2222-2e
19.02.06, 07:47
Jestem mężatką od 15 lat.Ślub wzięłam mając 17 lat, ze względu na ciążę.Nigdy
nie było różowo. on jest alkoholikiem, po wóce bardzo agresywny.W 2001
podałam do sądu o znęcanie się nad rodziną, myślałam że w końcu zrozumie i
się zmieni.Było trochę spokoju ale wszystko wróciło.3 tygodnie temu wniosłom
pozew o rozwód, nie chciał się wyprowadzić, wczoraj wyprowadziła go
policja.Znów złożyłam wniosek o ściganie za groźby.Poprzednio miał wyrok 1
rok na 1,5 w zawieszszeniu.Czy jest jakaś szansa że teraz go zamkną?Boję się
o siebie i o dzieci.Syn jest już duży ale córka ma 6 lat.Co mam robić , boję
się że podczas gdy jestem w pracy odbierze dziecko ze szkoły i zniknie. Jest
do tego zdolny.Co robić pomóżcie Ewa