Dodaj do ulubionych

Pani Mariko

09.02.10, 23:59
dlaczego pani suki rodzą co cieczkę?
Obserwuj wątek
    • 2karolinka Re: Pani Mariko 10.02.10, 13:14
      Myślę, że basiowa mama zobaczyła ogłoszenie zapowiadające miot na
      Wielkanoc,i dobże sobie obliczyła,ale to żaden dowód jeżeli Marika
      ma więcej suczek
      • basiowa.mama Re: Pani Mariko 10.02.10, 22:25
        Witam,

        tak, chodzi o mioty "na zajączka". Ilość suczek nie ma tu nic do rzeczy.
        Na blogu jasno jest napisane:
        "15 .12.2009 ZOSTAŁA POKRYT LAYSY
        SPODZIEWANY PORÓD 11 .02.2010"
        oraz
        "W DNIU 6.08.09 MAMĄ ZOSTAŁA LAYSY URODZIŁA TRZY ZDROWE SUNIE I CHŁOPCZYKA"

        Chodzi również o spanielkę Nelę. Jest ona jedyną przedstawicielką tej rasy u pani Mariki.
        Na blogu jest napisane:
        "8 lutego 2010 NELI została mamą siedmiu szczeniąt : 3 chłopców i 4 dziewczynek."
        oraz
        "W DNIU 1.07 .2009 URODZIŁY SIĘ NAM NASZE PIERWSZE SPANIELKI MAMĄ JEST NASZA NELI"

        Ponawiam pytanie: dlaczego suczki rodzą co cieczkę, pani Mariko?
        • blue_label Re: Pani Mariko 10.02.10, 22:52
          Potworne. okrutne. Ohydne. Chciałabym to skomentować, ale po prostu
          brak słów. To wszystko skończy sie dopiero, kiedy nie będzie chetnych
          na zakup zwierzęt z takich miejsc :(
      • marika1413 Re: Pani Mariko 11.02.10, 11:35
        Według regulaminu ZK wolno mieć jeden miot w roku. Więc nie złamałam żadnych
        zasad, po tym miocie suczki mają należny im odpoczynek następne małe od tych suń
        dopiero w nowym roku. Przykład w wieku dwóch lat Maja ma pierwszy miot 12.05.08
        drugi miot 9.07.09 trzeci będzie miała wakacje tego roku Maja ma cieczki co pół
        roku Najgorzej jak ktoś nie wie ,nie doczyta, a się nakręca.A najgorzej jak ta
        osoba sama ma hodowle rodowodową i jej szczenięta nie schodzą, no to trzeba
        tępić konkurencje prawda? Wszystkie chwyty dozwolone, a naiwnym można tak nagiąć
        argumenty jak się tylko chce.
        • rianka Re: Pani Mariko 11.02.10, 11:47
          Ty się ZK nie podpieraj, bo nie masz z nim nic wspólnego! W ZKwP suka
          nie może mieć młodych po każdej cieczce! Sorry, ale muszę zadać to
          pytanie... Czy ty byś chciała być zapładniana i rodzić co 9 miesięcy?
          ?? Zdajesz sobie sprawę jak to wyczerpuje i osłabia organizm? Twoje
          tłumaczenia są żałosne i świadczą jedynie o tym, że nie szanujesz ani
          ludzi ani psów ;]
          Zresztą każdy sam sobie wyciągnie wnioski...
          • rianka Re: Pani Mariko 11.02.10, 12:08
            Źle się wyraziłam z tych nerwów ;)... Prawdziwy hodowca choć
            teoretycznie jest to możliwe - nie zmusza suk do rodzenia po każdej
            cieczce! Można to łatwo sprawdzić przeglądając dokumenty ;]
            • marika1413 Re: Pani Mariko 11.02.10, 13:21
              <Ty się ZK nie podpieraj, bo nie masz z nim nic wspólnego! W ZKwP suka
              nie może mieć młodych po każdej cieczce!
              <Źle się wyraziłam z tych nerwów ;)... Prawdziwy hodowca choć
              teoretycznie jest to możliwe - nie zmusza suk do rodzenia po każdej
              cieczce! Można to łatwo sprawdzić przeglądając dokumenty ;]

              Może mam ? Może nie mam? Zawsze można tam się zapisać (;
              Owszem ,źle się wyraziłaś bo jak się poprawiłaś teoretycznie jest to możliwe i
              gdyby te krycia były zarejestrowane w ZK oba mioty dostały by metryczki. Więc
              nie złamałam regulaminu hodowców. Wiemy o tym ,że czasami sunia ma cieczkę co
              10/ 11 miesięcy , prawda? I niektórzy zrzeszeni hodowcy zapładniają te suki co
              cieczkę bo według regulaminu mają prawo do rodowodowych szczeniąt i nikt im tego
              nie zabroni , druga sprawa czy jest to etyczne . Więc może warto zlustrować
              swoje grono zanim żuci się pierwszemu kamieniem
    • marika1413 PRZYKŁAD HIPOKRYZJI 11.02.10, 18:19
      Napisała do mnie pani z pytaniem o szczeniaczka a więc udzielając jej odpowiedzi
      w międzyczasie sprawdziłam czy jest człowiekiem godnym szczeniaczka i znalazłam
      te dwa linki
      www.petworld.pl/ogloszenie/promujogloszenie/9355
      www.petworld.pl/ogloszenie/psy/pilnie-sprzedam-pieska-rasy-nowofundland/9355
      Po uzyskaniu informacji kobieta poinformowała mnie o celu pytań udzieliła mi
      kazania jak to ja mogę rozmnażać psy itp. na moje pytanie czemu sprzedała
      dorosłego psa? Czy jej się znudził ?Czy nie przynosił dochodu? Stwierdziła ,że
      ona nigdy takiego psa nie posiadała.dziwne bo e mail podany w ogłoszeniu jest
      ten sam Podejrzewam ,że właśnie ta pani rozpoczęła ten wątek więc może tu się
      dowiemy w czym tej pani przeszkadzał biedny miś.
      • rianka Re: PRZYKŁAD HIPOKRYZJI 11.02.10, 19:26
        Jasne... Wszyscy się na ciebie uwzięli, biedaczko... Ten komentarz to
        też jakaś zemsta za to, że za bardzo kochasz zwierzęta:
        "nikomu nie radze kupowac szczeniaka z tej hodowli mój malec był
        zarobaczony chory z biegunka brudny i smierdzacy pozatym były
        niezgodnosci w ksiazecce zdrowia i wszystko co tu pisza to sciema
        hodowla-brud i smrud psiaki w fatalnym stanie bez wody i jedzenia
        strzescie sie ludzie"

        www.ojej.pl/672588/Wa%C5%82brzych-cocker-spaniel.html
        • marika1413 Re: PRZYKŁAD HIPOKRYZJI 15.02.10, 20:00
          rianka napisała:

          > Jasne... Wszyscy się na ciebie uwzięli, biedaczko... Ten komentarz to
          > też jakaś zemsta za to, że za bardzo kochasz zwierzęta:
          > "nikomu nie radze kupowac szczeniaka z tej hodowli mój malec był
          > zarobaczony chory z biegunka brudny i smierdzacy pozatym były
          > niezgodnosci w ksiazecce zdrowia i wszystko co tu pisza to sciema
          > hodowla-brud i smrud psiaki w fatalnym stanie bez wody i jedzenia
          > strzescie sie ludzie"

          Oto przykład jak można nakręcić machinę jak się chce komuś zaszkodzić użyje się
          wszystkich środków nawet posunie do oszczerstw. Mądry człowiek by się zastanowił
          . Czy kupując psa chorego brudnego chciałabyś mieć coś jeszcze wspólnego z tym
          hodowcą? Bo ja nie ! Więc czemu na moim blogu pojawiają się zdjęcia coraz to
          starszych szczeniąt z szczęśliwymi właścicielami.Czy ktoś z nich napisałby ten
          komentarz a potem pisał miłe listy jak rozwija się podopieczny?
          ODPOWIEDŹ JEST JEDNA KOMENTARZ JEST SFABRYKOWANY bardzo bym chciała wiedzieć
          rianko gdzie go znaleźć można ? bo za zniesławienie jest odpowiedni paragraf
          • rianka Re: PRZYKŁAD HIPOKRYZJI 15.02.10, 20:08
            Przecież podałam linki. Ok, zrobię to jeszcze raz. Dodam, że to tylko
            niektóre z niepochlebnych opinii, które znalazłam...

            www.ojej.pl/672588/Wa%C5%82brzych-cocker-spaniel.html

            www.morusek.pl/ogloszenie/8015/UWAGA-GlODNE-I-ZANIEDBANE-SZCZENIeTA/
            • marika1413 Re: PRZYKŁAD HIPOKRYZJI 15.02.10, 21:01
              SKORO DOBRZE Z NASZ MÓJ BLOOG TO POWINNAŚ WIEDZIEĆ ,ŻE TO NIE SĄ MOJE PSY!!!
              nie znalazłam tam komentarza na pierwszym linku pewnie został usunięty
              skontaktowałam się już z autorem drugiego TE PSIAKI NIE POCHODZĄ Z MOJEJ HODOWLI!!!
              Nie odpowiadam za psy które sprzedaje sąsiad wel Draki owszem kiedyś poprosił
              mnie by mógł użyć mojego telefonu kontaktowego bo swój miał w naprawie.Bo miał
              na sprzedaż niby jednego spanielka. To było kilka miesięcy wcześniej i szybko
              pożałowałam decyzji.
              zauważ ,że inny jest tam nr gg i email niż do mnie, zauważ też ,że to nie ten
              sam adres. Pan podpisywał się pod moją stronkę został już oskarżony o plagiat.
              • rianka Re: PRZYKŁAD HIPOKRYZJI 16.02.10, 18:25
                marika1413 napisała:

                > SKORO DOBRZE Z NASZ MÓJ BLOOG TO POWINNAŚ WIEDZIEĆ ,ŻE TO NIE SĄ
                MOJE PSY!!!

                Chciałabym poznać lepiej twój blog, ale niestety gdy próbuję to
                zrobić dostaję oczopląsu ;) Nie przepadam za taką pstrokacizną ;p
    • basiowa.mama Re: Pani Mariko 11.02.10, 23:46
      1. Dlaczego używa pani argumentu związanego z regulaminen Związku Kynologicznego, skoro wszędzie odżegnuje się pani od tej organizacji i ją krytykuje?
      2. Dlaczego wybiera pani wygodne dla pani punkty tegoż regulaminu (granica roku kalendarzowego względem zaszczeniania), a nie stosuje się do innych jego podpunktów (obowiązkowe wystawy lub/i badania)
      3. Dlaczego pisze pani o etycznym punkcie problemu krycia suki co cieczkę, skoro uważa to pani za dopuszczalne?
      4. Dlaczego uważa pani, że organizm suki rozpoznaje, kiedy kończy się stary rok, a kiedy zaczyna, i że jest to argument za tym, aby znów kryć sukę?
      5. Dlaczego podaje pani przykład suk cieczkujących co 11 miesięcy? Przecież nie chodzi o to, co którą cieczkę kryje się sukę. Chodzi o to, ile przerwy powinna mieć suka pomiędzy porodami. Jeśli suka cieczkuje co 6 miesięcy - powinna być kryta najczęściej co drugą cieczkę. Jeśli suka cieczkuje co 11 miesięcy - ma całe te 11 miesięcy na zregenerowanie swojego organizmu.
      6. Dlaczego pisze pani o pisemnej gwarancji zdrowia psa? Przecież nikt nie jest w stanie takiej gwarancji udzielić
      7. Dlaczego pisze pani o pisemnej gwarancji zdrowia szczeniaków już przed ich urodzeniem?
      8. Dlaczego pisze pani, że Nela jest po rodowodowych rodzicach, skoro adoptowała ją pani w wieku 8 miesięcy. Czyżby wierzyła pani na słowo ludziom, których oczernia pani w internecie pisząc, że znudzili się psem?
      9. Dlaczego w pewnych miejscach pisze pani, że Nela jest po rodowodowych rodzicach, a w innych miejsach, że ma rodowód i uprawnienia hodowlane?
      10. Dlaczego skoro w pewnych miejscach można znaleźć informację o braku rodowodu Neli, na aukcjach pisze pani, że jej szczeniaki są po rodowodowych rodzicach?
      11. Dlaczego w niektórych ogłoszeniach pisze pani, że sprzedawane szczenaki pochodzą z hodowli "rodowodowej" ale z miotu "pozarodowodowego"?
      12. Dlaczego pisze pani, że nie odda szczeniaka byle komu, a dowozi szczeniaki osobom zainteresowanym bez ich uprzedniego poznania? Czy mam to rozumieć w ten sposób, że jeśli nie spodobają się pani, wraca pani ze szczeniakiem do siebie?
      13. Dlaczego to pani nie dowozi szczeniaków do klienta, a powierza je pani innym osobom?
      14. Dlaczego używa pani w swoich ogłoszeniach zdjęć nieswojego autorstwa, i nie podaje ich źródła?

      • rangor Re: Pani Mariko 12.02.10, 07:39
        Doskonałe podsumowanie działalności wspomnianej "hodowli".
        Z ciekawością czekam na odpowiedź właścicielki. Nie da się jednak przemilczeć faktu,że rasowy=rodowodowy. I nic nie da tu pseudo gwarancja wystawiana przez Panią M.
        Wielka szkoda, że jednak zawsze znajdą się ludzie chętni aby zakupić psa z podobnych miejsc - szkoda przede wszystkim tych wszystkich niewinnych psiaków, bo niestety one nie mają nic w tej materii do powiedzenia.
        • rianka Re: Pani Mariko 12.02.10, 14:54
          A najbardziej denerwujące jest to, że zacznie taka pisać na różnych
          forach jak to kocha zwierzaki i jak dba o swoje psy (w
          przeciwieństwie do tych wstrętnych oszustów z ZKwP), stworzy
          pstrokato-różowy blog na którym umieszcza "słitasie fotasie" i
          przeurocze teksty pełne byków (na które łapią się nieświadomi, z
          niewiedzy, a może po prostu z naiwności) i... poświęca czas na dobry
          PR zamiast zabrać psy na trzy wystawy, wyrobić im uprawnienia i dać
          dobry przykład tym okropnym zrzeszonym hodowcom.

          Mam nadzieję, że na tym forum ta pani nie znajdzie już potencjalnych
          klientów...
      • marika1413 Re: Pani Mariko 15.02.10, 21:45
        nie mam czasu na zabawy w forum więc zaglądam tu rzadko więc po koleji sprostuje
        basiowa mama napisała:
        1. Dlaczego używa pani argumentu związanego z regulaminen Związku Kynologiczneg
        > o, skoro wszędzie odżegnuje się pani od tej organizacji i ją krytykuje
        ODP
        użyłam tego argumentu ponieważ skoro za ten sam proceder osoba z zrzeszona by
        nie odpowiedziała bo jest hodowcą więc dlaczego mnie się za to krytykuje? tylko
        dlatego ,że szczenięta są bez rodowodu.
        2. Dlaczego wybiera pani wygodne dla pani punkty tegoż regulaminu (granica roku
        > kalendarzowego względem zaszczeniania), a nie stosuje się do innych jego podpu
        > nktów (obowiązkowe wystawy lub/i badania)
        odp
        ponieważ zostałam skrytykowana za coś co jest formalnie dozwolone w zk
        krytykujecie że nie trzymam się praw regulaminu i jednocześnie za coś co jest z
        nim zgodne to użyłam go jako podstawę do obrony.
        3. Dlaczego pisze pani o etycznym punkcie problemu krycia suki co cieczkę, skor
        > o uważa to pani za dopuszczalne?
        odp
        nie uważam za dopuszczalne krycie co cieczkę moje sunie mają robione roczne
        przerwy i uważam że ewoluującej co 10/11 mc syczki dopuszczanie co cieczkę do 8
        roku życia jest nie etyczne
        5. Dlaczego podaje pani przykład suk cieczkujących co 11 miesięcy? Przecież nie
        > chodzi o to, co którą cieczkę kryje się sukę. Chodzi o to, ile przerwy powinna
        > mieć suka pomiędzy porodami. Jeśli suka cieczkuje co 6 miesięcy - powinna być
        > kryta najczęściej co drugą cieczkę. Jeśli suka cieczkuje co 11 miesięcy - ma ca
        > łe te 11 miesięcy na zregenerowanie swojego organizmu.
        Uważam ,że suka powinna być kryta co drugą cieczkę, bez względu co ile ma
        cieczkę. Ponieważ najwidoczniej jej organizm właśnie tyle potrzebuje do
        regeneracji i nawet jeśli pokryje się sukę cieczkę , po cieczce (i tylko sukę
        młodą która wcześniej nie miała szczeniąt by to nie było dla niej zbyt dużym
        obciążeniem) należy jej się roczna przerwa.
        6. Dlaczego pisze pani o pisemnej gwarancji zdrowia psa? Przecież nikt nie jest
        > w stanie takiej gwarancji udzielić
        odp
        weterynarz prowadząc szczenie od urodzenia wie czy nie występowały u niego wady
        ,czy nie chorowało, również w dniu odbioru robi przegląd szczeniakowi czy nie
        widzi u niego żadnych oznak rozpoczynającej się choroby owo zaświadczenie jest
        dla nowego nabywcy gwarancją ,że szczenie chowało się zdrowo, było odrobaczane
        szczepione i jest w dobrej kondycji w dniu odbioru .
        W przypadku gdyby ujawniła się jakaś wada osoba mająca umowę ma do kogo się
        zwrócić .Tak samo jak nabywając szczenie rodowodowe może żądać zwrotu pieniążków
        lub pokrycia kosztów leczenia. Nie nabywa kota w worku i rób sobie co chcesz.
        7. Dlaczego pisze pani o pisemnej gwarancji zdrowia szczeniaków już przed ich u
        > rodzeniem?
        To proste na sprzedaż będą tylko zdrowe szczenięta
        8. Dlaczego pisze pani, że Nela jest po rodowodowych rodzicach, skoro adoptował
        > a ją pani w wieku 8 miesięcy. Czyżby wierzyła pani na słowo ludziom, których
        oczernia pani w internecie pisząc, że znudzili się psem?
        Ponieważ otrzymałam wraz z nią dokument potwierdzający
        9. Dlaczego w pewnych miejscach pisze pani, że Nela jest po rodowodowych rodzic
        ach, a w innych miejscach, że ma rodowód i uprawnienia hodowlane?
        10Dlaczego skoro w pewnych miejscach można znaleźć informację o braku rodowod
        >u Neli, na aukcjach pisze pani, że jej szczeniaki są po rodowodowych rodzicach?
        uprawnienia hodowlane zawsze można suce wyrobić wystarczy tylko by osoba
        zarejestrowana w zk zgłosiła ową sukę za swoją i przeszła z nią 3 wystawy z
        odpowiednią oceną.
        12. Dlaczego pisze pani, że nie odda szczeniaka byle komu, a dowozi szczeniaki
        osobom zainteresowanym bez ich uprzedniego poznania? Czy mam to rozumieć w ten
        sposób, że jeśli nie spodobają się pani, wraca pani ze szczeniakiem do siebie?
        < Nigdy jeszcze nie dowoziłam szczeniaka ale nie miała bym nic przeciwko
        poznania warunków w jakich będzie żył psiak
        14. Dlaczego używa pani w swoich ogłoszeniach zdjęć nieswojego autorstwa, i nie
        > podaje ich źródła?
        Nigdy nie używała takowych zdjęć i nie odpowiadam za szczenięta sprzedawane
        przez osoby podpisujące się pod moją hodowlę.
        • basiowa.mama Pani Mariko! To woła o pomstę do nieba! 15.02.10, 23:21
          "użyłam tego argumentu ponieważ skoro za ten sam proceder osoba z zrzeszona by nie odpowiedziała bo jest hodowcą więc dlaczego mnie się za to krytykuje? tylko dlatego ,że szczenięta są bez rodowodu."

          Dobry hodowca nie kryje co cieczkę. Szczególnie w sytuacji, w której suka pół roku wcześniej przeszła cesarskie cięcie. Pani Mariko - dlaczego Pani suki rodzą co cieczkę pomimo tego, że wcześniej przeszły cesarskie cięcie?

          "ponieważ zostałam skrytykowana za coś co jest formalnie dozwolone w zk krytykujecie że nie trzymam się praw regulaminu i jednocześnie za coś co jest z nim zgodne to użyłam go jako podstawę do obrony."

          Dlaczego stosuje się Pani do punktów regulaminu, które mogą zaważyć na zdrowiu suki (szczenienie co cieczkę z powodu nowego roku kalendarzowego), a nie stosuje się pani do punktów mówiących o badaniach psów pod kątem często występujących chorób, których brak może zaważyć na zdrowiu szczeniąt?

          "nie uważam za dopuszczalne krycie co cieczkę moje sunie mają robione roczne przerwy i uważam że ewoluującej co 10/11 mc syczki dopuszczanie co cieczkę do 8 roku życia jest nie etyczne"

          Nie uważa pani za dopuszczalne krycie co cieczkę, a jednocześnie to pani robi, nawet po cesarskim cięciu. Nie mówimy tu o sukach 8 letnich, takich pani jeszcze nie ma, tą sprawą zajmiemy się być może za kilka lat.

          "Uważam ,że suka powinna być kryta co drugą cieczkę, bez względu co ile ma cieczkę. Ponieważ najwidoczniej jej organizm właśnie tyle potrzebuje do regeneracji i nawet jeśli pokryje się sukę cieczkę , po cieczce (i tylko sukę młodą która wcześniej nie miała szczeniąt by to nie było dla niej zbyt dużym obciążeniem) należy jej się roczna przerwa."

          Ponownie – uważa pani, że suka nie powinna być kryta co cieczkę, ale to pani robi.
          Czy pani czyta co pani pisze? Jak można pokryć cieczkę po cieczce sukę, która wcześniej nie miała szczeniąt?

          "weterynarz prowadząc szczenie od urodzenia wie czy nie występowały u niego wady,czy nie chorowało, również w dniu odbioru robi przegląd szczeniakowi czy nie widzi u niego żadnych oznak rozpoczynającej się choroby owo zaświadczenie jest dla nowego nabywcy gwarancją ,że szczenie chowało się zdrowo, było odrobaczane szczepione i jest w dobrej kondycji w dniu odbioru ."

          Czyli bawi się pani w gierki słowne. Dlaczego nie pisze pani, że jest to gwarancja zdrowia w dniu odbioru szczenięcia? Dlaczego pisze, że jest to gwarancja ZDROWIA psa? Przy okazji – dlaczego pisze pani w swoich ogłoszeniach, ze szczenięta nie mają dysplazji? U 8-10 tygodniowego szczeniaka nie można tego stwierdzić.

          "To proste na sprzedaż będą tylko zdrowe szczenięta"
          Jak w 8 tygodniu życia szczenięcia może pani stwierdzić, że jest całkowicie zdrowe? Co robi pani z chorymi szczeniętami?
          W tym temacie w jednym się z panią zgadzam. Napisała pani w jednym z postów: „Wszystkie chwyty dozwolone, a naiwnym można tak nagiąć
          argumenty jak się tylko chce.”
          Otóż to – laikowi wciśnie pani każdy kit.

          "Ponieważ otrzymałam wraz z nią dokument potwierdzający"

          Proszę nam pokazać ten dokument? Proszę nam pokazać tatuaż Neli? Proszę nam pokazać wyniki badań pani suk: choćby prześwietleń na dysplazję. EKG i echokardiogram, OptiGen, badanie oczu PRA itd

          "uprawnienia hodowlane zawsze można suce wyrobić wystarczy tylko by osoba zarejestrowana w zk zgłosiła ową sukę za swoją i przeszła z nią 3 wystawy z odpowiednią oceną."

          Ponawiam prośbę: proszę o pokazanie nam dowodu na rasowość Neli

          "Nigdy jeszcze nie dowoziłam szczeniaka ale nie miała bym nic przeciwko poznania warunków w jakich będzie żył psiak"

          Pani Mariko, proszę nie robić z nas kretynów. Przy pani koncie allegro znajduje się komentarz, cytuję: „mega pozytyw dla tego Państwa.solidna hodowla piesków.pełen podziw dla kierowcy który chciał aż tyle kilometrów jechać,serdecznie polecam tego hodowcę”
          W wielu ogłoszeniach o psach również pisze pani o możliwości dowozu szczeniąt. Bierze pani 39 groszy za km drogi. Rozumiem, że życzliwi pani ludzie wstawiają synchronicznie z panią do Internetu ogłoszenia identycznej treści jak na przykład pani aukcje, dotyczące pani psów, z pani danymi podanymi na blogu?

          "Nigdy nie używała takowych zdjęć i nie odpowiadam za szczenięta sprzedawane przez osoby podpisujące się pod moją hodowlę"

          Pani Mariko, na pani aukcjach i w pani ogłoszeniach znajdują się zdjęcia spaniela, którego zdjęcie można znaleźć na przykład na jednym z blogów w Internecie.

          Mam kilka dodatkowych pytań pani Mariko. Dlaczego Neli została zaszczeniona po raz pierwszy w wieku 14 miesięcy, czyli podczas drugiej cieczki?
          Napisała pani na blogu, ze Neli miała 8 miesięcy gdy do pani przybyła. Przybył do pani około 27 października 2008 roku. Urodziła pierwszy raz 1 lipca 2009 roku. Kryta była w maju, czyli 7 miesięcy po przyjściu do pani domu. Miała zatem 14-15 miesięcy. Suki zaszczenia się po ukończeniu 18 miesiąca życia, po minimum 3 cieczce ale przed ukończeniem 4 roku życia.
          Pani Bianka urodziła się 12.05.2008 roku. Kryta była już 22.09.2009 roku, czyli również przed ukończeniem 18 miesiąca życia. Miała miesięcy 16.

          Czy uważa pani, że wady ewentualne wady genetyczne powinny być przekazywane dalej powodując ryzyko wystąpienia ich u szczeniąt? W pani posiadaniu znalazła się niedawno yorczka. Pisze pani na jej temat: „Filonka urodziła się z częściowym ogonkiem wygląda to tak jak by ogonek był kopiowany. No raczej już niedowiemy się czy mała urodziła sie z tak wzorcowym krótkim ogonkiem czy półdługi kikutek został docięty by ładniej wyglądała. Taka anomalia zdaża sie gdy matka jest stara ,lub szczeniak nie ma gdzie sie rozwinąć nazywa sie to wadą rozwojową. Bywa również uwarunkowana genetycznie . Mama naszej Fili nigdy nie dała wcześniej szczenięcia bez ogonka, dlatego podejżewamy wadę w rozwoju płodu i że mała nie będzie jej przekazywała swoim dzieciom”
          Oraz
          „ Chcemy spotkać sie z kimś z sekcji by skonsultować czy brak ogonka z którym się urodziła nie będzie zaważał na wystawach.”
          Abstrachując od tego, że hodowca nie powiedział pani czy ogon został skopiowany czy może już z takim suczka się urodziła, trzeba zaznaczyć, że jak sama pani pisze może być to wada rozwojowa uwarunkowana genetycznie. Cóż zatem w takiej sytuacji ma do powiedzenia sędzia? Sędzia określi czy pies wygląda ładnie. Sędzia nie da pani gwarancji, że suka danej wady nie przekaże. Pani również nie może dać takiej gwarancji. Jeśli uważa się pani za prawdziwego nie mającego sobie nic do zarzucenia hodowcę, dlaczego w ogóle myśli pani o szczeniakach od tej suki?




    • moonshana nieładnie 12.02.10, 08:57
      pozwolę sobie wyrazić swoją opinię.
      bardzo, bardzo nie lubię ZK, oraz super hodowców traktujących psy w dość
      specyficzny sposób. ale nie w tym rzecz, o ZK wypowiadałam się już w innym
      wątku, powtarzać się nie będę. dla mnie ważne jest jak traktuje się psy, jak dba
      o szczenne suki, szczeniaki - bez względu na to czy są rodowodowe czy nie.
      otóż pozwolenie, aby suka rodziła praktycznie co pół roku jest obrzydliwe. i nie
      interesuje mnie że kolejny poród następuje w nowym roku kalendarzowym. to
      obrzydliwe i koniec. żaden szanujący się hodowca (zrzeszony czy nie) nie pozwoli
      na to. dla mnie sytuacja jest jasna - chodzi o pieniądze, tylko i wyłącznie o
      pieniądze. przykro mi, ale nie potrafię znaleźć innego wytłumaczenia dla takiego
      postępowania. jeszcze jedno: czy ktokolwiek, kto kocha swoje zwierzę, ba, kto
      chociaż je szanuje - pozwoli aby tak często rodziło? chyba nie.
      • japoneczki Re: nieładnie 13.02.10, 19:52
        wiadomo, ludzie są różni - hodowle zarejestrowane w ZK - też. dlatego
        psiaka trzeba kupowac z DOBREJ hodowli, jeśli zależy nam na danej
        rasie to z dobrej hodowli oczywiście zarejestrowanej w ZK. albo
        bierzemy psiaka ze schroniska. bo oprócz hodowli, które mocno cisną w
        kierunku wystaw, sa też domowe hodowle oczywiście zarejestrowane w
        ZK, które dają kochane szczeniaki i bardzo dbają o każdego psiaka.
        ale w hodowli nad którą jakoś tam czuwa ZK, jest przynajmniej
        kontrola. i wiadomo, co to za hodowla, po kim są szczeniaki - można
        poczytac o innych psiakach, które wyszły z danej hodowli. a w
        przypadku pseudohodowli - nie ma takiej możliwości... a ta
        pseudohodowczyni kłamie prosto w oczy na pierwszej stronie swojego
        pseudobloga. wcale nie ma utytułowanych psów, rozmnaża dla kasy, bo
        na hodowli cięzko jest zarobic, a na pseudohodowli - a i owszem,
        wystarczy tylko sprzedawac psiaki z okazji 'zajączka', walentynek i
        innych... i co cieczkę niech suczka rodzi... tak strasznie tylko żal
        tych psiaków, że tak źle trafiły... i to różnych ras, bo ta pani
        produkuje również szczeniaczki innych ras. mam nadzieję, że przyjdzie
        czas, kiedy coś z tym będzie można zrobic prawnie. jak nie od strony
        dręczenia zwierząt, to może pod kątem podatkowym, bo przecież
        szczeniaki to nieopodatkowany zysk... i to nie mały, jak na psiaki
        niewiadomego pochodzenia z tak złych warunków.
        i koniecznie piszę, że chodzi o pseudohodowlę NANTA
        www.nanta.bloog.pl/ żeby każdy, kto szuka pozycjonował w
        wyszukiwarkach również te prawdziwe opinie o tym procederze, a nie
        tylko kłamstwa zamieszczone na stronie. i żeby nie było, już wiele
        osób usiłowało się dowiedzieć, z jakich to super hodowli ma pani
        swoje psiaki i niestety, z żadnych... ale ładnie wygląda w
        ogłoszeniach słowo "miniaturka" albo "utytułowane pochodzenie"
        chociaz nie ma w tym żadnej prawdy... żal psiaków, ze tak źle
        trafiły... :(
    • marika1413 Re: Kolejna opinia o pseudohodowli NANTA 15.02.10, 20:12
      Proszę wszystkich chętnych do zakupu szczeniąt z hodowli z okolicy
      > wałbrzycha czyli nowe Bogaczowice ul główna19
      nie wiedziałam ,że to mój adres w dowodzie mam inny.
      NIE ODPOWIADAM ZA SZCZENIĘTA SPRZEDAWANE PRZEZ INNYCH LUDZI PODPISUJĄCYCH SIĘ
      POD MOJĄ HODOWLE
      WSZYSTKIE NASZE SZCZENIĘTA MAJĄ W DNIU ODBIORU PRZEGLĄD ZDROWIA U WETERYNARZA I
      ODPOWIEDNI DOKUMENT NA TO W JAKIEJ SĄ KONDYCJI
      NASZE SZCZENIĘTA ODBIERANE SĄ Z UMOWAMI KUPNA /SPRZEDAŻY\
      A W JAKICH WARUNKACH ŻYJĄ NASZE PIESKI MOGĄ POTWIERDZIĆ OSOBY KTÓRE FAKTYCZNIE U
      NAS NABYŁY SZCZENIĘTA A TAKŻE STRAŻ DLA ZWIERZĄT KTÓRA PRZEPROWADZIŁA U NAS
      KONTROLĘ Z MIŁYM DLA NICH ZASKOCZENIEM.

    • marika1413 Re: Kolejna opinia o pseudohodowli NANTA 15.02.10, 20:23
      WROCŁAWIANKA NAPISAŁA:
      Ale to jest hodowla MARIKI?
      > PROSZĘ RAZ JESZCZE NIE KUPUJCIE TAM ZWIERZĄT
      nie wiem, nie byłam, nie widziałam ,ktoś mi powiedział ,a le na pewno tak było
      !Tak można podsumować ten post a właścicielce życzę by oceniała na podstawie
      własnych obserwacji a nie kogoś tam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka