arek9211 07.01.08, 16:11 witam!chce sobie kupic do mieszkania w bloku szczeniaka pit bulla i nie wiem jaka bedzie reakcja kota na pit bulla(w domu mam juz doroslego kota)i odwrotnie.(chodzi mi o to czy pit bull bedzie atakowal kota?). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tenshii Re: pit bull a kot 07.01.08, 16:24 Witaj, bardziej obawiałabym się o to co kot może zrobić szczeniakowi. Moim zdaniem z Twojej wypowiedzi wynika, że uznajesz pittbulle za bardzo agresywne psy, a to błąd. Wszystko zależy od tego jak pies (nieważne jakiej rasy) został zsocjalizaowany: a) u hodowcy b) u Ciebie Jeśli odpowiednio podejdziesz do wychowania psa - nie będziesz wpajał mu agresji a przyjaźń do wszelich istot to na pewno polubi Twojego kotka. Tylko czy kotek polubi jego? :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
m.e.g.000 Re: pit bull a kot 07.01.08, 16:35 ja mam amstaffkę która jest przyjaźnie nastawiona do każdego stworzenia. Lubi kotki, ale kotki nie lubią jej. Kiedyś moja sukę zaatakował kot, ale nie ma urazu, nadal je lubi. Bardzo obawiałam się amstaffów i pit bulli, ale uwierz mi, to bardzo przyjazne, ufne, odważne, pełne radośći i zapatrzone w swego właściciela, wierne psy, pod warunkiem że zostana odpowiednio wychowane. Ze swoim szczeniamiem chodziłam do mojej mamy która ma koty i przyzwyczajałam ją do ich obecności, pozwalałam na obwąchiwanie i zabawe z każdymi psami i na głaskanie przez każdego człowieka i dzieci. Teraz jest już całkiem dużą pieszczochą i nigdy w życiu nie słyszałam nawet jak warczy. Jest cudowna, osobiście polecam. Dodam że w moim otoczeniu są same przyjazne bullowate psiaki. Może u nas w okolicy tylko są takie :) Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: pit bull a kot 08.01.08, 02:01 Zgadzam się z Tenshi. Moim zdaniem kot mocniej by przeżył kolejnego kota a nie szczeniaka. Mój bardzo agresywny pies ale od małego wychowywany z innymi zwierzakami miał do nich bardzo pozytywny stosunek. Generalnie jakoś wszystkie zwierzaki (i dwoje dzieci) przez lata trafiające do naszego domu przyjmował łagodnie i cierpliwie chociaż obce koty goni i generalnie jest ostrym psem. Tylko z myszką chciał się bawić i kiedy na chwilę wyszłam do kuchni a myszka wyskoczyła z pudełka - przygniótł ją łapą, czego biedny zwierzaczek nie przeżył. Odpowiedz Link Zgłoś