23.07.03, 23:04
Jestem nowym forumowiczem chociaż starym jeźdźcem. Witam wszystkich i proszę
o pomoc w głupiej sprawie. Czy ktos z Was zna patent na upranie toczka. Rzecz
jasna nie chodzi o skorupę ani o aksamit tylko o mocno przepocony środek.
Obserwuj wątek
    • dakard Re: toczek 24.07.03, 07:41
      No tak to jest problem, zwłaszcza latem po intensywnej jeździe wysciułka toczka
      jest mokra, a kiedy skumuluje się kilka takich jazd wtedy sami wiecie....

      No właśnie i jak to wyprać?
    • astrit Re: toczek 28.07.03, 13:43
      ptgore napisał:

      > Jestem nowym forumowiczem chociaż starym jeźdźcem. Witam wszystkich i proszę
      > o pomoc w głupiej sprawie. Czy ktos z Was zna patent na upranie toczka. Rzecz
      > jasna nie chodzi o skorupę ani o aksamit tylko o mocno przepocony środek.

      Ja mój toczek wyprałam w taki sposób, że nalałam do środka wody z szamponem i
      ugniatałam wyściółkę, następnie płukałam aż woda była czysta. Nic mu sie nie
      stało, wysechł w ciągu jednego dnia. Co prawda to taki zwykły toczek = skorupa
      z żywicy + wyściółka.
      • olga55 Re: toczek 28.07.03, 20:21
        Przepocony toczek (nawet wietrzony i suszony) to nic przyjemnego.Wyprać wnętrze
        najnormalniej w świecie wlewając wodę z rozpuszczonym proszkiem lub płynem,
        wygnieść i wypłukać. Ważne aby dość szybko wysechł. Niektóre wkładki przy
        dłuższym suszeni nabierają niemiłego zapachu. Ja osobiście "przerobiłam" już 3
        toczki i każdy z nich prałam, zwłaszcza po letnim sezonie.
          • olga55 Re: toczek 29.07.03, 21:17
            używam typowych toczkow, nie kasku. Trzeba tak prac aby aksamit zmókł jak
            najmniej. Ale oczywiście całkowicie sie nie da, więc po wyschnięciu aksamit
            delikatnie szczotkuję.
    • kari12 Re: toczek 17.08.03, 12:41
      Jak mialam jeszcze taki toczek, to go wybebeszylam i sama doszylam warstwe
      wierzcnia wysciolki, ktora radosnie i z pietyzmem odpruwalam, pralam i znowu
      przyszywalam, i tak w kolko. Ale nadejszly czasy nowoczesnosci w domu i
      zagrodzie : kupilam kask niemieckiej firmy Casco z wysciolka przypinana na
      rzepy : wyjmujesz, pierzesz, suszysz i przyklejasz. Kask bar. solidny, lekki, z
      duzymi "wywietrznikami" (pocisz sie duzo mniej i mniej sie meczysz w upaly) i z
      mozliwoscia bar. dokladnego dopasowania do glowy. Koszt : okolo 30 euro za
      najprostszy, ale wcale nie najgorszy, model.
      Pozdrawiam i zycze milego prania, albo milych zakupow ;-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka