10.05.07, 14:20
Mój roczny, rudy kot, cierpi na dziwną przypadłość. Na poduszeczkach
wszystkich łapek wyrosło mu coś na kształt drugich paznokci. Utrdnia
chodzenie, o skakaniu nie ma mowy. Po paru ruchach pokłada się rozprostowując
łapy. Weterynarze nie spotkali się z takim schorzeniem, proponują smarowanie
siemieniem lnianym. Jest to niewykonalne, kot zlizuje natychmiast, czy ktoś
spotkał się z taką chorobą?
Obserwuj wątek
    • kosheen4 Re: rudolf 10.05.07, 15:03
      nie wiem jak jest z kotem, ale zapytaj weta czy nie dałoby mu się założyć
      kołnierza. nie wiem, czy u kotów praktykuje sie coś takiego, ale pies w
      kołnierzu nie wyliże żadnej maści ;)
    • anna.jozwik Re: rudolf 10.05.07, 23:58
      Szczerze mówiąc trudno mi jest sobie wyobrazic te zmiany w formie paznokci. Czy
      to jest nadmiar zrogowaciałego naskórka? Jesli to zrogowaciały naskórek, to
      może wystarczyłoby go obciąć?
      Napisz z jakiego miasta jestescie, moze będe mogła polecic jakąś klinike.
      • petronela13 Re: rudolf 31.05.07, 12:05
        Te "zrogowacenia" wyglądają dokładnie jak powtórzony paznokieć koci, tyle że
        wyrastający nieco niżej, z poduszeczki. Mieszkamy w Warszawie i zaliczyliśmy
        już parę gabinetów wet. chętnie jednak skorzystam z sugestii gdzie się udać.
        • angieblue26 Re: rudolf 31.05.07, 12:48
          Czy jestes pewna, ze kot nie ma tego od urodzenia ?
          u kotow tez wystepuje polidaktylia :
          www.messybeast.com/poly-cats.html
          • rezurekcja Re: rudolf 31.05.07, 13:14
            angieblue26 napisała:

            > u kotow tez wystepuje polidaktylia :

            koty na zdjeciach stoja na bardzo solinych "podstawach" :))).
            • angieblue26 Re: rudolf 31.05.07, 13:19
              Moze byc roznie, w zaleznosci jak wygladaja te dodatkowe palce.
              Takie "objawy" moze dawac bardzo zaawansowana grzybica, ale watpie, zeby nie
              rozpoznalo jej tylu weterynarzy :-(
    • anna.jozwik Re: rudolf 31.05.07, 22:55
      Najlepiej abys udała sie z kotem do najlepszego moim zdaniem dermatologa
      weterynaryjnego w Warszawie (a moze nawet i w Polsce), czyli do dr Dembele.
      Przyjmuje on np. w klinice Małych Zwierząt SGGW przy ul. Nowoursynowskiej 159C.
      Na wizytę trzeba sie umawiac telefonicznie i to z dużym wyprzedzeniem, poniewaz
      ma ogromne doswiadczenie, to i wielu pacjentów. Linkk ponizej:
      www.sggw.pias.pl/strony/chw.htm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka