoja matka,
      relaksuje sie, cieszy z opieki i poswieconej mu uwagi. Nagle wydaje mu sie, ze
      bierze w nim gore dorosly kot, niezalezny i samostanowiacy drapieznik, ktory
      czuje sie zagrozony i latwy do zranienia w odslaniajacej najczulsze miejsce
      pozycji. wowczas atakuje, okazujac defensywna agresje, gryzac i czasami kopiac,
      zanim (zazwyczaj) odskoczy od opiekuna i odbiegnie na niewielka odleglosc, by
      uzyskac dystans bezpieczny do ucieczki, a nastepnie zaczyna sie lizac, by w ten
      spocob uspokoic sie po tym zaskakujacym, wydawac by sie moglo dla niego samego
      zachowaniu'

      Autorka porownuje lizanie sie w sytuacjach stresowych do np odruchu
      pogwizdywania u ludzi kiedy czuja sie niepewnie.
      'Aby uniknac tego typu sytuacji, najlepiej przewidziec kiedy zaczyna narastac
      zdenerwowanie kota i ograniczyc czas bezposredniego kontaktu z nim do czestych,
      ale na tyle krotkich okresow, by nigdy nie doszlo do przekroczenia tej
      delikatnej granicy. Okresy glaskania moga byc stopniowo wydluzane. Bardzo wazne
      jest by nie dotykac wrazliwych miejsc kota:brzuch i okolice tylnych lap, a w
      niektorych przypadkach rozsadnie jest ograniczyc glaskanie do glowy i grzbietu.'

      Cytaty pochodza z ksiazki 'Zaklinacz kotow. Jak rozmawiac z kotem' Claire
      Bessant.

      PS.Mój kot też tak robi i zaciekawiona jego zachowaniem sięgnęłam do archiwum
      forum.Uważam ,że to bardzo trafna odpowiedź.
      Pozdrawiam
      • gwiezdna.matylda Re: Szurnięta Kotka 15.03.07, 15:08
        Ewcia, dzięki; to rzeczywiście ciekawa i dość prawdopodobna koncepcja. Wyczuwam
        u kotki takie własnie dwie sprzeczne emocje - i chciałaby i boi się ;)Tym
        bardziej, że przebywała w schronisku, to na pewno wpłynęło na jej psychikę.
        Ogólnie jest kochana, wczoraj ośmieliła się wskoczyć na kanapę i położyć obok
        mnie; poczułam się bardzo wyróżniona :)
        Chyba zamówię sobię ta książkę "zaklinacz kotów".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka