Dodaj do ulubionych

Proszę o radę w sprawie psa

17.07.08, 22:32
Być może takie wątki pojawiają się tu co jakiś czas.
Proszę o radę w sprawie mojego psa. Pies ma teraz 16 miesięcy.
Dostałam go jako miesięcznego szczeniaka. Pies nie jesr rasowy, ale
jest dośc duży i bardzo ładny. Nieststy nie moge zapewnić mu tego
czego on potrzebuje- dużo przestrzeni do biegania. Jest bardzo
szybki i ma ogromna potrzebę ruchu, chodzę z nim codziennie żeby
wybiegał się po polnych drogach. Myslę że potrzebuje więcej ruchu,
mieszkanie moje jest raczej małe.
Problem największy jest z tym , że jest agresywny. Zaczeło się od
niedawna, tzn. wtedy gdy stał się dorosłym psem. Był ogromny problem
ze szczepieniem u weterynarza, w zasadzie nie dał się zaszczepić ,
dopero przy drugiej próbie udało się. Już kilka razy ugryzł gości,
którzy do mnie przychodzili. Najbardziej jednak agresywny jest na
smyczy, nieststy nie radzę sobie z założeniem kagańca.
No i tu jest problem. Wiem , ze powinnam przejść szkolenie w
układaniu psa, ale w mojej miejscowości nie ma takich szkoleń.
Problem w tym , że ja muszę czasmi wyjeżdzać ina dwa, trzy dni.
Teraz gdy zrobił sie taki agresywny nikt z rodziny nie chce się nim
zająć.
Z bólem serca, ale chce się z nim rozstać. Tylko jak ? Nikt nie chce
psa, który jest już dorosły i nie jest ułozony.
Jakie mam wyjście w tej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • szopiczka Re: Proszę o radę w sprawie psa 17.07.08, 23:23
      w jakims miescie mieszkasz?

      jedno jest pewne nie mozesz oddac komus takiej tykajacej bomby najpierw trzeba
      psa ulozyc a dopiero pozniej myslec o oddaniu
    • majenkir Re: 18.07.08, 00:14
      martyjanna napisała:
      > Z bólem serca, ale chce się z nim rozstać. Tylko jak ?

      Najprosciej bedzie uwiazac gdzies w lesie do drzewa.
    • alix1990 Re: Proszę o radę w sprawie psa 18.07.08, 14:37
      sa odpowiednie kursy i szkolenia dla agresywnych psów i właścicieli :) może tam
      jego agresja zmaleje :)
      • ruda.ja Re: Proszę o radę w sprawie psa 18.07.08, 14:56
        alix, napisała przecież dziewczyna, że u niej w mieście nie ma kursów.
        a może jakaś literatura psia psychologia, może dałabyś radę sama ułożyć psa.
        może w mieście znalazłaby się pomoc ze strony np. weterynarza albo kogoś kto
        ma/miał podobne problemy.
    • tenshii Re: Proszę o radę w sprawie psa 18.07.08, 14:57
      Myślę, że powinnaś wziąć za niego odpowiedzialność i pójść na szkolenie pomimo tego, że masz utrudniony dostęp.

      Ostatecznie, jeśli nie znajdziesz żadnego rozwiązania żeby jeździć z nim na szkolenei, są szkoły które przyjmują psy na pewien okres czasu i szkolą codziennie. Psy po prostu mieszkają u nich przez pewien czas.

      Sama osobiście bym psa nie oddała, no ale Wasza sytuacja jest wybitnie skomplikowana.
    • martyjanna Re: Proszę o radę w sprawie psa 18.07.08, 22:18
      Dziekuję za rady-te rzeczowe.
      Za kąśliwe rady nie dziękuje, rozumiem że swoją frustrację można na
      kimkolwiek wyładować i ja jako osoba , która pyta się o rzeczy
      oczywiste dla niektórych jestm dobrym celem. Trudno.

      Szkolenie według Was jest jedynym rozwiązaniem. Tak myślałam. Tylko
      czy to ułatwi mi możliwośc pozostawienia psa pod moja nieobecność ?
      • szopiczka Re: Proszę o radę w sprawie psa 18.07.08, 22:54
        oczywiscie ze tak,nikt nie mowi ze bedzie to szybkie i latwe ale plusem jest to
        ze to mlody psiak

        nie napisalas skad jestes(bedzie nam latwiej podac kontakty do szkoleniowcow)
        • minniemouse Re: Proszę o radę w sprawie psa 20.07.08, 00:43
          Przede wszystkim wysterylizuj psa.
          nastepnie, kup sobie jakies ksiazki o psach, nie tylko na temat
          wychowywania ale i behawioru. to ci pomoze zrouzmiec jego
          zachowanie. ja polecam zawsze Stanley Coren "Jak rozmawiac z psem"
          ale to moze byc za malo. niemniej jednak jest to bardzo dobra
          ksiazka.

          Minnie
          • natalka85n Re: Proszę o radę w sprawie psa 23.07.08, 19:00
            a ja polecam zapomniany jezyk psow Jean fennel, to jest tak rewelacyjna ksiazka
            ze brak mi slow. ja z ta ksiazka zrobilam rewolucje z moim psem ze schroniska i
            jeszcze jednym tez ze schroniska, polecam, czytalam duzo ksiazek o psach ale ta
            jest niezastapiona.
            • natalka85n Re: Proszę o radę w sprawie psa 23.07.08, 19:03
              zreszta powiem ci ze napewno chodzi o to ze to ty dalas sie psu zdominowac, pies
              zadzi u was w domu i wyczuwajac wasza frustracje z powodu jego zachowania,
              zachowuje sie agresywnie
              • po.prostu.ona Re: Proszę o radę w sprawie psa 23.07.08, 19:27
                Polecam Ci znakomitą książkę "Okiem psa" Johna Fishera, w której
                opisane są metody radzenia sobie z agresją psa wywołaną dominacją.
    • ontarian [...] 23.07.08, 19:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • natalka85n Re: co za problem? 23.07.08, 19:56
        przeczytalam Johna Fishera okiem psa i jest fajna ale wiecej jest wyjasnione w
        zapomniany jezyk,poprostuona niech sie nie obraza bo to nie atak tylko raczej
        moja ocena bo naprawde kiedy ja mialm problem ze swoim to ta ksiazka mi
        pomogla,a Fishera czytalam tez oczywiscie fisher pisze dobrze ale na poczatek
        polecam tamta.wlasnie jak przeczytalam okiem psa to myslalam ze lepszej ksiazki
        nie znajde ale Jean jest super behawiorystka i naprawde pisze to tak ze az dech
        zapiera
        • po.prostu.ona Re: co za problem? 23.07.08, 20:04
          No co Ty, nie obrażam się, mnie akurat u Fishera podobało się
          wskazanie zależności pomiędzy dietą psa a jego agresją oraz bardzo
          ciekawe przykłady, np. historia dziewczyny z "rozpieszczonym"
          rottweilerem. No i on jako jeden z nielicznych pisze o homeopatii.
          Mam też "Jak rozmawiać z psem" Stanleya Corena, również fajna
          książka.
          • szopiczka teoria dominacji 23.07.08, 20:48
            kochane moje teoria dominacji zostala juz obalona jakis czas temu...fisher malo
            sie ze wstydu nie spalil gdy tlumaczyl swoje mlodziencze bledy opisane w ksiazce
            okiem psa...

            jesli masz czas przeczytaj ksiazke sygnaly uspokajajace ale wg mnie lepiej
            bedzie gdy udacie sie do fachowca sprawe trzeba rozwiazac u kogos kto sie zna a
            nie dopiero zaczyna sie znac
            • po.prostu.ona Re: teoria dominacji 23.07.08, 21:14
              Spalił, nie spalił, ale pewne techniki działają. Być może
              niezależnie od woli autora, czy twórców nowoczesnych teorii :-) Bo
              to co udało mi się zastosować w praktyce, to zadziałało, przykro mi
              i wstydzę się tego, że w przypadku np. mojego psa niemodna i obalona
              teoria o dominacji była strzałem w dziesiątkę.
              Sygnały uspokajające opisuje też Stanley Coren w "Jak rozmawiać z
              psem".
              Z tymi "znającymi się" też bywa różnie, tutaj był już opisywany
              przypadek psa skrzywdzonego przez profesjonalnego "układacza" psów.
              • natalka85n Re: teoria dominacji 23.07.08, 21:52
                tak zgadzam sie sa rozni treserzy i co bedzie jeslli trafi sie nie na tego?
                mysle ze dobrze jest poczytac ja zapomniany jezyk psow w dwa dni przeczytalam i
                wszystko jest teraz ok, kazdego psa zeby ulozyc czy to chodzi o agresje czy nie
                nieszczenie gdy zostaje sam czy cokolwiek innego nalezy psu pokazac ze to my
                jestesmy alfa czyli przewodnikiem stada, wtedy od razu pies sie inaczej
                zachowuje to jest podstawa do jakiejkolwiek nauki, czesto jak pisala Fennel pies
                sie zle zachowuje poniewaz nie radzi sobie z byciem przewodnikiem stada, a my do
                niego wysylamy takie sygnaly ze on rozumie to tak jakby mial nim byc, moj pies
                drapal w drzwi a drugi darl ze szczescia ubrania ktoe mialam na sobie bo mnie za
                koszulke na poslanie cignal i skakal tak ze bylo to niebezpieczne, wszystko
                poszlo w niepamiec
                • a.nancy Re: teoria dominacji 23.07.08, 22:06
                  > jestesmy alfa czyli przewodnikiem stada

                  problem w tym, ze wbrew powszechnemu mniemaniu psy nie ustalaja miedzy soba
                  sztywnej hierarchii raz na zawsze. chociazby dlatego teoria dominacji nie ma
                  sensu - stado wcale nie musi miec jednego przewodnika.

                  to, ze niektore metody "wczesnego fishera" dzialaja, nie musi oznaczac, ze ich
                  "podloze ideologiczne" jest sluszne. wiele z nich opiera sie po prostu na
                  dawaniu psu jasnych sygnalow, czego sie od niego oczekuje - a to dla psow bardzo
                  wazne. a do tego nie jest potrzebna dominacja.
    • a.nancy Re: Proszę o radę w sprawie psa 23.07.08, 22:12
      > Dostałam go jako miesięcznego szczeniaka.

      to jest zbrodnia. oddzielac od matki takie malenstwo.
      nie oddaje sie szczeniat przed skonczeniem 8 tygodni. to jest decydujacy okres w
      rozwoju psa, i dla wlasciwej socjalizacji POWINIEN byc z matka i rodzenstwem.
      wczesnie oddzielone od matki szczenieta miewaja zaburzenia psychiczne, w tym
      problem z agresja.
      • natalka85n Re: Proszę o radę w sprawie psa 23.07.08, 23:00
        no sie troszke niezgodze tu bo faktycznie przywodca moze zostac zmieniony ale
        musza to byc wysylane znaki do niego dlatego my powinnismy caly czas dawac psu
        do zrozumienia ze to my jestesmy przewodnikiem. Jean fennel przez dlugie lata
        obserwowala wilki a jak wiadomo pies zachowuje sie w stadzie tak jak one, to my
        musimy nauczyc sie myslec jak pies czy wilk zeby nasz pupil nas zrozumial. gdyby
        to co pisze bylo nieprawda nie dzialalloby tak znakomicie
        • natalka85n Re: Proszę o radę w sprawie psa 23.07.08, 23:02
          czesto pies gdy mysli ze on jest alfa to nawet nie slucha nas udaje ze gluchy
          jest bo wg niego moze robic co zechce
          • szopiczka Re: Proszę o radę w sprawie psa 23.07.08, 23:24
            nic bardziej mylnego

            co do szkoleniowca po cos tutaj sie wypowiadamy wiec mozna wybrac dobrego
            pracuje w schronisku i w wyprowadzaniu naszych bid pomaga nam klika wspanialych
            osob,minus tego watku-nie wiem o jakie miasto chodzi
        • a.nancy Re: Proszę o radę w sprawie psa 24.07.08, 01:03
          natalka85n napisała:

          Jean fennel przez dlugie lata
          > obserwowala wilki a jak wiadomo pies zachowuje sie w stadzie tak jak one, to my
          > musimy nauczyc sie myslec jak pies czy wilk zeby nasz pupil nas zrozumial.

          1. nie masz szans nauczyc sie myslec jak wilk ;)
          2. nie jest prawda, ze psy mysla jak wilki. polecam artykul z pierwszego postu
          tutaj:
          www.szkoleniepsow.fora.pl/problemy-wychowawcze,26/toria-dominacji-fragment-ksiazki-barry-ego-eatona,343.html
          z naciskiem na:
          >>>Chociaż pies ewoluował z wilka, to wilk zmienił się w niewielkim stopniu. My
          natomiast stworzyliśmy rasy o różnych kształtach i rozmiarach. Mamy rasy z
          różnym umaszczeniem, typem i długością sierści, a nawet psy, które jej nie
          posiadają. Mamy psy z różnymi typami chodów, innymi ogonami oraz pozycjami uszu.
          Mamy psy przeznaczone do pomocy ludziom w stróżowaniu, tropieniu, psy
          pasterskie, ciągnące, zaprzęgowe, do polowania lub po prostu zwykłe „kanapowce”.
          Mózg psów uległ zmianie; jest mniejszy niż mózg wilków, ma inną strukturę, inne
          wrodzone wzorce motoryczne ( ruchowe ) inne instynkty i motywację. Pies nie jest
          wilkiem w skórze psa; jest po prostu psem!

          gdyby
          > to co pisze bylo nieprawda nie dzialalloby tak znakomicie

          dziala, ale nie mozesz byc pewna, dlaczego dziala. i dlaczego na jedne psy
          dziala znakomicie, a na inne wrecz przeciwnie?
          jak juz napisalam, nie sadze, zeby metody fishera dzialaly akurat dlatego, ze
          teoria dominacji jest sluszna. sadze, ze rownie dobrze moga dzialac bo
          a) lepsze takie sygnaly, niz zadne. glowna przyczyna problemow z psami jest brak
          porozumienia (sprzeczne sygnaly ze strony czlowieka, pies nie rozumie czego sie
          od niego chce) oraz konsekwencji. wprowadzenia zasad pomaga. ale nie musi miec
          nic wspolnego z dominacja.
          b) ksiazki fishera zachecaja, by zajac sie szkoleniem swojego psa. lepsze to,
          niz zostawic go samego sobie.
          ... i pewnie moze byc jeszcze milion wyjasnien.
          • natalka85n Re: Proszę o radę w sprawie psa 24.07.08, 11:38
            rozne sa teorie i jest to dosc ciekawe co piszesz jednak mysle ze Fennel nie
            jest w blrdzie bo dokonala bardzo wiele, i jednak mysle ze mimo ze psy zmienily
            sie na przestrzeni lat to ich myslenie jest podobne do wilka, jesli chodzi o to
            ze nie mozemy wyrazic dokladnego zachowania wilka ale mozemy przynajmniej
            niektore rzeczy robic tak zeby pies zrozumial o co nam chodzi. gdy moj pies
            (podopieczny ze schroniska)skakal na wszystkich i podczas jedzenia i podczas
            witania sie do tego stopnia ze darl mi swetry, wprowadzalam metody siad ale
            tego psa bylo bardzo trudno nauczyc jakiejkolwiek komendy,byl niezwykle
            bojazliwy.wiec na poczatek zastosowalam matody Fennel i podzaialaly tak szybko
            ze az sie zdziwilam. ja szanuje twoje zdanie, wiem ze moze byc ono sluszne
            jednak gdy ja pracowalam z 2psami schroniskowymi pomogly wlasnie metody
            dominacji i jestem jak najbardziej za tym,a my mozemy chociaz w polowie nauczyc
            sie myslec jak pies czy wilk , bo napewno pies nie bedzie myslal jak czlowiek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka