Dodaj do ulubionych

Jak samemu szkolić polecam stronkę

27.06.08, 22:29

Własnie wczoraj sie na to natknęłam.Ciekawe sposyby na nauczenie psa
różnych rzeczy. Może juz to znacie ja dopiero teraz odkryłam.
Chetnie poznam opinie co o tym myślicie???????
Obserwuj wątek
      • 16maj1 Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 28.06.08, 13:58
        Ale tam sa porady naprawdę warte uwagi jak socjalizować szczeniaka,
        jak nauczyć do czystości itd. Opisane są bardzo dokładnie fazy
        rozwoju itd. Pokazane zą równorzędnie różne metody i wypowiedzi
        osób, kóre z nich skorzystały. Szkolenie to nie tylko nauka siad
        waruj itd, to socjalizowanie psa od pierwszego dnia w naszym domu.
        Podzieliłam sie odkryciem bo uważam ,że to naprawde dobra strona,
        biorąc pod uwage cały syf w internecie. Strona jest tak obszerna
        znalazłam ją tydzień temu, a studiuję do tej pory.
                • krechu Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 29.06.08, 00:48
                  Witam
                  Ludzie, którzy uczą psa ściągać skarpetki raczej nie budzą we mnie zaufania.
                  Stosowanie dźwięków przy tresurze psów jest doskonale znane i praktykowane np
                  przy szkoleniu psów pasterskich (nawiasem mówią to jest genialne - ale dotyczy
                  wydawania komend), natomiast z tego co się orientuję w warunkach miejskich mogą
                  wystąpić pewne "zaburzenia". Znam paru ludzi, którzy ograniczyli się tylko do
                  komendy "do mnie"; oni używają tzw: "gwizdków ultradźwiękowych" czy innego
                  paskudztwa. Jako pochwała dużo przyjemniejsza dla psa i właściciela jest chyba
                  zwykła pochwała.

                  Pozdrawiam
                  Krechu
                  • 14ruda Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 03.07.08, 21:09
                    Kliker polega na tym,że zaraz po dobrze wykonanej komendzie pies słyszy "klik" a potem dostaje nagrode.
                    osobiście to "klik" zastępuje mi słowo "super",po którym pies otrzymuje nagrode(smakol,piłka,szyszka,patyczek)i działa to na tej samej zasadzie co kliker.
                    • krechu Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 03.07.08, 23:38
                      Metoda pewnie dobra jak każda inna, tylko mnie zawsze trochę przerażają ludzie,
                      którzy traktują psy, według mnie jak zabawki. Szkolenie psa w ściąganiu
                      skarpetek czy innych dziwnych czynnościach jest chyba trochę poniżające -
                      zarówno dla psa jak i dla właścicieli. Jak wspomniałem mój ojciec używał gwizdka
                      ultradźwiękowego i to faktycznie działało jako komenda: "do mnie"

                      Poza tym chyba faniej jest pochwalić psa ustnie smile

                      Pozdrawiam
                      Krechu
    • martitka1984 Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 09.07.08, 13:33
      Witamsmile Ja jeszcze nie mam labka ale zamierzamy z mężem kupić
      takiego pieska, dlatego też baaardzo często odwiedzam to forum i
      również inne fora z wątkiem LABRADOR RETRIVER i szczerze przyznam iż
      to jest najsuperowszesmile Bardzo sie ciesze że znalazłam tu link do
      stronki o wychowaniu i szkoleniu psa, jak już wcześniej wspominałam
      zamierzamy kupić takiego pieska i szukam jak najwiecej informacji o
      tej rasie żeby później nie być "zielona" jak piesek już u nas
      będziesmile Tym bardziej że mamy 15 miesięczne dziecko które wprost
      kocha pieski (jak mamusiasmilesmile) i muszę mieć na wszystko okosmile
      Pozdrawiam wszystkich właścicieli labkówsmile!!
      • paenka Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 09.07.08, 14:19
        martitka1984 napisała:

        > Witamsmile Ja jeszcze nie mam labka ale zamierzamy z mężem kupić
        > takiego pieska, dlatego też baaardzo często odwiedzam to forum i
        > również inne fora z wątkiem LABRADOR RETRIVER

        RETRIEVER <- to tak apierwsza wskazówka co do rady wink

        druga wskazówka...to poczytaj o małym dziecku i psie rasy labrador
        retriever
        było to juz maglowane kilka razy na forum
        Labradory to duże, rubaszne i bardzo żywiołowe psy. Takiemu małemu
        dziecku mogą zrobić krzywdę swą zwalistością i niepohamowaną
        energią. Lepiej poczekać aż dziecko podrośnie bo ani pies nie bedzie
        rozumial, dlaczego co chwila przeganiasz go od dziecka, ani dziecko
        dlczego piesek mu krzywde robi (np ogonem)
        • krechu Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 09.07.08, 14:32
          Ja z chęcią podam informacje. Mam w domu 11 miesięcznego juniora i 11
          miesięcznego labradora - różnica wieku 4 dni.
          1. Od tego żeby pies nie zrobił dziecku krzywdy (i odwrotnie) są rodzice i
          najwięcej od nich zależy. Należy po prostu przestrzegać podstawowych zasad
          bezpieczeństwa.
          2. Zarówno dziecko (15 miesięczne) jak i pies (na swój sposób) mają rozum i po
          odpowiednim podejściu bardzo łatwo się uczą wzajemnych relacji.
          3. A jaką krzywdę pies może zrobić ogonem?

          Przećwiczone na własnym przykładzie i raczej nie uważam tego duetu za jakoś
          szczególnie uciążliwy (dom+ogród). Z zewnątrz może to tak tak wyglądać ale w
          rzeczywistości da się to opanować a radości jest masa.

          Pozdrawiam
          Krechu
          • martitka1984 Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 09.07.08, 15:55
            Ja również sie wychowywałam przy pieskach i jakoś żyję mam własne
            dzieci i jestem cała i zdrowa... Nie rozumiem dlaczego ludzie myślą
            że są najmądrzejsi i na wstępie jak ktoś nowy sie wypowie i jeszcze
            mu sie to nie spodoba lecą od razu żeby zmieszać człowieka z
            błotem... ehhh katorga.
            P.S. Pomyłki w pisaniu zdarzaja sie każdemu a jak ktoś sobie nie
            pojadł albo wstał lewą nogą to niech sobie znajdzie inny sposób żeby
            sie wyżyć, forum moim zdaniem nie jest do tego stworzone...
            • paenka Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 09.07.08, 16:17
              Widać że w gorącej wodzie kąpan. Gdzież to ja Cię z błotem
              zmieszałam?

              Krechu jaką krzywdę? a no lajpo może nabić big_grin Sam wiesz jaki ogon
              mają labradory.

              Koleżanka niech się tak nie obrusza. Zaanonsowałaś się, że chcesz
              wiedziec wiecej to ci piszemy. Ja nie mam ochoty czytać pożniej
              postow typu "ratunku" "oddam psa w dobre rece bo moj synek ( i tu
              sobie wybierzerz) :
              a) ma uczulenie
              b) pies wchodzi dziecku na glowe
              c) nie radzimy sobie
              d) przleiczylismy sie z kosztami (dziecko plus pies SUPER widać, ze
              młody naród już stać na takie wydatki)
              e) pies jest nadpobudliwy a my musimy wychować synka, nie mozemy mu
              poswiecac odpowiednia ilosc czasu..

              ...napewno znalazlo by się wiecej.
              • martitka1984 Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 09.07.08, 16:41
                Oki ale co ten "lajpo" i w dodatku szczeniak może nabić? Nie mów że
                guza bo chyba by musiał mieć maczuge nie ogon, to raz dwa to o tej
                rasie nie czytam od dziś ani od 5 minut tylko staram sie ją poznać
                już od dłuższego czasu a trzy to czemu traktujesz ludzi z góry? Nie
                każdy kto ma psa po miesiącu go wyrzuca bo ma takie widzimisie...
                Jak kupuje psa z rodowodem i z konkretnej hodowli to nie po to żeby
                sobie kupić, pobawić sie i wywalić bo tak mi sie podoba, tylko
                szukam psa żeby go wychować, zajmować sie nim i żeby był
                przyjacielem rodziny.
                • paenka Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 09.07.08, 16:45
                  Gdzie ja cie potraktowałam z góry smile zasugerowałam jedynie, że może
                  lepiej się zastanowić i poczekaż aż dziecko będzie trochę starsze smile

                  Maczugę? No właśnie dokładnie taki ogon ma labrador. Nie raz miałam
                  siniaka na udzie bo mój pies z radości zaserwował mi go podczas
                  zabawy.
                  • martitka1984 Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 09.07.08, 17:10
                    Nie chce mi sie ciągnąć tego typu dyskusji bo tu nie o to chodzi, ja
                    wiem swoje Ty wiesz swoje a tak przegadywać by sie można było bez
                    końca. Z Twoich wypowiedzi wychodzi że piszesz o dorosłym psie a ja
                    chce kupić szczeniaka, jestem w domu non stop i mam sporo czasu na
                    zajmowanie sie i psem i dzieckiem a to sie wiąże z kontrolowaniem
                    sytuacji kontaktu psa z dzieckiem. Wiadome jest oczywiście że pies
                    rośnie i " nabiera ciała" ale dziecko również rośnie i również
                    nabiera sił, mój synek już jest duży jak na swoje 15 miesięcy chodzi
                    już bardzo pewnie i nie jest "drobnym" dzieckiem dlatego myślę że
                    nie jest za wcześnie na psa a pozatym konsultowałam swoją decyzję z
                    kilkoma osobami (hodowcami, lekarzami itp.) i jakoś nikt nie miał co
                    do tego aż takich zastrzeżeń z jakimi sie tu spotkałam.
                        • 16maj1 Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 09.07.08, 20:53
                          Witam. To ja powiem tak mam Grecie wszyscy wiedzą 4 miesiace ma. Ja
                          mam lat 27 wiec na 99% w ciągu 3 lat bedzie dzidziuś. Pewne,że
                          bedzie to wymagało sporo pracy. Greta jest teraz najwazniejsza jak
                          pojawi sie dziecko to bedziemy mieli pewnie z tym problem. Ale nie
                          będę z tego powodu rezygnowac z posiadania dziecka, i nie miałam
                          watpliwości gdy decydowałam sie na psa. Nie ulega jednak
                          wątpliwości ,ze takie decyzje musza być przemyślane i należy podejśc
                          do sytuacji odpowiedzialnie.
                          • 16maj1 Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 09.07.08, 21:35
                            Swoją drogą to chetnie poczytam wypowiedzi osób, które maja dziecko
                            i pieska.I jak poradziły sobie z tematem zaakceptowania dzidziusia
                            przez psa. Znam taką sutyacje,że w domu był owczarek , jork i
                            pojawiło sie dziecko. Jedyny problem to zapakowanie wszystkich do
                            samochodu, wieć jak się odpowiednio przygotujemy to ze wszystkim
                            mozna sobie poradzić.
            • kawuel Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 09.07.08, 23:00
              Chciałbym włączyć się do tej dyskusji, bo choć nie mam małych dzieci
              ani ich nie planuję, to posiadam wyobraźnię i obserwując mojego
              Onyksa od jego szczenięctwa do teraz gdy ma już ponad trzy lata,
              widzę że paenka ma sporo racji w tym co napisała w tym wątku. Może z
              tym ogonem to rzeczywiście lekka przesada ale prawdą jest że młode
              labradory są już duże, ciężkie, silne, bardzo spontaniczne i
              rubaszne, a jeszcze za głupie żeby sobie z tego zdawać sprawę. W
              starszym wieku natomiast (mniej więcej od 1,5 do 2 lat) są to bardzo
              mądre psy które swoją inteligencją niejednokrotnie wprawiają w
              zdumienie swych właścicieli.
              Jest więc bardzo mało prawdopodobne żeby dorosły labrador mógł
              zrobić nawet niechcący jakąś krzywdę małemu dziecku.
              • krechu Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 10.07.08, 11:36
                Proszę was.

                Inna sprawa jest gdy pies jest wychowywany bez dziecka a inna gdy wychowują się
                razem; ma to bardzo duży wpływ na zachowanie się obojga.
                Nie wiem czemu demonizuje się labradory przy dzieciach z tego powodu, że są duże
                i silne i "mogą nabić siniaka ogonem"
                1. widzieliście jak wygląda dziecko, które uczy się chodzić - niektórzy się
                cieszą, że meble to wytrzymują.
                2. Odpowiedzialni rodzice z odrobiną rozsądku nawet jeżeli nie doczytają to
                wiedzą jakie środki ostrożności zachować, a jeżeli nie wiedzą to niech się
                wypowiadają ludzie, którzy mają w tym zakresie doświadczenia.
                3. Jeszcze się nie spotkałem z sytuacją, żeby normalny pies próbował zrobić
                krzywdę małemu dziecku; poza oczywiście ekstremalnymi przypadkami z telewizji
                ale niestety jak ktoś jest na tyle durny, żeby zostawiać na dłuższy czas dziecko
                z psem same (nie najnormalniejszym psem z reguły) no to już nie mam słów. To co
                mój junior wyczyniał z psem jeszcze niedawno przechodzi ludzkie pojęcie:
                np. pies stała z otwartą paszczą i się nie ruszał a dziecko dwiema rękami
                ciągnęło go za język, czy wydłubywanie oczka, urywanie nosa itd. Podejrzewam, że
                gdyby nie nasza interwencja pies cały czas by tak siedział - raz się tylko
                obraził i poszedł.

                Co do uczuleń i tym podobnych rzeczy. Może zabrzmi to dziwnie ale jednym z celów
                dla których kupiliśmy psa było przynoszenie alergenów i tym podobnych dziadostw
                do domu, żeby dziecko miało z nimi pośredni kontakt. Metoda dość popularna w
                paru rozwiniętych medycznie krajach (Szwecja) i skuteczne. Na szczęście samego
                uczulenia na psa udało nam się uniknąć.

                I ostatnie: mam dość żywiołowego laba ale zauważyłem, że przy dziecku jakoś tak
                zawsze mądrzeje i jest zdecydowanie bardziej podatny na komendy.

                I ostatnia zaleta: duży lab na smyczy z efektownym kagańcem jest jedyną metodą,
                żeby przejść przez ludzi na imprezach masowych i oszczędzić dziecku w nosidełku
                poszturchiwania przez ludzi, którzy na takie detale jak niemowlę nie zwracają
                uwagi a przed 40kg psem czują respekt.

                Pozdrawiam
                Krechu
                • paenka Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 10.07.08, 13:32
                  Ja ciebie równiez proszę wink
                  CHodziliśmy na szkolenia o Pani, która od 30 lat prowadzi hodowle
                  owczarków niemieckich i tresuje je do policji. Jednym z psów w jej
                  karierze była suka labradora. W tym samym czasie miała dziecko
                  małe...i niestety pies szybko zmienił właściciela ponieważ...przez
                  przypadek dziecko kilka razy ze schodów zleciało strącone przez
                  szczęśliwą labcię.

                  Są argumenty za i przeciw. Ja tu jedynie kieruje się do mam aby nie
                  wychowywały jednoczesnie mlodych labo z malych dzieci tbo to moze
                  sie okazac duzy klopot i wyzwanie. ALe jesli ktos jest pewien
                  swojego to przeciez nie mozna mu tego zakazac.Trzeba jednak
                  zastanowic się logicznie i rozsadnie nad wszystkimi za i przeciw i
                  nie naginac na sile "bo tak chce" w jedną ze stron. I tyle...co się
                  odwlecze to nie uciecze. POza tym osobiscie uwazam, ze lepiej
                  posiwecic jednoczesnie czas jednemu maluchowi aby moc docenic jego
                  rozwoj i te czasy gdy moj piesek byl malutki i moj synek byl malutki.
                  • krechu Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 10.07.08, 14:27
                    Rany boskie!!!

                    "przez przypadek dziecko KILKA RAZY ze schodów zleciało strącone przez
                    szczęśliwą labcię"

                    To rodzice tego dziecka powinni iść na szkolenie w pierwszej kolejności a nie
                    pies!!!! - jak wspomniałem rodzice powinni być odpowiedzialni w pierwszej
                    kolejności. Na jakiej podstawie kierujesz apel do młodych mam (a młodzi ojcowie
                    to co?), że to może być duże wyzwanie i żeby tego nie robili. Mam wrażenie, ze
                    jeszcze masz nieduże pojęcie o tym, że zarówno wychowywanie dzieci, psów jak
                    wiele wiele innych rzeczy może się okazać dużym kłopotem i wyzwaniem.

                    Po drugie to na jakiej podstawie twierdzisz, że :
                    "Poza tym osobiscie uwazam, ze lepiej posiwecic jednoczesnie czas jednemu
                    maluchowi aby moc docenic jego rozwoj i te czasy gdy moj piesek byl malutki i
                    moj synek byl malutki"

                    czyli co; jak się ma dziecko to nie można się angażować w nic innego? a jak ktoś
                    się angażuje w coś innego to nie doceni rozwoju dziecka(dzieci) i jego (ich)
                    postępów????
                    No sorry ale ręce opadają.

                    Pozdrawiam
                    Krechu
                    • martitka1984 Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 10.07.08, 14:46
                      Witamsmile Popieram krechu! A swoją drogą to gdzie była matka tego
                      dziecka które KILKAKROTNIE ZLECIAŁO ZE SCHODÓW Z POWODU LABA? Stała
                      i patrzyła jak pies spycha dziecko ze schodów?? No to pogratulować
                      wyobrażni i refleksu- Jak juz wcześniej pisałam bardzo dużo czytałam
                      na temat tej rasy i zachowań, opisów rodziców na temat relacji pies-
                      dziecko. Normalne jest że nie należy zostawiać dziecka samego z
                      psem, dziecięca wyobrażnia jest nieobliczalna i nigdy nie wiadomo co
                      mały berbeć może zafundować psu i jak ten pies na to zareaguje-
                      zdaje sobie z tego sprawe ale wiem że sobię poradzę, jestem w z
                      dzieckiem non stop i od tego bede żeby dopilnować by jedno drugiemu
                      nie zrobiło krzywdy.
                      • 16maj1 Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 10.07.08, 15:00
                        Zgadzam sie z wami , a swoja drogą to najlepiej aby wypowiadały sie
                        osoby, ktore maja włąśnie dzicko i labka. Małe dziecko nie powinno
                        znalesc sie samo przy schodach i tyle. Od tego są rodzice aby
                        piolnować a co do tego aby skupić sie na jednym maleństwie ,a jak
                        urodze bliźniakai to co bedę zła matka bo moja uwaga bedzie
                        rozproszona. No prosze bądźmy dorośli.Oczywiściw wychowanie psa i
                        dziecka do ciężka praca ale tak już w życiu jest.
                        • martitka1984 Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 10.07.08, 15:20
                          Dokładnie. Ja zdecydowałam sie na zakup pieska również ze względu na
                          to iż jestem w domu 24/h w przeciwnym razie na pewno nie
                          zdecydowałabym sie na psa, wiem że trzeba wiele czasu poświęcić
                          wychowaniu psa i dziecka, zdaję sobie sprawę z tego że biorę na
                          siebie dużą odpowiedzialność ale wiem i jestem tego pewna że dam
                          radę. Miałam już jednego rasowego psa (jeszcze za czasów panieństwa)
                          i wiem ile trzeba mu czasu poświęcić i zabiegów żeby psa wychować.
                          • kawuel Podsumowanie 11.07.08, 06:56
                            Proszę się nie unosić bo nikt wam niczego nie nakazuje ani nie
                            krytykuje waszych opinii. My tylko radzimy jak naszym zdaniem
                            postępować rozsądnie żeby nie dokładać sobie niepotrzebnych
                            obowiązków i nie prowokować losu. I nie uważam za słuszny argument o
                            bliźniakach, bo na to czy urodzą się bliźniaki czy jedno dziecko nie
                            ma się wpływu, gdyż jest to zrządzenie losu natomiast decyzję o
                            kupnie psa podejmujemy sami, i powinniśmy podejmować ją roztropnie.
                            Zgadzam się z paenką że kupowanie szczeniaka labradora w momencie
                            pojawienia się w domu noworodka nie jest rozsądnym pomysłem, bo już
                            sam noworodek wywraca życie do góry nogami, a jeszcze do tego młody
                            pies i nad nim opieka jest zupełnie niepotrzebnym wyzwaniem dla
                            rodziców dziecka, które jest jeszcze za małe żeby z posiadania
                            pieska wynieść jakąś korzyść dla siebie. Co innego dziecko starsze
                            które już może się psem opiekować rozwijając przy okazji swoje
                            poczucie obowiązkowości i odpowiedzialność za żywe stworzenie.
                            Konkludując, moim zdaniem jeśli chce się posiadać psa i dziecko to
                            powinno się albo najpierw odchować trochę psa żeby miał już
                            przynajmniej dwa lata gdy urodzi się dziecko, albo jeszcze lepiej
                            gdy dziecko będzie już podrośnięte i mądrzejsze, to kupić mu pieska.
                            Każdy jednak zrobi jak uważa, ja tylko służę radą zgodnie ze swoim
                            doświadczeniem i logiką.
                            • tenshii Re: Podsumowanie 11.07.08, 11:47
                              A ja nie chciałam się wypowiadać, no ale skoro już podsumowanie to i ja wsadzę swoje 3 grosze, odnośnie tematu dziecka&psa ale również odnośnie walki jaka tu się toczyła.

                              1) Ja równiez przyłaczam sie do zdania Paenki, że małe dziecko i mały pies w jednym domu naraz to zbyt duży kłopot. Nie wyobrażam sobie kontaktu takiego psa z dzieckiem. Oczami wyobraźni już widzę, jak mama kładzie małe dziecko na tapczanie, siada obok i woła pieska, a ten wskakuje maluchowi na głowę i swoimi brzytwami gryzie go w nos - WSPANIAŁA ZABAWA to przecież jest !! Jak z braciszkami !! To dlaczego na mnie krzyczą?

                              2) Posty Paenki może na co dzień nie pałają wieeeeeeelką sympatią i miłością, ale na pewno nie są złośliwe i nie miłe. Jak dla mnie ta kobieta potrafi po prostu podejśc do tematu na zimno i nie ma obaw przed wygłaszaniem własnego zdania. I bardzo ją za to cenię. To prawda, że ma specyficzne poczucie humoru, no ale jeśli ktoś inny go nie ma, no cóż - to jego problem.
                              Odnoszę dziewczyny wrażenie, że jakkolwiek jesteście obie miłe w innych postach, tu znalazłyście w sobie nawzajem sprzymierzeńców i we dwie, bez przemyślenia naskakujecie na Paenkę byle tylko jej dokopać wink

                              I tak jak napisała Paenka - gdyby chciała Wam zrobić na złość sama zaczęłaby już szukać szczeniaka, którego można zabrac do domu wink (przenośnia). Przykład z dzieckiem i schodami był niefortunny - owszem, ale to nie znaczy, że cały wowód Paenki jest bez cienia racji.

                              Podusmowując: ochłońmy i zacznijmy na powrót rozmawiać o naszych pupilach jak kiedyś.
                              Korzystam z wielu forów gazety i to było jedynym, na którym można było kulturalnie i bez wyzwisk porozmawiać o interesującym nas temacie.
                              Osobiście BŁAGAM, żeby nie czynić z tego forum kolejnego ringu.
                              Dziękuję
                    • paenka Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 10.07.08, 15:45
                      boże!...jak ty się uniesłeś!

                      Napisałam, że osobiście uważam? Dlaczego kogoś krytykujesz za inne
                      zdanie na jakiś temat i walisz argumentami, które nawet nie wiesz
                      czy mają pokrycie w rzeczywistosci?

                      Poczekam aż te mamy się powypowiadają co się tak palą, żeby mieć
                      słodkiego bobaska i szczeniaczka bo to tak słodko wygląa....taka
                      szczesliwa rodzinka....oczywiscie jak mniemam, żadna teraz juz sie
                      nie przyzna w przyszlosci ze jest problem...jesli bedziewink uwazam ze
                      nie ma sensu dyskutowac dalej bo do niczgeo ta dyskusja nie
                      prowadzi...jesli kolezanka ma tyle lat ile rocznik przy jej nicku
                      to cóż...żaden argument ale wiele rzeczy można na tej podstawie
                      wysnuć.
                      • krechu Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 10.07.08, 16:16
                        cytuję:

                        "Ja tu jedynie kieruje się do mam aby nie wychowywały jednoczesnie mlodych labo
                        z malych dzieci tbo to moze sie okazac duzy klopot i wyzwanie."

                        Łoj. moje argumenty mają jak najbardziej pokrycie w rzeczywistości bo ja dziecko
                        mam i psa mam smile Odpowiedzialność rodziców jest określona prawnie i moralnie.

                        Generalnie nie krytykuję ludzi za inne zdanie bo bardzo lubię jak ktoś takie ma
                        ale w zakresie pewnych ekstremalnych przypadków staram się wyprostować opinie,
                        które według mnie nie zawsze mają pokrycie w rzeczywistości.

                        "oczywiscie jak mniemam, żadna teraz juz sie nie przyzna w przyszlosci ze jest
                        problem...jesli bedzie"

                        Dorośli ludzie charakteryzują się tym, że potrafią przyznać się do błędu, jest
                        to jedna z cech, która zapewnia i wielu przypadkach w ogóle umożliwia wspólne życie.

                        Jeżeli chodzi o rocznik przy Nicku to mam znajomą, która urodziła pierwsze
                        dziecko (świadomie) w wieku 17 lat. teraz ma 35, trójkę dzieci i bardzo
                        szczęśliwe małżeństwo (i jeszcze dwa psy).

                        Zarówno wykształcenie jak i wiek (szczególnie ten domniemany) mogą być bardzo
                        mylące przy ocenie ludzi, dlatego na forach raczej się przedstawia fakty i
                        opinie o zdarzeniach niż teorie uzależnione od domniemanego stopień rozwoju
                        innych uczestników forum.

                        PS
                        coś mnie to na jakiś kompleksik wygląda.

                        Pozdrawiam
                        Krechu

                        • 16maj1 Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 10.07.08, 16:40
                          Poczekam aż te mamy się powypowiadają co się tak palą, żeby mieć
                          słodkiego bobaska i szczeniaczka bo to tak słodko wygląa....taka
                          szczesliwa rodzinka....oczywiscie jak mniemam, żadna teraz juz sie
                          nie przyzna w przyszlosci ze jest problem...jesli bedziewink uwazam ze
                          nie ma sensu dyskutowac dalej bo do niczgeo ta dyskusja nie
                          prowadzi...jesli kolezanka ma tyle lat ile rocznik przy jej nicku
                          to cóż...żaden argument ale wiele rzeczy można na tej podstawie
                          wysnuć.

                          Dziewczyno daj spokój. A co do krytyki to raczej twoje wypowiedzi
                          były nacechowane mało pozytywnymi emocjami. Nie wiem ile ty masz lat
                          ale po takim stwierdzeniu( domniemany rocznik) to chyba
                          niewiele.Zreszta nie wiek świadczy o dojrzałości itd. Domniemam
                          równiez że dzicka nie posiadasz wiec dziwią mnie tak obszerne w
                          doświadczenia w wychowywaniu dzieci.Na koniec prosze nie
                          doprowadzajmy dyskusji to takiego finału. Mamy tu pisać o naszych
                          doświadczeniach z labkami itd, a nie krytykowac sie
                          nawzajem.Jednocześnie pragnę nadmienić ,że oczywiście jest mnóstwo
                          nieodpowidzialnych osób, które biorą psa , ale jest też wiele
                          takich ,które robia to z pełną odpowiedzialnością i na forum szukaja
                          ludzi z podobnym doświadczeniem, zatem nie nalezy traktowac ludzi z
                          góry i zakładać,że mają złe intencje
                          Marta
                          • paenka Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 10.07.08, 18:10
                            To po jakiego grzyba tu piszecie o tym? Watek o malych dzieciach i
                            labach jest gdzie indziej....poszukać nie łaska?

                            Fakt jestem teraz mało sympatyczna....bo ta rozmowa już nawet do
                            niczego nie prowadzi i już mi się znudziła. Idę tymczasem porozbijać
                            łebki jakimś dzieciom za pomocą mojego psa! wink
                            • paenka Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 10.07.08, 18:16
                              I jeszcze jedna rzecz.
                              Osobiscie (słowo klucz już drugi raz) nie wyobrażam sobie mojego psa
                              kilku miesiecznego debila, jak też kazdego znanego mi laba, który
                              jeszcze nie panuje nad emocjami i nie zawsze reaguje na komendy albo
                              nawet ich nei zna przy dziecku kilku miesiecznym.
                              Teraz owszem to cos innego bo pies wyrosniety i bardziej opanowany,
                              jednak jak byl maly to tylkiem przestawial stoly, krzesla, obijal
                              sie o sciany a i nadal zdarza mu sie przycisnac do sciany swoim
                              dupskiem jakiegoś ludzika.
                              Naprawde zycze powodzenia, wytrwalosci i jak najmniejszej ilosci łez
                              z bezradnosci....mimo, ze poczatkowo to sie wydaje pelnia
                              szczescia...bo mam pieska i dzidziusia. Nie rozumiem jaki problem
                              jest w tym zeby poczekac te 2-4 lata az dziecko podrosnie? Co się
                              odwlecze to uciecze?
                              Jeszcze raz zycze powodzenia i trzymam kciuki.

                              na tym kończe moje wypowiedzi w tym bezcelowym watku, a zeby nie
                              bylo ze tylko ja mam takie nastawienie to polecam przekopac forum za
                              podobnymi watkami i poczytaniu wypowiedzi innych osob
                        • paenka Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 10.07.08, 18:08
                          jaki kompleks sugerujesz? big_grin

                          A slyszeliscie cos o profilowaniu? Jeśli nie to polecam lektury na
                          ten temat smile dział kryminalistyka/psychologia, bynajmniej nie
                          sugeruje, że ktoś ma jakieś kryminalistyczne
                          pobudki..niee...beuhehehe troche glebsze przemysleniawink

                          WIdzę, że ciężko jest tu pojąć różnicę pomiedzy poradą a
                          krytykowaniem. Po prostu krytyką jest wszystko co jest na przekór
                          waszemu zdaniu big_grin gratulacje, tez bym chciała aby mój świat był tak
                          mało skomplikowanysmile

                          17 lat i świadoma ciąża? O takich przypadkach nie słyszałam, ale
                          słyszałam o tym, że w stanach się dziewczyny w szkole umówiły że
                          zbiorowo urodzić big_grin

                          No chyba, że mówisz o tym że jak już sobie uświadomiła tę ciążę to
                          świadomie ją donosiłabig_grin Poz atym wiesz Krechu to co ona CI
                          powiedziała a nie jak było naprawdębig_grin Już to widzę kończę 17 lat i
                          już planuję dziecko na dniach big_grin

                          Może i małoabstrakcyjnie myślę ale raczej rozsądkiem się bardziej
                          kieruję. w wieku 17 lat to może i świadome ciąże były ale w
                          średniowieczu.


                          -
                          PISZESZ SZYBKO? www.SzybkiTomek.pl/?ref=Paenka
                          • krechu Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 10.07.08, 19:20
                            Zapisz treść poprzednich postów (tych emocjonalnych) otwórz za parę (naście) lat
                            to zauważysz o co chodzi z tym kompleksem. Mam nadzieję, że bez pomocy
                            podręczników z kryminologii (nie kryminalistyki bo ta jest raczej tendencyjna
                            porusza się w ramach danego ustroju prawnego)

                            Po drugie; tak można w wieku 17 lat zajść w ciąże w pełni świadomie i wychować
                            dzieci. Raczej nie miałaś do czynienia z tzw poprzednimi czasami ale może
                            przemówi do ciebie fakt, że w wieku 17-18 lat kończyło się wtedy tzw szkołę
                            zawodową i w zasadzie było się dorosłym człowiekiem co dla większości
                            dzisiejszej młodzieży jest nie do pojęcia, bo jak tu bez mamy, taty, kasy i
                            innych gadżetów przeżyć. Daleko nie szukać ja w wieku 18 lat wyjechałem z domu
                            na drugi koniec Polski i od tego czasu praktycznie utrzymywałem się na własną
                            rękę i wszystkie decyzje lepsze czy gorsze podejmowałem sam (potem z żoną) wtedy
                            nie było w tym nic dziwnego - takie czasy.
                            Poza tym to kwestia priorytetów i tyle, dla jednych ważna tylko kasa, dla innych
                            pokazywanie się, jeszcze dla innych fajna fura a dla niektórych po prostu miłe,
                            fajne i szczęśliwe życie; a którzy mają lepiej to już nie mnie oceniać.

                            Świadome ciąże w wieku 17, i 18 lat również dzisiaj się zdarzają ale mam
                            wrażenie, że to trochę inny poziom świadomości i dojrzałości niż piszą w
                            działach kryminalistyka/psychologia i pokazują w Kryminalnych zagadkach CSA.

                            Reasumując temat dziecka i psa (nawet labradora) jedno drugiemu nie przeczy a w
                            pewnych sytuacjach może być świetne ale wymaga więcej uwagi niż dziecko i pies
                            osobno i tyle. Dla jednych to kłopot dla innych po prostu kolejne zadanie w
                            życiu ot co.

                            Pozdrawiam
                            Krechu
          • paenka Re: Jak samemu szkolić polecam stronkę 11.07.08, 13:03
            Przywracam się juz do pożadku/porządku big_grin LOL 2 mialam z ortografii;p

            ŁOREWA

            ja hmm no cóż...wczoraj wziełam smakółyki dla powtórek z tresura
            podczas spaceru i wiecie co....on miał w głebokim powazaniu te
            ciacha..brał do buzi i chyba nawet nei zauwazal ze mu gdzies tam
            wypadaja na chodnik bo taki byl zaaferowany raczej obwachiwaniem
            wszystkiego dookola big_grin

            Z sierscia juz sie pogodzilam ale z umorusanymi spoadniami to juz
            nie moge

            wczoraj bylismy trenowac aporty z wody no i zachcialo mu sie
            czulosci...uwielbia sie po prostu ocierac pyskiem o moje swiezo
            wyprane spodnie big_grin

            Nie wiem na ile sprawdza się to w innych przypadkach ale u mojego
            psa nie widze sensuw prowadzania juz metod innych niz dotychczasowe,
            bo to tylko mąci mu w głowie a i tak on wie lepiej big_grin
            Dlatego ja bym sugerowała wybrać jedną metodę, która bedziecie
            konsekwentnie stosować bez wzgledu na to, czy tez macie ze soba
            akurat/czy tez nie macie smakolyk, klikier, kantarek,
            obroze ....wybierzcie cos najabrdziej wygodnego dla was i
            konsekwentnie stosujciewink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka